-
Posts
134 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Małgorzatta
-
Może dzień lub dwa hotel poczeka? Wydaje mi się, że już jutro dużo będzie wiadomo... Przynajmniej, jeśli chodzi o zachowania agresywne...
-
Skąd ją odebrać???
-
Jutro mogę po 12-tej. Wiercenia mam w okolicy Częstochowy, będę dojeżdżać z domu. W tym czasie opieka nad psami - TZ i mama Jeśli psy się nie dogadają lub będą dominować suczkę, to odwiozę ją do hotelu, tylko litości - nie na drugi koniec Polski... I proszę o możliwość konsultacji odnośnie leczenia, sterylizacji itd...
-
Decyzja po Waszej stronie...
-
Jestem osobą odpowiedzialną. Więc tak, pod warunkiem, że psy się zaakceptują i nie będą się nieustannie "żarły"... Marzy mi się szczeniak, zrezygnowałam z MA, chciałabym późną wiosną lub latem mieć szczeniaczka benia... Tak jak napisałam, zareagowałam na tę konkretną sytuację (nie szukam kolejnego psa na dt), chciałąm pomóc w tej trudnej sytuacji..., ale bez kosztów leczenia... Oczywiście szczepienie, zapalenie uszu... mogę sponsorować, ale chodziło mi o poważniejsze koszty typu sterylka, oczy itp...
-
Aktualne... Mąż zakochał się w Bartku... Nie wiem, czy dt nie zamieni się w ds... Ale Bartek to samiec z charakterem... Zula nie gorsza... Nie ustępuje... Walczy o swoje miejsce w stadzie. Qeram byłby z niej dumny...Uległą, wystraszoną sunię pewnie by zaakceptowały... Ale samca? Tego nie wiem... Po prostu zareagowałam na konkretną alarmową sytuację...
-
[quote name='zuzlikowa']Małgorzato...bardzo dziękujemy za gotowość przyjęcia Bory...bardzo! Jeśli zgodzicie się,by Bora jechała do Krakowa, a nie daj Panie(tfu,tfu,tfu) coś nie wyjdzie w poniedziałek,mogłabyś przewieźć wtedy Borę z Pszczyny do Krakowa we wtorek?...to trochę kilometrów,ale może by Ci się udało? ...oczywiście ta ewentualność tylko wtedy gdy wszystko się pozawala i nie bedziemy jednak mogły suni zabrać w poniedziałek...wtedy nie ma co tracić czasu na szukanie innej okazji,tylko mieć plan B... Jaka jest Wasza opinia? Od wtorku jestem umówiona na wiercenia w okolicy Częstochowy, niestety od rana do wieczora. Nie wiem nawet, czy damy radę "wyrobić się" z tym do czwartku...
-
To czekam na Waszą decyzję i ewentualne działanie. Plujki mam, bo Bartek jest na tym polu bardzo aktywny...
-
Hi, hi... Bardzo śmieszne... Na razie mam tylko jednego... a właściwie jedną... Aga jest na emigracji (wewnętrznej), a Bartek na stacji przesiadkowej...
-
Nie wiem. Mam dużą sypialnię. Jeszcze kilka się zmieści... Benków oczywiście...
-
Jeśli nie będzie agresywna w stosunku do moich psiaków mogę ją jakiś czas przechować. Nawet od dziś. Ale nie mogę obiecać, że pokryję koszty leczenia...
-
Ale się nabrałam z tym benkiem, jak go na "Bernardynach..." zobaczyłam. Aż zdębiałam w pierwszej chwili... Hi, hi, dobre. Gratuluję poczucia humoru. A swoją drogą ładny psiak.
-
KROPKA PIĘKNA KUDŁACZKA - znalazła wspaniały dom !!!
Małgorzatta replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
Rzeczywiście, bardzo słodka i ładna psinka. -
KROPKA PIĘKNA KUDŁACZKA - znalazła wspaniały dom !!!
Małgorzatta replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
Gdzie mogę znaleźć konto do wpłat dla Kropki? Strony tak wolno mi się dziś przewijają, że nie mam cierpliwości szukać... Chciałam przelać 50 zł. -
4-letni bernardyn ma być poddany eutanazji! Ma wreszcie dom!!!:)
Małgorzatta replied to martik b's topic in Już w nowym domu
Cisza... Więc może wszystko w porządku...? -
Maks -benek znalazł rodzine w Swidnicy-wielki dom i wybieg
Małgorzatta replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Na szczęście był śliczny... Nie uchroniło go to co prawda od nieszcześcia, ale pomogło szybko znaleźć dom... Szkoda, że wszystkie beniowate nie znajdują tak szybko uznania w oczach potencjalnych nowych właścicieli... -
Maks -benek znalazł rodzine w Swidnicy-wielki dom i wybieg
Małgorzatta replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
A mnie cały czas chodzi po głowie, że to podwójne nieszczęście i ktoś po nim płacze. Może urlop się skończył i wyjechali na drugi koniec Polski... Tak moi znajomi "zgubili" jamnika. Tydzień szukali po okolicy, rozwieszali plakaty... I nic... Jak kamień w wodę... Chociaż bernardyna nie można przeoczyć... Z drugiej strony nie każdy wpadnie żeby szukać na forach... -
Maks -benek znalazł rodzine w Swidnicy-wielki dom i wybieg
Małgorzatta replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='lika1771']Oj ludzie ja czasami mam dosc jak mozna?Czemu nie moge wygrac w totka?[/QUOTE] Może sto głównych wygranych coś by dało, bo na pewno nie jedna... -
4-letni bernardyn ma być poddany eutanazji! Ma wreszcie dom!!!:)
Małgorzatta replied to martik b's topic in Już w nowym domu
Wypaliłam bez zastanowienia. Chodziło mi o pół drogi, czyli np. Łódź. Może coś się wyjaśni dokładniej, jeśli chodzi o jego tolerancję na inne psy obu płci, bo z tym podobno może być problem + cieczka Zuli, niestety. -
4-letni bernardyn ma być poddany eutanazji! Ma wreszcie dom!!!:)
Małgorzatta replied to martik b's topic in Już w nowym domu
No tak, psy muszą się polubić. Zapomniałam, że pisałaś wcześniej, że jest z tym różnie. -
4-letni bernardyn ma być poddany eutanazji! Ma wreszcie dom!!!:)
Małgorzatta replied to martik b's topic in Już w nowym domu
To racja. Nad popędem psa raczej trudno zapanować. Pozostałaby więc izolacja obu psów przez ten czas. Jeśli nie znajdziecie nic lepszego, ja się nie wycofuję, no bo przecież nie możemy dopuścić, żeby psiak tak źle skończył... -
4-letni bernardyn ma być poddany eutanazji! Ma wreszcie dom!!!:)
Małgorzatta replied to martik b's topic in Już w nowym domu
Mogłabym go ewentualnie odebrać z Warszawy, ale wiecej już dać mu nie mogę. -
4-letni bernardyn ma być poddany eutanazji! Ma wreszcie dom!!!:)
Małgorzatta replied to martik b's topic in Już w nowym domu
A czy on jest wykastrowany??? Moja Daisy (bernardynka z adopcji) ma właśnie cieczkę, a sterylizacja dopiero w drugiej połowie sierpnia. W takim przypadku mogłabym go jakiś czas bezpłatnie przechować, jeśli toleruje inne psy. Mam jeszcze niwidomą ONkę, dopóki nie znajdziecie mu DS. -
_DIEGO_Roczny bernardyn_ZBYT DŁUGO CZEKAŁ,ale MA JUŻ SWÓJ DOM!
Małgorzatta replied to zuzlikowa's topic in Już w nowym domu
Ale z niego rozbójnik! Kiedyś przejściowo miałam dwa ONki. Nawet kasza była wywleczona z szafki... A kwiatki w strzępach... Potem im przeszło...