Jump to content
Dogomania

horacy dwa

Members
  • Posts

    443
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by horacy dwa

  1. [quote name='agrazka']dziękujemy bardzo w moim sercu pika Dalmatynka [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c13397d698b30868.html"][IMG]http://images2.fotosik.pl/299/c13397d698b30868m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7393e6a49f7138c7.html"] [/URL][/QUOTE] Dziewczynka cudna i wiadomo ,że jeżeli była z Wami to i na zawsze pozostanie w waszych sercach.Saba też już skradła wam serce przecież.
  2. [quote name='MARCHEWA']Tak,Saba to szczęśliwe imię i mam nadzieję,że i w tym przypadku odgoni od tej dziewczynki pecha,jakiego do tej pory miała;)[/QUOTE] Mam nadzieję ,że tak będzie ,nie źle napisałam na pewno tak będzie,przecież to piękna dziewczynka.
  3. Trzymam kciuki za pieska ,najważniejsze ,że jest bezpieczny .Dobrze ,że są ludzie którzy nie przejdą obojętnie.Też mam sunię berneńską i jest to najcudowniejsza dziewczynka.
  4. Jestem zachwycona zdjęcia przecudne,Saba błyszcząca ,szczęśliwa i jeszcze u pańci na kolankach.Kolana nie bolą od takiego maleństwa?Pan nie zazdrosny o kolanka?
  5. Ojej jaka dziewczynka towarzyska jest i zadowolona.Agrazko a takie miałaś wątpliwości czy poradzisz sobie z pieskiem po przejściach,teraz już chyba nie masz bo wasza miłość i opieka zrobiły z Saby cudowną dziewczynkę .Jesteście wielcy.
  6. Fotka świetna ,a rude koty to dla mnie najpiękniejszy widok.I coś dobrego do jedzenia będzie.
  7. Niestety nie piszę na szwajcarach bo mam problem z rejestracją kilka razy próbowałam i nic z tego nie wyszło.Śledzę więc tylko co tam się dzieje i czekam może kiedyś się uda.Piszę od niedawna na dogomanii i na miau chociaż zwierzętom pomagam już kilka lat.Głównie ratuję koty ,które zabieram na dt i pomagamy bezdomniakom głównie porzuconym na mazurach kundelkom.Mam bernenkę i starszego kundelka oraz trzy koty własne i dwa koty na dt.Zdjęcia cudowne i trzymam kciuki za wspaniały domek.
  8. Cudowny wątek,odskocznia od smutnych spraw.Teraz to ja mam aniołki ale kilka lat temu miałam małego kundelka Pongo ,który przy naszym każdym wyjściu z domu demolował mieszkanie.Kilkakrotnie zjadł tapicerkę w drzwiach,zrywał firanki ,zjadał kwiaty z doniczek,książki z biblioteki ,moje apaszki na koniec wyciągał jakiś mój ciuch z półki układał na nim swoje ciałko i czekał na pańcie.Najgorsze jednak było gdy na chwilę został w samochodzie i zjadł ładny kawałek tapicerki i pas mój TŻ mało zawału nie dostał.Zdenerwowałam się i postanowiłam ,że pies zostanie jak będziemy w pracy na dworze,za kilka dni wezwanie do szkoły i pani mówi ,że dziecko ok tylko żebyśmy zrobili coś z pieskiem bo przychodzi do szkoły i nie daje prowadzić lekcji bo wyje pod klasą syna i szczeka.Myślałam ,że spalę się ze wstydu.Pies był wielkości jamnika tylko długowłosy ,do tej pory zastanawiam się jak był w stanie czynić takie szkody.
  9. Rasę znam bo mam rodowodową suczkę berneńską,wiem jakie są delikatne i jak szybko potrafią od nas odejść.Niestety nie mam już tak dużego zaufania do ludzi jak Ty ,ciągle widzę porzucone psy u siebie w pracy bo pracuje poza miastem,pijaków prowadzących rasowe lub w typie rasy psy.Wiem ,że tych ludzi nie stać na takie psy więc pewnie ktoś im je podarował jak nie miał co z nimi zrobić.Piszę to tylko dlatego ,że znam tą rasę wiem jakie to przytulaki i jak bardzo potrzebują dobrego człowieka ,dobrej karmy i często leczenia .Proszę tylko sprawdź dobrze dom i miej z nim kontakt.Widuję już szwajcara na łańcuchu na wsi przy budzie i goldena w dudzie w maleńkim kojcu na wsi.Jadąc codziennie do pracy oglądam to i widzę cierpienie tych zwierząt które człowieka widzą tylko gdy stawia im miskę z jedzeniem.Ludziom już na słowo nie ufam,muszę sprawdzić .Cieszę się ,że masz jeszcze zaufanie do ludzi mam nadzieję ,że znajdziesz mu dobry domek.Wiem ,że są też cudowni ludzie i oby on w końcu na takich trafił.
  10. Zaglądamy i pamiętamy oraz cieszymy się ,że ma wspaniały domek.Fajnie też ,że sąsiedzi zazdroszczą grzecznej suni.
  11. [quote name='Atomowka']Owszem jak na Berna to psiak wiekowy, ale dziewczyny jeszcze nie na tyle żeby nie móc zapłodnić suczki a to chyba nie potrzebne nikomu. Jaką macie gwarancję,że dom do którego pójdzie nie użyję go do zapładniania? Otóż żadnej ![/QUOTE]Podpisuję się pod tym ,też uważam ,że bardzo ryzykowne jest wydanie nie wykastrowanego psa.Tym bardziej rodowodowego może być łupem dla pseudo hodowcy.
  12. [quote name='daria1990']blakę fajne psisko, wiesz ale pewnie to nie były berny!! u bernów to duże ryzyko w tym wieku biorąc pod uwagę, że weteranów mało dozywa, awiele z bernów odchodzi w wieku 6-8 lat!![/QUOTE] Tak w tej rasie to na prawdę wiekowy pies i trzeba szczególnie uważać,ale nie wykastrowany pies to też problem.Zachwyciłam się nim jest piękny jak to bernuś ,ale też mam niewysterylizowaną sunię berneńską i nawet jak przez chwilę się rozmarzyłam to odpada.Zresztą mieszkam w kamienicy i moja sunia śpi w łóżeczku co pewnie u bernulków jest raczej rzadkie.Black miał inne warunki więc pewnie trzeba szukać mu podobnych.
  13. Berneńczyk do oddania nie pojmuję już w ogóle ludzi.Napisz coś więcej ile pies ma lat ,czy może zamieszkać w mieszkaniu czy tylko w domu z ogrodem ,czy jest zdrowy np.czy nie ma dysplazji stawów biodrowych.Zakładam ,że pies nie ma rodowodu?Wtedy łatwiej będzie mu znaleźć odpowiedni dom,by powtórnie pies nie był porzucany.Kocham berneńczyki ,to najcudowniejsze psy jakie znam szkoda ,że mam za dużo zwierząt.Jest też na forum szwajcarów Eliza Milcz która pomaga berneńczykom.
  14. Piękny pies niestety widać ,że jest chudziutki i przerażony na tych pierwszych fotkach.Dobrze ,że masz możliwość poobserwować jego charakter i podkarmić go.Trzeba myśleć co dalej tylko skąd wziąć dt.
  15. Kochany kotku dzisiaj mija dwa lata jak Ciebie nie ma ,ja nadal tęsknie.
  16. Niestety często czytamy nowe wątki tylko jesteśmy bezradne ,nie mamy jak pomóc.Pieski są piękne myślę ,że mają szanse na dom tylko trochę czasu potrzeba by je rozreklamować i gdzieś przetrzymać.
  17. Luneczko do góry dziewczynko.
  18. Tak Luna to cudna psinka ,dużo czasu spędza sama nie niszczy, nie brudzi naprawdę ideał.
  19. Luna jest naprawdę świetnym psem reaguje na polecenia i bardzo lubi się przytulać do człowieka.Nie pozwólmy by znowu trafiła do przepełnionego schroniska.
  20. [quote name='gazzy']Wolontariuszka , która zajmuje się Tinką powiedziała, aby na razie poczekać z ogłaszaniem suni. Sunia bardzo dobrze dogaduje się z kolegą z boksu - Fiu fiu. Jeżeli ktoś by ją zabrał jej cały świat by się zawalił. Niech nabierze pewności siebie. A kiedy to nastąpi jej opiekunka na pewno da nam znać, aby szukać ds :)[/QUOTE]Więc zrobimy tak jak sugerujecie poczekamy.
  21. Takie cudo i w schronisku.
  22. Luna zachowuje się w lecznicy bardzo dobrze ,koty troszkę goniła ale na wydane przez panią doktor polecenie reagowała bezbłędnie i przestawała. Jest bardzo posłuszna i karna,nie niszczy nic gdy zostaje sama ,a została sama na noc w lecznicy.W stosunku do ludzi bardzo łagodna i spragniona kontaktu.
  23. 13 Listopada 2008r odszedł za TM mój ukochany kot Horacy.Ciężko zachorował i po strasznej walce trwającej 20 dni musieliśmy się poddać,był największą kocią miłością mojego życia.Był moim pierwszym kotem dzięki niemu zrozumiałam jakie to cudowne zwierzęta ,zawsze byłam posiadaczką psów.Teraz w moim domu mieszka 4 koty wszystkie przygarnięte i 2 psy.Pamiętam o tobie mój największy cudzie.
  24. Tinka to jedno z dzieci suczki ,która została porzucona na jednej z pobliskich wsi,mama nie bała się ludzi lecz podobno wiosną zginęła pod kołami samochodu.Jej dzieci czyli Tinka ,Nika i jeszcze jedna siostra ,która nie dała się złapać ludzi się boją .Podchodziły na bliską odległość ,jadły czasem już z ręki ,lecz dotknąć się nie pozwoliły.Rozmawiałyśmy z panem u którego czasami w ruinach budynku gospodarczego nocowały ,że owszem nie przeganiał ich ,ale też nigdy nie pogłaskał nie dotknął.Nigdy na pewno nie były w mieszkaniu,jadły z miseczek.Człowiek kojarzy im się z jedzeniem ,ale nie z czułością.Myślę ,że wszystko da się zmienić ,ale potrzeba tutaj osoby która będzie mogła poświecić jej mnóstwo czasu i miłości,a jakie będą efekty nie wiem.Zawsze myślałam ,że miłość ,cierpliwość jest w stanie wszystko zmienić ,teraz też w to wierzę .
  25. Tak dziękujemy za fotki i relacje co u Was i Sabci ,to balsam na nasze zbolałe ostatnio dusze.W takiej rodzinie jak Wy Sabcia ma możliwość otworzyć się na ludzi chociaż pewnie zajmie to dużo czasu ,dłużej niż nam się wydawało.Miała szczęście ,że do Was trafiła.Dziękujemy za ciepłe słowa ,ale wiesz nam ,że serce pęka nam wiele razy o wiele za dużo ,szczególnie wtedy gdy jesteśmy bezradne,gdy bliskie i dalsze dla nas zwierzęta odchodzą.Tak cierpimy teraz bo malutkiej Nice nie umiałyśmy pomóc ,mimo naszych wysiłków umarła ,serduszko nie wytrzymało ,strach przed dotykiem człowieka ją zabił.U Was będzie dobrze ,widać jaka sunia jest szczęśliwa i piękna.
×
×
  • Create New...