Jump to content
Dogomania

agasz

Members
  • Posts

    1644
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agasz

  1. [quote name='an-na4']Wróciliśmy - Borys zostal obejrzany, został odrobaczony, dostał "wcierkę". Waży 37 kg. Za tydzień idziemy na szczepienia. Na kastrację jesteśmy umówieni 3 wrzesnia o godz. 10.30. Wszystko u doktora Łukasza Steinhoffa. Nadal zachowuje się jak napalony nastolatek. Generalnie to wulkan energii, ktory nie odstępuje mnie na krok (co bywa kłopotliwe na moich 36 m2). U veta byliśmy z agasz i jej Maksem - chlopaki niestety pokłóciły się o suchą karmę i doszło do ostrej pyskówki :ups:[/QUOTE] wszystko potwierdzam-pyskówka była i to ostra! borys ma silny i dominujący charakter. trzeba go ciachnąć jak nic!
  2. możliwy jeszcze malików,bo psiak nie bardzo zna schody i boi się windy-może mieszkał w domku.a ta moja znajoma to raczej odpowiedzialna osoba(lekarz) i nie zdecyduje się na psa,żeby zostawić go samemu sobie. jej poprzedni żył 19 lat! i zawsze psy miała z adopcji lub schroniska. ale jeszcze nic nie wiadomo,bo musi go zobaczyć i ocenić swoje siły. zawsze przecież są wizyty przedadopcyjne.
  3. kupiłam zuzi kurteczkę-czerwoną bojówkę z kapturkiem obsytym czarnym futerkiem. przymierzała ją w sklepie. ale była sensacja! wszyscy się zbiegli i oglądali a zuza nieco stremowana wyglądała jak psi anioł! już mi zimą nie zmarznie! ps. ale lęk przed samochodami jej został.jak się cieszyła że wróciła do domu do maksa! chyba myślała że ją gdzieś wywożę...
  4. osoba jest z kielc,ma dom z ogrodem i pełną świadomość swoich możliwości. ale przyjdzie go zobaczyć. labek-borys jest piękny,zadbany i zna podstawowe komendy.aż mi się wierzyć nie chce że go ktoś wyrzucił,może uciekł za suczką? czy jest ktoś ze ślichowic? tam był znaleziony i trzeba by może popytać,ogłosić np w najbliższej lecznicy?
  5. śliczna sunia! szkoda jej oddawać-myślę że znajdzie się pomoc w wyprowadzaniu. andziu moja koleżanka już jest z kimś umówiona.jedziemy jutro o 17.rozgłosiłam już sprawę labka i mam już chętną do obejrzenia psiaka.wszystko zależy od jego zachowania,bo chętna jest niestety niepełnosprawna i chce zobaczyć czy sobie poradzi.mam też cichą nadzieję,że może chwyci za serce moją koleżankę i dt zamieni się w ds! musimy zaprowadzić modę na dwa psy! ja już nie mogę sobie wyobrazić jak można mieć jednego :-)
  6. [quote name='andzia69']a skąd wiesz? na wątku zgłosiła się niby jakaś dziewczyna...ale nie odezwała się dzisiaj...:-([/QUOTE] An-na4 to koleżanka jeśli samochód nie nawali to dziś jedziemy po niego. będzie miał chłopak chociaż tymczas.;)
  7. [quote name='erka']O Oskarku napisze juz jutro, bo spędza mi sen z powiek:(. Dzwonił wczoraj pan z Radomia zainteresowany, a nawet zdecydowany juz na adopcje Puszka. Wydawało się,że dobre miejsce, blok, ale państwo mają domek na działce, gdzie spedzaja dużo czasu . M.in mówiłm panu ,że Puszek nie jest taki bardzo mały, bo wazy ok. 17 kg, ale wcale mu to nie przeszkadzało. Bardzo sie ucieszyłam, bo byc może bedzie dom dla Maji w Łącznej, więc myslam,ze będzie mozna zawieźć Puszka do Radomia, a po drodze zostawić Maję. Ale niestety, dzisiaj dostałam sms od pana,że żona jednak wolałaby małego psa do 8 kg i rezygnuje z Puszka. Strasznie ten psiak nie ma szczęścia:shake:. Odpisałam,że mamy małego Pako, ale na razie bez odzewu.[/QUOTE] A jak z adopcją mai.interesuję bo byłam tam na wizycie przedadopcyjnej i domek wydawał się ok.
  8. tak bardzo się cieszę:multi:.dużo szczęścia kawusiu!:loveu:
  9. dziewczyny jeśli macie doświadczenie w wizytach to dajcie jakieś wskazówki:o co pytać ,na co zwrócić uwagę,czemu się przyjrzeć?
  10. e tam... robię co mogę.zwierzaki to właściwie moja najbliższa rodzina.dają mi tak dużo...
  11. ja też nie mam pojęcia jak taka wizyta ma wyglądać i średnio czuję się żeby decydować o psim losie,ale jeżeli Ancyk się podejmie to proszę.muszę tylko wiedzieć dokładny termin bo to nie ja jestem kierowcą
  12. ale mi jej szkoda!!!!!!!!!! ma tak mało tłuszczyku,nic dziwnego że marznie.
  13. jeżeli ktoś zdecyduje się jechać na te wizyty to niech da znać,bo jak na razie cisza. zmotoryzowana koleżanka musi wiedzieć czy ma rezerwować czas po pracy.
  14. owszem przyzwyczaiła się! najgorzej z jedzeniem-grymasi bardziej niż maks. mięsko owszem ale bez dodatków,szyneczka tak ale bez chlebka.karma jest wogóle beeee...,chyba że psie przysmaki. ale jak się można najeść psimi ciasteczkami?ręce opadają. może macie jakiś sposób na takich niejadków?
  15. piękna i delikatna.dziś oglądałam kurteczkę dla zuzy.bojówkę na polarze! marznie mi bidulka. ciekawe tylko jak psiak nosi kaptur?:evil_lol:
  16. propozycja aktualna.ewelinka_m jak możesz to zadzwoń do mnie -nr697-929-306. myślę że jak zdążymy to załatwimy też zagnańsk. zależy jak pójdzie
  17. jutro może mnie nie być na forum,ale jeżeli moja pomoc się przyda to proszę o tel.697-929-306
  18. w sprawie wizyty przedadopcyjnej to oferuję pomoc. w czwartek popołudniu byłby transport tylko prosiłybśmy o towarzystwo jakiejś doświadczonej osoby,bo nigdy nie przeprowadzałyśmy takiej rozmowy.
  19. prawdziwy czort:diabloti:! gania kocicę aż ta ucieka! psy olewa całkowicie. właśnie próbujemy nowej ściółki,bo siano i trocinki nie zdają egzaminu.a jaki ma apetyt! to chodzący przewód pokarmowy! dobrze że jego przysmaki rosną na łące:cool3:
  20. my się kontroli nie boimy!:eviltong: najwyżej powali cię bałagan. szczylki super,ale nie masz zdjęć mamusi.dorosłą małą suczkę miałabym gdzie pokazać.
  21. ewelina_m-ktoś mi chyba obiecał wizytę poadopcyjną albo chociaż spotkanie na spacerku i co?:cool3: a my czekamy i czekamy...
  22. zuza jest kochana chociaż to mały czorcik:diabloti:
×
×
  • Create New...