Jump to content
Dogomania

horacy dwa

Members
  • Posts

    443
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by horacy dwa

  1. Koteczka już stabilna ,rana powoli goi się ,zostały nam jeszcze dwa zastrzyki z antybiotyku do podania, rana codziennie jest przemywana i zakładamy na ranę antybiotyk.Koteczka ładnie zjada i rośnie powolutku próbuje nawet bawić się z kolegami.Kocurki zdrowe , wesołe odrobaczone czekają na dobre domki.
  2. Dziura jest po ogromnym ropniu z którego wyciśnięto ropę.
  3. Wróciłam od weta z Olsztyna kicia miała oczyszczoną ranę pioktaniną ,płukanie rany jodyną otrzymała podskórne nawodnienie oraz antybiotyki na kolejne 10 dni.Otrzymała też jodynę do smarowania i antybiotyk do zakładania do rany.Dziura jest ogromnie głęboka sięga kości.Wizyta i leki kosztowały 50 zł. rachunek wstawimy ,paliwo pokrywam ja.
  4. Asia już chyba przelała pieniążki za leczenia za badanie jeszcze nie, ale pieniążki są.Wczoraj byłyśmy w schronisku robić zdjęcia ,wykonała ich Asia dużo na pewno je wstawi jak będzie miała trochę czasu .Zabrałyśmy też trzy kociaczki czarno-białego i rudo-białego chłopczyka oraz malutką koteczkę z ogromnym ropniem.Koteczka była wczoraj w lecznicy w Szczytnie nie miałyśmy jak pojechać do Olsztyna,otrzymała antybiotyk w zastrzykach i miała wciśnięty ropień.Jest bardzo słaba dzisiaj po uzgodnieniu telefonicznym z Anią i Kropką podałam jej podskórnie natrium chloratum i glucosum,i przemyłam rivanolem.Będziemy o nią walczyć.
  5. Fajnie ,że zabrałaś głos wtedy gdy Asia wyjaśniła sprawę szkoda ,że nie zrobiłaś tego sama.Jak były problemy to na wątku milczałaś a do Asi i mnie przysyłałaś sms ,że jest problem.Dobrze nie odzywaj się dla wszystkich będzie to z korzyścią.A domek ma być ,ale na razie kot jest w Olsztynie a nie w ds więc z laurami może poczekaj.Kota wzięłaś sama o zgodę nas nie pytałaś tylko na wątku napisałaś ,że masz dt czemu miałyśmy Ci tego zabraniać .
  6. Cieszę się ,że Malwa nigdzie nie będzie zabrana ,oczywiście szukaj jej ds i oby znalazł się jak najszybciej. Zdziwiona jestem ,że napisałaś ,że Cię nie znam, ale chyba tak jest rzeczywiście .Zaczynałaś ratować z nami kociaki ze schroniska i jak pojawił się problem z dt ,który Ty załatwiłaś ,szybko umyłaś ręce ,ale dobrze jestem dorosła życzę Ci sukcesów.Nie będę się wtrącać do Twoich działań tylko nie krzywdź po drodze innych osób i nie narażaj zwierząt.
  7. Dzisiaj otrzymałam zdjęcia z nowego domku czarnego maluszka ,wygląda świetnie pani napisała ,że jest cudowny .Maciuś leży mi na kolanach i mruczy ,zabrałam go do mieszkania by nie był sam w piwnicy.
  8. Bardzo proszę nie skupiajmy się na kłótniach ,a na rozwiązywaniu problemów szkoda trwonić energię.Jednak za swoje decyzje trzeba odpowiadać.Asia wyjaśniła już sprawę koteczki mam nadzieję ,że to już koniec problemów tej kici, w razie problemów zabierzemy ją.Dzięki Pawełku ,że zaglądasz na wątek.
  9. Czytałam wątek Tani i jestem wstrząśnięta. Jestem ze Szczytna , nie wyobrażam sobie aby zamienić masze schronisko na hotel ,który jest gorszy od niego.Będziemy śledzić ten wątek i mam nadzieję Gazzy ,że jeżeli podejmiesz teraz jakąś decyzję to będziesz za nią odpowiadać ,a nie tłumaczyć się później ze jesteś niepełnoletnia,jak robiłaś wiele razy.Irenaka podziwiam twoje działania.
  10. Już myślałam ,że będą same dobre wiadomości, a tu bach nowy ,stary problem.Otrzymałam sms od Gazzy ,że jest problem z koteczką z DT w Olsztynie .Nie bardzo wiedziałam o co znowu chodzi,Asia próbowała się czegoś dowiedzieć bo ja nie mam żadnych namiarów na kontakt z tym DT.Wcześniej gdy Gazzy pisała by zabrać koteczkę podjęłyśmy w końcu decyzję o jej zabraniu ,wtedy dziewczyna u której kicia przebywa powiedziała ,że może zostać u niej i Ona znajdzie jej dom. Później otrzymałam wiadomość od Asi ,że koteczka będzie miała DS w Krakowie,a tu bach problem.Gdy Asia pytała dzisiaj o ten DT to Gazzy nic o nim nie mogła nam powiedzieć ,miała z nim kontakt tylko mailowy.W końcu udało się Asi wysłać sms z pytaniem o co chodzi .Otrzymała odpowiedz ,że pani ta zaraziła się od koteczki świerzbem i zażądała od nas pieniędzy za swoje leczenie.Spytałyśmy czy była z kicią u lekarza powiedziała ,że nie dopiero dzisiaj udała się do lecznicy, gdzie podobno wyszło ,że kot ma świerzb uszny tak jak moi tymczasowicze ,którzy są już w nowych domkach zdrowi bo je wyleczyłyśmy i żadna z nas się nie zaraziła.Pani jutro też wybiera się na czyszczenie uszu u kotki i oczekuje zwrotu pieniędzy.Po wizycie u wetów Asia otrzymała od niej tylko sms z informacjami ,które tu umieściłam ,telefonów nie odbiera. Wszystko to jest dla nas dziwne,Gazzy napisz jakie warunki ustaliłaś z tym DT,mamy też wątpliwości czy ta koteczka ma zrobione jakieś ogłoszenia, ponieważ maluchy ode mnie są w nowych domkach , Maciuś też ma domek tylko czeka na przyjazd swojej właścicielki., a u koteczki znak zapytania.Podaj link do strony może Ta pani napisała by tutaj o całej sytuacji od swojej strony. My już nie wiemy co robić.Jutro Asia napisze dokładniej o całej sytuacji bo ona kontaktowała się poprzez sms z Tą panią.
  11. Czarny maluszek pojechał dzisiaj do nowego domku do Rybna w okolicach Mrągowa.Pani ,która go adoptowała w niedzielę straciła swojego kotka który odszedł za TM z powodu wieku.Otrzymałam już wiadomość ,że kotek się zaaklimatyzował i rozrabia tylko się cieszyć ,że maluszki już szczęśliwe w nowych domkach.Otrzymałam wiadomość o małym rudym kotku ,którego dokarmia jakaś pani a śpi on w jakiejś rurze.Jak pani go złapie zabiorę go do siebie na tymczas i myślę ,że uda nam się znaleźć mu domek .
  12. Maluszek ,który miał jutro jechać do Olsztyna jest już dzisiaj w nowym domu.
  13. Maciuś ma już wybrany domek stały ,pojedzie pod koniec czerwca do Rzeszowa do najwspanialszego domku na świecie.Pani do której trafi dużo pracuje w domu więc Maciuś będzie dużo przebywał z człowiekiem,a to dla niego najważniejsze on bardzo kocha ludzi. Jeden z maluszków też w poniedziałek powinien pojechać do domku do Olsztyna.Zostanie jeden czarny maluch.
  14. Maciuś i maluchy mają się dobrze ,czarny maluch wczoraj otrzymał ostatni raz zastrzyk z antybiotykim, apetyty dopisują są wesołe, mają jeszcze wszystkie krople do uszu od świerzbu , ale to zaden problem.Na Maciusia są dwa chętne fajne domki jeden z Rzeszowa drugi z Iławy niedługo zapadnie decyzja gdzie Maciuś pojedzie.Najsmutniejsza wiadomość to ta ,że wczoraj odszwedł za TM Białasek ,pomoc przyszła za pózno nie zdołałysmy mu pomóc.Maluchy czekają na domki.
  15. Może jednak napiszesz o tym na forum ,Ty Gazzy znalazlaś ten dom tymczasowy ,kotka zawiozłaś a teraz my mamy po niego pojechać i co mam z nim robić jak mam już trzy koty na tymczasie .Teraz rozmawiasz z panią z fundacji ale zaznaczam że my o tym nic nie wiemy tylko tyle co czytam na wątku .Piszę tutaj aby nikt nie miał żalu do mnie i Asi za pojęte przez Ciebie decyzje,tak było z zawiezieniem maluchów do Olsztyna na leczenie w sobotę.
  16. Ogólnie koty są w dobrym stanie ,nawet maluszek powinien po leczeniu antybiotykim szybko dojść do siebie .
  17. .Niedawno wróciłyśmy z Asią z Olsztyna miałyśmy ze sobą całą ekipę czyli Macka i dwa maluchy.Czarny maluszek ma zaopatrzoną ranę po ropniu ,otrzymał antybiotyk w zastrzyku i jeszcze 5 dawek do podania w domu.Ma też świerzbowca w uszach otrzymał Oridermyl , średni maluch ma tylko świerzbowca i otrzymał ten sam lek poza tym jest zdrowy i może iść do domku stałego jak domek się znajdzie.Maciek ma chore uszy ,jakiś stan zapalny ,lekarz dokładnie wyczyścił mu uszy co mu się bardzo nie podobało pokazał jaki to maczo,też ma leki do uszu.Przyciął mu doktor pazurki ,abyśmy sobie poradziły z zakładaniem leków,miał też pobraną krew na badania w kierunku białaczki i kociego AIDS,ponieważ pytają o niego domki które mają koty.Zakupiłyśmy też Calo-Peti tabletki od robaków. Za wizytę i wszystkie leki zapłaciłyśmy 100zł,o cenę testu dowiemy się jutro lekarz postara się o test w przyzwoitej cenie.Mamy potwierdzenie z pieczątkami lecznicy ile zapłaciłyśmy za leki i zdjęcia leków, Asia umieści wszystko na wątku, jak zdecydujemy się na test to lekarz wykona go po uzgodnieniu telefonicznym a my dowieziemy mu pieniążki i otrzymamy rachunek .potwierdzenie.
  18. Bazarek na pewno się przyda ,dziękujemy, kasy na pewno będziemy potrzebować.Właśnie wróciłam z piwnicy i mamy nowy problem najmniejszy maluch taki jak ten, który ma jutro jechać do Olsztyna ma ropień na tylnej nodze .Wczoraj Asia widziała że noga jest troszkę mokra ja nie zwróciłam uwagi, dzisiaj zauważyłam zaropiałą tylną łapkę,jak zajrzałam okazało się to ropniem wycisnęłam dużo twardej ropy Asia trzymała a ja musiałam tam zajrzeć ,założyłam maść detreomycynową ,ale nie wiem czy tam nie ma jakiejś martwicy.Myślę,że trzeba jechać z nimi do lecznicy do Olsztyna tylko czy jutro damy radę .Drapie się maluch z białymi skarpetami obydwa mają chyba katar.Maciek jest niesamowity marzą mu się tylko kolana.Niestety w Szczytnie nie ma sensownej lecznicy do której mogłybyśmy się udać po pomoc. Rozliczenie Marchewa wstawi tylko internet ma tylko w pracy a dzisiaj w dzień nie działała jej dogomania.
  19. Właśnie z Asią wróciłyśmy z piwnicy teraz to nasz lokal do spotkań.Maciek jest niezwykłym miziakiem cały czas u człowieka na rękach,udeptuje ,mruczy jak traktor w końcu zasnął,słodko na kolanach.Maluszkowi czarnemu o którego najbardziej się bałam bardzo dopisuje apetyt mam wrażenie że nie mógł w tej gromadce dopchać się do jedzenia,nie wiem tylko o czym mogą świadczyć te nadżerki ,wiem że często przeszkadzają w jedzeniu ,ale jemu nie.Trzeci kotek czarny przydymiony z białymi skarpetkami biega jak torpeda byłyśmy tam godzinę a wydawało nam się ,że to chwila. Tylko co chwilę się drapie.
  20. Zapomniałam zdrowe są te maluszki przy kotce ,która je karmi i troszeczkę większy pręgowany kocurek z białymi skarpetkami.
  21. Transporterek jest TOZ-u może na razie niech będzie u Ciebie a z Asią uzgodnimy jak go odebrać .Za skrzyneczkę dzięki mam na razie swój duży transporter w którym zadomowił się Maciuś a maluchy są w domeczku moich kotów ale moje nie chciały w nim spać.Ta kicia na zdjęciu na moje oko zdrowa nadżerek nie ma,mogła by iść do nowego domku.
  22. Maszy nic się nie stało ,zachowuje się jak zdrowy pies to tylko szok po uderzeniu spowodował ucieczkę.Tak Masza mieszka na ulicy ,czyli w okolicach mojej pracy nie może tam zostać ,ponieważ zabroniono nam dokarmiać psy,dlatego pilnie szuka domu. Jest młodsza niż myślałyśmy ,dzisiaj zauważyłam, że wymienia zęby czyli ma gdzieś pół roku.
  23. Byłyśmy dzisiaj w schronisku wybrałyśmy koteczkę do DT w Olsztynie i maleństwo do kliniki ,Gazzy pojechała je dostarczyć ,jak wcześniej napisała są już w Olsztynie.Niestety dorosła chora koteczka nie pojechała ponieważ panie ze schroniska powiedziały ze wczesniej była strasznie dzika nie dała do siebie podejść,a dziewczyny chciały kota w miarę oswojonego.Niestety większość maluchów ma nadżerki na języku ,miałyśmy problem żeby znaleźć kociaka bez tyćh nadżerek do DT.Ja wczoraj przystosowałam swoją piwnicę i dzisiaj wzięłam na DT dużego Maciusia i dwa maluchy z nadżerkami .Mogą być na razie tylko tam ponieważ mam 3 swoje koty i muszę dbać o ich bezpieczeństwo.Dwa lata temu gdy wzięłam małą koteczkę ze schroniska straciłam swojego pięknego rudego kota ,który zaraził się jakimś wirusem i mimo ogromnej walki jaką stoczyłam o jego życie odszedł a ja płaczę do dzisiaj i nie umiem się z tym pogodzić.Dlatego przebieram się i myję za każdym razem jak wchodzę do domu z piwnicy.Panie w schronisku dzisiaj nie robiły nam żadnych problemów więc może jakimiś małymi kroczkami uda nam się nawiązać współpracę.Trochę boję się o maluchy bo Maciek na nie strasznie warczy ,ale mam nadzieję że się dogadają.Asia zrobiła dużo zdjęć więc na pewno zobaczycie nasze ślicznotki.Mam nadzieję że pomożecie w ich utrzymaniu i ew. leczeniu bo same nie damy rady.Mam swoje 3 koty ,2 psy i w pracy koty i psa które muszę karmić i szukać psu domu[pies to Masza którą ogłasza Asia] .
  24. Byłyśmy dzisiaj w schronisku wybrałyśmy koteczkę do DT
  25. Właśnie o to chodzi ,że pracownicy i kierownictwo nie widzą problemu i nie oczekują pomocy.Według nich koty są zdrowe i tylko niewiele osób wie że tak nie jest.Gazzy pamięta jak ratowałyśmy kocięta w poprzednim roku bo miała maluchy też u siebie.Bardzo dużo ich wtedy odeszło.Moje bezdomne kocięta z pracy przeżyły bo tam nie ma wirusów.Koty które pojechały do Olsztyna też przecież są zdrowe według pracowników a my pewnie się czepiamy.
×
×
  • Create New...