-
Posts
151 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rottaska
-
Ogrzewać trzeba koniecznie,nagrzać pomieszczenie w którym sunia przebywa i porządnie ją nakryć kocykiem.Co do drgawek to ciężko powiedzieć, mogą niewielkie występować przy wybudzaniu,nie pisałaś o której skończyła się operacja.Lekarz powinien wydać psa już całkowicie wybudzonego-ja zawsze odbieram zwierzaka,który jest w stanie sam wyjść z gabinetu. Obserwuj suczkę i jeśli coś Cię niepokoi dzwoń do weta i się pytaj,bo tak wirtualnie ciężko ocenić jej stan.
-
Jeżeli masz szczeniaka od niedzieli ,to prawdopodobnie jeszcze się nie do końca zaaklimatyzował w nowym domu.Niektóre szczeniaki szaleją od pierwszego dnia inne potrzebują więcej czasu. Jeśli musisz z nim wychodzić przed szczepieniami staraj się unikać miejsc uczęszczanych przez inne psy, wąchać ich odchodów i nie pozwalaj na bezpośredni kontakt z psami.Szczepienie koniecznie powtórz jak szczenię skończy 3 mies.
-
Jeśli pies będzie chętnie skakał,to jak już trafi i będzie w środku spróbujcie przytrzymać go na suce parę minut ( trzymajcie i psa i sukę,żeby się nie ruszały),wtedy być może dojdzie do skleszczenia. Jeśli nie jest większa szansa na zapłodnienie. Takie 30 sek. krycie raczej nie będzie skuteczne,no ale krycie się odbyło i trzeba się liczyć ,że coś może wyjdzie. Co do rozliczenia,to kwestia dogadania się,najrozsądniejsze by było rozliczenie po ewentualnym urodzeniu się szczeniąt. Jednak na takie rozwiązanie właścicielka repa nie musi się zgodzić,jeśli wcześniej było uzgodnione rozliczenie przy kryciu.
-
Witam ,choć wolałabym nie wchodzić na ten wątek.Niestety i my ( moja wyżlica konkretnie) zmagamy się z PNN. Szukając informacji o Azodylu trafiłam na watki nerkowe na miau. Znalazłam tam ciekawą informację.Otóż Azodyl to trzy bakterie probiotyczne: Enterococcus /Streptococcus thermophilus, Bifidobacterium longum, Lactobacillus acidophilus.Te same bakterie znajdują się w preparatach dla ludzi np.Biopron,z tym,że zawiera on jeszcze parę innych szczepów.Ciekawe,czy można by nim zastąpić Azodyl? Grzalka,mogłabyś spytać o to dr Neskę ?Zaczęłam podawać Biopron suni,na pewno nie zaszkodzi,a może pomoże obniżyć poziom mocznika...
-
[QUOTE][COLOR=#000000].bo tak jak by sie uparli mogli by psa odebrac gdyz nie podpisali zrzeczenia psa.[/COLOR][/QUOTE] i jeśli nie podpisali zrzeczenia ,nadal mogą psa odebrać ,więc puki są chętni do współpracy niech się zrzekną go na piśmie
-
Niekastrowany pies i suczka z cieczką razem w mieszkaniu.
rottaska replied to yenan's topic in Cieczka i krycie
[QUOTE][COLOR=#000000]Myślę, że suczce niedługo minie cieczka - czy zachowanie pieska się wtedy poprawi? Czy jest to gwarancją, że suczka "w razie czego" nie zajdzie w ciążę?[/COLOR][/QUOTE] Po cieczce zachowanie psa się zmieni,nie będzie próbował kopulować;nie będzie również już ryzyka ,ze suka zajdzie w ciążę.Ale to dopiero PO zakończeniu cieczki-jeśli suka jest w trakcie i pozostawicie ją z samcem prawie na 100% skończy się to ciążą.Jedno z nich koniecznie musicie zamykać np. w łazience.Można również kupić/pożyczyć klatkę i jedno z nich zamykać. -
gryf80od wielu lat odrobaczam szczenięta(nie jednego a całe mioty) pyrantelum dla dzieci i nigdy nic się nie działo,a nudności i wymioty mogą wystąpić po każdym środku.
-
[quote name='gryf80']stzw-pyratelumm jest dla ludzi sam tak napisałaś/łeś nie dla psów.raczej na gliste psia słabo działa [/QUOTE] działa bardzo dobrze;dla zwierząt jest środek pyrantel pasta -dokładnie to samo co pyrantelum.
-
Znaleziona suczka Onka ze szczeniakami!!!! Pomocy!!!!
rottaska replied to karolina175's topic in Już w nowym domu
[quote name='karolina175']Potrzebuja wsparcia, nie chca prosic o dom dla szczeniat - prosza o pomoc finansowa na szczepienia i odrobaczenia pieskow. [/QUOTE] Szczenięta można odrobaczyć środkiem dla dzieci -pyrantelum ,kosztuje ok 5 zł za buteleczkę. Jeśli są już chętni na maluchy to może niech zapłacą za szczepienie. -
co jeśl po zakupie u szczeniaka wyszły wady genetyczne
rottaska replied to pepino's topic in Zakup psa rasowego
[quote name='pepino'][CENTER] z wzrostem szczenięcia okazało się że posiada wady nie do skorygowania no i z wystaw nici[/CENTER][/QUOTE] Wyraźnie jest napisane,że ze wzrostem szczenięcia coś ( ? ) się ujawniło,więc hodowca w momencie sprzedaży o tym nie wiedział i miał prawo zakwalifikować szczenię jako wystawowe.Druga sprawa nic nie jest napisane o jaką wadę chodzi.Niestety nawet piękny szczeniak ze " znakomitej hodowli po championach" nie musi wyrosnąć na super wystawowego psa i kupując szczenię trzeba się z tym liczyć. -
Pilnowanie suczki w konkretnych fasach cieczki
rottaska replied to Justyna Lipicka's topic in Cieczka i krycie
Najlepiej obserwować samca,jeśli zacznie się nadmiernie interesować sunią,wtedy należy je rozdzielić. Teoretycznie powinny być oddzielnie od 6-7 dnia przez około dwóch tygodni,ale ponieważ dni w których suka dopuści psa mogą przypadać w różnym okresie cieczki do każdego przypadku trzeba podchodzić indywidualnie. -
[quote name='Martens']Lista jest utworzona po to, zeby człowiek przed zakupem rodowodowego psa tej rasy poszedł do urzedu po pozwolenie i zapłacił parę groszy (uzyskanie pozwolenia to formalność, jak zakup biletu ztm, przynajmniej u mnie) oraz musial wyprowadzać go na smyczy i w kagańcu, co i tak zależy tylko od dobrej woli własciciela, bo dopóki nikt się nie skarży, wszyscy mają to gdzieś ;)[/QUOTE] Do urzędu idzie się już po zakupie psa,trzeba podać jaki,kiedy urodzony i nr tatuażu-tak więc bzdura totalna ,bo najpierw jest pies ,a potem pozwolenie na niego.
-
Lepiej przewozić legalnie,jeśli na granicy Szwecji psiaka znajdą bez potrzebnych dokumentów zostanie prawdopodobnie uśpiony .Nie wiem jakie są przepisy przewozu do Norwegii,ale do Szwecji są potrzebne badania na przeciwciała wścieklizny.Cała procedura jest dość długa-szczenie musi zostać zaszczepione,zrobione badanie na przeciwciała i dopiero 4 mies po badaniu można wwozić psa.Myślę,że jak komuś naprawdę zależy to poczeka na szczeniaka.Aha,w Szecji np.jeśli taki nielegalny(bez badań na przeciwciała) pies pojawi się u weta,ten ma obowiązek to zgłosić i często taki pies jest usypiany.Więc chyba nie warto ryzykować życia szczeniaka.
-
Ja trochę nie na temat,nie wiecie czy komuś nie zginął husky? Bolesławiec i okolice;pies pokazał się w Tomaszowie ,zamknęłam go na ogrodzonym terenie,ale nie wiem czy nie ucieknie;jest tam sam,niestety nie mogę go zabrać do domu.To samiec,raczej młody,srebrny.Może ktoś ma nr. telefonu do tego człowieka od zaprzęgów z Kraśnika ,może to im uciekł.mój tel 604752208
-
To pewnie takie przewidywanie tylko,tak samo jak i docelowa wielkość szczeniaka.Przy kundelkach nie da się ze 100% pewnością określić pewnych cech
-
Pinczer Miniaturowy ,a wakacje nad jeziorem.?
rottaska replied to Pinczax's topic in Podróże i wypoczynek
no może i by się ktoś pofatygował,jakbyś już miała psa ,a tak masz dwa lata na szukanie informacji.Odezwij się jak już będzie szczenie -
Sprawdź ,czy faktycznie hodowla,w której zamówiłaś suczkę jest w ogóle zarejestrowana w ZKwP i czy zgłaszała miot.Coś tu nie pasuje.Jeżeli pies nie miał zaliczonych testów ,to nie jest reproduktorem,czyli nie może legalnie kryć(chyba,że dostanie pozwolenie na jednorazowe krycie,no ale wtedy szczeniaki dostały by metryki)
-
lepiej dawaj jej mięso z kurczaka ,a nie skórki;w pierwszych dniach po narkozie powinna jeść coś lekkostrawnego
-
Dołączę się do niezadowolonych ze świata Karm-zamawiałam u nich przez allegro.Po tygodniu oczekiwania na paczkę udało mi się dodzwonić-zamówionej karmy nie ma w magazynie POWINNA (czyli nie koniecznie) być w tym tygodniu.Oczywiście o tym fakcie nikt nie pofatygował się poinformować.Na niewielki plus dla nich - wczoraj kazałam zwrócić pieniądze i dziś już są na koncie - tylko co z tego jak karmy nie mam i muszę odczekać kolejne dni na dostawę z innej firmy.
-
[quote name='Lejd']To, co ja mam zrobić?! boję się zarażenia pchłami i boję się epidemii w domu. Sama choruję na chorobę skóry już 5 lat , mam też inną infekcję i nie chcę jeszcze do tego pcheł. Nie wiem, co mam robić, skoro mówicie ,że policja i weterynarz nie pomogą. To,co to za kraj?! to co mam czekać aż w domu będzie epidemia?! ( rodzice na pewno się tym nie zajmą, bo nie tylko nie zauważą problemu,ale nawet jak im się powie o ewentualnych zagrożeniach to wyśmieją i zwyzywają tego kogoś - ze mną tak zrobili).Mam czekać aż zachoruję?! Czy w tym kraju naprawdę nie można liczyć na niczyją pomoc, tylko czekać aż stanie się tragedia?! Jestem załamana ;([/QUOTE] Ano taki kraj,ze osoby odpowiedzialne za psa powinny go odrobaczyć,odpchlić i szczepić.Nikt Ci nie każe czekać na epidemię w domu- jak wszyscy piszą o psa trzeba zadbać,a nie czekać aż ktoś to za Was zrobi.Nie wiem ile masz lat,ale jeśli nie możesz się dogadać z rodzicami ,to może ktoś rozsądny z dalszej rodziny pomoże ich przekonać.Na brak pieniędzy tez można zaradzić ,odkładaj z kieszonkowego,idź do jakieś pracy dorywczej(są przecież wakacje ). A widzisz ,gdzieś wspominałaś o uczelni,czyli nie jesteś małą dziewczynką.Pewnie też masz znajomych z samochodem,więc nie tragizuj tylko weź się za psa.
-
No to przebiję wszystkich - za badanie płaciłam 25zł w "ludzkim' laboratorium,pobranie krwi u weta -gratis:-)
-
Też uważam,że to najpewniej był udar słoneczny.Objawy pasują i ten pobyt nad wodą...
-
[quote name='Silky123']Bardzo ciekawy artykuł, ale ja się nigdy nie przychyle do rozmnażania psów bez papierów. Oczywiście nie mówię, że pies z papierami będzie zdrowy psychicznie i fizycznie w 100%. Jasne, że jak u każdego psa nie jest to pewnie, ale jak posiada się takiego psa to jest on wzorcem rasy, a nie przybliżeniem. No chyba, że chodzi o kundelki ze schroniska to też inna sprawa.[/QUOTE] Dobrze by było,żeby każdy pies z rodowodem był wzorcem rasy.Zdarzają się psy z poważnymi lub mniej poważnymi wadami eksterieru.Taka argumentacja doprowadza tylko do tego,ze potem ludzie piszą-"mój pies rod.chorował,więc co za różnica,z pseudo czy z papierami,sąsiada z pseudo jest ładniejszy niż niejeden rod." i nie chcą więcej psa z papierami,no bo przecież wszędzie było napisane,ze są zdrowsze,ładniejsze itp. a ich nie był...Trzeba uczciwie pisać,ze rodowód to potwierdzenie przynależności psa do danej rasy,a nie gwarancja zdrowia,czy wzorcowego wyglądu;ze to większe prawdopodobieństwo posiadania zdrowego psa,ale tylko prawdopodobieństwo a NIE GWARANCJA!!! W "mojej " rasie dopuszczone są do hodowli psy przebadane pod kątem dysplazji,ale jak się komuś trafi szczenię ,które zachoruje na dysplazję to jest wielka nagonka na hodowce,ze dopuścił do rozrodu chore ??? psy .I najwięcej krzyczą osoby,które właśnie na różnych forach się naczytały,ze rodowodowy to zdrowy i śliczny piesek .Fakt,często nie jest to pisane wprost,ale jeśli pojawiają się teksty typu : " kupiłeś w pseudo ,to co się dziwisz,że chory,trzeba było kupić R=R " to przesłanie jest proste R=R są zdrowe.