Cierpi pewnie, że jest sam. Masza żarła książki, piloty, kable..... - przeszło. Pomaga trochę zmęczenie psa, można włączyć radio- niech myśli, że ktoś jest w domu albo..... zostawić mu coś, co może rozparcelować na drobne. Pomagają np wędzone uszy, czy jeszcze lepiej ryje (twarde jak nie wiem co, chyba krowie- naprawdę długo się mamle), do kupienia w sklepach zoologicznych