-
Posts
1219 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by skrzeli
-
Mix labradora - Sonia chce do domu! Pomóżcie w ogłoszeniach!
skrzeli replied to Kenny's topic in Już w nowym domu
Mam póki co oszczędny pakiecik 25 ogłoszeń więc czekamy na foto ze wchodu ;) -
[quote name='majqa']obroża uzdowa.[/QUOTE] Czyli kantarek? Nie takie feee z tymi zaciskami i kolczatkami - zależy co którego psa bardziej trzyma w ryzach;) Ja swojemu kolczatki nie złożę, ale mam znajomych co gruboskórnym stworom takie coś zakładają i niespecjalnie zwierzaki mają obiekcje:) U nas zacisk się sprawdza, a czasem i kantarek się przyda.
-
[quote name='majqa']Hm... no to może być ta przyczyna. Skoro pan ma swoje lata nie zdziwiłoby mnie, gdyby bał się przewrotki. No nic, trzeba mieć pewność, jaka to przyczyna sprawia, że Misio chodzi z panem luzem.[/QUOTE] To może zamiast szelek jakaś obroża zaciskowa lub ostatecznie kolczatka? Na szelkach psy ciągną dwa razy bardziej i nie ma praktycznie żadnej możliwości korekty. A z obroży zaciskowej ciężko im się wyswobodzić. My mamy pół zacisk stąd i się sprawdza [url]http://www.3rd-pole.com/index.php?option=com_content&view=article&id=94&Itemid=90[/url]
-
[quote name='jaanna019']Czytam, czytam i nie mogę uwierzyć. I pomyśleć, że kiedyś cieszyłam się że macie takich fajnych ludzi w schronie :shake: [/QUOTE] Są świetni ludzie w schronie, ale każdy ma swoją wytrzymałość i nie ma się absolutnie co dziwić !! Ja ich i tak podziwiam za próbę kulturalnej argumentacji, ale przecież nie ma z czym i do kogo... Żenada !!
-
[quote name='majqa'][SIZE=2]No tak ale Misio to nie taka drobnica, prawda? A jakby przyciąć? Da się? Pewno tak.[/SIZE][/QUOTE] Da się przyciąć da - zwykłymi nożyczkami. [quote name='majqa'][SIZE=1](Nie, takie rzeczy nie tylko w filmach, ja już przerabiałam drut z kablówki w żołądku mojej suni, brr... jak sobie przypomnę to... :shake:).[/SIZE][/QUOTE] :shocked!::shocked!::shocked!:
-
[quote name='majqa'] Oj, Skrzeli, gdybyś wiedziała, jakie paskudztwa potrafiłam wyjmować moim psiakom, nim zdążyły połknąć. Mam np. takiego odkurzacza, który, a co tam, gorzkie, kwaśne, palące, a czasami w ogóle nie zjadliwe... byle dorwać i byle połknąć. [/QUOTE] :crazyeye::crazyeye::crazyeye: W tv jest program chyba produkcji USA - "Co zjadł mój pies", ale ja myślałam, że takie rzeczy to tylko w filmach :evil_lol: Osobiście nie znam żadnego "odkurzacza":evil_lol: Preventic ma jeden rozmiar, dlatego nie nadaje się dla "drobnicy".
-
[quote name='Borówka16'] I może to byłby dobry pomysł z tą obróżką, bo co do kropelek tak jak wyżej pisałam - podzielam Twoje zdanie. Tylko tutaj także jest obawa, że Misio zdejmie ją sobie i pogryzie...:-([/QUOTE] Ale czemu miałby ją gryźć :crazyeye: Toć to gorzkie i w ogóle nie smaczne :lol: [quote name='majqa']Wiem tylko, co mówił mi niejeden wet, co proponował, jak usłyszał, że psy świrują i podgryzają się w okolicach szyj, czyli, że mogą ugryźć obrożę. [/QUOTE] Nam żaden wet nie odradzał, a rozmawiałam o tym z niejednym. Ilość substancji nie jest niebezpieczna - oczywiście pod warunkiem, że nie zostanie zjedzona. Dyskusyjna jest tylko kwestia zakładania takiej obróżki dla gabarytowego niewielkiego psiaka. Chyba, że są różne rozmiary.
-
[quote name='Marycha35'] A co do zabezpieczenia przeciw kleszczom i innym świństwom to zdecydowanie w grę wchodzą kropelki. Obrożę trzeba zdejmować kiedy pies ma kontakt z wodą. Z całym szacunkiem dla Pana, ale na bank tego nie zapewni psu. Zero obróżki, szelek, smyczy, weta.....Dobrze, że choć miłość jest, ale ta nie wystarczy przy ruchliwej drodze:( [/QUOTE] Jest jedna obroża, która nie traci właściwości przy zetknięciu z wodą - preventic dostępny na allegro... Koszt około 50 zł na 4 miesiące. My jej nie zdejmujemy nawet przy pływaniu. U nas niestety żadne krople nie sprawdzają się tak dobrze jak obroże.
-
Szarotka - Ty karmisz swoje psy JEDZENIEM a nie RESZTKAMI ze stołu, a w Polsce resztki oznaczają dokładnie to co oznaczają. To poza kontekstem Miśka, bo on widać jest nieźle odżywiony ;) Co do obroży to oczywiście kiltix jest super skuteczny, starcza na 7 miesięcy czyli cały sezon. Nie jest niestety wodoodporny, więc trzeba dbać o to coby się psisko w nim nie chlapało. O beapharze też słyszałam dobre opinie, ale nie używałam.
-
Nie jadłem przez miesiąc... ZAGŁODZONY bullowaty Jurek. PRZYBORÓWKO
skrzeli replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
Nawet zaraz zamówię pakiet "oszczędny" czyli ogłoszenia na 25 stronach. Później zobaczymy co dalej. Ale bardzo byłoby pożądane info jak się Jurek zachowuje do ludzi, jak do zwierząt, czy potrzebuje doświadczonego właściciela, w jakim jest wieku i jaki obecnie stan jego zdrowia. Czy szukamy domu w okolicy Poznania czy ewentualnie można myśleć o transporcie? Chłopak piękny jest - może komuś wpadnie w oko :) -
Nie jadłem przez miesiąc... ZAGŁODZONY bullowaty Jurek. PRZYBORÓWKO
skrzeli replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
Myślałam, że może są jakieś nowe ... W lipcu pomyślę o jakimś pakieciku ogłoszeń dla chłopaka o ile można prosić o jakiś tekst, info ... -
Nie jadłem przez miesiąc... ZAGŁODZONY bullowaty Jurek. PRZYBORÓWKO
skrzeli replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Weronia']Bez zmian... chętnych na przygarnięcie też brak:/[/QUOTE] A ma może więcej fotek i jakieś ogłoszenia? -
Mix labradora - Sonia chce do domu! Pomóżcie w ogłoszeniach!
skrzeli replied to Kenny's topic in Już w nowym domu
A jest szansa na więcej fotek - może na spacerku? W wodzie? To jej zamówię jakiś pakiecik ;) -
Mix labradora - Sonia chce do domu! Pomóżcie w ogłoszeniach!
skrzeli replied to Kenny's topic in Już w nowym domu
Jak to możliwe, że takie złotko zasiedziało się tak długo na DT:crazyeye: Słodki biszkopt :lol: -
KRAKÓW - już nie szkielet, mix dobka w swoim wymarzonym domku!!!!!
skrzeli replied to Asior's topic in Już w nowym domu
I jak - jest jakiś c.d.?;) -
[quote name='elik']To chyba nie brak wiedzy, a raczej taka tradycja. Na wsi wiedzą jak karmić psa: to co zostanie z obiadu i super sprawa: kości. Myślę, że Misiu ma tam znacznie lepiej niż miałby nadal tkwić w DT, ale może trzeba byłoby panu pomóc ? Myślałam już jakby mu zamówić kilka worków karmy, szelki, smycz, obróżkę przeciwpchłową np w Krakvecie, ale czy kurier tam trafi[/QUOTE] Pochodzę ze wsi to wiem co nieco o tej "tradycji" dlatego warto być podwójnie czujnym jak piesek wędruje w takie rejony i sprawdzić wiedzę adoptujących. Widać, że Pan kocha Miśka i się potrzebują nawzajem, ale co z resztą?
-
Teraz to się trochę dziwię, że psiak pojechał do domu, który ma wielkie chęci, ale niestety nie posiada wiedzy na temat jakby nie było podstawowej opieki nad psem i zapewnienia mu bezpieczeństwa :roll: Kwestia kleszczy, jedzenia i spacerów widać była Panu obca - mam nadzieję, że wynikało to ze zwykłej niewiedzy i się poprawi.
-
Szczeniak ONKA w DT u akarsay...zostaje na stałe :D !!!
skrzeli replied to Kenny's topic in Już w nowym domu
[quote name='akarsay']Coś mi nie wychodzi wstawianie zdjęć :( wiec zapraszam do galerii [/QUOTE] Wszystkie dzieciaki cudne !! Kiedy ona tak wyrosła :crazyeye: -
W większości karm przeważają wypełniacze (poza acaną, orijenem, totw i kilka innych). Najważniejsze, żeby pozostałe składniki były wartościowe i dobrej jakości. Lepiej 20% porządnego mięsa niż 40 % podejrzanego czy mączki. Wszystkie diety weterynaryjne są dość kosztowne ;) Ja się ostatnio czaję na Trovet - zobaczymy ;)
-
[quote name='Anetka83']Tak tak, ta sytuacja miała miejsce jednak bliżej ul. norymberskiej ale właśnie na tych łąkach. Sprawę zgłosiłam do SM a wet zgłosił na policję. Wczoraj rozmawiałam z właścicielem dobermanki. Ma się psina coraz lepiej i powoli dochodzi do siebie. Ale pojawił się nowy wątek w tej sprawie... wet do którego chodzą ci państwo dopuścił możliwość że to jednak nie był atak psa tylko... dzika... a tu w okolicy jest ich dużo... [/QUOTE] No to już całkiem mi wszystko opadło, bo to dokładnie nasza okolica;/ Dzików zimą widziałam całą masę - niezły stres. Ostatnio niby się uspokoiło. Wet nie powinien mieć trudności ocenić czy to zęby psa czy raczej kły dzika. Pisz koniecznie jak będziesz wiedziała coś więcej. A ci Państwo od dobermnaki to może taka starsza pani i syn? Czy młodzi ludzie? Bo ich kojarzę.
-
[quote name='Anetka83']to co nas ostatnio spotkało to tragedia... Idziemy z burkami na spacer... na łąki... nagle słyszymy przeraźliwy skowyt psa... krzyki człowieka... Idziemy w tamtą stronę... Widzimy dwoje ludzi, dwa psy... dobermanka jest cała pogryziona... rozszarpany brzuch, pogryziony odbyt i łapy... Środek łąki, my bez auta... Nie wiemy jaki pies zaatakował... sunia pobiegła w krzaki za kuropatwą... właściciel z psem uciekł... Dzwonię do brata. Na szczęście przyjechał... złamał parę zakazów i wjechał na totalny off-road. Zawieźliśmy tych państwa do weta... udało się sunię uratować... Nawet nie chcę myśleć co to za pies, co za właściciel...[/QUOTE] [quote name='Anetka83']To są łąki przy ruczaju. Niedaleko Zakrzówka[/QUOTE] My mieszkamy w okolicy i często tam spacerujemy - kojarzę dwie spokojne dobermanki stamtąd. Relacja mnie po prostu zmroziła. To są łąki w okolicy campusu? [quote name='greatmadwomen']o kurczę..... a my idziemy na zakrzówek na spacer dogomaniacki... zobaczymy w takim razie [/QUOTE] Taka sytuacja może się zdarzyć wszędzie. Zakrzówek to spokojna okolica - no może poza gorącymi weekendami. kiedy wszyscy szukają ochłody.