Jump to content
Dogomania

Zuzka2

Members
  • Posts

    6884
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zuzka2

  1. Na DONki jest b.dużo chętnych.Te nowe fotki są bardzo pilnie potrzebne,może uda się go wysłać na Kraków.
  2. [quote name='aga38']Oj chyba tak Zuzka u Nadji jest maluszek ale chyba ma złamaną łapkę:([/QUOTE] Biedak!:-(To czekam na fotki. Znalezione na portalu-suka pekińczyk 5letnia za 50zł+gratis od tej samej osoby szczenię po niej:shake:Rany,ja miałam problem wydać Milkę po 3tyg.i ciągle przeżywam sprawę,a tu takie rzeczy.Pocieszam się,że Milka u nas by się męczyła w bloku-ona już genialnie opracowała jak uciekać z domu-startowała jak rakieta między naszymi nogami i od razu po schodach w górę.Często koczowała pod drzwiami,żeby ją wypuścić z domu.Takie ADHD to jednak do domu i spacerki na smyczy,a nie blok w centrum miasta. To pekiny: [url]http://tablica.pl/oferta/pekinczyk-miniaturka-suczka-IDg8cx.html[/url] [url]http://tablica.pl/oferta/oddam-w-dobre-rece-3-miesieczna-suczke-IDg89D.html[/url] Pewnie ją ktoś już kupił jeśli niesterylizowana...:shake: A pewnie niesterylizowana skoro szczenię ma 3m-ce.
  3. Będziemy mieć nowe zwierzaki na wątku?:-) Ja się w ogóle z ludźmi nie wdaję w dyskusje mailowe,ew.ograniczam się do tekstu:tak,ogłoszenie aktualne;kontakt z opiekunką psa/kota tylko tel i podaję tel.Czasem gadka mailowa wygląda ładnie,jest super długa niby,a przez tel.wychodzą różne inne sprawy i nici z adopcji.
  4. [quote name='ewelinka_m']jak była kompletna cisza o whiskasową kotkę..tak teraz dostałam meila od chętnej na nią kobiety...:cool3: podeśle jej kociaki,którego erko wstawiałaś i tego od węgielkowej..jest jeszcze coś whiskasowego może w schronie?[/QUOTE] W schronie kojarzę jedną whiskasię malutką-ma na imię Lea,jej fotka w linku andzi. Wegielkowa,za to trikolorka jest w schronie jedna tylko-dorosła,bez oczka.Żadnej małej nie ma jednak.Pomyliłam z kocurkiem Kajtkiem o śmiesznym umaszczeniu;-)
  5. [quote name='Ania102']Dzieki Zuzka, moim zdaniem on bedzie średni- ciężko powiedzieć, jest raczej drobnokostny. W środę idziemy do weta to wszystkiego się dowiemy, może jakiegoś czipa się przy okazji znajdzie...[/QUOTE] Już lepiej,żeby był duży,bo duże docelowo szybko znajdują domy:evil_lol:Średniaki wg mnie najciężej. Moja siostra znalazła w lesie kiedyś szczeniaka 7mies.,wychudzonego,o wadze...29kg:evil_lol:Weci ją pocieszali,że nie dużo już urośnie:evil_lol:A ta sarenka podskoczyła tak jak im wróżyłam na wysokość (o 1/3 jeszcze),a wagę ma ok.45kg:evil_lol:No i mają kucyka:evil_lol:Lepiej by było,żeby ten pies dużo urósł,bo Katowice i Kraków szukają takich właśnie.Kielce w sumie też,ale na łańcuch:razz:Ciekawe co wet przepowie,bo jak coś,to pozmieniam w ogłoszeniach.
  6. Niedługo nam szczeniąt braknie;-)fajnie to wszystko idzie pomimo wakacji:-) To jak Aga z kotami od Nadji?Są jakieś do wydania?
  7. Rzuciłam na szybko Zulę na Kraków,skoro do jutra tam koczuje.Może jej się uda tam zostać bez wycieczki do Kielc;-) Jak się nie uda,to i tak liczę na odzew z Krakowa,ew.Katowic,ale to zobaczymy czy w ogóle trzeba będzie dorabiać Katowice;-)Z Krakowa miałam o trikolorki zawsze dziesiątki maili. Aha,Wegielkowa,gdybyś miała więcej chętnych na trikolroki,to pliss,przekieruj ludzi na na nr 698 681 714-w Dyminach są 2trikolorki:dorosła Kala bez oczka,ale za to bardzo kochana;oraz malutka chyba 2,5mies.kicia,ale nie pamiętam imienia;mają bledsze kolorki niż Zula.Transport do ugadania-na pewno coś znajdziemy;-)
  8. Dzięki za propozycję Ania!;-)U nas w Kielcach też jest ciekawie,więc kwestia czasu,że coś znajdę.Już nawet wczoraj wyczaiłam kotkę z małym,ale dzikie,zwiały mi,a jak zwykle byliśmy w trasie i nie było czasu ganiać kotów i się z nimi wracać z trasy do domu.Od paru miesięcy robimy podchody na rzekomo matkę Milki,ale guzik z tego-dzikuska kompletna,nawet w mrozy się nie ugnie i nie podejdzie.Wieje jak strzała,nawet się nie obejrzy. Najgorsze jest to,że nie stać nas na pomaganie zwierzakom i robimy to tylko w sytuacjach ekstremalnych.Wystarczyło by złapać kocię z KK i leżymy,bo ani kasy na leczenie ani czasu i możliwości dojeżdżania codziennie do weta.Dobrze,że już nie mam psa myśliwskiego,bo tamten to mi co rusz znajdował coś:cool3:Mioty kociąt,jeża,żmiję...:evil_lol: Ten szczeniak to chyba duży będzie,to na Kraków trzeba mu zrobić pilnie.Zaraz go wrzucę na wyróżnionego moruska po Milce;-)
  9. [quote name='wegielkowa']Zuzka2 - jest tricolorka 3miesięczna. Moja znajoma prosiła mnie o pomoc w znalezieniu domku. Jej córka studentka, która przywiozła kociczkę z Krakowa, ma alergię. Nie miała alergii na poprzedniego kota, a na tricolorkę ma. Komu przesłać zdjęcia. Kocię jest w Mąchocicach. PS.A ta Twoja bez oczka to chyba nie tricolor tylko szylkret.[/QUOTE] Ta trikolorka bez oczka to nie moja,tylko z Dymin;-)Kala chyba ma na imię-dorosła kotka.Ogłaszałam inną dymińską kicię trikolor dorosłą Kamę,ale jej już chyba nie ma.Nie usuwam na razie jej ogłoszenia,bo p.Ewa może polecać na jej konto inną,np.Kalę. Myślę,że 3mies.trikolorka ma b.duże szanse na dom,zwłaszcza w Krakowie,Katowicach i podkarpackim o ile byłby dowóz.Może wklej tel.do osoby.Kicia ma identyko żywe kolorki jak Kama właśnie.Moja szylkrecia dziś pojechała do domu,ale może ktoś jeszcze się odezwie,to polecę inną oryginalną (z tego co wiem ta pani właśnie trikolorki szukała,ale moja kicia też jej się na żywo spodobała,zwłaszcza jak posłuchała opowieści o niej;-))
  10. Ja się cieszę,że Milka pojechała do domu zanim mój ojciec mnie znów odwiedził,bo tym razem bym jej pewnie już nie zdołała ukryć,a facet przeze mnie zejdzie z tego świata na zawał:evil_lol:Całe życie mi tłumaczy,że zwierzęta to tylko smród i kłopoty,a ja niewyuczalna jestem:diabloti:I jeszcze mu rodzinę dezorganizuję i podpuszczam,bo każdy jak może mi pomaga,tzn.zwierzakom (akcje prozwierzęce to normalka dla nas-jeżdżenie do psów 30km przez nieodśnieżone drogi pośród lasów,zbijanie bud dla psów ludzi nienormalnych przy temp.-15st.w jakiejś opuszczonej szopie,nawet opiekowaliśmy się wspólnie zabiedzoną krową:evil_lol:Tak mnie polubiła,że jak gwizdałam na psa,to ona mi z łąki za każdym razem odpowiadała:evil_lol:),moje siostry mają znajdy,a mama gnębi ojca od dawna o psa.Tak więc mój ojciec ma ze mną ciężkie życie:diabloti:DT u mnie to baaardzo awaryjna sprawa i życie w pełnym napięciu:roll: W Kielcach nie jest lepiej z bezdomnością,a zwierząt nie ma gdzie wozić,bo Dymin oficjalnie nie ma-nie ma przyjęć zwierząt,bo schronisko jest zamknięte.
  11. Trikolorek nie ma kocurów-zawsze to kociczki;-)Podobnie jest z szylkretkami podobno. Trikolorki mają wzięcie faktycznie.Poza tym sporo ludzi szuka kotów wychodzących właśnie.Przydałyby się lepsze fotki i info.Ja mam na portalach jedną trikolorkę to szaleństwo totalne o nią,a ona już dawno w DS,ale nie usuwam,bo służy mi jako lep na inną trikolorkę-bez oczka.Kochane kocisko,cudowny kot,ale nie ma oczka po KK.
  12. Aga,świetne wieści!:-)Czyli z małych wszystkie poszły,został Kacper+miśki tylko:-) Super,że w naszym regionie coś ruszyło do przodu-w sumie chyba 3maluchy zostały w regionie:Apollo,Atena i Uszata:-) Kobieta,która przygarnęła Milkę też w porządku osoba,dość "inna" jak na realia Kielc;-)Ważne sprawy dla niej to np.weterynarz-sypała nazwiskami,najlepszy czas na sterylkę,świeżutka,niepryskana trawka dla kotka we własnym ogródku,szeleczki na spacerki:-)Pozytywna osoba i konkretna.Mimo to żal mi Milki,bo ta biedulka nic z tego nie rozumie,że nagle ktoś obcy łapie wynosi i nie pozwoli zwiać z powrotem do swoich;-) Moja sunia mnie rozbroiła,bo ona obcym nawet do pokoju nie da wejść,jak wejdą,to pilnuje wersalki,żeby nie usiedli,a ta kobieta weszła do pokoju,siadła na jej łóżku i w dodatku przejęła jej kota:evil_lol:Tak się poczuła do ratowania Milki i domu,że trzeba ją było zamknąć w innym pokoju:evil_lol:
  13. Ania,dzięki za pomoc!:-) Nie bardzo zrozumiałam czy ta pani jest Twoją znajomą czy z allegro przekierowaną tylko,ale Milkę zabrała;-)Wg mnie Milka fajnie trafiła i tak jak mi się marzyło-będzie miała do dyspozycji dużą,ogrodzoną posesję,ale mieszkać będzie w domu-spanie w łóżku z właścicielami:-)Ona w bloku by się męczyła. Strasznie smutno było nam się rozstać:-(Milka od razu poznała,że wziął ją na ręce ktoś obcy i próbowała uciekać.Suczka warczała na kobietkę,żeby oddała kota:evil_lol:Muszę wyjechać na wieś trochę się odstresować,bo wydawanie zwierząt to nie na moje nerwy:shake: Czy są jeszcze jakieś kocięta do wydania?Bo ja rozwiesiłam sporo plakatów Milki w Kielcach,na razie nie usuwam ogłoszeń z portali,więc mogę polecać jak ktoś ew.zadzwoni. A jakby ktoś szukał kociaka,to wszelkie umaszczenia,w tym trikolor, są w Dyminach i w DT u mojej znajomej-i rozrabiaki i spokojne-śliczne te maluchy. [URL]http://www.speedyshare.com/files/29857867/koty.doc[/URL] Tel.698 681 714
  14. andzia69,a jaki kontakt na tego kota na wypadek gdyby trzeba było komuś polecić?
  15. [quote name='erka']Zuzka2 , myślę, że niekoniecznie. Mój kot absolutnie nie akceptował żadnego kociego towarzystwa, był zawsze obrażony, kiedy tymczasowałam jakiegos kotka, a z moimi psami tez się szczególnie nie zaprzyjaźnia, żyją sobie obok i pewnie , gdyby był jedynym zwierzakiem w domu , byby zadowolony.[/QUOTE] Aha,to pocieszające;-)Moja Milka to typek baaardzo towarzyski,ale cóż-nie znajdę jej idealnego domu.Jeśli dobrze pójdzie,to jutro zamieszka jako jedynaczka w domu z ogrodem-będzie oczkiem w głowie i w ofercie spacerki na smyczy-myślę,że to jej wynagrodzi brak psa/kota.Pewnie jeśli kot od małego nie był nauczony kontaktu z innymi zwierzakami,to ich potem nie akceptuje (kocica siostry-jedynaczka od małego-tłucze inne koty i psy dopóki ich nie wygoni z domu;-))
  16. Aga,w podpisie masz pomyłkę w tel?bo Twój ma w środku 145,a tu jest 146...;-) Kawał drogi do Wolina-ale sobie ludzie znaleźli rejon na szukanie szczeniaka:evil_lol:Tylko 670km:evil_lol: Mój TZ uważa,że Milka jest brzydka podobnie jak większość osób,która ją widziała:evil_lol:Mało kto gustuje w szylkretowych mimo że to b.rzadkie umaszczenie;)Ten mały traktor jak zwykle śpi mi na laptopie,mrucząc głośno jak dorosły kot;-)Dziś wpadła na genialny pomysł legowiska i wsiadła na suczkę i na niej spała:evil_lol:Śmieszny kot:evil_lol: Aga,dzięki za przekierowanie:-)A te kotki 4 od Nadji bure i czarne wydane?
  17. [B]erko[/B],mam nadzieję,że jutro ew.odbierasz tel.;-)bo jeśli moja szylkrecia się nie spodoba Państwu,którzy ją będą oglądać do południa,to odeślę ich do Ciebie ws whiskaski. Państwo są z Kielc.Są w średnim wieku,samotni.Mają ogrodzoną posesję.Moja szylkrecia ma dość egzotyczną urodę i nie wiem czy się spodoba;-)Pani nie zna w ogóle umaszczenia szylkretowego,więc różnie może być.Wstępnie jej opisałam o co chodzi,ale akurat w moim otoczeniu wszyscy uważają koty szylkretowe za brzydkie,więc biorę pod uwagę opcję,że z adopcji będą nici:evil_lol:
  18. Aga,pierwsze ustalenia dot.[U]Poznania:[/U] tel.do babki z Mielca,która jeździ często do Poznania,więc po trasie można by próbować załadować Zeusa:606612957 tel.do dziewczyny,która jeździ odpłatnie z Radomia do Poznania (koszt chyba 120zł,ale do ustalenia):608 413 783 Ania102 ma przekierowywać na mnie ludzi dzwoniących ws kotków,które Ania tu wklejała niedawno,a które mają już domki. Mam nadzieję,że Milce się pofarci,bo ja byle komu jej nie wydam i nie da się ukryć,że mam wygórowane wymagania,ale i wybieram ludzi "sercem",więc liczę,że będzie O.K.:-)Ostatnie moje kocięta trafiły do świetnych ludzi,mimo że z Kielc:cool3:Może dłużej potrwa szukanie Milce domu,ale trudno-dom musi być super:eviltong: P.S.Moja Milka o ile się jutro rano spodoba Państwu z Kielc,to jedzie do domu...:multi: Państwo w średnim wieku,kociarze,zawsze mieli koty.Szukają przylepy do przytulania i głaskania:loveu:Będzie mieszkać w domu z ogrodzoną posesją,spacerki na smyczy-szeleczki już czekają i miseczki i zabawki.Sterylizacja jak najbardziej-pani doedukowana,że najlepiej ją zrobić na 9m-cy.Zapowiada się O.K.Milka będzie jednak bez innych zwierząt w domu,ale liczę,że spacerki jej wynagrodzą samotność,a poza tym Państwo mają mnóstwo czasu,więc nuda jej nie grozi raczej;)
  19. Z kotami to jest ubaw:evil_lol:Nie wiem czemu ludzie tak się boją i nie chcą więcej niż 1kota w domu.Znajoma ma w małym mieszkaniu 5dorosłych i jest O.K.Bawią się ze sobą,dużo śpią-zupełnie bezproblemowe,śmieszne zwierzaki:loveu:U mnie kocica faktycznie zazdrosna o małą,bo jej zabrała kumpelę do zabaw-suczka już wcale nie bawi się z nią tylko z małą;) Kacprowi zrobiłam wyróżnione na Kraków,może tam mu się pofarci,bo nasz region sam sobie wystawia etykietę ciemnogrodu-nie dość,że szukają psów na łańcuch to mają być rasowe i najlepiej szczeniaki:mad:
  20. [quote name='aga38']Dzięki Zuzka jesteś wielka:Rose::modla: Mnie szukanie nie wychodzi,lepiej jak myję tyłki szczylom,no chyba że mogę Nadję wykorzystać ale Nadja na razie zakuwa do egzaminu[/QUOTE] A ja Aga mam odwrotnie-jakbym miała pod opieką tyle zwierząt co Ty,to bym już chyba osiwiała:evil_lol:
  21. Aga,to ja ugadam z dziewczynami ten Poznań i dam Ci znać jak coś załatwię:-) (Podziwiam kolesia,że daje radę sam z 3dzieci:crazyeye:) Herę pilnie ogłaszam,poaktualizowałam właśnie ogłoszenia,żeby już nie dzwonili o Herkulesa itd.tylko o te,które mamy na stanie;-)Hera jest cudo i aż dziwne,że nikt jej jeszcze nie wypatrzył.Ogłaszam szczeniaki cały czas w anonsach,więc jakaś szansa na dom w okoilicy Starachowic jest:-) Milka jak zwykle mi pomaga w ogłoszeniach:razz:-wpycha się zawsze na laptop i miauczy,żebym ją uśpiła aż w końcu pada i śpi jak aniołek:loveu:Straszna przylepa.Nawet do mojej kocicy próbuje się przytulać czasem z desperacji,ale nie ma zmiłuj-kocica ją sprała 2x aż się mała nakryła łapkami:razz:Nie mogę takiej przylepy oddać do domu,gdzie nie będzie miała nikogo do zabaw i tulenia;-)Marzy mi się dla niej dom w dwupaku z innym kociakiem lub z psem,bo dorosłe koty czasem nie lubią małych (moja kocica do ludzi anioł,ale Milki nie lubi i już:razz:).
  22. Mam kolejną osobę chętną na Zeusa:-)oraz fajnie zapowiadający się dom dla Szarika. Pani od Zeusa podeślę inne małe,a to mail ws Szarika-odeślę kolesia do tel z DT.On chyba nie jest Polakiem-nie wiem skąd pisze,bo mi zakodowało litery (chyba nie są to polskie znaki),ale gotów przyjechać po psa...Aż jestem ciekawa;-) [I]Witam jeśli to ogłoszenie jest aktualne - prosze o więcej informacji na temat Szarika - waga, usposobienie, higiena, nawyki itp. Co do nas, pare tygodni temu pochowaliśmy 12- letnią sukę - pseudo owczarka, dobrego psa, którego zabił nowotwór. Jesteśmy dosyc zapracowani i nie mamy czasu zajmować się szczeniaczkiem, którego trzeba szkolić i ułożyć. Wybór pada na dorosłego psa, któremu zapewnimy 40 ar ogrodu, w którym stoją 2 domy, sam po pracy dużo pracuję w ogrodzie i jestem przyzwyczajony do towarzystwa psiaka. Poprzednią sukę uratowaliśmy przed schroniskiem, stąd moje pytanie o Szarika. Grzegorz Ĺ. ps. jestem z Ĺťor, to kawałek drogi, ale wchodzi w grę dojazd. [/I]
  23. Ja będę pomalutku wrzucać kociaki,bo już mi p.Ewa podesłała.I tak kocięta mam od dawna na portalach-tak hurtowo,ale za to na kilka portali i woj.Odzew mam z nich bardzo duży.Muszę tylko przepisać ogłoszenia na p.Anię. Wczoraj podesłałam też do Dymin jedną panią po kotka (nie wiem czy się fatygowała,umawiała).Pani dzwoniła do mnie o moją kicię,ale moja się nie nadaje do bloku jako jedyne zwierzę w domu,może u Was znajdzie jakiegoś spokojnego,któremu samotność cały dzień nie odbije się na psychice albo też p.Ewa przekona osobę,że koty to zwierzęta stadne a nie maskotki do dekoracji mieszkania,których nie trzeba jak psa wyprowadzać na spacer i że koty się adoptuje albo do domu z innym kotem/psem albo w dwupaku.Ja nie mam nerwów do edukacji osób z naszego regionu.
  24. Właśnie ktoś napisał z Krakowa ws Zeusa;-)Podreklamowałam Apolla i Herę,bo z tych maluchów tylko te nam zostały:-)
  25. Megi,nie mogłam znaleźć Twoich ogłoszeń na portalach,więc zrobiłam miśkowatym pakiet Starachowice,Radom,Kraków.Jak się zdublują,to tym lepiej;-)Więcej ogłoszeń,to większa szansa,że któreś ktoś wypatrzy:-) Aha,miśkowate się załapały na moruska wyróżnionego,którego miała Uszata:-)Nastawiam się na odzew z Krakowa,bo stamtąd duży odzew zawsze o miśki:-)
×
×
  • Create New...