-
Posts
65 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ewachw
-
Mój W ma na klatce piersiowej - na początku to były widoczne tylko żyłki, później "wyszedł na wierzch" i teraz chyba powolutku zaczyna się wchłaniać Pediatra ogląda przy każdej wizycie i nie kazała nic robić. Teraz wygląda tak [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images36.fotosik.pl/413/3e6bbaa7b4561861med.jpg[/IMG][/URL] a tutaj kilka ogólnych informacji [URL]http://parenting.pl/portal/naczyniak-u-niemowlaka[/URL] Trochę mnie martwił ten naczyniak na początku, ale obserwuję i nic się z nim nie dzieje, więc myślę, że będzie ok. W. miał też takie żyłki na powiece, ale na szczęście w tym miejscu "nie wylazł". Mój mąż mówi na to flaga... :-)
-
:lol: dziękujemy, aż sama się dziwię po kim on taki ładny... a propos teściowych i złotych porad... słyszałyście kiedyś o czymś takim jak "przełamane dziecko" ? Ja nigdy o czymś takim nie słyszałam Usłyszałam o tym od rodziny mojego męża. Takie dziecko ponoć dużo płacze, grymasi przy piciu mleka...no i taka diagnoza padła jeżeli chodzi o Wiktora, bo owszem jak to dziecko czasem płakał i to w odwiedzinach u rodziny...:razz:. Takie dziecko trzeba "naciągać", czyli robić coś w rodzaju gimnastyki...lewa rączka do prawej nóżki i jakieś inne cuda...Co ja się nasłuchałam...:cool3:. A babcia mojego męża stwierdziła, ze jak go nie naciągniemy to pewnie będzie miał garba...:roll:, ale jej wybaczam ma już 86 lat..:evil_lol:
-
Wszystkiego naj, naj z okazji 3 urodzin. My też dzisiaj mamy małe święto - W. kończy dziś pół roku. Ja za miesiąc wracam do pracy i chcę i nie chcę...:cool3:. Wiktor je obiadki, owoce i kaszkę. Ma apetyt, nie grymasi. W nocy budzi się raz między 02.00 - 04.00 dostaje butlę i śpi dalej. Dużo się uśmiecha i to mnie cieszy. A oto i on: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/593/73f11bc762def85bmed.jpg[/IMG][/URL]
-
Trzeba wysłuchać i robić swoje..:cool3:. Mój Wiktor jest na butli praktycznie od początku i jak na razie pleśniawek nie doświadczyliśmy.
-
Przykra wiadomość...wierzę, że psycha siada. Ja odkąd mam Synka całkiem inaczej reaguję na różne sytuacje gdzie "zamieszane" są dzieci, nie żebym przedtem była jakaś nieczuła, ale pewne rzeczy się zmieniły.
-
następny synuś !!! Gratulacje !!
-
gratulacje !!!:loveu:
-
k.... ja p......ę tylko na tyle mnie stać:angryy: a tak dla zmiany tematu...przyznawać się... ile pączków ??:eviltong: ja - 2 :oops:
-
Nie sądzę, że ktokolwiek skacze z radości kiedy jego dziecko rozbija sobie głowę, a to że jesteś uczulona nie uprawnia cię do bycia niegrzeczną. Może spróbować uczulić i inne matki na pewne zagrożenia ? Może innym tonem ? To jest wątek poradnikowy...:lol: przypominam.. Skończyłam.
-
[quote name='Elza22']Skoro uważasz że to normalne co napisałaś jak chodzi o dzieci to nie mam pytań.Sama jestem mamą rocznego chłopczyka i moje dziecko nie spada nie upada nie uderza się potrafię go przypilnować!!! Dotyczy to również dzieci mojej siostry które zostają pod moją opieką.No ale bycie odpowiedzialną mamą to wyzwanie któremu nie każdy jest w stanie podołać!!![/QUOTE] Oczywiście masz prawo do swoich poglądów, świetnie, że jesteś tak przewidująca. Po prostu ta Twoja wypowiedź jest niegrzeczna.
-
Trzymamy kciuki i my. Faktycznie nieszczęśliwie upadła skoro straciła przytomność...Widać jak ważne jest zachowanie zimnej krwi i umiejętność udzielenia pierwszej pomocy. Czekamy na wieści.. O właśnie doczytałam.. Dlatego takie zdarzenia nazywają się "wypadki"...ponieważ dzieją się mimo najlepszej opieki. Nie wiem jak inni, ale jako dorosła osoba nie raz dorobiłam się siniaków, bo gdzieś rąbnęłam, a co dopiero dziecko, które ma 1000 pomysłów na minutę. Ważniejsze jest wiedzieć jak pomóc, a nie trzymać dzieciaka w "złotej klatce"...ech szkoda słów
-
Ja też jeździłam do końca. Jestem niska, więc z taką piłą z przodu było ciut niewygodnie...:evil_lol:
-
Nie karmię piersią, podajemy herbatkę z kopru (też Hipp), po jedzeniu nie pije zbyt chętnie, no nic jak na razie kooopa w normie.:roll: Dzięki.:lol:
-
No właśnie zaczęliśmy z Hipp -em. Na pierwszy ogień marchewka, wczoraj czyli pierwszego dnia W. nie bardzo wiedział co z tym zrobić, bardziej wypluwał niż połykał, ale dzisiaj już mu poszło lepiej...:lol:. A jak z owocami po jakim czasie podać mu troszkę jabłka ? Tak sobie myślałam, że jeszcze ze 2-3 dni sama marchewka i po południu troszkę owocu? a tutaj dokumentacja pierwszej marchewki :cool3: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1918/26cbb9f3f02d394fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1691/74d89a262dd30d56med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/529/b6d1131df23c9173med.jpg[/IMG][/URL] Ps. byłam właśnie ciekawa produktów babydream...z pieluch jestem zadowolona...dzięki za wszystkie opinie
-
Jeszcze trochę....mnie się wydawało, że nigdy się tego brzuchola nie pozbędę :cool3:, ale udało się...pamiętam jakie to było rewelacyjne uczucie kiedy już po porodzie wsiadłam do samochodu i mogłam w końcu prowadzić jak człowiek...:lol:
-
a że tak dalej podpytam jakie z jakich firm słoiczki? Ja jakoś skłaniam się w stronę HiPPa
-
Niedługo zaczynamy przygodę z marchewką itd. My będziemy stosować na tą chwilę gotowe słoiczki i moje pytanie - warzywa podgrzewać, czy temperatura pokojowa?
-
Ale uśmiech !!!:lol: Ech...dużo zdrówka życzymy i dużo siły do walki z choróbskami zwłaszcza mając do czynienia z naszą służbą zdrowia. U nas jak dotąd wszystko gra, jedyne co mnie troszkę martwi to to że mały dużo rzygoli. Zmniejszyliśmy porcje, mamy podniesiony lekko materac w łóżeczku, ale nic to nie daje. Na szczęście przybiera ładnie na wadze i nie ma żadnych innych dolegliwości, więc nie panikuję. Na dniach mamy być wezwani na szczepienia to sobie pogadam z pediatrą. No i powoli zaczynam myśleć o wprowadzaniu nowych pokarmów, ale to też po wizycie u pediatry. Śmiechołek się z tego mojego W. zrobił :cool3:. Najbardziej lubię jak go gilam a on zanosi się śmiechem na cały głos... Za kilka dni kończy 4 miesiące, ależ ten czas zapitala... A tu coś na rozluźnienie.. Wieczorny trening [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/1892/dc622cb969e6ec23med.jpg[/IMG][/URL] ;)
-
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/1895/c5e0460e26ea5644med.jpg[/IMG][/URL] :cool3:
-
W. dzisiaj kończy 3 miesiące. Jest coraz bardziej kontaktowy, obserwuje zabawki, wyciąga do nich rączki, "widzi" zwierzaki i śpiewa na całe gardło, mój mały Pavarotti. Chyba odkrył że ma głos :cool3:. a mnie się wydaje jakby był z nami "od zawsze"..:lol:. A oto i on: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/1652/e956fb2b39d32f1amed.jpg[/IMG][/URL] pozdrawiamy wszystkie mamuśki :cool1:
-
SKARPETA OWCZARKOWA Dla bezdomnych Cywilów, Szarików, Rexów i Alexów
ewachw replied to egradska's topic in Owczarek niemiecki
[COLOR=#000000][FONT=Verdana]W związku z tym, że psiak u którego byłam zdeklarowana na DT znalazł DS zwiększam moją składkę na skarpetę do 20 zł (od grudnia)[/FONT][/COLOR] -
Na allegro widziałam takie namioty + 100 piłek (112 zł z wysyłką), można piłki dokupić. Nie wiem po ile w Lidlu były..?
-
Noooo zdecydowanie, panna już jest za wysoka :lol:
-
U mnie jakaś paranoja, dzieciak mi śpi za to nie śpię ja...od dwóch dni się zamartwiam, a zaczyna się od tego jak się chrzciny udadzą, potem na tym jak mu będzie szło w szkole, a w końcu czy sobie dobrze życie ułoży...:placz:. I tak mi ze 2 godziny mijają, czasem tak mam...:roll:. A mały ma dopiero 2 miesiące...do jego dorosłości to ja się wykończę...:diabloti:. A żeby nie było że tylko psio-dzieciowe, to zapodam kocio-dzieciowe... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/1868/3710dc4d080fe7f8med.jpg[/IMG][/URL]