Jump to content
Dogomania

Zuzka2

Members
  • Posts

    6884
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zuzka2

  1. [B]Potrzebny transport Kielce-Kraków 6sierpnia dla dymińskiegio Egona terierkowatego.Bardzo proszę wszelkie info bezpośrednio do opiekunki Egona: tel.698 681 714[/B]
  2. [B]Potrzebny transport Kielce-Kraków 6sierpnia dla dymińskiegio Egona terierkowatego.Bardzo proszę wszelkie info bezpośrednio do opiekunki Egona: tel.698 681 714[/B]
  3. [B]Potrzebny transport Kielce-Kraków 6sierpnia dla dymińskiegio Egona terierkowatego.Bardzo proszę wszelkie info bezpośrednio do opiekunki Egona: tel.698 681 714[/B]
  4. Dzięki za pocieszenie!:lol: Te jej uszy wyglądają nieźle w sumie.Miałam kiedyś kota jedynaka ze świerzbowcem,ale tam było fatalnie-aż krew się lała po czyszczeniu uszu u weta,jakieś strupy...:razz: Kicia bierze jakieś kropelki za 39zł,ale nie pamiętam nazwy,chyba na "O..."+zastrzyki wczoraj i za 2tyg.,ale nie znam nazwy-muszę wyczytać w książeczce+czyszczenie uszu codziennie.Moja kocica i tak jest obrażona,więc nie zbliża się do małego intruza wcale,a suczka chyba nie za wiele,bo się już obawia tego wampira energii,który z zaskoczenia wskakuje jej na grzbiet w biegu i jeździ na niej:evil_lol: Kicia ma super psychikę,wetka nas podpuszcza,że skoro tyle w nią kasy już poszło i pójdzie,to może jednak zostanie u nas...?:evil_lol:Ale nie ma opcji przy naszej sytuacji mieszkaniowej:razz:Właśnie ją rzucam na Kraków,jutro plakaty drukuję.Jak bym już miała wybierać to pewnie bym tę dymną z ulicy wzięła-to taki kochany,dorosły kocur,tak się biedna kleiła.Wolę dorosłe zwierzaki,te małe to takie zwariowane;) Tamtej dymnej nie znalazłam:-(Mam nadzieję,że wróciła do domu-to dzielnica domów jednorodzinnych,kicia ewidentnie szukała swojego podwórka,bo stała pod furtką ogródka przynależącego do naszego bloku już ją brat szedł wrzucić do ogródka żeby choć chwilowo ją zabezpieczyć.Niestety kicia się spłoszyła i zwiała.Na tym osiedlu jest pełno bezdomnych psów, a te 2dostały furii na widok kota.Szukamy jej kilka razy dziennie,ale nie ma. Aga,jak kocie sprawy?Julka nadal szuka DS?A te 4od Nadji bure i czarne?
  5. Ja mam chyba pecha:shake:Moja szylkrecia ma świerzbowca:placz:Zastrzyki,krople b.drogie,codzienne czyszczenie uszu i ryzyko,że zarażą się moje gady: pies i kot. Wczoraj uszy niby czyszczone w pewnej lecznicy,okazało się,że w ogóle nie wyczyszczone:mad:Ponowny wyjazd do innego weta,kolejne koszty.Już na kota poszło 80zł...Pod blokiem spotkałam kotkę dymną w obróżce-piękna,zadbana,kleiła się do mnie.Miałam ją złapać i w sumie nie wiem co z nią zrobić,ale pogoniły ją 2 bezdomne psy i biedna przepadła.Musiałam pilnie jechać i już jej nie szukałam.Jak wrócę do domu, będę znów szukać...Nie mam gdzie jej podziać,bo nawet tę małą miałam odesłać do brata,bo sami jesteśmy na DT z 2gadami,ale jak potrzebna taka opieka na świerzbowca,to musi zostać...:shake:Siła złego na jednego:razz:Obawiam się,że wylecimy z tego DT przed czasem:razz: Ogłoszenia odświeżam na bieżąco.
  6. Mam zapytanie o Marleya.Aniu,wyślę Ci mail na pw.Pani ma duże mieszkanie i kota.
  7. Wysępiłam sobie dziś bezprzewodowy net-będę go mieć niestety za ok.tydzień...ale może i wcześniej się uda.Jak mi dzieciak wyzdrowieje to też częściej będę na necie w gościach. Mam znalezisko-3mies.klona tej szylkreci 6mies.od BożenyG,która pojechała do Krakowa;-) Kicia ma ciekawą historię-znalazłam wczoraj,a dziś już zrobiłam wywiad i wiem sporo co do tej pory przeżyła.Teraz sobie ustalę kto ją wywalił:mad:Kicia uwielbia moje dziecko-dziś na powitanie jak dziecko wstało stanęła na 2łapach i ją objęła w pasie jak małpa małpiątko-dosłownie przytuliła dzieciaka:loveu:Oczywiście będzie cyrk z wydaniem kota,bo dzieciak już zapowiedział,że mam nie ogłaszać,bo kotek się nie wyprowadza:evil_lol: [IMG]http://img1.classistatic.com/cps/kj/110727/909r9/4790gf0_19.jpeg[/IMG][IMG]http://img1.classistatic.com/cps/kj/110727/910r4/2247460_19.jpeg[/IMG] Tutaj info o niej: [URL]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-koty-kocieta-MILKA-3mies-SZYLKRETOWE-CUDO-PSOLUBNA-W0QQAdIdZ301266870#[/URL] No i już znikam;-)
  8. Dorabiam Marleyowi ogłoszeń,głównie Radom,ale nie tylko. 31lipca majowa powinna znów jechać do Wieliczki ze Skarżyska jakby był ktoś do wywiezienia;-) Kocięta od Bożenki i Julę odświeżam na bieżąco mimo że są już w DS oprócz Julki(te poprzednie maluchy),bo też były i czarne i burawe,więc można polecić te nowe nabytki;-)Raczej nie zdążę dziś ogłosić tych nowych kotków. Ja mam na utrzymaniu bezdomną kocicę,która wpada wyłącznie na posiłek-codziennie siada pod balkonem,gapi się w okno i czeka do skutku aż dostanie kiełbaskę.Byle czego nie je;-)Niestety jest zupełnie dzika-jada dopiero jak wejdziemy do domu i zasłonimy firankę.Poza tym nosi połowę jedzenia gdzieś i wraca za 5min,czyli chyba ma gdzieś małe kociaki (stąd wnioskuję,że to raczej kotka,nie kocur). W pierwszej dobie w "nowym" mieszkaniu moja kocica postanowiła popełnić samobójstwo:razz:W łazience remontowanej chyba 50lat temu znalazła szparę wysokości max.4cm i pomimo że obiektywnie nie mieściło jej się nic poza nosem-jakoś wepchała tam głowę:crazyeye:Nikt kto widział tę szparę nie wierzył,że głowa dorosłego kota tam się zmieści.A jednak.Uratował ją cud i moja nadwrażliwość na bodźce,bo pomimo rozgłoszonego tv jako jedyna usłyszałam gruchanie gołębia-jak się okazało dźwięki przyduszonej kocicy:-oPrzez dziwny przypadek mieliśmy w domu akurat skrzynkę narzędziową-przywiezioną od niechcenia.I to uratowało kota-TZ kuł płytki z wanny,co oczywiście ogłuszyło kota,który i tak był w totalnej histerii i gotów urwać sobie głowę,ale się uwolnić.W drodze już była wetka,którą natychmiast w niedzielny poranek wezwałam,żeby jej dała zastrzyk na uspokojenie,bo obawiałam się,że wyjdzie z tego bez głowy jak TZ zacznie kuć-była przerażona i bez kucia,a łomot był okropny.Teraz już nawet wazony chowam,żeby tam głowy nie wepchała:cool3:Poza tym mieszkaniem jest zachwycona i jeździ na drzwiach do pokoi jak papuga-wskakuje tam bez kłopotu mimo swojego zwisającego brzuszyska:evil_lol:
  9. Fajnie,że jest odzew:-)Ostatnio nie jestem na bieżąco na wątkach.Jedynie odświeżam ogłoszenia z doskoku.Z tym,że moje ogłoszenia są tylko na tel.Jaagi,bo nie zdążyłam pozmieniać Aniu i dopisać Twój.
  10. Dorabiam psiakowi ogłoszeń.Głównie Radom,ale i Kraków. 31lipca majowa jedzie ze Skarżyska do Wieliczki-może gdyby był fajny domek,to by się Marley zabrał. Bardzo przypomina mi jednego moskiewskiego stróżującego,który znalazł DS błyskawicznie-chyba w 3dni.Na pewno jemu też się poszczęści:-)
  11. Byłam nawet wczoraj o internet bezprzewodowy z sieci komórkowej na 2tyg,ale nic z tego,więc na razie nici z netu,tyle co w gościach;-) Ten Marley to bardzo adopcyjny pies.Muszę go poogłaszać wkrótce.Na razie odświeżam co 2dni stare ogłoszenia.
  12. Właśnie mam plany pożyczyć od brata mieszkanie na któryś cały dzień;-)
  13. Widzę,że u Was wesoło:roll: Ja tylko na chwilkę,nawet jednego ogłoszenia nie zdążę zrobić,ale poodświeżam stare. Bieda bez tego internetu:shake:Śliczne te szczeniaki terierowate:loveu:
  14. Aga,ja cały czas odświeżam ogłoszenia,więc każdy pies czy kot co max.2tyg.jest na pierwszych stronach,nawet tacy weterani jak Fionka czy Sara;-)Niektóre psy muszą długo czekać na swoją szansę aż w końcu ktoś je wypatrzy.Jeśli tylko babka nie ma kotów ani kur i nie szuka psa na podwórko,to przecież Sara jest super psem i ładna,nie jakaś pospolita w sumie:-) Kobieta napisała ze zwykłego ogłoszenia,choć Sara miała już wiele razy wyróżnione i teraz też ma. Ja dziś znikam na 3tygodnie z netu,ale będę sępić u kogoś internet do odświeżania chociaż ogłoszeń:-)
  15. Aha,to jednak miniatury z nich;-) Aga,nie uwierzysz,ale miałam maila o Sarę:crazyeye:Z Krakowa. Podreklamowałam jak trzeba:lol:Mam nadzieję,że ktoś ją wreszcie wypatrzy.To sympatyczny psiak,zasługuje przecież na dom,bo jedyna ważna wada to skoczność,bo zabijanie kotków i kurek zdarza się wielu psom:diabloti:A komu w mieście przeszkadza skoczność skoro Sara ładnie chodzi na smyczy:lol:
  16. Nie wiem jak można patrzeć na konające,niknące w oczach zwierzę tyle czasu i usprawiedliwianie się przed samym sobą,że nie mamy tyle kasy,żeby leczyć.Dla mnie takie zaniedbanie jest karygodną formą przemocy.Człowiek,który ma odrobinę serca dla bezbronnej istoty,która go kocha i którą on kocha,wykopie kasę spod ziemi.Poza tym kasy mogą nie mieć ludzie "na dorobku":bez mieszkania,na wynajmie,na starcie życiowym,bez pracy,a nie ludzie o stabilnej sytuacji życiowej (bo kojarzę,że Opieniek poszedł do ludzi mających własny dom z ogrodem,ale może się mylę). Albo bezmyślność albo skrajny racjonalizm ludzi pozbawionych uczuć.
  17. Te szczeniaki bardzo wyrosły:crazyeye:Albo tylko tak na zdjęciach wyglądają;)
  18. [quote name='Jaaga']Zaglądnijcie prosze na wątek Muszki. Wrócil Opieniek i jest bardzo chory.[/QUOTE] Może ktoś tu wkleić link wątku Muszki?Tyle czasu od adopcji zwrot???:crazyeye:
  19. Czyli idą kociaki do domów-to super,bo konkurencja teraz duża na portalach;-) Aga,nie wiem skąd dzwonią o niebieskie koty i Lorda,bo je pousuwałam,oprócz anonsów,bo tam Lord jeszcze we wtorek był.Ale niebieskie koty to nie wiem-muszę przejrzeć portale jeszcze raz;-) Liczę po cichu,że uda nam się wynająć jakieś mieszkanko z internetem,ale jak na razie kroi nam się mieszk.bez tv i internetu:razz: Na pewno będę kombinować,żeby chociaż co 2dni poodświeżać ogłoszenia;)
  20. Wykorzystuję do ogłoszeń czarnej kici-zdjęcia kocurka;-)Czarne to czarne-wszystkie jednakowe;-) Ogłosiłam całą trójkę na Wieliczkę,bo majowa jedzie w ndz najpewniej-tel.do majowej ma Aga. Ja powoli pakuję walizki i od 16.07 do 6.08 nie będę mieć internetu.Chyba,że czasem wysępię u kogoś kawałek laptopa przy okazji odwiedzin:evil_lol:
  21. Słyszałam te wieści.Widać,że nasz region się cywilizuje:-)Coraz więcej zwierząt znajduje tu naprawdę fajne domy.Mit świętokrzyskiej wsi może minie,bo od paru lat jest moda na osiedlanie się mieszczuchów pod Kielcami.Ceny działek budowlanych w podkieleckich gminach szaleją,więc przenoszą się tam w sumie najbogatsi.Im bliżej Kielc,tym lepsze rokowanie dla zwierząt;-) Jestem w szoku,że 2samce giganty się dogadały:-)Słyszałam też jak świetne podejście do psów ma nowy właściciel Lorda.Jestem pod wrażeniem:-) Oby i kotom się pofarciło,bo coś się zasiedziały te najmłodsze;-)Ale oczywiście mają sporo ogłoszeń+dorabiam nowe,wyróżnione też.
  22. W najbliższą niedzielę najpewniej majowa znów jedzie ze Skarżyska do Wieliczki. Miałam na DT takiego śmiesznego kotka,który jak był śpiący to szukał suki i wspinał jej się na grzbiet i tam sypiał,a jak go zrzucała,to wchodził jak po drzewie na mojego TZ i usypiał mu na karku-wszędzie go sobie potrafił znaleźć,niezależnie czy stał czy siedział-jeździł na nim jak papuga Ara:loveu:
  23. No to pojechał do wielkiego świata:-)
  24. Tak,w Kielcach.Skalista40 (wjazd od Kochanowskiego).Jak na razie poznałam wielu kieleckich wetów i podkieleckich i tylko jej ufam na 100%.To co zaskoczyło mnie i moją kuzynkę,to ceny,bo nigdy tak mało nie płaciłyśmy u weta:-)Jako diagnostka rewelacyjna.Mnie w elitarnej lecznicy w Kielcach nic nie potrafili powiedzieć o psie bez kosztownych badań.Pojechałam do niej i w minutę wykluczyła mi bez badań 2schorzenia i zdiagnozowała coś zupełnie banalnego.Żadnego zbędnego kłucia zwierząt czy drogich badań;-)Gabinet z USG,EKG,laboratorium.Zwierzaki po zabiegach wydają dobrze wybudzone.Nie jest to jednak na pewno aż tak profesjonalnie wyposażony gabinet jak lecznica w Krakowie,w której jest obecnie leczona Shila:-) Ja mam weta "za płotem";-)-ok.400m od domu i sąsiada kilka pięter niżej,ale dojeżdżam do niej:-)
  25. Jak ona skacze,to współczułabym 3latkowi,bo moja suka waży 4,5kg,jest zupełnie niezrównoważona i dzieciak już nieraz ryczał z powodu "przeorania" pazurami...:razz:Z resztą nie tylko dzieciak-goście też piszczą:evil_lol: Nie poradzi sobie z 3latkiem i tak aktywnym psem,zwłaszcza w bloku.No chyba,że ma spore doświadczenie i sama jest bardzo aktywną osobą...;)Ale królikowi to współczuję:evil_lol:
×
×
  • Create New...