Jump to content
Dogomania

Beat2010

Members
  • Posts

    9210
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Beat2010

  1. Czy ta degeneracja oznacza; ze Maja nic nie widzi? Watroba:-(
  2. Figa, tak, to ten Max:-), da rade, musi ,największym problemem czasowym są spacery, bo Oprócz biegania po ogródku,każdego dnia psy wychodźa na spacery, oczywiście te psy, które dadzą radę Dzieki za pierwsze pieniążki dla chłopaków, jak będę miała ich lepsze zdjęcia to założę im wątek. Oni zawsze mieszkali razem w boksie; są bardzo E sobą związani.
  3. Kichotek , we wtorek, pojechał do Bdt , tylko na czas zimy, żeby w tyn roku nie chorowal. Troszkę zdziwiony nowym miejscem, przestraszony nawet, ale już pierwszej nocy bawił się zabawkami :) . Z domu wyniósł używanie kuwety i spanie na kanapie, choć pierwszą noc spędził pod łóżkiem. Dostał wprawkę na pierwszy miesiąc. mokrą karmę, suchą ( na krócej), żwirek, śmietankę do picia, razem 104, 19zł+transport 20zł. Po drodze załapał się na chipowanie :megagrin:
  4. Miki :( , to był cudowny psiak, bardzo dobrze czuł się w domu u Izy, był tam szczęsliwy
  5. Przyszły wplaty od agusiazet, Magda S, mdk8, Basia K, Dorcia - bardzo dziękuję :) dostaluśmy zwriot za karmę sucha, zapłaciła fundacja Przytul Psa, wielkie dzięki
  6. Jest szansa dla Maksia -sznaucera i jego kumpla , starego, chorego owczara Don Diego z geriatrii!!!!!! Ich wolontariuszka chce je wziąc do domu, ale, jak zazwyczaj, przeszkodą jest brak kasy, tym bardziej, że u niej jest już sporo dużych, starych psów z geriatrii i chyba 8 własnych., Kasa najbardziej potrzebna chociaż na sam początek, na diagnozowanie leczenie, a potem na karmę i leczenie. Czy ktoś mógłby zrobić wydarzenie na fb i je prowadzić? niestety, z braku dostępu do komputera, oprócz godz pracy, nie mogę podjąc się prowadzenia wydarzenia.
  7. No i poprzednie informacje o Żwirka były niepełne, uzupełniam- dziewczyna przyjechała do innego psiaka; którego wypatrzyla na stronie, piesek miał być towarzyszem jej suni, okazał się za duży. Chodziła po schronie i szukała największej biedy i puch555 skierowała ja do geriatrii i Żwirek się spodobał:-)
  8. [quote name="pj." post="15921034" timestamp="1416823645"] Asiuniab wysłałam Ci pw. A Żwirek to jakaś zaplanowana adopcja czy tak 'z ulicy' ?[/quote Dopisałam powyżej- adopcja ze strony achronu czyli to o co nam chodzi, ludzie czytają opisy i robią adopcje,
  9. Do domu pojechał Żwirek :-), z ogłoszenia na stronie achronu Aa juz wiecie:-) Jest u fajnej osoby, będą informacje jak mu się wiedzie
  10. Na stronie schronu jest wpisana Zuzia/Doris w dziale "w nowym domu", czyli adoptowana? Bo Maja jest ciągle w dziale ' do adopcji"
  11. Figa , poprzednie zdjęcia były lepsze, on tak fatalnie nie wyglada. W sobotę zobaczę co z nim, bo miał biegunkę
  12. Kasiu,ja chyba nie dziękowałam Ci za opiekę nad Amisiem, przepraszam, za bardzo płakałam i zapomniałam , ale i tak wiesz, że bardzo Ciebie kocham za wszystko
  13. a ile dawałaś Amisiowi? ładnie bym załatwila Czupurka, a jeszcze lepiej opiekunkę, bo Czupur lubi głaskanie i dotykanie jak ma ochotę. On ciągle mnie rozczula - jak widzi, że idę ze smyczą to szczeka z radości jak szczeniak adres podam na pw, lepiej do pracy, bo poczta sama przyjdzie :) zatkana skrzynka, wysyłam maila
  14. Dostałam takie zdjecia Maxa, wklejam opis z dodanym jednym telefonem dla przypomniernia - taki mały i śliczny przyjechał na Paluch Max 998/05 Max, w typie sznaucera olbrzyma,przybył do schroniska w 2005 roku jako malutki szczeniak. I tak sobie dorastał,nie wiedząc, że życie psa powinno wyglądać inaczej, skończył wiek młodzieńczy, zestarzał się ... minęło 9 lat….Nie bawił się , nie biegał za piłeczką ani kijkiem, nie szalał na trawce, nie był głaskany ani przytulany, nie zaznał niczego dobrego od ludzi oprócz podania karmy i posprzątania w boksie . Nigdy nie miał prawidłowego kontaktu z człowiekiem i nigdy mu nie zaufał. Teraz jest starszym, niedowidzącym, niedosłyszącym psem i prawie całe życie ma już za sobą. Boi się momentu zapinania smyczy, boi się dotyku, jedynie , przed spacerkiem, pozwala na nałożenie pętli ze smyczy, choć na początku straszy i pokazuje resztki zębów . Gdy już ma założoną smycz, to idzie na spacerek merdając ogonkiem, zainteresowany zapachami, uśmiecha się całą mordką, „od ucha do ucha”. Bezkonfliktowo mieszka w boksie z owczarkiem. Na obecnym etapie życia Max chce tylko „świętego spokoju” i życia w swoim rytmie. A my czego pragniemy dla Maxa w nowym domu ? Osób doświadczonych w pracy z trudnymi psami, ogrodzonego wybiegu na podwórku, gdzie mógłby truchtać całymi dniami, ciepłej budy, dobrego jedzenia, a i pewnie przydałby się psi towarzysz, który pomógłby mu w socjalizacji i udowadniał każdego dnia, że warto zaufać ludziom. Nie jest to łatwa adopcja, bo każdy chce psa przytulaka i pieszczocha, a nie takiego psiego kaktusa, ale zapewniamy, że będzie warto. Jak już Max zmieni się i zaufa swoim opiekunom, to będzie tak, jakby niebo otworzyło się dla Państwa. Do adopcji Maxa zachęcają jego wolontariuszki: Kasia, tel. 723 693 207, Agnieszka, 697 700 705, Beata, tel. 501 388 121.
  15. to pierwszy opis, jest dopiero po kwarantannie, nie ma wydarzenia na fb
  16. Maja :) 2016/14, mala czarna, wielkie dzięki za promocje suni i szukanie jej domu :klacz:
  17. zaznaczamy spacery na poszczególnych boksach, nie widziałam,żeby ktoś korzystał z kartek na zewnątrz, tym bardziej,że nowe osoby nie znają imion psów. Brakuje spacerownikow wewnątrz budynku, na boksach, nadal pytamy się nawzajem czy psy z danego boksu były na spacerze. Pewnie niektóre wychodzą podwójnie. Zamówilam spacerowniki, ale nie zdązyłam odebrać, może uda mi się w sb.
  18. zaznaczamy spacery na poszczególnych boksach, nie widziałam,żeby ktoś korzystał z kartek na zewnątrz, tym bardziej,że nowe osoby nie znają imion psów. Brakuje spacerownikow wewnątrz budynku, na boksach, nadal pytamy się nawzajem czy psy z danego boksu były na spacerze. Pewnie niektóre wychodzą podwójnie. Zamówilam spacerowniki, ale nie zdązyłam odebrać, może uda mi się w sb.
  19. opis Tediego 1011/13 http://www.testowa.paluch.org.pl/czekam_na_ciebie/wszystkie_zwierzeta_do_adopcji/011301176
  20. Leoś,2068/14 stareńki , pokręcony malutek, 14 lat, 5,6 kg, cięzko mu zrobić zdjęcie, bo na spacerze bardzo energicznie się kręci opis Leosia 2068/14 Leoś został przywieziony do schroniska na początku listopada, z ul. Łodygowej. Został oceniony na 14 lat, waży 5,6 kg. Leoś jest przestraszony miejscem w którym się znalazł, hałasem i dużą ilością psów. Boi się wyjść ze swojego boksu na zewnątrz, ale wzięty na ręce i wyniesiony na trawkę-odżywa. Kręci się po trawce, zbiera wszystkie zapachy, pogłaskany-wprawia ogonek w ruch. Mimo przerażenia nowym miejscem jest kontaktowym staruszkiem, lubi towarzystwo ludzi, lubi być na rękach. Leoś jest schorowanym psiaczkiem, nie wiemy ile zostało mu miesięcy życia, ale wiemy, że każdy dzień spędzony przez niego w nowym, własnym domu będzie dla niego niebywałym szczęściem. O adopcję Leosia prosi wolontariuszka Beata, tel. 501 388 121
  21. Kasiu, napisz jednak ile więcej wydałaś + wysyłka płynu, prześlę pieniądze, bo u Ciebie zawsze są potrzeby. Czy plynem trzeba smarować codziennie?
  22. dziewczyny, Toffik jest od soboty czy niedzieli w szpitalu, w sb miał pobieraną krew do diagnozy-był straszny problem, bo nie można było się wkuć, potem nie leciała :(, w sb był słabszy niż zwykle, oczy zaropiałe Wiadomość z wczoraj-czuje sie nieco lepiej, ładnie je, jest leczony "na gluta", cokolwiek to jest. To jego pierwsze leczenie :(
×
×
  • Create New...