Jump to content
Dogomania

rottaska

Members
  • Posts

    151
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rottaska

  1. Dzięki za info.Na razie rozglądam się i rozpytuję,żeby w razie potrzeby wiedzieć gdzie to zdobyć. Poradzono mi,żeby na anemię podawać suce suszoną krew,jest już zamówiona i zobaczymy czy coś pomoże. Generalnie u nas zła morfologia może wynikać z intensywnego i długotrwałego podawania kroplówek ( przynajmniej tak mówi wetka) .Od tygodnia kroplówek nie daję ,więc zobaczymy jak wypadną kolejne badania.
  2. wiem o tym; znalazłam w internecie leki ,które podaje dializowanym ludziom nie wiem tylko który można psu podawać i jak? no i czy można je kupić na recepty weterynaryjne ?
  3. czy ktoś kto podawał EPO mógłby się podzielić doświadczeniem? Czy był jakiś efekt,jeśli tak to czy stały; ile dawek trzeba podać ? i chyba najważniejsze pytanie,jaki konkretnie preparat był podawany i w jakiej dawce? Moja suka ma sporą anemię,kiedyś pytałam wetki o epo ( dla drugiej suki ) i wyglądało jakby nie miała pojęcia o co pytam.Również znajoma w aptece jakoś nie bardzo kojarzyła,albo nie chciał poinformować o tym.Na razie suka dostaje żelazo,ale jeśli wyniki się nie poprawią chciałabym spróbować z epo.I jeszcze jedno,czy są jakieś przeciwwskazania?
  4. Tak przypadkiem poczytałam. Nazwę jakiejś wioski można zapomnieć,ale [B]Amberówna [/B]pisałaś,że dostałaś metryczkę więc tam chyba jest adres hodowcy ? No chyba,że SWKiPR takie dane utajnia:cool3:
  5. [COLOR=#000000]cattreen_w bardzo mi przykro[/COLOR]:-(
  6. dokładnie ,na razie podam żelazo jak nie będzie poprawy spróbujemy EPO, gorzej,że inne parametry też są nie bardzo ( nie wiem dokładnie co ,wyniki na szybko podane przez telefon ).Wetka mówi o możliwym nowotworze,ale mam nadzieję,że to jest spowodowane ropniem,który się zrobił po kroplówkach podskórnych...
  7. ale Misiu dostał wypasiony prezent i jak dzielnie pozuje,prawdziwy model:lol: i nasza się załapała do zdjęcia:multi: jest śliczna
  8. nie wiem ,co napisać;nie znam Pysi ani nie znałam jej Lusieńki a poryczałam się...przykro mi bardzo... u nas wyniki nerkowe lepsze-kreatynina spadła do 3,33 mocznik do 86,niestety poleciała morfologia
  9. Pysia nie załamuj się,ja mam dwie suki z chorymi nerkami:-( Jedna z PNN miała pogorszenie we wrześniu,teraz jest stabilnie ,ale wyniki nie są dobre-kreatynina utrzymuje się ok 4. O drugą walczymy od 2 stycznia ,u niej to prawdopodobnie ONN. Wyniki strasznie szybko się pogarszały ,kreatynina wzrosła aż do 10,28. Cały czas kroplówki dwa razy dziennie,Dafi dwa tygodnie nic nie jadła.Wymiotowała po kroplówkach,po wypiciu odrobinki wody,po podaniu 2 ml leku przeciwwymiotnego. Z ponad 40 kg schudła do 33, wetka nie dawała jej żadnej szansy. I nastąpił przełom kreatynina spadła do 5,a co najważniejsze Dafi zaczęła jeść.Niestety dalej wymiotowała,dopiero Cerenia pomogła i tydzień był spokój .Przez weekend znów pojawiły się wymioty,ale słabsze,tylko raz dziennie.Znów zastrzyk i jest dobrze.Dalej kroplówki ,teraz raz dziennie,bo robimy podskórnie ( już żyły były tak osłabione,że nie dało się podłączyć wenflonu) i suczydło już bardzo obolałe jest. Jurto kolejne badania, może uda się założyć wenflon,to odpadnie kłucie. Tak patrzę i dziś mija 4 tygodnie jak Dafi dostaje kroplówki.Najważniejsze,że czuje się lepiej,że na apetyt.
  10. sierotka... wytrzymaj Misiu jeszcze troszkę:glaszcze:
  11. Misiek na początku pchał się na dwór,bo nie wiedział,że może u Ciebie mieszkać,jak się zadomowił pojechał na zabieg.Może się wystraszył,że go wywiozłaś i teraz woli szybko wracać do domku.
  12. Biedny Misio,wredne kociska zajęły nawet nowe posłanko z mięciuchną poduchą. Nawet Dusia (rottka) będąc przejazdem w gościach władowała tam swoje dupsko.Na szczęście zawsze możne zająć jakieś kolanka,z czego korzysta bez skrępowania:lol:
  13. Witamy Pana Misia już całkiem zadomowionego :loveu: Teraz tylko musi sobie wychować koty i pańcię ,coby mu dobrze służyli :cool3:
  14. Przez dwa dni wymiotów nie było ,Dafi zaczęła jeść ,niestety dziś powróciły. Po solidnym dopytaniu o różne środki przeciwwymiotne, wetka zaproponowała właśnie Cerenię i na jutro jest zamówiona.
  15. [quote name='yunona']Misiu jest już na stronie SOS : [URL]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1154[/URL][/QUOTE] dziękuję bardzo
  16. Szukamy domu dla 2-3 letniego jamnikowatego pieska. Córka przeprowadziła się i od początku widywała go koło bloków,sypiał na betonie pod balkonami.Na początku myślała,że "właściciel" wypuszcza go na cały dzień.Wczoraj chciała go nakarmić i okazało się ,że psiak ma prawdopodobnie odmrożone końcówki uszu i ogonka.Od sąsiada się dowiedziała,że piesek koczuje na tym osiedlu już kilka miesięcy.Zabrała go do domu,jednak nie może u niej zostać.Piesk -Misiek w domu trochę popiskuje,żeby zrócić na siebie uwagę;pcha się na kolana,lubi się przytulać cały czas szuka kontaktu z człowiekiem.Wczoraj i dziś został sam w domu na ponad 8 godz.,był grzeczny,nie płakał ani nic nie zniszczył.W domu zachowuje czystość,w miarę dobrze chodzi na smyczy.W tej chwili mieszka z trzema kotami i nie wykazuje agresji,raczej się kotów troszkę obawia. Piesek jest w Legnicy/ dolny śląsk. Imię - Misiek Płeć - samiec Wiek - 2-3lata Miejsce - Dt Legnica Kontakt - 608498791 Sterylizacja - nie Wątek na dogo -nie Zdjęcia- [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-05FwCgGrHMw/UPLSbjfDIJI/AAAAAAAAKLI/mnApINUIhF4/s640/DSC_2283.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-FEpRh4ybGSA/UPLSXnzYFNI/AAAAAAAAKKc/Yj_byO8Btho/s640/DSC_2277.JPG[/IMG][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-MH70m0okGG8/UPLSc7cZd0I/AAAAAAAAKLc/jSE0bb0-MbA/s640/DSC_2285.JPG[/IMG]
  17. U nas azodyl nie zadziałał,po miesiącu jego podawania wyniki Sendi się pogorszyły. Niestety nieszczęścia chodzą parami,mam problem nerkowy z druga suką.Musiała mieć operowane ropomacicze mimo złych wyników kreatynina była ok 3.ale suka słabła z każdą godziną i nie można było czekać. Dwa dni po operacji było ok,zaczęła jeść,czuła się lepiej.Niestety w ubiegłą sobotę zaczęła wymiotować i tak jest do dziś.W poniedziałek miała kreat. 3,32 w środę już 4,3 i było z nią bardzo źle.Mocznik trochę spadł ,ale i tak to ok 150.W poniedziałek kolejne badanie krwi.Dostaje dwa razy dziennie kroplówki ,furosemid i antybiotyk ( ale to na wygojenie ).Co jeszcze mogła by dostać,ale musi to być w zastrzykach.Nie mogę nic podać do pyska ,bo zwraca;zwraca po wodzie,po kroplówkach,paru groszkach jedzenia.Poza tym nie męczą jej wymioty.Co podajecie na wymioty? Dafi dostała parę dni temu coś w zastrzyku ( nie pamiętam co ) ,mimo to wymiotowała ,a dodatkowo miała bardzo parcie na stolec,choć niewiele mogła zrobić.
  18. Obejrzyj dokładnie suczkę,czy czasem nie jest szczenna.Takie zachowanie występuje czasami u suki ,która szykuje się do porodu.
  19. Myślę,że od razu weź go do domu.Niech od razu przyzwyczaja się do nowych warunków.Legowisko najlepiej położyć w spokojnym miejscu,gdzie nie ma za dużego ruchu,a jednocześnie pies może obserwować domowników. Jeśli masz klatkę to osłonięta z trzech stron mogłaby stanowić dla niego namiastkę budy i być bezpiecznym azylem. Buda i pobyt na dworze może być niebezpieczne,pies w nowym miejscu ,zostawiony sam może próbować uciec.Podwórko masz ogrodzone,ale czy dość wysokie jest ogrodzenie? To owczarek,w dodatku dość lekki i zwinny i płot może nie być przeszkodą. Poza tym ,łatwiej "oswajać " nowego psa mając go cały czas koło siebie.Oczywiście trzeba dać mu czas,nic nie robić na siłę,nie dotykać ,nie głaskać jeśli tego nie chce.Z czasem sam przyjdzie,musi tylko zaufać.
  20. z ludzkich leków,przy urazach,zwyrodnieniach nam wetka przepisuje melobax lub inne zawierające [COLOR=#333333][FONT=Arial]Meloxicamum[/FONT][/COLOR]
  21. [COLOR=#000000]Michasia, Niewiasta bardzo mi przykro [/COLOR]:-( Zaglądam na wątek zobaczyć ,że ze złymi wynikami psy jakoś dają radę,a tu takie wieści. Moja suka choruje od maja,najpierw była tylko dieta ( teraz wiem,że trzeba było wcześniej płukać,ale wet twierdził,że nie ma potrzeby),we wrześniu kryzys-fatalne wyniki krea. prawie 6 i zły ogólny stan suki( decyzja weta eutanazja,moja leczymy,płuczemy).Stopniowo wyniki się poprawiły,w listopadzie kreatynina 3.23 mocznik 204 ( spadł z 280 ) ,u nas z takich wyników się cieszymy.
  22. [QUOTE][COLOR=#000000]W moim rozumowaniu nikt normalny nie podbiega do psa od strony zadu i nie próbuje go podnosić. No, ale co ja tam wiem.[/COLOR][/QUOTE] [QUOTE][COLOR=#000000]Jeśli próbował ugryżć przy próbie podniesienia przy podejściu od tyłu to ja bardzo przepraszam tu nie można mieć pretensji do psa.[/COLOR][/QUOTE] Tak,nikt normalny nie ma prawa łapać OBCEGO psa od tyłu ( ani w ogóle ) Ale żaden normalny pies nie ma prawa ugryźć w takiej sytuacji właściciela. Zaskoczony,jeśli się przestraszy max co mu wolno to warknąć,zerknąć kto go dotyka i natychmiast się uspokoić. Zaskoczony może być w wielu sytuacjach;w domu często może się zdarzyć,że się psa nieoczekiwanie dotknie ,szturchnie czy nadepnie- i prawidłowa reakcja psa to odejście a nie gryzienie.
×
×
  • Create New...