Jump to content
Dogomania

Iwax

Members
  • Posts

    170
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Iwax

  1. Iwax

    Katowice 2011

    widać nie przewidują uczestnictwa jakichśtam fieldów. poszukaj innej wystawy , gdzie znajdziesz, że fieldy też będą oceniane :eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong:
  2. Iwax

    HODOWLA

    ta suka, o której mówię też była z Rosji , z Kaliningradu , czarna , ale moze mówimy o trych samych genach. Tam rózne robili mezalianse
  3. Iwax

    HODOWLA

    a kogo masz na mysli ? bo kiedyś jedna z żon mojego Pentu podobno miała dziadka lub pradziadka miniaturkę
  4. Iwax

    HODOWLA

    jakoś tak jest (i bardzo słusznie), że duzych się nie miesza i nie przepisuje. Coby to było jakby w małej miniaturze lub co gorsza toyce rozinął sie płód dużego sprzed kilku pokoleń ?
  5. Drogi Kolego Chyba prawie wszyscy na tym forum i nie tylko , ale i w hodowli i na codzień chadzając,a to po zoozklepach, gdzie patrzą na nas takie włąśnie owoce , o wydanie których prosił Cię ów pan w parku, a to po targowiskach i na codyie} spaotzkajc si y takimi propoyzcjami MAMZ Y TZM NASY POLSKI PROBLEM )nie tzlko polski , ale powinno nas interesowa najbardyiej nasye podwrko=
  6. [quote name='bachar']Jakiego zestawu?[/QUOTE] Używam różnych zestawów różnych firm- raczej tych lepszych Pantene, Fructis, Nivea, Elseve itp. i różnie stosuję w óżnych rozcieńczeniach. Zwracam tylko uwagę na to by kosmetyki te miały przznaczenie do włosów suchych, zniszczonych, łamliwych, farbowanych a nigdy do przetłuszczajacych sie. BURA odpowiedziała za mnie i ma rację . Do pudli dużych ostatnio miałam i wciąż mam smaka na Pantene różny w zalezności od włosów pudla. Do białego nie potrzebuję np. intensyfikującego kolor (d wł.farbowanych) ale np. czarnego ... jak najbardziej. Chwale sobie maski -te w słoiczkach i na pudlu trzymam je nie 2-3 minuty a 10 minut i efekt rozczesywania super !! Oczywiscie bardzo dokładnie tą maskę spłukuję.
  7. Moim skromnym zdaniem nie powinno sie odpuszczac. Facet powinien przepraszać w sądzie. Nieuchronności kary to jedyne , co w tego typu przypadkach mogłoby powstrzymać takiego osobnika od następnego, kolejnego czynu tyle, ze kolejnym razem się lepiej przygotuje, tak by go NIKT nie iwdział. Niewykluczone, że będzie to Twój dog, ale bez świadków nic mu nie udowodnisz a pies umrze. Wycofanie oskarżenia w takim przypadku kojarzy mi się z syndromem bitej kobiety przez swego męża , który po każdym zmasakrowaniu żony przeprasza z kwiatami i błaga ,obiecuje że już nigdy-przenigdy..., byleby wycofała oskarżenie... aż do następnego, czasem tragicznego końca. Chodzi mu o to, by nie być ukaranym , a nie o to, że załuje, bo zrozumiał.WARTO ? Kto będzie kolejną ofiarą??
  8. [quote name='nerka']Bałabym się użyć zwykłej odżywki do pielęgnacji włosów mojego psa. Jest on niezwykle wrażliwy. Kiedyś kupiłam zwykły szampon dla psów w markecie i potem musiałam leczyć go przez dwa miesiące, robiły mu się bardzo brzydkie strumpki i drapał się aż do krwii[/QUOTE] myślę, że spokojniej możesz użyć ludzkich kosmetyków niż psich. Badania i testy, jakie się wykonuje dopuszczając do obrotu te i te są niewspółmierne. Ludzkie laboratoria sa o wiele bardziej szczegółowe, bo jakby nie daj Boże taka "barbieblond" dostała np. uczulenia rączek po płynie do mycia naczyć, albo włosy jej wypadły po szamponie, to by podała firmę o odszkodowanie i firma miałaby problem. Ja stosuję od lat ludzkie kosmetyki i uważam ,że GENERALNIE są lepszej jakości i bezpieczniejsze -także dla psów.
  9. Jestem hodowcą pudli duzych i powiem Wam, że w Instrukcji Obsługi Psa , którą daję nowym właścicielom-nabywcom moich szczeniąt wspominam o możliwości uzycia kolczatek. I tak jak wyżej jest w postach, zgadzam się np. z sachmą. Kolczatka jest czasem niezbędna, by móc "mówić" do psa czytelnie i przez to nawiązać potrzebny kontakt. Nie powinna jednak stanowić ślepej reguły, bo niektórym psom wystarczy "fe" lub podniesiony głos, ale niestety niektóre nawet i obroże elektryczne są przez nie"olewajane", więc zamiast krzyczeć "NIGDY", proponuję poczekać pokornie na takiego psa, który jednak spowoduje, ze zatwardziały przeciwnik kolczatki dostrzeeże w niej sprzymierzeńca. Oczywiście trzeba umieć korzystać z tego przedmiotu i bardzo dobrze trzeba wiedzieć dużo o nim. A tak się zastanawiam,że to flexi i kolczatka moze mieć coś w sobie : otóż psiaki myślą i moze sama śwaidomość posiadania na sobie kolczatki jest jakimś hamulcem , choć wątpie.
  10. [quote name='Cockermaniaczka']No to by sie przydalo w sumie:)Jeszcze cos antykoltuny i bede zadowolona heh;p Musze wyprobowac w takim razie:)[/QUOTE] odżywka PANTENE też nadaje sie spoko do spaniela, a jej roztwór w wodzie nie spłukany dokłądnie , mimo, że do spłukiwania będzie działał profilaktycznie przeciw kołtunieniu.
  11. Ja znam przypadek młodego,pięknego miniaturowego sznaucera, który miał jeden siekacz krzywy, wychodzący z szeregu w zgryz naprzemienny. Dwukrotnie wprowadzane miał szyny pod narkozą i potem zdejmowane. Efekt ? Zgryz przodo-naprzemienny i skrzywienie linii siekaczy.Krótko mówiąc do kitu całkiem. A i potwierdzam post Soni w 100 %.
  12. Iwax

    Nowy AZAWAKH

    widziałam, macałam, pokochałam potwierdzam, że charakter ma zarąbisty i nawet ma zapędy do aportu niech się dobrze chowa
  13. Cheritka i Aneta maja rację. Komu się coś marzy, niech bierze i już. [quote name='Bura']Mnie się jeden podoba, szkoda, że nie jest biały, morela mi kolorystycznie nie pasuje do dywanu :P[/QUOTE] Linoleum se kup a nie dywan.Praktyczniejsze i pod morelę też mozesz wziąć.
  14. dziś też dom stał na starym miejscu, jak przejeżdżałam
  15. [quote name='Mudik']Ja miałam takiego klienta z westem z odzysku chłopak go znalazł, pies miał nieczytelny tatuaż i nie pamiętam czy był trymowany ,ale chyba właśnie nie, i zero firanki , krótkie łapki(włos oczywiście) i jak najmniejsza główka, dlaczego? bo pies był z nim nie mal cały rok w trasie, chłopak był paralotniarzem czy czymś w tym stylu, pies pół roku spędzał nad morzem na kempingach pod namiotem gdzie zwykły prysznic nie dawał rady wypłukać piasku z dłuższego włosa, a jak miał króciutki to dobrze sie spłukiwał, gdyby się spłukał to psa swędziało, drapał się i robił sobie rany, to co miał mieć długi włos bo powinien według wzorca i sie męczyć, lub siedzieć w domu sam , lub u rodziny?niektórzy tak jak napisała [B]Patka[/B] maja psa nie dla wyglądu a charakteru, ja bym np jakbym miała cavaliera, po zrobieniu hodowlanki obcięła te kapcie na łapach bo bym takiego widoku nie zniosła. Co do zdania klienta, trzeba też wziąć pod uwagę,że niektórzy nie pracują dla siebie tylko u kogoś i wtedy nie mogą tak odsyłać klientów, bo mogą wylecieć z pracy.[/QUOTE] olinamf i Mudik macie rację wg mnie. Fryzjerzy POWINNI dostosować się do potrzeb i psa i właściciela,ale takze pozostać w zgodzie ze swoim sumieniem. Od tych WSZYSTKICH czynników uzaleznone jest nasze powodzenie w zawodzie.Faktycznie czasem się kupuje psa z innych pobudek niż tylko wygląd "ala champion",ale czasemi sówj, czy zmieniony, idąc dalej tak samo czy ma uszka obcięte i ogonek , czy nie. Najważniejsze, by był kochany i żeby właściciel mógł go sobie zabrać tj.ten paralotniarz wszędzie ze sobą , żeby mógł tj mój pudel obecnie (wyglądający jak gończy polski ) kopać doły i szlajać się po błocie. Kiedy się wystawiamy to ina psrawa ale jak mamy przerwę -wszystkie chwyty dozwolone o ile nie szkodzą psu. Dlatego wcześniej pisałam jeśli przychodzi klient tj np.olinamf ze swoim pudelkiem a pod spodem szanucerkiem -wiadomo że nie trymujemy i głowa nas o to nie boli, ale jak mozemy zrobić coć dobrego zawsze możemy wiecj bądź mniej przetrymować . Od nas zalezy to, a klientowi z reguły wisi co zrobimy i z reguły mało kto sie zna na trymowaniu lub nie więc tłuamczenie CZASEM co daje trymowanie jest jak grochem o sciane , bo klient nie rozumie różnicy a płącić więcej też nie chce. a cavalierowi te ciapy też bym obcięła :diabloti:
  16. [quote name='GPooLCLD']Ależ tu starocie ..... Zakurzona galerie ....:eviltong::evil_lol::diabloti: Foty:mad::mad::mad:[/QUOTE] strasznie gdzyby nie to, że co kilka dni przejeżdżam pod domem Energy ,t o bym myslała ze je trą ba powietrzna zabrała :multi:
  17. [quote name='leepa']Czy macie może doświadczenie z jakimś wyjątkowo wytrzymałym wysięgnikiem groomerskim? A może taki nie istnieje? Zastanawia mnie to, bo słyszałam, że niektóre psy łamią je jak zapałki :/ Widziałam co prawda takie montowane do sufitu czy ściany, tego jeszcze w PL chyba nie ma, ale chodzi mi o takie zwykłe. A może taki dwustronny ?[/QUOTE] Mam wytrzymały wysięgnik a firmy danako Czechy Niestety -z tego co słyszałam- przestali produkować Wysięgnik wydaje się cienki , ale z super materiały . Nie uległ i utrzymał zeskakującego do Pańcia co po niego przyszedł oraz berneńczyka sukę tłustą samca sznaucera olbrzyma. Oba psy prawie zawisły, ale że ja przy stole byłam to wporzo. Mam go kilkanaście lat. Wygląda już nie najczyściej ale mam zaufanie dom niiego. strona była chyba danako.com i hodowali spaniele i goldeny
  18. [quote name='Bura']Ale co było : że nagle chore psy zdrowiały?? Czy że lekarze byli wyznaczeni??? Bo nie rozumiem cytowania mojego posta... Mam nadzieję, że to drugie, bo jesli zależy kto bada taki wynik, to już by była jazda.[/QUOTE] BURA oczywiście, że nie było to do Ciebie SORKI za moje gapiostwo. Już poprawiłam post
  19. [quote name='miniaga']Kochani właśnie otrzymałam informację, że w Polsce częściowo uregulowano sprawę certyfikatów wydawanych przy badaniu oczu i tak: Od wielu lat tak było, tzn było uregulowane że do niedawna było 4 lekarzy: Garncarz Kiełbowicz Madany i Balicki I tylko oni byli uprawnieni do wydawania certyfikatów, ceny mieli ujednolicone ze soba nawzajem , a dlaczego inni lekarze też dawali certyfikaty? nie umiem odpowiedzieć widze ze doszło 2 dodatkowo. Obo wiecej ich było
  20. [quote name='groomer10']Jesli moge cos doradzic to posluchaj mamy.Zajmuje sie groomingiem juz sporo lat i uwierz ,ze pomimo tego iz trymowanie jest drogie to serce mnie boli gdy mam to robic,.Gdy wyciagam martwy wlos ok to nie boli ale zczasem do uzyskania dlugosci ciagnie sie wlos prawidlowy i to cholernie boli psa,Przewaznie groomerzy lub nowicjusze w tej dziedzinie nie do konca potrafia to robic i gdy nie widzisz calego zabiegu to odbierasz psa niby wytrymowanego i placisz slono a tak naprawde to byl strzyzony lub rwany na sile.Wiele juz widzialam i gdy ostatnio zaczeto mowic o zakazie trymowania,Tak ma wejsc przespis o zakazie trymowania, to pierwsza sie pod nim podpisze;) Zapewne masz psa do kochania a nie wystawowy,to oszczedz mu trymowanie .Ewentualnie kup trymer do domowego uzytku i trymoj mu łapy i łepek.A jesli naprawde zalezy ci na ładnym wygladzie,(bo fakt ze trymowany bardziej elegantrzy ) zaprowadz go do naprawde spradzwonego groomera ,który tak wystrzyze i podtrymuje wescika ze nie zauwazysz prawie roznicy,(aczkolwiek roznica jest ale dla laika niewidoczna ) i zaplaci jak za strzyzenie ;)[/QUOTE] :crazyeye::crazyeye::crazyeye:
  21. Zgadzam się oczywiście z ostatnimi wypowiedziami (tylko szok z tym foxem -to chore), ale także nie chciałabym by ktos zrozumiał, że wypowiadam się za etycznościa bądź nie, któregokolwiek z postępowań. Kązdy fryzjer ma swoją taktykę, w jednym lub wdrugim czuje się lepiej, nastawia sie bardziej bądż mniej na kasę (to teżnie jest źle, bo za cos żyć trzeba) luba efekt swej pracy itp itd i wszyscy musimy akceptować te różnice, bo nie wiadomo kiedy iu my spróbujemy obcej taktyki i ... okaże się idealnym wyjściem np. Pozdrawiam wszystkich
  22. Oczywiście kij zawsze ma dwa końce. Oczywiście robię z apół darmo a za dwa razy drożej strzygę wtedy. Tzn klient płaci zawsze tyle samo, a ode mnie zalezy czy mam ochotę czy też nie. U mnie jest jeszcze jedno coś dziwnego chyba . Strzyżenie domowe i wystawowe to taki sam koszt. Ale oczywiście każdy ma wybór jak sobie poprowadzi tych klientów. Większość moich np westowców (trzymajmy się westó) nawet nie wie czym różni sie to od tamtego -ale ja wiem że psa zrobiłam jak najlepiej mogłam
  23. Spieszę wyjasnić: Otóż ustala sie jedna cenę np. "80 zł za Westa". I wg uznania fryzjera proponuje sie klientowi strzyżenie lub wytrymowanie na NAJWYŻSZYM POZIOMIE JAKI UMIEMY. Z reguły klient nie chce się przyznać, że chodzi mu o najtańszy (nie zawsze najlepszy wariant), ale mozna się tego domyslić czasem, bo jak ktoś kupuje tańszego psa tzn .bez papierów, to często nie ma co się spodziewać , że zechce ZAPŁACIĆ za usługę na najwyższym poziomie więc skoro MNIE , czy innego fryzjera ma BOLEĆ cięcie maszynką włosa, który sie świetnie nadaje do trymowania , to na moja niekorzyść go po prostu sobie trymuje przez 3 godziny. CZYLI REASUMUJĄC : WIZYTA Z WESTEM KOSZTUJE 80 ZŁ (WARIANT DO WYBORU GŁ.PRZEZ FRYZJERA 1 STRZYŻENIE, 2 TRYMOWANIE + STRZYŻENIE LUB ODWROTNIE 3 TRYMOWANIE SOLIDNE np. łącznie z uszami, czołem , frontem , łapami itp czyli prawie bez uzycia narzędzi tnącyh jak kto tam sobie woli). Pisząc obawiałam sie nieco niezrozumienia więc teraz mam nadzieję troszkę wyjasniłam, Ja tak właśnie robię, więc znam to z autopsji. Nie mam ani jednego np.westa , którego tylko strzygę maszynką dzieki temu właśnie, bo jakby trymowanie go miało kosztować dwa razy tyle to mało kto by sie godził na nie, a ja bym nie miała spokojnego sumienia
  24. Może wyjściem byłoby ustalenie jednej ceny -takiej samej - za psa ostrzyżonego i wytrymowanego. Co stracimy na czasie trymując zyskamy strzygąc innego. Klientowi z reguły wsio ryba a my mamy spokojne sumienie. U mnie zdaje to egzamin.
  25. Iwax

    HODOWLA

    [quote name='Equus']A może wiecie coś na temat któregoś z poniższych psów: [LIST=1] [*]Roza Bon-Ton [*]Urmel Von Windhausen [*]Ilena Von Windhausen [*]Püppi Von Windhausen [/LIST][/QUOTE] pierwsze co przychodzi mi na myśl to Bon-Ton kojarzy mie sie tylko z morelami miniaturowymi i toy KAMĘ Bon-Ton miała dogomaniacka KingToy's i na Bon-Tonkach oparta była ponad 20 lat temu hodowla p.Stelmacha z Lublina (Bij zabij wyleciał mi ze łba przydomek)
×
×
  • Create New...