-
Posts
1864 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by olivetshka
-
[quote name='bros']U Romeo wszystko w porzadeczku, gorąco pod futerkiem. Rarytaskiem trzeba po wekendzi sie ostro zająć - postaramy sie z Basią1244 wyprowadzic go poza boks, ładnie obfocić, zobaczyc jak reaguje na ludzia. szukajmy mocno osto zawziecie DT[/QUOTE] Karola, a ta impreza 19 czerwca w Parku Południowym? Pomyslałam o Rarytku...
-
[quote name='nika28']Rozmawiałam z Agnieszką o ONku. Jego właściciel często wyjeżdża, i zostawia psa pod bramą. Ostatnio wrócił, i zabrał go do drugiego domu, też gdzieś w Głownie, ale pies wrócił na tą starą działkę, i tam leży pod bramą. Agnieszka powiedziała że z nowego domu może próbować uciekać, i wracać w tamto miejsce... Pies ma 5-6 lat, do psów raczej ok, w okolicy są, i nie ma awantur. Do obcych nie jest jakiś super wylewny, czasami nawet z daleka ich obszczekuje, ale nie jest agresywny. W okolicy nikt go nie karmi, Agnieszka zostawiła karmę jednej sąsiadce, ale ona też niechętnie... Nawet raz dziennie rzucić trochę karmy, to dla nich problem... :roll: :( A Agnieszka nie da rady codziennie przyjeżdżać, i psiaka karmić... :( W przytulisku są 2 nowe szczeniaki.[/QUOTE] Nika, ale tutaj chyba potrzebne by było zrzeczenie się własciciela? Albo chociaż jego ustna zgoda, przyzwolenie by psa zabrać. No bo w końcu to ciągle jego pies... Czy macie jakieś pomysły z Agnieszką co z nim zrobić? Bo to się trochę ciągnie, a ciagle w miejscu stoimy. Ja go poogłaszałam z marszu, kiedy tylko go zobaczyłam tutaj na wątku. Od tamtej chwili piszą do mnie ludzie, którzy są chętni dać mu dom, ja organizuję osoby do wizyty p/a, a w sumie nie mam zadnego info o psie. Ty zresztą też nie masz... Więc co robimy? Pogadajcie z właścicielem czy odda psa. Wtedy zaczniemy coś działac. Bez tego nie ma najmniejszego sensu myslę.
-
Mówiłam nice dziś osobiście przez telefon, ale powiem jeszcze i tutaj - [B]pilnie potrzebuję jakiegokolwiek info o ONku![/B] Piszą do mnie ludzie, pytają, chcą adoptowac, a ja nic nie wiem.
-
[quote name='Nutusia']Oby, oby!!!! A z Romcia kochaś jak z mojego Krecika. [B]Jak to jest, że im mniejsze gabaryty tym większy lover?..[/B] :)[/QUOTE] Ekhm... Coś w tym chyba rzeczywiście jest... :diabloti: Broska - puchacz jest cudny.
-
Leśna znaleziona w lesie z małymi- cała rodzinka ma nowe domki :)
olivetshka replied to marra's topic in Już w nowym domu
Niestety, pomimo że maluszki są rozkoszne, Pani zdecydowanie chciała labkowatego malca. Przykro mi, że nie mogę pomóc :( Ale będę pamiętać i ewentualnym chętnym proponować. -
Schronisko w Gliwicach - potrzebna pomoc w ogłaszaniu psiaków!!!
olivetshka replied to iwona213's topic in Już w nowym domu
[B]Dziewczyny, mam domek w Zabrzu chętny na szczeniaka w typie labradora - macie moze coś takiego w schronie? Dziś wizyta przed-a u Pani i może jakiś szczeniak wygrałby los na loterii? Najlepiej samiec, do 8 mcy.[/B] -
Leśna znaleziona w lesie z małymi- cała rodzinka ma nowe domki :)
olivetshka replied to marra's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, mam domek w Zabrzu chętny na szczeniaka w typie labradora - wprawdzie Wasze maluszki w typie nie są, choć mamusia ich troszkę wpada z pyszczka ;) Podeslę je jednak, a nuż coś się wykluje. Dziś wizyta przed-a u Pani i może jakiś szczeniak wygrałby los na loterii? One są gotowe już do adopcji, prawda? -
[B]agumko[/B], znalazłam chyba dla nich pieska, dlatego tak mi zależy na czasie. Jutro akurat Pani mogłaby ok. 17, może później. Wiem, że to ciężko tak się poustawiać, czy dograć wszystko czasowo i w ogóle w tak krótkim terminie, ale psiak mógłby już w środę być u niej. Będę chyba bombardować privami ciotki z Zabrza :)
-
[quote name='agumka']A musi byc labek ?[/QUOTE] No właśnie labkowaty. Pani znalazła nieaktualne już ogłoszenie, które kiedyś robiłam dla halbiny - miała u siebie na DT maluszki wychudzone, z 8 szt. ich było czy 6... Mixy labków. Zaproponowałam kobiecie, ze pomogę jej znaleźć malucha labkowatego. So here I am :)
-
Ciotki, napisała do mnie kobieta z Zabrza - poszukuje szczeniaka w typie labka. Samiec najlepiej, do 8 mcy, kolor obojętny, ale ważne, by lubił dzieci (ma dwoje 10 lat i 12). Pani mieszka w kamienicy w Zabrzu (adres na pw mogę podać). Mam telefon i dane kontaktowe. Macie jakiegoś malucha labkopodobnego? Jest zgoda na wizytę i na podpisanie umowy.
-
Wroclaw-psy w potrzebie.Watek informacyjny.
olivetshka replied to monika083's topic in Już w nowym domu
[quote name='bros']mozemy sprobować[/QUOTE] Karolka, tak po cichu na Ciebie-fachurę liczyłam ;) Sprawa z ONkiem jest ciut skomplikowana, może doczytałaś na watku?... Pani po stracie swojego ONa, łudząco podobnego do Gilda. Podpisała już nawet umowę adopcyjną - tak bynajmniej napisała (a może chodziło o ankietę...). W każdym bądź razie ma drobne obawy, chociaż serce jej podpowiada co innego. Prosi o radę, co można w tej sytuacji zrobić, czy jest jakieś rozwiązanie, które nie skrzywdziłoby obu stron... I pomyślałam, że tam potrzeba mądrej osoby, która spojrzałaby na sprawę trzeźwo, porozmawiała z kobietą i nieco rozjaśniła temat. Ty się idealnie nadajesz :loveu: Podeślę ci na pw wszelkie dane, jeżeli się podejmiesz. -
Nika, podaj mi dane tej Pani z Radwanic - mam osobę chętnę zrobić wizytę. Tylko czy Pani się nie rozmyśliła...