Jump to content
Dogomania

minia7

Members
  • Posts

    522
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by minia7

  1. Ciotki drogie...czy Wy aby nie przesadzacie, zimą czapki z głów?-przewieje Was :eviltong: Wczoraj dziewczynka miała sesję. Nie wiem jak wyszły foty, bo jeszcze do mnie nie dotarły, ale ...na wybiegu błoto, resztki słomy-pejzaż niezbyt piękny. A na łące opodal schroniska, beżowa trawa-słoma, czyli tak jak na pierwszych fotkach Karli pewnie nie będzie widać...:)
  2. [quote name='lika1771']Czy to prawda,ze schronisko za psa w typie rasy pobiera oplate w wysokosci 200zl,a za kundla zwykla oplata maks 35 -60 zl?[/QUOTE] Podobno tak jest np w schronisku w Pabianicach, ale nie widziałam cennika na oczy, więc nie wiem na pewno. W Łodzi opłata za każdego dorosłego psa wynosi 51 zł, za szczeniaka 31 zł, za koty- nie wiem
  3. [quote name='Shilomaniak']No Cioteczka, Pendereckiego jej zagrałaś???? To może nie była panika ale "paniczny zachwyt" :evil_lol:[/QUOTE] hahaha...ona się po prostu zawstydziła, że nie umie zatańczyć do tej muzyki ;)
  4. Witam ciotki i Gamzonia...Od soboty mam "zapitol" w pracy, więc będę teraz troszkę rzadziej na wątku. Karilka jak się ogarnę zadzwonię. Mam już dla Ciebie- Was troszkę rzeczy.
  5. Hmmm...Karla to bardzo mądry pies :) W piątek biegała na wybiegu. Zawsze gdy zabieram psy z zagródki na wybieg, każdego przypinam na smycz i wyprowadzam np 3, 4 na raz. Później każdego na zapiętej smyczy wyprowadzam z wybiegu i wprowadzam do zagródki. W piątek Karla mi się wyrwała ze smyczą i już myślałam, że zaraz ją będę ganiać po całym schronisku, a ona pobiegła sama do swojej zagródki, grzecznie poczekała w środku :) Byłyśmy też w gabinecie wet, bo ma problem z oczkiem, które jej zropiało i urosła jej bulwa pod okiem-najprawdopodobniej od zęba. Dostała antybiotyk i krople. Dzisiaj już lepiej, ale na spacer musi poczekać do jutra.
  6. [quote name='Myngey']U nas błoto po kolana , na sraj łączkę ni chusia nie można wejść, bo jest ryzyko że wypłynie się dopiero wiosną, nie zrobiła dzisiaj wieczorem klocka warunki nie sprzyjały bo w innych miejscach za mało klocków stoi żeby swojego postawić - toci Gluba[/QUOTE] No to oby do rana nie podminowała Wam podłogi :)
  7. Cześć Gam.(.z.)..oniu :) mam nadzieję, że już spaliłaś cały smutek i energetyczny ciężar, które Cię codziennie doprowadzają do nowego kamienia i każą Ci go toczyć oraz lizać (to chyba z nadmiaru miłości, którą musisz obdzielić wszystkie "stworzenia" na tej ziemi) i jesteś teraz bardzo grzeczna i oczka Ci się zamykają do snu... W sumie co jest z tymi kamieniami- czy one do Ciebie przemawiają, czy Ty je namawiasz tym jęzorem, żeby przemówiły?
  8. [quote name='Shilomaniak']No siostry poprostu o innym kolorze skóry, jakby tak razem je puścić to wytropiłyby wszystkie afery świata, tylko kto by je dogonił , znaczy prawie siostry:lol:[/QUOTE] Hmmm....prawie siostry to w sumie prawie rodzina,.... powinny mieszkać razem, albo od czasu do czasu chociaż spotkać się na wspólnym obiadku niedzielnym :lol:
  9. [quote name='luka1']Nie ma psa bez szans, wszystko zależy od ludzi :oops:[/QUOTE] A jakie szanse ma stary pies w schronisku? Na przetrwanie -marne- smutna wegetacja do końca... Na adopcję? Przegra w przedbiegach z młodszymi, sprawniejszymi...a niewielu jest ludzi, którzy właśnie takich bez szans szukają, a tych którzy adoptują jeszcze mniej. Cud jest potrzebny :)
  10. No Mieszko nie ma szans...no chyba, że jakiś cud. Wymyślaj ciotka :)
  11. Dziękujemy cioteczkom. Dzisiaj Żabcio został wytulony i wygłaskany przez jedną z ciotek, która przy okazji zanoszenia mu kołderek (żeby miał w czym poharcować ze swoją świtą :)) została oblepiona geriatrycznym towarzystwem dopominającym się uwagi i głaskania. Żabcio czuje się tak, jak stary porzucony, samotny, schroniskowy weteran może się czuć....
  12. Muka i jeszcze dwie inne staruteńkie babuńki znalazły super domek :)
  13. [quote name='Karilka']Już jest dobrze. Nic jej nie grozi... Cieszy sie jak idiotka na widok mojego brata (zdrajca)... Ach te suczydła i ich miłość do facetów... Jeden ją zostawił a ona jak głupia - do innego!:mad:[/QUOTE] Sorry nie doczytałam :)
  14. No jak tam? Lepiej troszkę z zawiedzioną kamieniarką?
  15. :angryy: Tak myślałam, że nikt z nią tam nie pracował. Dziewczyna się zanudziła na śmierć i szukała zajęcia na własną łapkę. Dziadostwo myślało, że dostało piękną sucz, żeby pięknie i groźnie wyglądała i tyle...i ją zepsuli :angryy: Już jak opowiadałaś mi przez telefon, że dziewczyna im znosi kłody i kamory do domu, powinna nam się zapalić czerwona lampka, że nastąpiło uwstecznienie, a ten pajac się cieszył, że sobie skalniak ułoży :angryy: nie wiem na kogo jestem bardziej zła...chyba na nas, bo od tłumoków nie można zbyt wiele oczekiwać :angryy: Jesu...:placz:
  16. Witam moją Lubinkę :) Jak postępy socjalizacyjne? Niestety wszystkie ciotki wywiało do Gamzuni biduni :( Mam nadzieję, że chociaż u Was Lubinko, Urgusiu i ciociu Myngey jest lepiej...
  17. Hej cioteczki. A czy któraś z Was potrafi takie wydarzenie mu zrobić? Zapytam Żabcia jak się czuje stary, zrezygnowany pies w schroniskowym boksie? Może mi dla odmiany odpowie, że dzisiaj to jeszcze nie koniec świata... :-( i że jeszcze da radę poczekać na swojego człowieka.
  18. Oooo, przepraszam, ale nie czytałam i myślałam, że Małgosia monologowo prowadzi ;) No ale cieszę się, że nie tylko nam leży na sercu malutka
  19. Szkoda, ze on się w niej tak nie zakochał jak ona w nim :( Poza tym teksty w stylu "na wiosnę sobie wezmą szczeniaczka" dla mnie zamyka sprawę nieudanych opiekunów Gamzy zupełnie i szkoda maglować temat. Trzeba Gamzę doprowadzić do formy, więc Karilka -NIE MA LENIUCHOWANIA :eviltong: DO ROBOTY!!!! Mogę Cię odwiedzić np jutro przed południem. Co Ty na to? Muszę koniecznie zobaczyć w realu Naszą Szkapę :)
  20. Hmmm. cóż za jedno osobowy wątek Małgosiu :) Nie czytam od początku, nie daję rady, za dużo tego. Napiszę o Karli...Ciągle tkwi w schroniskowej zagródce i wygląda jak baleronik :) mimo, że szaleje na wybiegu 3 razy w tygodniu-fakt, ze nie długo-to apetyt ma i widać, ze to ten typ, któremu nawet okruszek chleba pójdzie w biodra :) Dziewczynka jest cudna, rozbrykana, energiczna, wolę ją na wybiegu, niż na spacerze-ciągnie jak parowóz. Z psami i suniami dogaduje się bez problemu. Nadal nie każdemu da się wygłaskać, ale wiem, że to kwestia czasu i podejścia osoby. Ja mogę z nią zrobić praktycznie wszystko, chociaż wszystkiego nie próbowałam. Nie oddałabym jej na teren, gdzie miałaby mieszkać tylko na zewnątrz lub zostawać na zewnątrz podczas nieobecności opiekunów, bo to akrobatka, która jak się znudzi, poszuka sobie zajęcia poza terenem. No chyba, ze ktoś zaopatrzyłby się w psiego pastucha, ale i tak wolałabym, żeby była towarzyszką dla jakiegoś psa. Postaram się o nowe foty, chociaż w obecnej aurze nie będą zbyt atrakcyjne... Niestety dwie osoby tylko zadzwoniły w jej sprawie, jedna nie przyszła w ogóle, a druga adoptowała zupełnie innego psa :(
  21. Nie dam rady jutro w żaden sposób Ci towarzyszyć przy odbiorze Gamzy-praca. Ale to chyba lepiej, bo jeszcze ja bym tego pana pogryzła :lmaa:
  22. [quote name='Karilka']chyba synusiowie nie pozwalają sie ustawiać kapciem. To próbują z psami. Cholera wie... Najważniejszy jest pies. Boje się jej dezorientacji. Znowu człowiek ją porzuca.. Jest mi tak niesamowicie źle z tego powodu.. Pierwszy raz pies wraca z mojej adopcji. Przez mamusię z durnym kapciem.. minia7 - masz czas jutro? Może chcesz przyjechać na odbiór Gamzy? Mała ma być o 12 jakoś.[/QUOTE] Oj ogarnij się kobito i nie pisz, że się boisz jej dezorientacji. On ją porzuca, a Ty ją przygarniasz i z tego powodu nie może być Ci źle. Psy wracają z adopcji, bo trafiają na nieodpowiednich ludzi. W końcu Gamza znajdzie najlepszy dom na świecie, widocznie bardzo chciała do Ciebie wrócić ;) Najważniejsze, że ma opcję powrotu gdziekolwiek indziej niż schroniskowy boks i dzięki Ci za to.
  23. No może się wymądrzam :angryy: ale się zagotowałam, bo to już kolejny w tym tygodniu przypadek, że jakiś debil pogroził psu kapciem i go tym kapciem pacnął i pies zareagował. Tyle, że ten drugi niestety wrócił za kratki. Co jest z tymi "mamusiami", że się wymądrzają w wychowywaniu kapciem?
  24. I sorry bardzo, ale chyba nie widziałaś wielokrotnie pokąsanej ręki...tu widać kilka dziurek, tzn co? Gamza ją atakowała kilkakrotnie jednym zębem?
×
×
  • Create New...