-
Posts
1864 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by olivetshka
-
Leśna znaleziona w lesie z małymi- cała rodzinka ma nowe domki :)
olivetshka replied to marra's topic in Już w nowym domu
Czy ogłoszenia dla maluchów można też zrobić na inne województwo? Mogę im troszkę dołożyć na Wrocław - jeśli chcecie, oczywiście. Z doświadczenia wiem, że szeroki odzew jest stąd. -
To dobre wiadomości, brzośka. Widziałaś w jakich warunkach Topik mieszkał u tej swojej pseudowłaścicielki? Ja mam jeszcze zdjęcia w komórce, jak poszłam list z TOZu zanieść. Nie będzie mu źle, a czasu rzeczywiście coraz mniej. Lepszy hotelik u kikou, niż paskudna kotłownia ze styropianem zamiast legowiska... Szczęśliwości samych, Topiniu-staruszku!
-
Leśna znaleziona w lesie z małymi- cała rodzinka ma nowe domki :)
olivetshka replied to marra's topic in Już w nowym domu
[quote name='marra'] bierzesz ? :P[/QUOTE] Echhh, gdybym tylko mogła... Niestety - opór materii ;) Życzę jej najlepszego domku, jest cudowna. -
Nika, to dawaj mi jakiś krótki tekst i już je wrzucam na podstawę - OLX, gumtree i tablicę. Albo sama coś na szybko napiszę - powiedz mi tylko który to sunia, a który piesek.
-
Falko ['] do spłacenia 245 zł!!! Pomóżcie, proszę....
olivetshka replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jestem i ja. Biedny maluszek :( -
[quote name='mala_czarna']Święte słowa, nauczka dla mnie. Nigdy nie robić zdjęć obcego psa w hotelu. Nauczka Dogomanii.[/QUOTE] Nie bardzo rozumiem... Jeśli chodzi o wdzieczność, to podziękowałam przecież za fotki... ;) Widzisz? I w ten sposób mnożą się niedopowiedzenia - ktoś kogoś źle zrozumie, albo nie zrozumie wcale, dorobi sobie resztę i wychodzi jeden wielki niepotrzebny bełkot. Ja nic nie mam do Twoich zdjęć, do Ciebie, nawet do Tattoi nic mieć nie mogę - psa u niej nie hoteluję żadnego, osobiście jej nie znam, wirtualnie praktycznie wcale... Nie mnie więc zabierać głos w tej sprawie. A na przyszłość moze wreszcie Tattoi sprawi sobie aparat i niesnasek w tym temacie nie będzie - kto, komu, kiedy i w jakim celu robił zdjęcia. Tyle ode mnie. EDIT: Idę zapalić.
-
[quote name='mala_czarna']Też już się nie wtrącam, skoro okazało się, że Nika zna wszystkie nazwy i szczegóły leków. Nie "wywlekam" Twojej wypowiedzi. Chciałam po prostu przypomnieć, że [B]te zdjęcia, które wcześniej wstawiłam (później już żadnych nie robiłam) nie wywołały w nikim szoku, wszystko było ok, Nordi piękna, i nagle bach!!![/B][/QUOTE] Być może dlatego, że niewiele osób miało okazję poznać Nordi osobiście. Nika miała z nią kontakt w przytulisku, kilka innych dziewczyn z wątku może tez, ale większość z nas widziała jedynie to, co się pojawiło na początku watku - kilka fot smutnego, oczekującego na coś/kogoś, psa. Widok Nordi u Tattoi, po całkiem długim czasie oczekiwania na foty - w dodatku w dość osobliwej pozie "powieszenia się" na niej, z pewnością wzbudził w większości pozytywne emocje. Tym bardziej, że podobno Nordi akceptowała tylko ją. Widok przejmujący i wzruszający dosyć...
-
Cudowne wieści!
-
Leśna znaleziona w lesie z małymi- cała rodzinka ma nowe domki :)
olivetshka replied to marra's topic in Już w nowym domu
Jestem zauroczona i totalnie zakochana w Tośce :loveu: -
Dlaczego wywlekana jest moja wypowiedź? Czemu niby ma służyć? Ja nie czepiam się nikogo, stoję na boku i się rozmowie przysłuchuję/przypatruję. To, że Nordi piękna, to fakt. Patrzyłam na te fotki, na które czekaliśmy wszyscy trochę i czułam radość, że wreszcie możemy Nordkę na wolności pooglądać, a nie zza jakiś tam krat. Nie widziałam psa w całości wcześniej - nawet jak ogłoszenia jej robiłam, to zdjęcia były tylko z boksu. Nie miałam zatem bladego pojęcia, czy Nordi deczko schudła u Tattoi, czy przybrała... A to, że szczerzyła zębiska... W końcu Tattoi pisała, że agresywna jest, że szczeka zajadle na wszystkich... Ale też kilka dni wcześniej skierowałam do Tattoi takiego posta: [url]http://www.dogomania.pl/threads/198508-Nordi-sunia-po-tragicznych-przej%C5%9Bciach-W-FUNDACJI-BERNARDYN-prosimy-o-wsparcie-finan?p=16547790&viewfull=1#post16547790[/url] Szczerze mówiąc, nie podobało mi się "coś" - nie wiedziałam jeszcze co to dokładnie było. Stąd pytanie moje skierowane do Tattoi - o zdjęcia, o leki, o jakiś niepodważalny dowód na to, że ten pies jest w jakiś tam sposób emocjonalnie skrzywiony. Ale kiedy Tattoi kilka postów niżej pisze: "Wszystkie szczegóły i nazwy leków oraz pomysł na terapie zna Nika, wszystko jest z nią i było od początku do końca konsultowane", uspokaja mnie. W końcu hotel był sprawdzony, polecony - ja również zasięgnęłam języka w tej sprawie. Więc skoro wszystko jest tak, jak ma być... Ja nie chcę się tutaj wtrącać, bom osobą bardzo postronną jest. Postoję z boku i popatrzę, choć przyznam, że jestem zaniepokojona całą sytuacją.
-
Leśna znaleziona w lesie z małymi- cała rodzinka ma nowe domki :)
olivetshka replied to marra's topic in Już w nowym domu
Majka gratulacje :) -
Dziewczyny, ale Norcia jest przecież bardzo poważnie chora - nowotwór złośliwy... To nie tylko kwestia skrajnego wygłodzenia, niestety :( Noreczko, skarbeńku drogi... Bądź z nami jeszcze... Tyle, na ile pozwoli Ci Twoje biedne, umęczone ciałko i pęknięta dusza... Kuźwa, łzy mi się cisną do oczu :( Co ja bym nie zrobiła temu, który jej taki los zgotował, @$&&&^&%%$#@!$^((*&^%%#~!!
-
[quote name='elzunia']jak zmiwnić tytuł wątku lub go usunąć?[/QUOTE] Wejdź w Opcje zaawansowane - pod oknem odpowiedzi. I tam będziesz miałą wszystko jak na dłoni :) Wykreslasz stary tytuł, wpisujesz nowy lub dodajesz, co tam uważasz - i gotowe. Jak psiur ma DS, to napisz do moderatora o przeniesienie wątku do działu "W nowym domu" czy coś w ten deseń.
-
Jestem i ja. Mogę pomóc w ogłoszeniach - niestety, tylko tyle mogę :(
-
Wroclaw-psy w potrzebie.Watek informacyjny.
olivetshka replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Dostałam taką wiadomość: [B][COLOR="red"]OTO OSTRZEŻENIE, KTÓRE PRZEKAZUJEMY DALEJ: [/COLOR][/B] [B]"Ostrzeżenie ze schroniska w Gaju, że jeździ po schroniskach facet z zamiarem adopcji szczeniąt. Psy podobno jadą do Niemiec jako przynęta dla amstafów szkolonych do walk !!! Ten facet to Ceglarek Lukasz lub zona Ewa z Krzywinia kolo Gostynia. Może kontaktować się ze schroniskami w całej Polsce.... uprzedź znajome schroniska !" [/B] -
Przed chwilą specjalnie załozyłam sobie konto na fb, by móc popatrzeć sobie na jego szczęście. Cudowne wieści, piękny pies i wspaniali ludzie - dziękujemy!
-
Kurcze :( Trzymam kciuki za malucha... I niecierpliwie czekam na jakiekolwiek info.