-
Posts
3429 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jofracy
-
Ona bardzo marznie na spacerach. W sumie teraz z nią wychodzimy tylko zadaniowo - zrobi co trzeba i do domu biegiem :) Wczoraj mieliśmy trochę gości. Dusia siedziała u mojego taty na kolanach z 15 minut i dała się drapać, głaskać, tylko główkę zadzierała i się prężyła :) Mam nadzieję, że ten domek się odezwie w przyszłym tygodniu, bo się zakochujemy w dziewczynce :)
-
Norek - jamnik szorstkowłosy wrócił do właściciela
jofracy replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Jak zobaczyłam Norka na stronie schronu od razu pomyślałam, że Soboz się nad nim zlituje :) Śliczny chłopaczek :) Coś z tymi tatuażami jest nie tak pomyślane... To już któryś przypadek, w którym ciężko rozszyfrować całość. Powinno się od razu czipować szczeniaki. Norek ma teraz raj na ziemi - dwie dziewczynki do zabawy i troskliwą "mamusię". Soboz przed adopcją będziesz go sterylizować? -
Dusia nam się trochę zaziębiła. Ma katarek i czasem kicha :( próbowałam ją ubierać na spacer, ale się denerwuje, a ja nie chcę jej niepokoić. Malutka robi się coraz bardziej ufna, a ja nie chcę tego zepsuć...
-
Dusia była czipowana w schronie. Nie wiem jak inaczej rozpoznać psa :( Tamta sunia miała jakieś znaki szczególne? Dusi brakuje pazurka w lewej przedniej łapce. Mam kłopoty z dostawcą internetu. Mój kom: 696996722
-
Jamniczek Kubuś jako aniołek uciekł za TM [*] ;(
jofracy replied to Klaudus__'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tyle, że Kuba jest w tym DT od pół roku, a to nie jest nieadopcyjny pies. Nie dziwi mnie, że potem ciężko mu się przyzwyczaić do nowych ludzi... -
Przebudzenie Dusi :) [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-_brwi3iYnWQ/TxbmwQMa-VI/AAAAAAAABZY/_ao_FoOnjj0/s640/100_1239.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-tsDse0uEA6M/TxbmxVib0UI/AAAAAAAABZk/MwqzSRGRmTo/s640/100_1240.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-4YtjdED2RZE/TxbmxQuNNpI/AAAAAAAABZg/PBtih32-mfE/s640/100_1242.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-tXhHM3p3s-8/TxbmuIjv55I/AAAAAAAABZQ/bW1hmcjnGX8/s640/100_1241.JPG[/IMG]
-
Jamniczek Kubuś jako aniołek uciekł za TM [*] ;(
jofracy replied to Klaudus__'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wątek coś ucichł. Kuba zostaje w DT? -
Dzinka-mam mame piekną i kochaną...dziekuje ciocie
jofracy replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Śliczna jest maleńka :) Pozwolę sobie wstawić to zdjęcie tutaj: [IMG]http://www.dogomania.pl/site/gallery/getPic/63387[/IMG] -
[quote name='soboz4']Oby szybciutko znalazła domek, bo się przywiążecie do niej za bardzo i będzie potem ciężko Wam i jej...[/QUOTE] Jest na nią chętna pani. Ma się odezwać w przyszłym tygodniu :)
-
Staruszka Dusia POGONIŁA dziś na spacerze koteczka, a potem z Zuzą w duecie naszczekała na psa po drugiej stronie ulicy. Co za banda :) Od kiedy nie zostają tak długo same w domu Duśka nie miała ani jednej wpadki. Nie pije też już tak dużo. TZ dziś stwierdził, że robi się z niej miziak. Pozwala się już drapać po boczku, karczku, szyjce, a czasem nawet główce :) Wieczorem wracając ze spaceru TZ odpiął Dusi smycz przed wejściem do mieszkania na zamkniętej klatce schodowej, a ta diablica poleciała mu na piętro :) Gonił "staruszkę" po schodach :) Złapał i wziął na ręce bez problemu. Dusia boi się coraz mniej i czasem nawet sama przychodzi, żeby ją pogłaskać. Nie ucieka też, kiedy idziemy ją przykryć, tylko kładzie główkę i czeka :) Kochana jest :)
-
Klara - kolejna psia dusza ma dom na stałe! ;)
jofracy replied to miudzioszka's topic in Już w nowym domu
To nie ma znaczenia. Aukcje są usuwane po zgłoszeniu przez innego użytkownika niestety :( tutaj wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/221055-gt-gt-gt-Allegro-blokuje-aukcje-adopcyjne-zemsta-pseudohodowc%C3%B3w-czy-nadgorliwo%C5%9B%C4%87-lt-lt-lt[/url] -
Chora, cierpiąca jamniczka szczęśliwa we własnym domu! Dziękujemy!
jofracy replied to caromina's topic in Już w nowym domu
Przychodzę z wątku Dusi. poczytam w wolnej chwili :) -
Halo! ciotki się martwią!
-
Duśka była dziś u weta. Zostały przeanalizowane jej wyniki, Pani zbadała, zmacała, zmierzyła temperaturę i stwierdziła, że te objawy padaczkowe jej zdaniem są raczej efektem innych dolegliwości np. zarobaczenia, słabego serca, urazu w głowę... Siedzieliśmy w gabinecie pół godziny mimo pełnej poczekalni. Mamy zbadać kał na robale i jak się uda ranny mocz. Za wizytę nic nie zapłaciliśmy, badanie moczu będzie kosztowało 10 zł :) Wetka powiedziała, że nie widziała jeszcze tak dokładnie wypełnionej przez schronisko karty psa. Dusia ma sporą niedowagę, a nadmierne picie może wynikać np z bólu zębów . Mimo, że badania krwi Dusieńka ma eleganckie wetka na razie odradza czyszczenie zębów ze względu na te padaczkowe objawy. Luminal na razie też odradza ze względu na silne działania uboczne. Mamy dokładnie notować przebieg i czas napadów, żeby móc coś wywnioskować. Wiek Dusi określony został na minimum 12 lat. Malutka była bardzo grzeczna, jak już miała namordniczek, to tylko trochę pomarudziła :) Teraz śpi zmęczona przygodami. Mnie trochę ulżyło. Dziękuję Wam za kciuki :)
-
napisałam na wątku chow chow w potrzebie, ale nikogo to nie ruszyło....
-
Ja też się trochę boję tej jutrzejszej wizyty. Dziś specjalnie brałam kilka razy Dusię na ręce i jak się uspokajała dostawała smaczek. Ale wet to obca osoba, dziwnie pachnie i będzie dotykać... Biedny Dusiek będzie miała jutro ciężki dzień :(
-
[quote name='Sarunia-Niunia']hehehe... to w taki razie, może Tobie przydałby się adorator, skoro Twój Rycerz widzi swoją księzniczkę w Zuzince.... hihihi....[/QUOTE] wiesz, że też o tym myślałam ? :)
-
Dusia przestała marudzić. Jak nie ma co robić, to idzie spać, a nie mędzi :) Jutro idziemy do weta, bo dalej traci równowagę, ale nie miała póki co żadnego ataku. Przybrała trochę na wadze i już jej żeberka nie sterczą. Zostaje w przedpokoju jak wychodzimy ze względu na panele, a Zuza w pokoju. Nie mam drzwi między tymi pomieszczeniami, więc zroniona jest barykada. Zawsze jak wracam Zuza jest u Duśki :) Polubiły się dziewczynki. Zuza trochę zagania Duśkę na spacerkach. Niestety staruszka jest mocno niedosłysząca, więc żadne spuszczanie ze smyczy nie wchodzi w rachubę :(
-
Wiesz mój rycerz właśnie do Zuzy mówi księżniczko :) Myślisz, że potrzebny suniom jeszcze jeden adorator?