-
Posts
3429 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jofracy
-
Gratuluję !!!!
-
Zapisuję :) Fajne zapsienie na wakacjach będziecie miały :)
-
Mam nadzieję, że Jamniorki się dogadają, a malutka będzie grzeczna... Roksia ma fajny domek :)
-
Łatka - młoda, mała, lecz o ogromnym sercu suczka ADOPTOWANA
jofracy replied to pawel11's topic in Już w nowym domu
Sunia jest już w nowym domu ! -
Myślę, że Bożenka sama Wam opowie :)
-
Haker czarny jamnikowaty znalazł wytrych do serca i ma dom!
jofracy replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Zapisuję Hakera. To super przytulaśny i przyjacielski psiak. Przy miziankach szybko prezentuje brzusio :) ktoś mi skradł serduszko ... -
A ja coś wiem :) Ktoś ma dobre serduszko :)
-
Beza - śliczna i energiczna suczka szukająca nowego domu ADOPTOWANA
jofracy replied to pawel11's topic in Już w nowym domu
Super! powodzenia Beza! -
Samuel jest baaaardzo pobudzony Zuzią. Nie zaczepia innych psów, a w zasadzie je ignoruje. Dzieci mogą go głaskać (sprawdzone na grupie 4-5 letnich dziewczynek), kiedy wychodzi sam na spacer ( w sensie jeden pies + jeden człowiek) zachowuje się dobrze. Pozwala sobie zabierać miskę podczas jedzenia. Ma wykupione leki i w zasadzie czeka go jeszcze tylko zdjęcie szwów po kastracji, a potem szczepienia po odpowiednim czasie.
-
zdjęcia Samuela: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-ugPODHoWeSk/Ti2zBa5vg1I/AAAAAAAAAOo/RwhclcV-rWg/s640/DSCF1412.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-EiUZLvhDaRE/Ti2zCD3LFqI/AAAAAAAAAO0/bUwm1Ie32M8/s640/DSCF1416.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-ykX7EOc73q8/Ti2zoOYPXPI/AAAAAAAAAPU/okGfm_Zyuvs/s640/DSCF1402.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-EqsKYNYtJCA/Ti2zqd7TgJI/AAAAAAAAAPY/W--BhTW6l9c/s640/DSCF1403.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-9jVo9Tdn4g4/Ti2zsPyQDgI/AAAAAAAAAPs/ZbgaRCHaqgs/s640/DSCF1404.JPG[/IMG]
-
Szkoda. Dziś dał nam popalić w nocy znowu. Nie wiem, czy go coś boli, czy mu się nudzi, czy chce do Zuzi w każdym razie leży i piszczy. Nie żeby głośno. To jak woda kapiąca po kropelce i nie dająca zasnąć... dziś do 3. w nocy nie mógł przestać piszczeć, a ja go słyszeć, a zaraz wychodzę do pracy. Pirat piszczy nadal. Mam nadzieję, że wet nam coś poradzi, bo ja sobie nie poradzę. Nie mówiąc już nic o TZ.
-
Jedziemy jutro do weta i wtedy mu zrobimy foty. Byliśmy dziś na spacerku i przyprowadziłam dwa błotne stworki. Musiałam tym samym wsadzić futrzaka do wanny i umyć łapiszcza i choć z grubsza brzuszek. Postanowiłam delikatnie dla naszego wspólnego dobra umyć mu futro chociaż na plecach. Zmiana jest spora :) on ma bardzo mięciutkie futerko, tylko podcięte przez technika weterynarii, więc wygląda dość oryginalnie ... Będzie miał wizytę w salonie piękności, to mu zrobią porządek z piórami. Ogólnie jest grzeczny tylko płacze bardzo za Zuzią i molestuje ją niemożliwie. Mam nadzieję, że tej nocy nie będzie jej ciągle szukał, bo cierpliwość TŻ jest ograniczona. Wiadomo niewyspany TZ = zły TZ. Jutro mam nadzieję uda się zaszczepić Pirata. Podobno jej taka szczepionka all in one. Z mniej przyjemnych niespodzianek to mamy kaszel kenelowy. Co dziwne Zuzia kaszle mocniej niż Pirat. Szkoda mi jej, bo tydzień temu skończyła antybiotyk ...
-
zapisuję :)
-
zapisuję :)
-
zapisuję. Ryczeć mi się chce.
-
Jamniczek Kubuś jako aniołek uciekł za TM [*] ;(
jofracy replied to Klaudus__'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A może pani Teresa nie wie o tym wątku? -
Dalia- piękny kwiat, skrzywdzony przez człowieka MA DOM!
jofracy replied to pralinka94's topic in Już w nowym domu
czekamy na zdjęcia z nowego domku! -
Haker czarny jamnikowaty znalazł wytrych do serca i ma dom!
jofracy replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Pierwsza! Haker do domku! -
[quote name='Klaudus__'][I]Jak oszacowano wiek Samuelka? Mówili coś lekarze? :)[/I][/QUOTE] Lekarze tak konkretnie nie potrafią ocenić PIRATA. Ja myślę, że można spokojnie mówić i ogłaszać, że między 4 a 6 lat :cool3: Oba Futra zostały dziś same na kilka godzin i nic nie nabroiły :) były cichutko. Pirat jest bardzo grzeczny. Zrozumiał, że nie wolno wchodzić na łóżko (dalej nie jest wykąpany z powodu szycia na brzusiu i cały dom już jest aromatyzowany :shock:), nie próbuje już nawet wskakiwać pomimo, że Zuza się na niego z góry patrzy. Na spacerkach póki co inne psy go w ogóle nie interesują. Podszedł dziś do nas znajomy hasky i nawet nie podszedł się powąchać. Dziwnie trochę. Rano wciągnął michę suchego prawie bez gryzienia. Nie dołożyłam, bo nie wiem jak tam jego brzusio i co do tej poru jadał. Dostaną wieczorem jeszcze papu. W poniedziałek jedziemy na kontrolę z Pawłem i wtedy zrobimy Piracikowi fotki.
-
wiem, wiem :) chciałabym tylko, żeby się za bardzo nie przyzwyczaił i żeby szybko znalazł domek, który go pokocha.