Jak ma zdrowiec, skoro nawet tego badania nikt nie chce mu wykonac.
Wpłaciłam na niego kase, moja siostra od poczatku, od roku już pomaga temu psu, i kurcze, nic. Na to badanie , to sie moze doczekamy na boze narodzenie. Zawsze cos wazniejszego jest, zawsze cos pilniejszego.
Teraz pewnie powodz...
A Ty, Pachyder, zdychaj, moze choroba wrocila, ale nikt nie wie o tym, bo badania nie ma, obecnie jest 6-tygodniowy obsuw...
Czemu nie ma zadnych konkretnych info? Czemu nie piszecie?
Czemu taka charly, tak tu pisala, jak kasy trzeba bylo, a teraz co? Cisza, bo kasy juz nie trzeba?