Jump to content
Dogomania

ludka

Members
  • Posts

    1000
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ludka

  1. Biedaki koczują na progu.Moze ktoś odwiedzający wątek ma jakis pomysł na dom, chocby wychodzący, ale dobry.
  2. Dora, cytuję z wątku dotyczącego pp na Miau Skuteczność szczepionek jest bardzo duża: moje doświadczenia pokazują, że PRAWIE WSZYSTKIE koty zaszczepione choć raz przed kontaktem z chorobą - przeżywają. Dotyczy to również kotów zaszczepionych w trakcie antybiotykoterapii, chorych. Dlatego też osobom mającym kontakt z wieloma kotami bezdomnymi doradzam szczepienie WSZYSTKICH (nawet chorych!) kotów na wejściu, a dopiero po 2-3 dniach odrobaczenie. CO Z RESZTĄ KOTÓW? Akapit o leczeniu dotyczył kotów ze zdiagnozowaną lub silnie podejrzewaną panleukopenią. Co jeśli mamy kontakt z innymi kotami? Jeśli są one szczepione - nie panikujemy, obserwujemy. Nawet jeśli zachorują - powinny to przejść łagodnie. Jeśli są nieszczepione: - można wszystkim od razu podać surowicę, a po ok. 10-14 dniach - szczepić - jeśli nie mamy takiej ilości surowicy - szczepimy natychmiast interwencyjnie wszystkie dotąd nieszczepione koty i staramy się wprowadzać możliwie skuteczną izolację od chorego zwierzęcia. http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=33947
  3. Biedny kotek :( To świństwo wymaga bardzo intensywnego leczenia, wtedy są szanse. Boję się o pozostałe kotki na podwórku i w lecznicy. I o Twoje łazienkowe.
  4. Dora, jesli to panleukopenia, to mozesz przenieść wirusy na sobie, na butach, na transporterku i zarazić również łazienkowe. Powinny być natychmiast zaszczepione i to najlepiej w innej lecznicy niz ten chory.
  5. Jesli dorosly kot ma objawy choroby i test potwierdza białaczkę, to można przyjąć test za wiarygodny. U młodych sie powtarza testy. Są rózne testy, także badanie szpiku pod katem bialaczki. Tylko przebywając w środowisku z wirusem, kociaki ciągle są narażone na zakażenie, jesli nawet urodziły się bez wirusa FeLV. Tu masz wiecej informacji http://www.weterynarz-lancut.pl/?informacje/kacik-porad/bialaczka-kotow.html
  6. Nie chcę wychodzić przed orkiestrę, powiem tylko, ze domek suuuper ;)
  7. A co to za plyn za 50 zl na jeden dzień? Masz wpisane w książeczce? Co weterynarz właściwie stwierdzil? Jedzą silikonowy czy bentonitowy? A innych żwirków nie jadły? To zmień na inne. Slyszałam, ze kociaki czasem jedzą żwirek, ale trudno powiedzieć dlaczego. Kup jakis tani roslinny niezbrylajacy albo pelet do palenia w kominkach, to nie powinny jesc.
  8. Dora, dlaczego mogą nie przeżyć? Są tak ciężko chore? Chore nie mogą być szczepione. Nie mozna tez dac do DS. Na co chorują? :( Szkoda ich gdzieś do ogolnej kociarni, bo tam tylko coś zlapią i bedą miec jeszcze mniejsze szanse na dom.
  9. Pani już niestety wybrała innego kotka z DT w Warszawie. Konkurencja z kotkami, które są na miejscu, jest trudna. Na miejscu nawet strachliwy kot ma duże szanse, bo ktoś obejrzy, weźmie na rece, widzi, co znaczy ta "nieśmiałość", widzi, ze kot jest łagodny, nie odgryza palców ... Dora, zmien w swoim ogloszeniu zdanie, ze są ze sobą zżyte itp. na zdanie "Ideałem byłby wspólny dom dla kociaków, ale nie jest to warunkiem adopcji.", zeby nie zniechęcić tych, co szukaja jednego kociaka.
  10. Dora, fajna pani Monika zadzwoniła o koteczkę, gadalysmy z godzinę, ma dzwonic do Ciebie. Kotka z podworka sie boi, bo kuweta itp., ale lazienkowa ma szansę na dobry dom. Pani zadzwonila o kieleckie, ale tam nie mam juz koteczek, a wszyscy chcą dziewczyny. Edycja: już wiem, pani Monika zadzwoniła do mnie po rozmowie z Tobą, szkoda, ze sie wystraszyła tego, ze mała nie lubi brania na ręce, bo na pewno dobry dom.
  11. Dora, ciągle macie 2 wyróżnione ogłoszenia łazienkowcow (ogloszenia Lucynki i Sylwii), to powinno wystarczyc, a ja też polecam, gdy ktos pyta o bure. Ludzie częściej pytają o kotki niż kocury. Wysłałam Twoje ogloszenia panu Bartoszowi, zobaczymy, czy się odezwie.
  12. Gratulacje z powodu Izki krakowianki. Już się bawi, super :) Czyli teraz chłopaki szukają domów. U Melusi mogła się wdać infekcja i potrzebny antybiotyk i pewnie kołnierz, żeby się nie lizała. Popytam jeszcze na Miau, bo pamiętam, ze były kotki z podobnym niezagojonym ogonkiem.
  13. I lubią być brane na ręce? Można polecać jako calkiem oswojone? Te buraski są wszystkie takie same bez białych dodatków? Nawet jak ktos zadzwoni z ogłoszenia lazienkowych, mozna polecac też te kocinki. Ktos w ogole do Ciebie dzwoni o kotki?
  14. Fajnie, ze dwójka już w domach. Masz jakiś odzew na łazienkowe? Jak ktoś w miarę sensowny (ale tez z domów z ogródkiem) do mnie dzwoni z innych ogłoszeń i chce burą koteczkę, to wysyłam mu ogłoszenie łazienkowcow i ogloszenie dwóch koteczek z lecznicy, chyba Kudłatej. Nie wiem, czy polecac takie maleństwa z lecznicy z kotką. Zal je oddawac pojedynczo, za małe sierotki. Musi byc wyjatkowy domek. Tych dzwoniacych trzeba w razie czego dobrze przepytac, bo ja tylko wstepnie ustalam, czy warto wysylac ogłoszenia. Dora, dorosłe kotki u tej starej pani nie dają się złapać nawet tej pani? A młode dają Ci sie brac na ręce?
  15. Bez sterylek to tam jeszcze przed zimą mogą być kolejne kociaki. Nie wiem, ile tam jest kotek. Zrozumiałam z rozmowy, ze kociaki u tej kobiety są już oswojone, tylko czarna trochę zwiewa. Dora, możesz je brać na ręce czy tylko przychodzą do miski? Co słychac u chorego kotka?
  16. Koszmarne koszty. Płaci się od klatki czy za każdego kociaka? Warto, żeby jak najszybciej znajdowały domy, a wcale nie widzę dobrych ogłoszeń. Jedno smutne ogłoszenie trójki kociaków na Zamość, z którego wynika, ze żadne nie jest w pełni oswojone i szukają tymczasu http://olx.pl/oferta/kocie-maluchy-poszukuja-domu-tymczasowego-CID103-IDbhUMj.html#c6544bf95a;promoted To trójka kotków, a czwarty? Bez lepszych zdjęć i zmiany opisu to niezbyt przyciągające ogłoszenie :( Trudno je nawet polecać, gdy ktoś zadzwoni o burego kotka. Za to ciągle wiszą na Zamość nieaktualne w treści, ale wyróżnione ogłoszenia: na Krystynę z jej nieaktualnym telefonem, ogłoszenie trikolorki i kocurka, który podobno jest w DS. Dora, jak kociaczki łazienkowe? Wiadomo, na co kocurek choruje? :(
  17. A jak się przy tym czuje? Jak żle, jest osowiały, to pewnie jakaś wirusówka i trzeba szybko do weta. Wczesniej lepiej zaytać, czy zabrac oba kotki. Nie miałas gdzies kontaktu z chorymi kotami?
  18. Jest jakiś odzew na łazienkowce? Aktualnie mają 2 wyroznione ogloszenia, bo to z sąsiadką juz spadło. I ciagle wisi wyroznione dla trikolorki, mozna inaczej wykorzystać. Dla podwórkowych u staruszki potrzeba jak najwięcej ogloszen, potrzebne niewyróznione na Zamosc lub Lublin, jakieś wyróznione na Warszawę, bo mają jeszcze mniejsze szanse. Nie każdy weźmie kotka bez mozliwości zobaczenia go, bez szczepien itp, a podwórkowce juz prawie jak wolno żyjące. Trzeba się liczyć, ze trafią do DS zapchlone i zarobaczone? Ja im zrobilam takie ogloszenie, ale niewyroznione, bez odzewu. Mozna troche zmienic i wrzucac gdzie sie da. http://olx.pl/oferta/zabierz-chrzaszcza-do-domu-przed-zima-CID103-IDbzV0x.html
  19. Super :) To teraz macie na Warszawę 3 wyróżnione ogłoszenia łazienkowych i jedno trikolorki. Jeśli dom dla tri jest pewny, a wyróżnienie jeszcze się nie kończy, to można wykorzystać jej ogłoszenie dla innych kotów. Dla podwórkowych u starej kobiety? Mogę napisać nowy tekst. I trzeba pomyśleć o sterylkach kotek u tej kobiety, bo inaczej pomaganie jej kotom nie ma sensu. Krystyna i Ala korzystały z pomocy finansowej na sterylki Powszechnej Sterylizacji, to w razie czego podpowiedzą, jak załatwiać. To wątek Powszechnej Sterylizacji na Miau, można się kontaktować przez PW na Miau lub mailowo http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=168468
  20. A o pomocy jakiejś fundacji w Kielcach nie ma co marzyć? Na Miau tez są może 2 osoby z Kielc i proszą o domy tymczasowe i inną pomoc dla kotów. Przydałyby się aktualne fotki kotków, to zrobilabym nowe ogłoszenia na Wawę. Troche glupio pokazywać fotki 2 miesięcznych klusków. Domek, który wstępnie pytał o Izi, zainteresował się kocurkiem z lecznicy w Zamościu, siedzacym w klatce jak w więzieniu, poza tym dom mial opory przed wizyta PA, chyba niepotrzebnie i z nieznajomosci rzeczy, ale... Ależ Fenix jest piekny! Przegapiłam jego foty z Izi. Ale cudo z niego zrobiliście :) Zrobiłam Izi ogłoszenie z fotkami z Fenim. http://olx.pl/oferta/izka-tygryska-CID103-IDbCy0L.html
  21. Chyba Dory komórka też niezbyt zdjęciowa. Może ktoś ma już nieużywaną komórkę robiącą znośne foty? A kto wrzucił to ogłoszenie? http://olx.pl/oferta/male-kotki-tylko-w-dobre-rece-CID103-IDbmIHX.html#75a5dea199;promoted Dora, masz w ogóle telefony w sprawie kociaków? Ja mam 1-3 dziennie, ale jak ktos brzmi sympatycznie, to albo nie jest zdecydowany, albo chce wypuszczac kota z mieszkania na parterze, albo sie obawia wizyty. Czekam, czy sie odezwie pan Lukasz, ktory mial zadzwonic do lecznicy i popytac o buraska.
  22. Lucynko, to Twoje ogłoszenie? http://olx.pl/oferta/mlode-udomowione-koteczki-do-adopcji-CID103-IDbiFa7.html#c0b2c84c43;promoted Warto edytować, bo "udomowione" brzmi jak dzikie wzięte do domu, śmietnik też pewnie nie zachęca, a "młode" to piszę o 2 letnich ;) Zmień w tym duchu: Małe tygryski marzą o domach 3 miesięczne rodzeństwo, kotka (z białymi skarpetkami) i kocurek, czeka na nowych opiekunów. Maluchy są zdrowe, odrobaczone. Korzystają z kuwety. Znajdują się w domu tymczasowym, w którym muszą być odizolowane od psów. Trochę się nudzą w swojej izolatce i czekają na dom, w którym będzie więcej miejsca i przed wszystkim troskliwy opiekun, bo kociaki lgną do ludzi. Są oswojone, przymilne, wesołe, niestrachliwe. Byłoby wspaniale, gdyby znalazły wspólny dom, ale nie jest to warunkiem oddania kotków. Szukamy domów mogących zapewnić kotkom dobre warunki i bezpieczeństwo. Prosimy o zgłoszenia domów, które nie wypuszczają kotów w mieście lub niebezpiecznej okolicy. Kotki są w woj. lubelskim, ale transport nie będzie problemem.
×
×
  • Create New...