Jump to content
Dogomania

Rudamania

Members
  • Posts

    361
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rudamania

  1. Sunia jest na obserwacji ( ponoć pogryzła opiekuna) wiemy o niej , widzialysmy ją..
  2. Afera tz koperkowa.. Juz wszystko wyjaśnione więc tematu jakby nie było :) nie roztrząsajmy już danych postów skupmy się dalej na pomaganiu :) W razie "w" czekam na telefon o znalezionych astach ;)
  3. Rzeczy niemożliwe załatwiam od ręki , na cuda u mnie się czeka jakieś 2 dni!!!! Obroża leży u Marcina z cyngwajsem po złej stronie , więc możesz sobie ja zobaczyc hehhehe
  4. No a ciocię Martę traktuje kurcze jako krzesełko , hyc na kolanka i lizu lizu hehehhehe ( co widać na zdjęciach )
  5. Współczuję stresu , wiem co to znaczy Ty miałaś jednak to szczęście ,że pies znał Twój głos a sucz która ganiałam po Wojska Polskiego mojego nie hehhehe.. Ta sama sytuacja z tym ,że sucz kompletnie nie ciągnie na smyczy!!! *******nik który włazi w dziurkę i styka się z klamrą zamiast się stykać przeszedł sobie samowolnie na drugą stronę :) A najlepsze jest to ,że próbowałam naprawić tzn wciągnąć we właściwe miejsce i się nie da :)
  6. Twoje to może być posłanie po Egosławie !!!!! Ego od początku był mój i nikt tego nie zmieni!!!! A tak w ogóle to nienawidze Cię!!!!! :angryy::angryy::angryy: On tylko Martusię kocha , tylko Martusia dziala na niego jak laksygen!
  7. Tessa to jest piękna na żywo :) Na tych zdjęciach nie widać jej uroku.. Bardzo towarzyska sunia , do ludzi lgnie bardzoooo taki przytulak , bardzo karna i ułożona , mała korekta smycza i pieknie równa.. ( gdyby nie świetna obroża , która wręczyła mi agarelion ) pewnie bym nie pobiegala dzisiaj po Wojska Polskiego za psem między autami :angryy::angryy: na spacerku bardzo kontaktowa na psy reaguje zabawowo, wydaje z siebie takie śmieszne dzwięki cos jak jodłujący indyk :) Bardzo fajna spokojna suńka ktoś będzie miał z niej wspaniałą pociechę :)
  8. Piękny to mało powiedziane.. To jest Brylant!!! O właśnie wymyśliłam mu imię hehehe , niech mu będzie Brylant! W razie "w" po 13 dniach zostaną szczęśliwą posiadaczką psa bo się na niego zapisałam hehehehhe...
  9. Jak można sie nie zakochać w tym "cudaku" Już myślałam o tym żeby Egosławowi i Rudemu zębiska powyrywać ,żeby się nie zjedli nawzajem ale odradzili mi hehhe ( żart oczywiście) Ja normalnie kupuję go całego :loveu::loveu: 2 miłość mojego życia !!!!!!!!!!!!:loveu::loveu:
  10. Ten "chińczyk" potrafi rozkochać wszystkich w sobie.. U Ani widząc mnie 1 raz w życiu wlazł mi na kolana i zlizał resztki pudru który zostawiły moje :) W aucie wydaje takie dzwięki ,że nawet nie jestem w stanie z czym kolwiek tego porównać hehehe.. PS. Dla niewiedzących od początku nazywałam Majora Chińczykiem bo ma skośne oczyska :evil_lol::evil_lol: I do tego dali mu żółta obróżkę buhahahahha
  11. Nadal siedzi na kwarantannie w K-15 zdjęcie robiłam telefonem a nie mam kabla więc nie wstawię..
  12. Wiem ,że chorują mam mix asta ze schronu.. ( ogólnie mam dwa psy Rudego i Zoję) ale ten ledwo oddycha ( rzęzi mi w płucach strasznie, i te gluciska zielone) Powiem szczerze ,że z tym chętnym to ja bym za bardzo nie liczyła ( chyba ,że okaże się mądrym człowiekiem) i nie będzie patrzył na jego wygląd i chorobę.. Dzisiaj byłam w schronie po kopię suczki mojej Zojki okazało się ,że jest 3 chętnych a najprawdopodobiej jutro po nią jadę i biorę do siebie! Bo sucz po kwarantannie i po ciachnięciu już tak ladnie się nie prezentuje jak na początku... ja tego zrozumieć nie potrafię ale ludzie niestety tacy są! napisałam także w sprawie tego biszkopta do labrador.info gdzie juz z kimś rozmawiałam.. Ten psiak nie ma tylko kaszlu jak dla mnie ( jestem laikiem ale potrafie rozróżnić kaszel kenelowy) Poza tym na tym zdjęciu jest cały pies teraz jest go połowa!!!
  13. Witam.. dzisiaj byłam w szczecińskim schronie ( jestem ze Stowarzyszenia Nadzieja Amstaffa TTb Szczecin) I niestety zobaczyłam cudownego labradora biszkoptowego) jak zabierałysmy swojego psiaka ( amstaffa) pod Naszą opiekę tydzień temu piesek już tam był , miał obrożę i wydawało mi się ,że po prostu komuś zaginął.. Dzisiaj go ponownie zobaczyłam i niestety pies jest w koszmarnym stanie.. Kaszle okropnie i ciągna sie po ziemi zielone gluciska.. Jest bardzo przyjazny ( weszłam do boksu bez problemu i psiak wtulał sie we mnie mocno) Niestety nie wiem jak działacie czy macie swoje DT ale bardzo proszę zainteresujcie się tym chłopakiem.. na moje oko schudł przez tydzień jakieś 8 kg i wygląda coraz gorzej! W razie czego zrobiłam mu zdjęcie ale mam je na tel. A najlepsze jest to ,że nie mogę tego psa znaleźć na stronie schronu , wydaje mi się ,że jest to ten.. [URL]http://schronisko.szczecin.pl/zwierzeta/pokaz/744[/URL] ale opis kompletnie sie nie zgadza, ten pies nie jest w ogóle agresywny i siedzi na kwarantannie..
  14. Oddał oddał bo dostał ode mnie takiego sms-a ,że musiał oddać... Nie daj Boże żebyśmy się kiedykolwiek spotkali twarzą w twarz.. Dla mnie to nie facet tylko trok od kaleson!!! Mam nadzieję ,że to czyta!
  15. Dobre cioteczki potrzebna Nam chętna ooba z Bydgoszczy i okolic do przeprowadzenia PA London ma szanse na fajny domek!!!!! PS. W razie czego walic na PW to podam dane do PA
  16. Dobre cioteczki potrzebna Nam chętna ooba z Bydgoszczy i okolic do przeprowadzenia PA London ma szanse na fajny domek!!!!! PS. W razie czego walic na PW to podam dane do PA
  17. Ja rozumiem ,że właściciele Sajmona zostaną pociągnięci do odpowiedzialności? W każdej umowie jest napisane "należyta opieka nad psem" dla mnie to karygodne zaniedbanie wywiezienie psa do miejsca w którym ma zakaz przebywania!! Nie wiem jak Wy ale ja jeżeli gdziekolwiek jadę 100 razy pytam czy można z psem!!!!
  18. Wieści z ostatniej chwilki... Egosław przespał całą noc w otwartej klatce nie zjadł kompletnie nic , rano na spacerku załatwił swoje potrzeby i biegiem do domu :) podreptał wraz z Panem Marcinem do schowka gdzie jest karma dał sobie nasypać w michę zmienić wodę , bez skakania i natarczywości zjadł ładnie i poszedł grzecznie spać.. Pan Marcin stwierdził ,że nasz wariatuńcio to bardzoooo grzeczny psiak hehehe ( oby tak dalej Ego)
  19. Tak prawdę mówiąc poza tym ,że Nasz Egosław jest chudziutki to nic mu nie jest , został wyczesany i odkażony ( miał rozwalone od krat ucho ( taka ranka 5 mm) ) Jest radosny i wygląda ,że kolejny pies jest wdzięczny za pomoc bo na pewnych zdjęciach ( mam nadzieję ,że już niedługo zobaczycie) to się uśmiecha jak niemowlak hehehe , powiem tylko tyle ,że tarzał się na tych fotach z ciocią Anią po posłanku hehehehe..
  20. W tym momencie Nasz Egosław nie ma co w swoim pokoju zjeść prócz posłania które traktuje jak sztabkę złota wtula się w nią i śpi.. Dostał wielkiego badyla ( takiego jak się daje do kominka polizał polizał i poszedł spać.. I teraz Was zadziwię!!! Egusławiec ma dwie piękne miski u siebie w pokoju i co???? I NIC!!!! Zjadł wypił i poszedł do kenela spać!!! Nakryłyśmy mu klatkę prześcieradłami żeby miał swoją prywatną budę i bardzooo ale to bardzooo mu się Ona podoba.. Egusławiec jest re-we-la-cy-jny ( w schronie nakręcony jak zegareczek wciągnął mi spodnie do boksu zębami ( te spodnie miałam na tyłku wspomnę) , prawie zjadł Nam ręce jak zapięłam linkę , więc powrót do boksu.. Pomógł Nam pracownik wyprowadził Nam kawalerro u weta siedział jak dupa zero wyrywania , zero ciągania ot tak sobie siedział.. Poszłyśmy z nim na spacer i okazało się ,że pies kompletnie nie ciągnie idzie ładnie , popuszczałyśmy linkę wołanie i pięknie wracał na psy w ogóle nie reaguje ( więc z tym gryzieniem przez kraty to raczej bajka , widziałam ,że On nie rzuca się na psa za kratami On chciał łapkami wyjąć jego miskę!!!) koty tylko w sosie własnym :) powrót pod bramę schronu nie był miły zaczęło się targanie skomlenie i wyrywanie ( takie z barkami) wskoczył na pakę ( bo niestety na siedzenie w takim stanie bidny nie zasłużył) jechał pięknie oglądał sobie świat a jak mu się znudziło położył się .. Na wybiegu ( obok hotelu) było bliskie spotkanie z dalmatyńcem , pies zjeżony a nasz Egosław popatrzył powąchał i olał plamiastego.. Miałyśmy okazję widzieć jak Egosław nakręca się ciocia Ania zapragnęła się przebiec z kawalerem , skończyło się to na powrocie do założenia kagańca.. Nie wiem czy dobrze ale żeby ratować ręce Ani poddusiłam go i to dosyć mocno ( aaa łaził na obroży zaciskowej) po założeniu kagańca , cholera jedna wiedział ,że źle zrobił z łebkiem na dole przepraszał.. Kąpiel to była masakra hehehhe My mokre śmierdzące kałem i szczochami a pies tak wystrachany że szok, więc nie było innego wyjścia woda + ocet i szorowanie szmatami ( trochę smrodek zmalał ale nie całkiem) Puściłyśmy go na terenie tego domku luzem i świetnie się zachowywał chodził za Nami krok w krok , złapał szczotkę w zęby ale po kilku "zostaw", nie wolno pięknie oddał.. 1 razem zostawiłyśmy go w zamkniętym kenelu i poszłyśmy obserwować pod okno co będzie robił, trochę popiszczał z 5 razy szczeknął i położył się spać , po jakiś 2 godzinach wróciłyśmy i zastałyśmy zaspanego choć szczęśliwego Egosława w całej klatce!! Został nakarmiony i zostawiony na próbę w otwartej klatce o 21 był na spacerku wieczornym..
  21. I znowu mam ulubieńca .. Jest bardzo mądrym psiakiem , rozumie co do niego się mówi ( w przeciwieństwie do mojej suczy) Całą drogę leżał i tulił się z moim młodym . Zapewne jeździł już samochodem bo nie robił nic poza tuleniem i oglądaniem okolicy.. Faktycznie przywitał kotka w boksie obok bez agresji , cieszył się do niego.. Pies latający luzem także przywitany, trochę się spiął na jego widok ale jak pies pokazał uległość cieszył się i zachęcał do zabawy.. Pawła także przywitał machającym ogonem ( trzeba uważać bo ma ten ogon jak bat!) W kojcu jak odchodziliśmy płakał ( a ja razem z nim) Cieszy się z każdej chwili dotyku.. Na 100% nie był bity , tłumaczyłam coś Pawłowi i podnosiłam energicznie rękę nad nim On nie reagował strachem.. Patyki to jego miłość trochę warczy przy zabieraniu ale to chyba nie warkot typu "spadaj na drzewo" tylko taki bardziej zachęcający do ciągania się z nim.. Jedno co wiemy na 100% pies bez szczepień i [URL="http://new.smartcontext.pl/core/ad_transaction?att=4&atd=1515;4208362129674719519;6114605571482267299;2147;5513;168686;5501;3044319833049020569;150;1;6;1294496559&curl=http%3A%2F%2Fwww.actimel.pl%2Faktualnosci%2F%3Futm_source%3DGoogle%26utm_medium%3DSmartContext%26utm_term%3DCPC%26utm_campaign%3DActimel%252BPowerfruit"]lekarza[/URL].. Tak jak Asia stwierdziła mieli na uszy i kolczatkę a na żywienie i lekarza już nie .. A akcja faktycznie byłą dobra heheh PS. London dostał wielką poduchę do leżenia i miski ( tuczenie zaczęło się) I dostał wielką pluszową zieloną żabęęęę ( myślę ,że pożyła jakieś 5 minut)
  22. To są bardziej zdjęcia portretowe Krisa niż Bubunki hehehe.. Panienka coś nie lubi fotosów :)
  23. Nie chcę sie tu Wam wymądrzać ale ciężko jest określić psa w warunkach schroniskowych.. Poza tym On tam już siedzi 2 lata więc psychike ma złamaną więc może dlatego toleruje tylko wybranych bo dobrze mu się kojarzą.. Pilnowanie zasobów tez jest jakimś tam znamionem siedzenia samemu.. Nie jestem behawiorystką ani żadnym specjalista ale widzę to po moich Futrach.. Samiec siedział sam w boksie i nie mial problemu z psami ani ludzmi, do póki nie poczuł się bezpieczny i pokazał pazurki :) Ale jak napisałam wcześniej dobry szkoleniowiec i pies "naprawiony" Oczywiście też dobre checi przyszłego właściciela :) Wierzę ,że Konstanty znajdzie swego Ludzia :)
  24. takowy mi się nasunął po przeczytaniu :) jak dla mnie o jakieś 2 lata za długo siedzi sam :) Potrzebuje swego ludzia i pewnie dopiero wtedy pokaże swój charakter :)
  25. Przeczytałam i nasuneło mi się takie małe coś :) [SIZE=3][FONT=Calibri]… Ciemno , zimno jak mam się nie bać? Nikt mnie nie chce? Dlaczego? Pewnie dlatego ,że potrafię pokazać ząbki jak mi się coś nie podoba , ale ja nie jestem zły, ja nie umiem pokazać jak bardzo mi zależy , jak tęsknię za dotykiem ludzkiej ręki .. Kto mnie miał nauczyć ? Siedzę od ( 2lat?) sam , straciłem nadzieję, ale gdy już poznam kocham całym sobą … Mam na imię Konstanty dla przyjaciół Kostek nie jestem zwykłym psem jestem tym jedynym dla którego „ten właściwy” człowiek będzie najważniejszą osobą pod słońcem .. jestem dumny , piękny i potrzebuję miłości .. Potrzebuję nauczyciela dobrych manier.. Uczę się w mig .. Pokochasz mnie?[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Calibri]Dobry szkoleniowiec i pies "naprawiony..[/FONT][/SIZE]
×
×
  • Create New...