-
Posts
1573 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Monika.D
-
Ogromny ból i przerażający strach to jego życie
Monika.D replied to ciapuś's topic in Psy do adopcji
Takie fotki bardzo cieszą oczy :) Super, że Misiu zrobił już takie postępy :) -
Mała delikatna Taya juz w cudownym domu w Szwecji:) Szczęścia malutka!
Monika.D replied to Tola's topic in Już w nowym domu
A gdzie fotki tańczącej Tayuni? -
Ebola & Luśka -czyli staffikowo kundelkowa ferajna
Monika.D replied to Sylwia K's topic in Foto Blogi
Biedna maleńka. Ale będzie dobrze! -
[B]Havanko [/B]oczywiście potwierdzę :)
-
[B]Aguś [/B]no liczy troszkę :) Najbardziej cieszy mnie fakt, ze Puffy już troszkę odpuścił i nie rzuca się do Labiego. Aczkolwiek przyjaciółmi jeszcze nie są he eh Wczoraj otrzymałam wpłatę od [B]lifepretty[/B] - 10 zł. Bardzo dziękuję :)
-
Labuś dostał dzisiaj nówkę smycz i będzie się uczył grzecznie chodzić. Dzisiaj niestety nie było kiedy wyjść na spacerek i jutro chyba też nie damy rady, bo jadę do Kielc i pewnie wrócę późno... Ale kto wie - może jednak się uda. A z tą drugą psiną nie wiem co będzie :( Ja nie dam rady go wziąć , bo moja ekipa go zje :(
-
Ebola & Luśka -czyli staffikowo kundelkowa ferajna
Monika.D replied to Sylwia K's topic in Foto Blogi
Biedna maleńka... Teraz już pewnie po wizycie... Czekam na wiadomości co z paluszkiem. Kiedyś mój wet powiedział, że mogę podać psiakowi przeciwbólowo apap. Ale nie pamiętam czy 1/4 czy 1/2 tabletki :( -
Przepraszam Cię za "ludzi".... Żegnaj Giganciku :(
Monika.D replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Anita czaruj, czaruj! Bo Ty jesteś taki dobry duszek :) -
Kora, która boi się własnego cienia...już w nowym domku :)
Monika.D replied to sekkmet's topic in Już w nowym domu
Pokazujemy się po południu :) -
Myślę, że problem ze zbliżaniem się do malucha jak je, minie. To napewno obawa, ze ktoś mu zabierze. A je dużo dlatego, ze boi się, ze później nie będzie. Tak samo miałam z moim tymczasem przez jakiś czas. Jak dostał jeść i ktoś się zbliżał to warczał ostrzegawczo. Jadł ogromne ilości. A teraz je tyle ile mu się chce i resztę zostawia. Nawet jak ma mięsko to mogę bez problemu mu wziąć, a nie tylko podejść do niego. Już wie, że zawsze dostanie jedzonko - nie będzie głodował, jak kiedyś i nie zjada na zapas.
-
Mała delikatna Taya juz w cudownym domu w Szwecji:) Szczęścia malutka!
Monika.D replied to Tola's topic in Już w nowym domu
O to super, że Tayka zrobiła się taka zabawowa :) Teraz pozostaje tylko znaleźć jej wymarzony domek i kochającego ludzia! -
Kolejna porzucona bieda w mojej okolicy... :( Piesio młody ok 8-9 miesięcy. Straszny przytulak. Nie boi się ludzi - podchodzi radosny do każdego. Chce się bawić. Życie nie dało mu jeszcze w kość. Trzeba mu koniecznie pomóc - tylko jak? U mnie nie może być, bo moje psy go nie przyjmą. Zdjęcia niestety słabe, bo z telefonu. Postaram się zrobić lepsze jak najszybciej.
-
Kolejna porzucona bieda w mojej okolicy... :( Piesio młody ok 8-9 miesięcy. Straszny przytulak. Nie boi się ludzi - podchodzi radosny do każdego. Chce się bawić. Życie nie dało mu jeszcze w kość. Trzeba mu koniecznie pomóc - tylko jak? U mnie nie może być, bo moje psy go nie przyjmą. Zdjęcia niestety słabe, bo z telefonu. Postaram się zrobić lepsze jak najszybciej. [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/663/15112010026.jpg[/IMG] [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/1227/15112010028.jpg[/IMG] [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/9001/15112010030.jpg[/IMG]
-
Bardzo miło czytać takie komentarze :) Limonka a moja sunia to podobna do Diunki. Mężowi od początku Diunka się podobała i mówił, że takiego psiaka kiedyś przygarniemy... Nie spodziewałam się tylko, że tak szybko się to stanie he eh Ostatnio nawet wpadł na okropny pomysł, że nie będziemy sterylizować małej, tylko będziemy jej podawać antykoncepcyjne, bo kiedyś będzie chciał jeszcze takiego psiuńka. Szybko mu to wybiłam z głowy, mówiąc, że takich pełno na ulicy i będzie mógł wybierać do woli.
-
Dziewczyny bardzo mi przykro, ale muszę się wycofać z mojej propozycji wzięcia szczeniorka na DT. Dzisiaj rano mój mąż był świadkiem jak z pędzącego auta wyrzucono pieska. Nie miał serca zostawić tak biedaka i przywiózł go do domu. W takiej sytuacji nie mogę wziąć kolejnego - 6 psa :( Mieszkam w domku dwurodzinnym i rodzinka już mnie przeklina pod niebiosa. Wybaczcie, że tak wyszło... niestety to niezależne ode mnie :(
-
Ja też mam taką nadzieję. Czasami jak wyleciał poza ogrodzenie (jak wyjeżdżaliśmy / wjeżdżaliśmy autem) to głaskał go kto chciał. Ale od jakiegoś czasu już nie wylatuje, bo kupiliśmy łańcuch i go przypinamy na czas otwierania bramy.
-
Piękna okolica. Majeczka poszalała i odpoczywa slicznotka!
-
Mała delikatna Taya juz w cudownym domu w Szwecji:) Szczęścia malutka!
Monika.D replied to Tola's topic in Już w nowym domu
To prawda... minka jeszcze nie wesoła... -
Dodam jeszcze tylko dla jasności, że psiaka wezmę, ale musi mieć zapewnione z Waszej strony wyżywienie i inne potrzebne rzeczy (szczepieni, itp). Ja niestety nie dam rady ponosić tych kosztów. I oczywiście rozumiem, że ogłaszanie go do adopcji też jest po Waszej stronie. Maluch nie może u mnie dorosnąć, bo nie mam warunków na trzymanie tak dużego psa. Przepraszam jeśli zamieszałam - powinnam to zaznaczyć na początku. I proszę o decyzję ostateczną - czy maluch przyjedzie i kiedy. Jutro jestem w domu dopiero po 14.