-
Posts
1219 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by skrzeli
-
[quote name='Asior']dostaliśmy maila z prośbą o pomoc.... [IMG]http://img543.imageshack.us/img543/3417/1opis2.jpg[/IMG] [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/5630/54046567.jpg[/IMG] [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/7630/13322841.jpg[/IMG][/QUOTE] Całkiem spore te "maluchy" ;)
-
Niespełna 2 letnia,brazaowa dobermanka-księżniczka ma dom:)
skrzeli replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
[quote name='karusiap']Kora byla tam dwa tygodnie i na poczatku bylo w porzadku.[/QUOTE] To zastanawiające - może początkowo właściciele więcej czasu spędzali w domu, jak to na ogół się robi jak się bierze nowego "szkodnika" ;) A Kora skoro nie mieszkała wcześniej w domu to może nie być nauczona zostawania wewnątrz samej i to na dłużej. Tak jak pisałaś jest to kwestia pracy - chyba, że klatkę też by pożarła :evil_lol: [quote name='karusiap']Julcia ja wszystko rozumiem.Ja rowniez jak polowa z nas tutaj musialabym oddac wszystkie moje zwierzeta za zniszczenia.Parokrotna wymiana wypoczynku w salonie,zgryzione nowe drewniane drzwi,kable powyrywane ze scian.O butach i innych czesciach garderoby nie wspomne.[/QUOTE] :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: -
Niespełna 2 letnia,brazaowa dobermanka-księżniczka ma dom:)
skrzeli replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
[quote name='Elza22']W przypadku dobermana spacer to nie wszystko sama mam dobka którego wziełam ze schroniska psiak jak zostawał sam strasznie wył wiec jak nie miałam za dużo czasu to zabierałam go do lasu i biegał za samochodem tak długo aż miał dosyć dobek wybiegany to dobek szczeliwy i po takim spacerku zostawał grzecznie w domku.[/QUOTE] [quote name='karusiap']Ja tez mam dobermana i nie biegal za samochodem a zostaje sam w domu.Kilkanascie,ktore wyadoptowalam rowniez. Kora nie chodzila na 5 minutowe spacery na smyczy.Nie widze powodu,zebym musiala sto razy tlumaczyc,ze byla wybiegana i problem nie lezy w tym.[/QUOTE] Nikt nie wymaga stokrotnego tłumaczenia. Prawda jednak jest taka, że zarówno każdy pies jak i każdy doberman są inne. Również w kwestii wybiegania. My dawno wybiliśmy sobie z głowy spacerki z pieskiem przy nodze - naprawdę musimy się nieźle narzucać piłeczką (nieraz ramię odpada), zrobić zdrową rundkę przy rowerze czy też spocić w inny sposób, żeby się pozbyć choć części psiej energii. Choć widziałam i spokojniejsze dobcie ;) Aczkolwiek jak pisze karusiap - niepokój Kory mógł mieć zupełnie inne podłoże. Może nie zaaklimatyzowała się jeszcze? Nie czuła bezpiecznie? Może warto było spróbować z klatką kennelową? I czy pierwszy domek oddał ją na pewno z powodu niezgodności suczek? -
[quote name='karusiap']a mnie wraca Kora ta brazowa 2 latka z adopcji:( zdemolowala troszke pomieszczenie....[/QUOTE] Wróciła z tego cudownego domu co to miał specjalną wannę dla psa? :shake: Bo trochę mi się wydaje, że zabrakło specjalnego podejścia - nam by Portos pewno zniszczył wszystko i wlazł na głowę, gdyby nie to, że nie ma na to siły po intensywnych spacerach :evil_lol:
-
KRAKÓW - wątek zbiorczy psiaków pod opieką karusiap i Jagienki
skrzeli replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jagienka'][B]:crazyeye: skrzeli[/B], bardzo dziękujemy!!!!!!! :loveu: [/QUOTE] Podziękujecie jak coś zarobimy ;P Póki co zapraszam do pozycjonowania bazarku, bo lawinowo spada na odległe miejsce;) -
KRAKÓW - wątek zbiorczy psiaków pod opieką karusiap i Jagienki
skrzeli replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
Zapraszam na skromny bazarek - wreszcie udało mi się z nim ogarnąć ;) [url]http://www.dogomania.pl/threads/206386-Pojemnik-na-karm%C4%99-pos%C5%82anko-dekoder-i-inne-na-Krak%C3%B3w-[/url] -
Zapraszam na bazarek dla krakowskich psiaków ;) http://www.dogomania.pl/threads/206386-Pojemnik-na-karm%C4%99-pos%C5%82anko-dekoder-i-inne-na-Krak%C3%B3w-!!!!
-
KRAKÓW - wątek zbiorczy psiaków pod opieką karusiap i Jagienki
skrzeli replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
A czy On jest teraz w miarę bezpieczny? Nikt z okolicy nie da rady go przygarnąć choćby na parę dnia na podwórko? -
[quote name='karusiap']Taki mlodziutki chyba mix labka mieszka na ulicy....chowa sie pod samochodami:( A jak się piesek zachowuje? Podchodzi do ludzi - da się go złapać?
-
[quote name='anetaks4']Witam nie wiem w czym problem ,może zbyt wolne łącze ,ale ja sprawdzałam przed chwilą i wszystko wchodzi [URL]http://www.disgracefulromania.net/[/URL][/QUOTE] Dziś rzeczywiście poszło, ale nigdzie nie widzę, gdzie można podpisać. Szukam z lewej strony petition, ale jest tylko kopertka do kontaktu. Chyba, że ja jakaś ciemna jestem :roll:
-
Soni, Foka, Shisha, Zeus.. Kropeczka [*]
skrzeli replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
Co do oswajania dzikusa to ponoć dobrze robi ignorowanie psiaka - jak wychodzicie to nie zwracać na Młodą uwagi, ale spędzać jak najwięcej czasu w jej pobliżu. Jeśli tylko sama okaże zainteresowanie to nagradzać i to czymś naprawdę smakowitym. Co do smyczy to bardzo dobry pomysł, żeby puścić Młodą z luźną smyczą albo można też spiąć dwie dziewczyny razem - tak robił Cesar i działało ;) -
Czekoladowe szczenięta- jeszcze tylko jedna sunia czeka na dom!
skrzeli replied to Mosia's topic in Już w nowym domu
[quote name='evel']Ano. A te, które już sobie są i żyją, niech zdychają na betonie w schroniskowych boksach. No przepraszam, ale jak ktoś nie potrafi wyjść ze schematycznego myślenia pt. "ratujmy wszystkie szczeniaczki, bo są słodziusie" :loveu: to my nigdy do cholery nie wyjdziemy z nadpopulacji niechcianych psów :roll:[/QUOTE] No przepraszam bardzo, ale z nadpopulacji niechcianych psów to my nie wyjdziemy dopóki nie pojawią się odpowiednie regulacje prawne na skalę całego kraju i to zarówno w zakresie kastracji, usypiania ślepych miotów, jak także eliminacji nieadopcyjnych psów ze schronisk. Wiele krajów zachodnich tak skraca ich cierpienia, a schroniska te często stawiamy za wzór. Że o nauczeniu ludzi odpowiedzialności za to co oswoił nie wspomnę, bo to potrwa pokolenia, choć jak widzę jak się dziś dzieci wychowuje ( w całkowitym braku poszanowania dla istot słabszych), to my tej zmiany na pewno nie doczekamy !! -
Czekoladowe szczenięta- jeszcze tylko jedna sunia czeka na dom!
skrzeli replied to Mosia's topic in Już w nowym domu
Z tego co obserwowałam na dogo większe szanse mają szczeniory - około dziewiątkę rodzeństwa mojego adopcyjnego łobuza jedna z użytkowniczek dogo wyadoptowała dość sprawnie i trafiły do świetnych domów. -
Czekoladowe szczenięta- jeszcze tylko jedna sunia czeka na dom!
skrzeli replied to Mosia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Sybel']Tyle, że było lepiej, a tę energię włożyć w już urodzone i podrośnięte psy. Po prostu. Ewentualnie zostawić najsilniejszego, a resztę uśpić. Wiesz, sytuacja z psami jest, jaka jest. Po co dodawać kolejne, kiedy można było zminimalizować problem w pierwszej dobie? Być fer wobec pozostałych?[/QUOTE] Ale tę energię włoży Mosia - to jej wybór gdzie ją spożytkuje. I albo ktoś chce pomóc albo oceniać. I mam nadzieję, że ani żaden z tych szczeniaków, ani żaden z wyadoptowanych przez inne dogomaniaczki nie zawiśnie na drzewie. -
Czekoladowe szczenięta- jeszcze tylko jedna sunia czeka na dom!
skrzeli replied to Mosia's topic in Już w nowym domu
No to widzę, że na dogo jak i wszędzie są równi i równiejsi - to nie pierwszy wątek w ten deseń. Szkoda, że na tym jak zwykle cierpią tylko te potrzebujące istoty. [B] 2411magdalenka[/B] - właśnie takich rozsądnych zdań mi zabrakło ;) Rzeczowy i pełen świetnych pomysłów post !! -
Czekoladowe szczenięta- jeszcze tylko jedna sunia czeka na dom!
skrzeli replied to Mosia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Berek']No, zobaczymy. :cool1: Wiesz, moze lepiej było uśpić np. czwórkę - a zostawić jedno...? Zresztą, skoro małe i tak będą tej nieszczęsnej suce odebrane w rekordowo krótkim terminie, to nawet tego nie można określić jako humanitaryzm wobec psiej mamy :-( - może jednak trzeba było pozwolić na ich uśpienie... Bowiem tak młodymi szczeniorami to trzeba się zajmować na okrągło; ciężko będzie. :shake:[/QUOTE] To może uśpijmy je teraz? BO ONE JUŻ SĄ. Człowiek uczy się na błędach - choć jak się zakończy ta historia czas pokaże. Gratuluję tym co zawsze wiedzą jak postąpić właściwie. -
Czekoladowe szczenięta- jeszcze tylko jedna sunia czeka na dom!
skrzeli replied to Mosia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Martens']To wspaniale. Naprawdę. Przynajmniej dla tych konkretnych psiaków. Reszty nie będę komentować tutaj, bo robi się niesmacznie.[/QUOTE] Niesmacznie to zrobiło się już na samym początku, więc teraz może być tylko lepiej o ile się wszyscy o to postaramy, o co nie powinno być trudno - w końcu wszyscy mają tu jeden cel, choć różny światopogląd :p -
Czekoladowe szczenięta- jeszcze tylko jedna sunia czeka na dom!
skrzeli replied to Mosia's topic in Już w nowym domu
Ale nie oceniajmy po jednym stwierdzeniu. Często nam się wydaje, że nie damy rady i mamy wątpliwości, a jak przychodzi co do czego to się zakasuje rękawy i do roboty - w końcu jesteśmy kobietami ;) Wciąż chodzi mi tylko o to, że 5 nowych "bid" już jest i tego nie zmienimy, a debata jest na temat i tak "rozlanego już mleka". -
Czekoladowe szczenięta- jeszcze tylko jedna sunia czeka na dom!
skrzeli replied to Mosia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Martens']Szczerze? Chciałabym mieć Twój optymizm w tej sprawie. Może po prostu jeszcze za mało się naoglądałaś. Mam szczerą nadzieję, że te psy nie znajdą się za miesiąc w wydarzeniu na facebooku pod tytułem "weźcie nas do domu bo inaczej pójdziemy do schroniska", bo nagle się okaże, że o domek nie łatwo, a 5 szczeniaków piszczy, sika, demoluje i chce jeść - w być może wynajmowanym mieszkaniu studentki, której cały dzień nie ma. Ani że oddane w pośpiechu nie wrócą na dogo jako bidy do ratowania - one albo ich potomstwo. Dziewczyny, które odkarmiały ślepe mioty na butelce nie robiły na dogomanii lamentu, że wzięły miot, a nie mają jak się nim opiekować. Nie pisały infantylnych postów, że bohatersko wyciągnęły miot spod igły, a teraz "ludzie ratujcie, bo ja nie mam czasu i warunków"... Btw szczeniaki mają teraz 2 tygodnie, za 2 tyg. czyli w wieku ok. 4 mają być zabrane od matki - wspaniała będzie ich odporność na choroby zakaźne przy tak szybkim odsadzeniu, o problemach behawioralnych w przyszlości wskutek tego nie mówiąc.[/QUOTE] Szczerze? Nie jesteś jedyna co się naoglądała. Pochodzę z tak zabitej dechami wsi, że się przez x lat naoglądałam niezłych cudów. Ja tam się żadnego strasznego "lamentu" nie dopatrzyłam. KAŻDY temat na dogo zawiera zdania "nie damy rady bez pomocy", bo głównie po to wątki się zakłada. Większość osób potrzebuje albo wsparcia finansowego albo kogoś kto odciąży w obowiązkach. Doskonale wiem co się może dziać z maluchami w przyszłości, ale dlaczego zakładasz, że zostaną wyadoptowane nieodpowiedzialnie? Może dzięki dobrym radom na dogo tak się właśnie nie stanie - trzymam za to kciuki !! -
Czekoladowe szczenięta- jeszcze tylko jedna sunia czeka na dom!
skrzeli replied to Mosia's topic in Już w nowym domu
Na dogo było przynajmniej kilkadziesiąt wątków jak to zaangażowane dogomaniaczki odkarmiły ślepe mioty butelkami, strzykawkami itd i im było wolno, a przynajmniej nikt na nie napadał. A często pomagał, ale do tego trzeba widać mieć "plecy". Dziewczyna URATOWAŁA piątkę i poradzi sobie z tym, a po tym doświadczeniu sama będzie wiedziała jakie będzie najlepsze wyjście następnym razem. [quote name='Martens'].No, ale może Ci się poszczęści, może ktoś skusi się na czekoladową puchatą kuleczkę, podczas gdy jakiś chory starszy pies będzie dalej zdychał w schronisku na betonie tęskniąc za swoim człowiekiem. [/QUOTE] Jeśli cokolwiek ma się u nas zmienić (np. warunki w przepełnionych schroniskach czy jak piszesz mordowniach) i taki pies powinien być uśpiony podobnie jak ślepy miot. Nikogo się nie zmusi do przyjęcia pod swój dach i wciąż kosztownej w Polsce opieki nad często przewlekle chorym zwierzęciem. Choć nie powiem - serce rośnie jak to się udaje:lol: I nie chodzi o zmuszanie ludzi do okaleczanie swoich psów tylko o poszerzenie świadomości zwłaszcza na obszarach wiejskich. Jakie tam "okaleczenia" odchodzą z powodu braku kastracji to dopiero jest koszmar !! -
Soni, Foka, Shisha, Zeus.. Kropeczka [*]
skrzeli replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
Niemożliwe ;/ Takie były Dziewczyny szczęśliwe. Biegaj Kropciu za TM - szuka Cię tam nasza najwspanialsza staruszka Aza, której o Tobie opowiedziałam. -
[quote name='DoPi']Moje słonce Kastorino:loveu: , nareszcie się pokazał, bo się martwiłam strasznie co tam u niego. Mam nadzieję, że na Royalu trochę przytyje. Skrzeli cudną macie tę "zabę". No a "żaba" ma super warunki do życia.:multi:[/QUOTE] A to warunki póki co tylko weekendowe ;) Może będą i wakacyjne, ale "żaba" musiałaby poprawić swoje naganne zachowanie :evil_lol: Aczkolwiek na Zakrzówku też nie ma na co narzekać - super warunki i dzień coraz dłuższy. Kastorek faktycznie dość chudy, choć one wszystkie gabarytami nie grzeszą ;)
-
[quote name='sugarr']Czy ktoś mieszka w okolicy?[/QUOTE] Skoro nikt nie może wziąć go do siebie, a piesk jest przyjazny i da się złapać, to świetnie byłoby gdyby ktoś zadzwonił do schroniska, żeby zabrali go tam, gdzie będzie miał ciepło i jedzenie. Taki mróz :-( O ile jeszcze jest w tamtej okolicy.