Jump to content
Dogomania

adamo1974

Members
  • Posts

    702
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by adamo1974

  1. tak dosia wil ma racje ale dosia bendzie mieszkać na mojej ulicy dodam że bende u dosi bardzo czensto i ta pani zna sytuacje dosi a drugi pies to będzie napewno suka tylko ta pani niemoże sie zdecydować ktura mam pytanko do dosi wil co ty myślisz na o usypianiu psów nieadopcyjnych takich jak pies agresywny stary itp wiem że schroniska usypiajo takie psy by zmniejszyć liczbe psiaków moje zdanie jest nie usypianie ale pytam fachowca
  2. niechciałem sie wtrancać w demagogie co dobre a co złe ale dosiu wilm a czy to nie to samo co wrzucenie psa 14 letniego wychowanego na kanapie od szczeniaka do schronu pełnego agresji innych psów ja takie sytuacje widze i widze jak taki pies sie czuje jaki stres przechodzi jak dziczeje z braku miłości czułości człowieka moje zdanie jest takie że zawsze warto ratować każdego powtarzam każdego psa ze schronu i nie wyjerzdzaj mi z fachowymi tekstami bo każdy pies ma inno psychike pozdrawiam a co do dosi to ona bardzo dobrze sie czuje za murami schronu to widze z każdym dniem jak wychodzi na krutki spacer wraz zemno
  3. nie ta pani obecnie nie ma psiaka jej odszedł za tęczowy most czekamy tylko do końca lipca i dosia zakończy etat schronu bedzie w normalnym domku a drugi piesek który ta pani chce wziąść to ma kilka typów jak bedziemy coś wiedziec to napiszemy a wkrótce będę starał się założyć wątek psiaków z naszego schronu które potrzebują miłości i towarzystwa człowieka
  4. powiem tylko tyle to jest pani ktura wychowuje wnuczke i jest oddana psiakom a bieże 2 psiaki odnas ze schronu w tym dosie a fotki będą ja też raz w tygodniu napewno u dosi bede
  5. ta pani mieszka na moiej ulicy i z dosią będe sie widział bardzo często a weżmie jo dopiero pod koniec lipca bo jedzie za tydzień na urlop a niechce dosi robić szoku po tygodniowym pobycie w domu miała by trafić do schronu na 2 tygodnie ale domek jest pewny i sprawdzony ale zawsze tak jest ze jak już będzie dosia w domku pewnym i będzie szczęśliwa ja odetchne z ulgo i będe miał satysfakcje z uratowania następnego psiaka a mam ich sporo takich co na widok człowieka zapadły by się ze strachu pod ziemie i teraz za takie się biore
  6. witam słuchajcie dosia chyba ma domek zaoferowała się pani ktura mieszka na moiej ulicy pod koniec lipca właśnie dzis się dowiedziałem i jest to na sto procent ja jestem przeszczęśliwy z tego powodu i bardzo wam serdecznie dziękuje za wszystko niezamykam wątku bo chce wam pokazać fotki i popisać co słychać u dosi jak będzie w nowym domku jeszcze raz dzięki i pozdrawiam
  7. bardzo dobry tekst dodam jeszcze ze łezki mi popłyneły i niewstydze sie tego jeszcze raz dziękuje za pomoc w imieniu dosi pozdrawiam
  8. annazz to nie prywatne schronisko a ten kretyn już nie pracuje
  9. tak jak już pisałem zwisający brzuszek jest efektem co cieczka szczeniaki sunia siedziała w kojcu z psami reszty nie trzeba pisać wogule ten pracownik wielki miłośnik zwierząt wcale niedbał o psiaki mam w schronie dzikie psy niedające się pogłaskać to jest efekt jego pracy ale dosia przykuła największo uwage jak można było doprowadzić że szczeniak nigdy nie znalazł domu pan artur skazał dosie na dożywocie jak jakiegoś zabujce a tak naprawde dosia poznaje terz inny świat świat dobroci miłości na tyle ile moge jej zaoferować po pracy tak jak zaraz jade wyjś z dosio na spacer ktury polega na popatrzeniu jaki jest świat za murami kojca bo dosia słabo chodzi ale jest szczęsliwa jak wychodzi za murzy pozdrawiam jak macie pytania co do dosi prosze pisać tu lub sms 515369434 lub adamo1974@poczta.onet.pl pozdrawiam
  10. marra sunia niemiała styrylki na pewno
  11. leni kropka ma bardziej brązowo maść zaś kropka była bardziej stalowa paulina ma racje to podemno zdięcie jest kropeczki pozdrawiam
  12. haski znalazł domek dzieki wszystkim pozdro
  13. rambuś juz w nowym domciu chociaż jemu sie powiodło
  14. witam napisze o dosi co widze na codzień od 2 miesięcy tyle pracuje w schronie w krotku brzuch ma taki obwisły myśle żę co roku miała szczeniaki jest wychudzona ale apetyt ma wcale nie szczeka toleruje wszystkie psy jest zastojała znaczy ma trudności w chodzeniu w dzień jest wypuszczana z kojca ale mało chodzi bo zaraz chce spowrotem do swojego kojca staram sie by chodziła piszcie co chcecie jeszcze wiedzieć na jej temat jutro porobie jakieś fotki ze schronu i jak znajde czas to chce ją wykompać postaram sie odpowiadzadz codziennie wieczorkiem tu na forum byle dosia troszeczke zycia spędziła już poza murami kojca pozdrawiam
  15. maksio nadal czeka o mały włos i znalazł by domek ale niestety kobieta wzieła inno sunie ale czekam nadal maksio i dosia bardzo bym chciał wydać te psiaki ze schronu
  16. a ja mam nadzieje że ktoś pomoże mi wyrwać dosie z tego schroniska ja niewiele moge sam czekam z nadziejo że ktoś z was mi pomoże to prawda na samo myśl co ona czuje i jej wzrok jak namnie patrzy łzy cisno się same
  17. mam nadzieje żę teraz widać dosie
  18. no kurcze nie wiem dlacego tak sie dzieje zobacze jeszcze raz
×
×
  • Create New...