Jump to content
Dogomania

malizna78

Members
  • Posts

    1314
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by malizna78

  1. [quote name='wapiszon']asi, nie boisz się pisać co myślisz? ;):multi: uważaj, zaraz przyleci Towarzystwo Wzajemnej Adoracji i wyzwie Cię od najgorszych:evil_lol: Albo z FB przyleci niejaka Aniela R i powie. cyt: Jesli dalej te idiotki z dogo beda uwazaly ze stworzyly tym zwierzom raj i nie beda zabieraly psow, kombinowaly ze to psy CZ, niech je pieklo pochlonie!! NIKT nie zgodzi sie z tym aby w takich warunakch zyly stare, sponiewarane juz zyciem psy!! NIKT normalny z odrobina nawet empatii!!!! Albo wpadnie zuzlikowa i napisze do Ciebie, cytuję : Jak ktos na ulicy zawoła: "k**wa, stój", to ja spokojnie idę dalej. To nie było do mnie!!! Co ten komentarz ma wspólnego z Aiszą i pomoca dla niej? Wapiszon, Ty nigdy nie odpuszczasz? Znowu oklaski? Zdjecie do Ciebie nie przemawia? Historia Sako też nie? Kajka już bezpieczna a tak bardzo chciałaś aby została w raju. To przybiegasz tutaj klaskać? Miłej zabawy.
  2. W takim razie nie zapeszam i czekam na informacje odnośnie wyjazdu Misia w nowe miejsce. Mam nadzieje, ze to miejsce domowe, bo wiemy już, że do innego sie bieduś nie nadaje. Rozumiem, że jednak Misio nie podsukuje i załatwia potrzeby na zewnątrz? To dobra informacja.
  3. Bardzo sie cieszę, ze u Sokoła ruszyło do przodu. Pozdrawiam i trzymam kciuki.
  4. [quote name='Czarodziejka']Rafi zaatakował Groma o dołek w ziemi, który wykopał jedną łapą, a w który Grom wsadził nos. Efektem szarpaniny jest naderwane ucho Rafiego, podgryzione ucho i sznyta na pysku Groma. Rafi zupełnie się rozkokosił na wiosnę. Jest zaczepny, ale tylko w stosunku do psów, podbiera innym z garów, potrafi warknąć, wczoraj wyrwał z muru kabel od anteny - wajnie mu pykało, jak wyskakiwały chwytaki. Notorycznie kopie dziury - w kretowiskach i pod domem. Łobuz się z niego robi, ale taki w granicach normy. Grom natomiast nie toleruje ataków - warczy, jak ktoś warczy, to Rafi się rzuca z zębami. Szkoda mi tego ucha. Przemyłam, dałam mu tabletkę przeciwbólową, ale falbanka pozostanie na zawsze. Gromisiowe ucho jest w lepszym stanie nadgryzione u nasady, Rafiego na wierzchołku.[/QUOTE] Tak. 23 marca. Jakby nigdy nic. Dwoje uszu. No ale w zasadzie takie stadko trudno utrzymać.
  5. [quote name='malibo57']Już wiem, kiedy Grom stracił czubek ucha - znalazłam na wątku Rafiego. To było w kwietniu 2011 - Rafi stracił pół ucha...[/QUOTE] ?? Pogryzły się? Ja sie boję czytać nowe watki od początku. Już i tam mam horrory.
  6. [quote name='Charly']ale Bernardyni chyba sami o tym nie wiedzą nie?Tak przeczytałam na fb[/QUOTE] Ale o czym nie wiedzą? Ja czytałam wpis Fundacji bernardyn, która tak własnie napisała, jak cytowała Zuzlikowa.
  7. [quote name='malizna78']JA chyba przegapiłam. Zapytam więc jeszcze raz. Dokąd jedzie Misio? Kiedy? Mamy jakąs diagnozę weta po badaniach, czy trzeba jeszcze czekac?[/QUOTE] Post 1032 [quote name='Mysza2']Misiek wyniki ma bez zarzutu, a jak na takiego dziadzia to wręcz bardzo dobre. Wyprowadziłyśmy go na spacer, zrobił na nim wszystko co psom na spacerze robić przystoi. Dzisiaj już na nas prawie nie burczał i łaskawie pozwolił się głaskać. [/QUOTE] post 1043 [quote name='Martika@Aischa']Dogrywamy szczegóły z hotelikiem docelowym ale na razie nie chce zapeszać. Trzymajcie kciuki cioteczki za naszego dziadzia ;)[/QUOTE] Czy aby na pewno mam w tych postach znaleźć odpowiedzi na swoje pytania? Nijak się ich doszukać nie mogę:( Zapytam jeszcze raz, żeby nie zginęło: dokąd jedzie Misio (uprzedze od razu, że nie chcę znać adresu dokładnego. wystarczy konkretna informacja) Kiedy ma być wyjazd?
  8. [quote name='Martika@Aischa'] Diagnoza : Starość.[/QUOTE]Dziekuję za "odpowiedź" A jeszcze jedno pytanie. Taka diagnozę, czyli "starość" ma Misio wpisaną do karty po badaniach wszystkich od weta? Czy może wet pokusił się o jakiś opis?
  9. [quote name='Cantadorra']Misio już wie gdzie jedzie, a ten pies szykuje się z DT do schronu, pilnie proszę o pomoc: http://www.dogomania.pl/threads/217371-piekny-5-letni-ON-z-dysplazja-w-DT-tymczas.-opiekun-mia%C5%82-zawa%C5%82-pilnie-szukamy-DS/page27 JA chyba przegapiłam. Zapytam więc jeszcze raz. Dokąd jedzie Misio? Kiedy? Mamy jakąs diagnozę weta po badaniach, czy trzeba jeszcze czekac?
  10. [quote name='mal_2']Kochani, nie zapominajcie o Szariczku :-( Już jutro Szarcio jedzie do lepszego świata :multi:[/QUOTE] Ale cudna wiadomośc! Kolejny bedzie bezpieczny. Nie zapomnimy oczywiście!
  11. [quote name='zuzlikowa']Jako ,że pojawiła sie na FB informacja Fundacji BERNARDYN,a nie ma informacji z kim konkretnie się kontaktowac w sprawie Campari, przeklejam ją tutaj i mam nadzieję, że odpowiednia osoba odpowie na propozycję Fundacji i skontaktuje się z nią: "Fundacja BERNARDYN jest gotowa przejąć Campari od prawnego opiekuna (właściciela) i ponieść odpowiedzialność za dalsze jej życie". Nie muszę pisać, że Fundacja ma bardzo duże merytoryczne i praktyczne przygotowanie do opieki nad starymi i chorymi psami. Z pewnością ma też możliwość bezwzględnie stworzyć suczce warunki jakich ona potrzebuje ze względu i na stan zdrowia i potrzeby psychiczne. Byłoby cudownie! Prosimy opiekunów Campari o decyzje! Niech Campari wyjedzie z tego miejsca. Wszyscy będziemy spać spokojnie.
  12. [quote name='xxxx52']Placowka przetrzymujaca psy " kudlatelaciate" to ceny ma zachodnie ,ale nie warunki.Bardzo sa zawyzone ceny.[/QUOTE]A skąd wiesz jakie tam sa warunki? ze zdjęc wyglądaja bardzo obiecująco!
  13. [quote name='malibo57']Całkiem osobne i wielkie podziękowanie należy się Pani Zofii B, Która jest prezesem TPZ Arkadia, prowadzącego przytulisko w Głownie. Pani Zofia interesuje się Rafim ( dawnym Rysiem:)), martwi się o niego i zaoferowała wszelką pomoc, jaka będzie potrzebna, aby Rafi miał odpowiednia opiekę - łącznie z pomocą finansową. Bardzo dziękuję![/QUOTE]Nie do wiary! To chyba wwyjątek. jeden z niewielu! To i my dziękujemy.
  14. [quote name='Anja2201']Tak jak napisała Ocelot , cały czas szukamy domowego DT , ale teraz już na spokojnie , jeśli Kajce by się bardzo pogorszyło to owszem Iwona jej w boksie nie zostawi , ale wtedy trzeba będzie czegoś szukać , Iwona ma już parę psów w domu (m.in. staruszki ) i nie może sobie na kolejnego pozwolić .[/QUOTE] Rozumiem, Ja już jestem spokojniejsza. Duzo. Trzymam kciuki za Kajkę i wierzę w cuda. Dla rafika DS na horyzoncie, Jeśli się uda, będzie to na pewno cud. A jest blisko. Oby i Kajce sie udało, na pewno na to zasługuje.
  15. [quote name='malibo57']Dzięki! Już podmieniam. Chciałam serdecznie podziękować dziewczynom, które zrobiły Rafiemu event na FB i go prowadziły - jeśli Rafi znajdzie DS, to dzięki nim. Dziękuję również bardzo Winter7 i Jubu.[/QUOTE] A my dziękujemy Tobie za błyskawiczną reakcje. No o pomocy to już nie wspominam. Najważniejsze, ze Rafik opuści :raj" Potem już spokojnie, Ale na dom stały to wszyscy mamy chrapkę na pewno. Więc jeśli się uda, będzie wspaniale!
  16. [quote name='ocelot']Kaja u Donki jest tylko tymczasowo, docelowo musimy szukać miejsca dalej. Chyba, że się zmienią ustalenia.[/QUOTE] tego nie wiedziałam. Czyli? Szukacie DS czy innego DT?
  17. [quote name='obraczus87']Podczytywałam ale sie nie udzielałam :) Trzymam kciuki. Tutaj jest strona hotelu u Donki: [url]http://www.kudlatelaciate.pl/[/url][/QUOTE]Dziękuję obarczuś. Zajrzę na pewno. To czekamy w atkim razie na zdjęcia wesołej i grubiutkiej Kajki.
  18. [quote name='Anja2201']Kaja już u Donki :) Wesoła , kochana , grubiutka , czyli wszystko ok .[/QUOTE] Super. Bardzo się ciesze. Mam nadzieję, że gdyby zaczęła się u Kajki choroba, Donka weźmie ją do domu. Nie zostawi na mrozie Czekamy na zdjęcia i relacje donki. Fajnie byloby też oprócz zdjęć Kajki zobaczyć, jak wygląda miejsce, gdzie pojechała.
  19. [quote name='malibo57']Właśnie otrzymałam podpisane zrzeczenie - od tej chwili Rafi jest podopiecznym Fundacji VIVA! i będzie objęty naszą statutową procedurą adopcyjną.[/QUOTE] No to Rafika uważam za uratowanego już:) Teraz dla niego już droga do nowego życia otwarta. Bardzo sie ciesze.
  20. Gdzie są moje posty! Wypraszam sobie kasowanie! Pisałam posty dotyczące Sako i tylko Jego. Jest wolnośc słowa! Byście się wstydzili moderatorzy!
  21. [quote name='malibo57']Kontakt z Państwem chętnymi do adopcji został nawiązany - w tej chwili wymieniamy się danymi i ustalamy termin wizyty przed adopcyjnej:)[/QUOTE]Cudnie! Dzięki malibo. Może uda się to, o czym marzyliśmy od początku. Oby!
  22. [quote name='APSA']Tak. Byłam u Cz. trzykrotnie - za każdym razem w roli psiego taxi, ale przy okazji spędzałam dwie godziny na miejscu, więc widziałam, dokąd wiozę psy. U nas w schr. byłam jakieś 300-400 razy. I widziałam... dużo widziałam :( Na tyle dużo, żeby uważać ten garaż i komórkę za dużo lepsze miejsce. Czyli dokładnie tak jak tu: http://img18.imageshack.us/img18/5070/kopiaimg5265.jpgSchornisko Apsa, to nie hotel To nie hospicjum za 300 czy 400zł miesiecznie od ludzi, któzry częśto odejmują sobie od ust. A porównanie zdjęć? Zuzlikowa zrobiła to najlepiej jak to mozliwe. [quote name='zuzlikowa']I to znowu przemanipulowane... absolutnie nie tak jak na zdjęciu z "hospicjum"! Pomieszczenie wewnętrzne,zamknięte, z niewielkim otworem, którym psy mogą wychodzic w razie czego na zewnątrz, teraz zamknięte, ściana o którą opiera się Campari leżąc na palecie drewnianej, wykonana z OSB: drawnopochodnej płyty, która przy dotyku nie jest zimna i wilgoci nie trzyma!; jak sama wczesniej napisałaś... ogrzewane (jeśli ogrzewanie nie strzeli, ale z założenia ogrzewane!)... Campari rzeczywiście wycofana, rzeczywiście niepewna kontaktu z człowiekiem, ale czy "dzika"? Cóż, zdjęcia na dworze zdają się temu przeczyć! Natomiast zdjęcie Campari kryjącej się i skulonej na "swoim miejscu" w tym raju: w wilgoci, chłodzie, w zimnym garażu- przeraża! Po co ją zabrałaś? Po co nadal tam ją chcesz utrzymywać? Tam ma dokończyć swojego zycia? To ma być ten jej raj, który obiecałaś jej zabierając ją ze schroniska? Tego ma dotyczyć tytuł: Dzika i stara - dostała szansę na spokojne dożycie i oby nikt jej tego nie odebał..? Jak do tego się maja opinie o psie z tego miejsca? Jakie masz podstawy, by wierzyć, że opinie o Campari są merytoryczne i zgodne ze stanem faktycznym? Dlaczego chcesz nadal zostawić TAM Campari? Przypomnę może. Ten barłóg na którym lezy Campari to śmierdzące kołdry. Zasiurane ale wywietrzone na mrozie lub wyprane na deszczu. Czy suche? Czy dają ciepło? Szczerze w to wątpię. Na zdjęciu w schronisku Campari lezy na podeście drewnianym. Nikt mi nie powie, ze choć twardo może, nie ma tam cieplej! Uważam, ze zostawiając tam psa na "dożycie", psa jak czytam chorego zostawia się go na przyspieszona, pewną śmierć, I to nie na godną śmierć. Smierc w samotności, opuszczeniu, zimnie/bo w tym miejscu po tych mrozach bedzie zimo jesczze bardzo długo/ smierc w bólu,. Diagnozowac nie chceci, guzka kroić też nie. To straszne, co napiszę. Sama nie wierzę w to, co mi się cisnie do łba. Może lepiej od razu ją uśpić? Póki "jest szczęsliwa" Bo za moment będą odlezyny ropa smród wietrzenie ale będzie cieplej. Super.
  23. [quote name='zuzlikowa']...ale nigdy tymi silniejszymi nie są psy!!!! A na dogo na szczęście już jej nie mają "silniejsi"!!!Już nie są w stanie zamknąć nikomu ust, zlikwidować prawdziwe informacje... [B]Bezsilność i słabość zebrana w "kupę" może powalić i dogomaniackiego bezkarnego goliata! [/B] T"ak wyglada to "czarodziejskie hospicjum" dla starych, starganych zyciem, chorych zwierzat!!! W dniu kontroli przez PIW 21 luty 2012r‎ "Czarodziejskie hospicjum okrucieństwa"" [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/846/42749910150634729964275.jpg/"][IMG]http://img846.imageshack.us/img846/3151/42749910150634729964275.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us/"]ImageShack.us[/URL] [B]Campari zaprasza "cioteczki" do siebie...do swojego raju!...[/B] przynajmniej choć odrobinę może ktoś ją rozgrzeje![/QUOTE]Uszczypnijcie mnie! To, co widze, to jest w dniu kontroli? Zuzlikowa, czy mamy w ogole wiecej zdjęc tego miejsca? Przeciez byla tam tez jakas "sypialnia" i kuchnia. Chcecie powiedziec, ze te psy spaly z węglem? A ta "buda" na stole. Ja widziałam zdjecie psa w tej "budzie". Nie mogę. Mimo wszystko w mojej wyobraxni, choć starsznie, wygladało to lepiej. Czy tam umierał Sako? W tym pomieszczeniu w 30 stopniowych mrozach?
  24. Wiedziałam Sakuniu, choć mnie nie było. Siedziałam na telefonie z nadzieją. Taką ogromną. Wypłakałam morze łez. Przyjechałam do domu i pół godziny biłam się z myślami, czy włączyć komputer. Otworzyłam. I nie mam słow. Nie widzę juz nic. Dawno tak nie płakałam:( [quote name='ania shirley']Sako- pisałam ,ze bedziesz symbolem "wygnania RAJU z garażu" . Myślałam, miałam nadzieję,że zdrowym ,żywym , biegającym.... Cóż, stało się inaczej... Dzieki Tobie i przede wszystim dzięki WINTER następne psy nie bedą ZDYCHAĆ (to cytat pani CZ.) w rajskim garażu- głodzone z karę , z "kręconymi " uszami... Kasiu Tobie dzis też wiele nie napisze, bo normanie nie umiem Do kónca życia nie zapomnę Ci tego, co zrobiłaś dla Sako i wszystkich psów, które były u Czarodziejki. Jeśli my płaczemy przed klawiatura, to co TY biedna czujesz:( Kasiu. Dzięki Tobie, odarty z godności psiak umarł otoczony ciepłem, miłością, bezpieczeństwem, spokojem. Dzieki Tobie odzyskał utraconą godność i dume. Z głową podniesioną wysoko , żegnał sie ze światem i z nami. Dostał 3 tygodnie od Was i coś mi mówi, że były to najpiekniejsze dni jego życia. [quote name='zuzlikowa'] ...malutki... (*) Winter... Wybacz, ale nie mam sił, wiesz jak mi przykro... Nie mam sił... zbierajcie dokumentację! Dokładnie i szczegółowo!Zbierajcie, prosze i ja. Niech śmierć tego udręczonego psiaka nie pójdzie w zapomnienie. Niech nie będzie bezsensowną ale niech uratuje inne zwierzęta, krzywdzone ręką ludzką. [quote name='zuzlikowa'] A już jest następny kandydat! Tego właśnie ogromnie sie boję:( Płakałam dziś na samą mysl o tym. Bo chyba nikt nie ma złudzeń, że Sako był jedyny. Sakusiu nie zapomnimy Piesku. :(
  25. Sako Pamietam kciuki trzymam bardzo mocno Sciskam Kasię.
×
×
  • Create New...