-
Posts
3429 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jofracy
-
czy nie czas zmienić tytuł? :) Gratuluję nowego domku :)
-
Jutro pójdziemy do weta, to będzie wiadomo coś więcej... Jamniki dziś poszły ze mną na parking po auto. Pod domem otworzyłam im drzwi i wołam do wyjścia. Zuza oczywiście wyskoczyła, a Dusia wkleiła się siedzenia i nie dała się wyciągnąć... Dopiero po chwili udało mi się ją ubłagać... Dziewczyny uważajcie dziś na drodze- jest bardzo ślisko. Ja mam niestety zaliczone barierki z rana i o pół zderzaka lżejsze auto...
-
Przy każdym tymczasie obiecuję sobie, że kupię drzwi... i jakoś na tych obietnicach się kończy :)
-
Roki ZNALAZŁ DOM w którym energia to zaleta i nikt się go nie wstydzi!
jofracy replied to Hmmm's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hmmm']Dzwoniłam dzisiaj do włacicieli Rokiego[/QUOTE] Budujemy napięcie?? :) -
Szelest - pies z celi 720 - W KOCHAJĄCYM DOMU
jofracy replied to Istar19's topic in Już w nowym domu
najlepiej pisać do Olly. Chyba, że BWP mają już na nią pomysł. Lepiej najpierw zapytaj w biurze, żeby nie robić zamieszania beż sensu. -
Dzisiaj po powrocie do domu (Duśce udało się przebić do pokoju przez barykadę i zasikać podłogę) zastałam wkurzonego TZ i psy siedzące na jednym (!) legowisku. Pytałam, czy krzyczał na nie, ale K. twierdzi, że tylko kazał im iść na miejsce. Pochyliłam się, żeby przywitać rudzielce i dostałam mnóstwo buziaków od Zuzi. Dusia mnie powąchała i po chwili też dała mi buziaka. Niuniek mój kochany! Dzwoniła dziś pani, z którą wcześniej rozmawiałam. Opowiedziałam jej o ataku i ewentualnych możliwościach co to może być. Pani się takich rzeczy nie boi :) Załatwia w tym tygodniu jakieś bardzo ważne rodzinne sprawy, a w przyszłym ma zadzwonić. Powiedziała, że myśli o wzięciu urlopu na pierwszy tydzień pobytu Dusi u niej... Wydrukowała sobie połączenia z Warszawy do Krakowa i Katowic. Studiuje je intensywnie. Podobno myśli o Duśce na okrągło :) Ja się nie nastawiam. Poczekam i zobaczymy co będzie.
-
Szelest - pies z celi 720 - W KOCHAJĄCYM DOMU
jofracy replied to Istar19's topic in Już w nowym domu
zapisuję :) fundacje bokserkowe już wiedzą o niej? -
Dusia ma zachwiania równowagi. Jak stoi, to ma ruchy jakby jechała starym autobusem, czyli są wyraźne zachwiania równowagi. Je normalnie, tylko pije dużo. Wczoraj mnie zaczepiała noskiem, żeby ją pogłaskać :) Z powodu zalanej dwa dni z rzędu podłogi w pokoju została dziś w przedpokoju i kuchni na płytkach, ale dostała kocyk, kołderkę, legowisko, podusię, kostkę do obgryzania, całą miskę jedzonka i spory zapas wody. Mam nadzieję, że jakoś to będzie. Dzis ostatni raz została na tak długo...
-
Ja myślałam, że Dusia umiera. Była 3. w nocy. Z nerwów nie potrafiłam włączyć kompa, żeby poszukać pogotowia, czy lecznicy całodobowej. Następnym (TFU TFU) razem spróbuję nagrać...
-
U nas też tak mocno ziała. Miała pianę w kącikach i wywaliła język. Trochę nią tez potrzęsło, ale nie tak jak człwoiekiem przy padaczce, tylko jakby spazmy... Cholera sama nie wiem...
-
Ja teraz nie wiem nawet jak zacząć. Napisałam już do Isadory... Najgorsze jest to, że mogę zacząć z nią biegać po lekarzach dopiero w przyszłym tygodniu. Dzisiaj się dobrze czuła. Trzymajcie za nią kciuki...
-
Dusia miała wczoraj w nocy jakiś atak. Bardzo nas wystraszyła. Obawiam się, że będzie konieczna dalsza diagnostyka. Nie wykluczam padaczki :(
-
Rozmawiałam :) jestem dobrej myśli. Pani musi sobie jeszcze z mężem sprawę obgadać i jutro do mnie zadzwoni jaka decyzję podjęli :) Będziemy szukać osoby do wizyty PA w Pruszkowie :)
-
Dzwoniła dziś pani w sprawie Delusi. Będziemy wieczorem rozmawiać :)
-
Trzymam kciuki za wyniki!
-
Saruniu dziękuję :) Dusia wczoraj wieczorem zaczęła się bawić kłębkiem nici, które wypadły mi z szuflady. Pozwoliła sobie go zabrać i pobiegła za turlającym się :)