Jump to content
Dogomania

Monika.D

Members
  • Posts

    1573
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Monika.D

  1. Takie fotki bardzo cieszą oczy :) Super, że Misiu zrobił już takie postępy :)
  2. O jak fajnie, że jest już szansa na wspaniały domek dla suni :)
  3. Biedna maleńka. Ale będzie dobrze!
  4. [B]Havanko [/B]oczywiście potwierdzę :)
  5. [B]Aniu[/B] karmę zamówiłam 15-tego, więc dzisiaj albo jutro powinnaś mieć. W zamówieniu jest podany czas dostawy 2-3 dni. Faktura ma przyjść do mnie. Jak tylko będzie to pokarzę :)
  6. [B]Aguś [/B]no liczy troszkę :) Najbardziej cieszy mnie fakt, ze Puffy już troszkę odpuścił i nie rzuca się do Labiego. Aczkolwiek przyjaciółmi jeszcze nie są he eh Wczoraj otrzymałam wpłatę od [B]lifepretty[/B] - 10 zł. Bardzo dziękuję :)
  7. Labuś dostał dzisiaj nówkę smycz i będzie się uczył grzecznie chodzić. Dzisiaj niestety nie było kiedy wyjść na spacerek i jutro chyba też nie damy rady, bo jadę do Kielc i pewnie wrócę późno... Ale kto wie - może jednak się uda. A z tą drugą psiną nie wiem co będzie :( Ja nie dam rady go wziąć , bo moja ekipa go zje :(
  8. Biedna maleńka... Teraz już pewnie po wizycie... Czekam na wiadomości co z paluszkiem. Kiedyś mój wet powiedział, że mogę podać psiakowi przeciwbólowo apap. Ale nie pamiętam czy 1/4 czy 1/2 tabletki :(
  9. Anita czaruj, czaruj! Bo Ty jesteś taki dobry duszek :)
  10. Pokazujemy się po południu :)
  11. Myślę, że problem ze zbliżaniem się do malucha jak je, minie. To napewno obawa, ze ktoś mu zabierze. A je dużo dlatego, ze boi się, ze później nie będzie. Tak samo miałam z moim tymczasem przez jakiś czas. Jak dostał jeść i ktoś się zbliżał to warczał ostrzegawczo. Jadł ogromne ilości. A teraz je tyle ile mu się chce i resztę zostawia. Nawet jak ma mięsko to mogę bez problemu mu wziąć, a nie tylko podejść do niego. Już wie, że zawsze dostanie jedzonko - nie będzie głodował, jak kiedyś i nie zjada na zapas.
  12. Dzisiaj wpłynęły mi pieniążki od Ivv - 193 zł.
  13. O to super, że Tayka zrobiła się taka zabawowa :) Teraz pozostaje tylko znaleźć jej wymarzony domek i kochającego ludzia!
  14. Kolejna porzucona bieda w mojej okolicy... :( Piesio młody ok 8-9 miesięcy. Straszny przytulak. Nie boi się ludzi - podchodzi radosny do każdego. Chce się bawić. Życie nie dało mu jeszcze w kość. Trzeba mu koniecznie pomóc - tylko jak? U mnie nie może być, bo moje psy go nie przyjmą. Zdjęcia niestety słabe, bo z telefonu. Postaram się zrobić lepsze jak najszybciej.
  15. Kolejna porzucona bieda w mojej okolicy... :( Piesio młody ok 8-9 miesięcy. Straszny przytulak. Nie boi się ludzi - podchodzi radosny do każdego. Chce się bawić. Życie nie dało mu jeszcze w kość. Trzeba mu koniecznie pomóc - tylko jak? U mnie nie może być, bo moje psy go nie przyjmą. Zdjęcia niestety słabe, bo z telefonu. Postaram się zrobić lepsze jak najszybciej. [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/663/15112010026.jpg[/IMG] [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/1227/15112010028.jpg[/IMG] [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/9001/15112010030.jpg[/IMG]
  16. Bardzo miło czytać takie komentarze :) Limonka a moja sunia to podobna do Diunki. Mężowi od początku Diunka się podobała i mówił, że takiego psiaka kiedyś przygarniemy... Nie spodziewałam się tylko, że tak szybko się to stanie he eh Ostatnio nawet wpadł na okropny pomysł, że nie będziemy sterylizować małej, tylko będziemy jej podawać antykoncepcyjne, bo kiedyś będzie chciał jeszcze takiego psiuńka. Szybko mu to wybiłam z głowy, mówiąc, że takich pełno na ulicy i będzie mógł wybierać do woli.
  17. Dziewczyny bardzo mi przykro, ale muszę się wycofać z mojej propozycji wzięcia szczeniorka na DT. Dzisiaj rano mój mąż był świadkiem jak z pędzącego auta wyrzucono pieska. Nie miał serca zostawić tak biedaka i przywiózł go do domu. W takiej sytuacji nie mogę wziąć kolejnego - 6 psa :( Mieszkam w domku dwurodzinnym i rodzinka już mnie przeklina pod niebiosa. Wybaczcie, że tak wyszło... niestety to niezależne ode mnie :(
  18. [quote name='mrs.ka']Monika.D z każdym DT podpisuję umowę cywilno-prawną na pobyt tymczasowy psa ,w której są określone warunki ,dobrze,że napisałaś o tej karmie[/QUOTE] Oczywiście o umowie wiem ... Skoro matka już złapana to rozumiem, że maluchy ktoś chwilowo zabrał...?
  19. Ja też mam taką nadzieję. Czasami jak wyleciał poza ogrodzenie (jak wyjeżdżaliśmy / wjeżdżaliśmy autem) to głaskał go kto chciał. Ale od jakiegoś czasu już nie wylatuje, bo kupiliśmy łańcuch i go przypinamy na czas otwierania bramy.
  20. Piękna okolica. Majeczka poszalała i odpoczywa slicznotka!
  21. To prawda... minka jeszcze nie wesoła...
  22. Dodam jeszcze tylko dla jasności, że psiaka wezmę, ale musi mieć zapewnione z Waszej strony wyżywienie i inne potrzebne rzeczy (szczepieni, itp). Ja niestety nie dam rady ponosić tych kosztów. I oczywiście rozumiem, że ogłaszanie go do adopcji też jest po Waszej stronie. Maluch nie może u mnie dorosnąć, bo nie mam warunków na trzymanie tak dużego psa. Przepraszam jeśli zamieszałam - powinnam to zaznaczyć na początku. I proszę o decyzję ostateczną - czy maluch przyjedzie i kiedy. Jutro jestem w domu dopiero po 14.
×
×
  • Create New...