-
Posts
9210 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Beat2010
-
zapraszamy i czekamy na gości na watku
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Beat2010 replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Prostuje czyli powtarzam co było napisane wcześniej -sznaucerek nie został zgubiony tylko ukradziony 2 lata temu, to jest różnica, tym bardziej, że Pan o nim nie zapomniał i cały czas przegląda bazy schronisk. On nie jest rasowy , bo rasowy=rodowodowy, jest w typie rasy. -
Zapraszam na wątek dwóch staruszków z tego samego miejsca co Dieselek :( , Max - 9 lat w schronie, od szczeniaka, od pon w bdt, guz prostaty, śledziony, spondyloza, masakra z zębami.... Don Diego, piękny owczar, zaawansowana spondyloza/dysplazja, ogromne kłopoty z chodzeniem, od piątku w tym samym bdt . Bardzo potrzebna pomoc finansowa, a także obecnośc na wątku http://www.dogomania...sy-na-leczenie/ Dieselkowi się udało, teraz Max i Don Diego sa w potrzebie
-
KARLOS - psi staruszek po 2 operacjach czeka na ratunek! za TM
Beat2010 replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
chciałam o to samo prosić , Don Diego to nawet przebywał w tej samej sali co kiedyś Karlosek. Jak zawsze potrzebne deklaracje.... Marudko, dostałam od Ciebie pieniądze po Zuzi do wykorzystania przez Aramiska, niestety, nie zdążył .... Może przesle do Ciebie na potrzeby Karlosa i Bartusia? -
Zapraszam na wątek dwóch staruszków z tego samego miejsca co Bartuś :( , Max - 9 lat w schronie, od szczeniaka, od pon w bdt, guz prostaty, śledziony, spondyloza, masakra z zębami.... Don Diego, piękny owczar, zaawansowana spondyloza/dysplazja, ogromne kłopoty z chodzeniem, od piątku w tym samym bdt . Bardzo potrzebna pomoc finansowa, a także obecnośc na wątku http://www.dogomania.com/forum/topic/144516-ile-im-zosta%C5%82omiesi%C4%85cdwa-p%C3%B3%C5%82-roku-staruszki-prawie-sznaucer-i-onek-razem-w-schronie-razem-w-bdt-brak-kasy-na-leczenie/
-
Jasne, dziś mam dostać
-
Bardzo potrzebne pieniądze, już zostało sporo wydane a potrzeby ogromne. Jutro wkleję rachunki. Kto może prosze o rozsyłanie watku i zapraszanie dogomaniaków
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Beat2010 replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
założyłam wątek Maxowi i Don Diego http://www.dogomania.com/forum/topic/144516-ile-im-zosta%C5%82omiesi%C4%85cdwa-p%C3%B3%C5%82-roku-staruszki-prawie-sznaucer-i-onek-razem-w-schronie-razem-w-bdt-brak-kasy-na-leczenie/ zapraszam do pomocy -
zdjęcia Don Diego ( czekam na aktualne)
-
zdjęcia z lepszych czasów: MAX dwa lata temu teraz
-
Rozliczenia 30zł-stała od Kasia K Max -285zł pierwsza wizyta u veta STYCZEN 2015 +101,20zł- darowizna od dogo07 zostaje -183,80zł +50zł - Figa33 zostaje - 133,80zł +10zł-od mdk8 (29.01.15) zostaje -123,80zł wpłaty: 22.01 - 30,00 Kasia K. 05.02 – 30,00 Kasia K. 09.02 – 59,54 bogusik 2,03,15 - kwota 78zł z bazarku z rzeczami od beataczl przekazana do bdt wpłaty przeznaczone na karmę: dorcia-20zł, 05.15,06.15, 07.15,08.15 9.15,10.15,11.1512.15,1.16,2.16.3.16.4.16,5.16,6.16 Kasia K -30zł-03.15,04.15,05.15,06.15,07.15,08.15,09.15, co miesiac wplywa 30zl dla Ralfa,czyli 10.15 do 6.16
-
10.03.2015- Max odszedł za TM, żegnaj kochany wrzesień 2016 - odszedł za TM Ralf ( Don Diego) Dwaj przyjaciele- sznaucerowaty Max i Owczarek Don Diego. Pomoc dla nich przyszła na sam koniec życia, oba psy sa schorowane, siadają im tylnie łapy, jeszcze w tej chwili nie wiem, jakie mają choroby wewnętrzne....Max w schronisku był od 2005 roku, od szczeniaka, Don Diego od końca 2009. TAKI BYŁ OPIS MAXA NA STRONIE SCHRONISKA Max, w typie sznaucera olbrzyma,przybył do schroniska w 2005 roku jako malutki szczeniak. I tak sobie dorastał,nie wiedząc, że życie psa powinno wyglądać inaczej, skończył wiek młodzieńczy, zestarzał się ... minęło 9 lat….Nie bawił się , nie biegał za piłeczką ani kijkiem, nie szalał na trawce, nie był głaskany ani przytulany, nie zaznał niczego dobrego od ludzi oprócz podania karmy i posprzątania w boksie . Nigdy nie miał prawidłowego kontaktu z człowiekiem i nigdy mu nie zaufał. Teraz jest starszym, niedowidzącym, niedosłyszącym psem i prawie całe życie ma już za sobą. Boi się momentu zapinania smyczy, boi się dotyku, jedynie , przed spacerkiem, pozwala na nałożenie pętli ze smyczy, choć na początku straszy i pokazuje resztki zębów . Gdy już ma założoną smycz, to idzie na spacerek merdając ogonkiem, zainteresowany zapachami, uśmiecha się całą mordką, „od ucha do ucha”. Bezkonfliktowo mieszka w boksie z owczarkiem. Na obecnym etapie życia Max chce tylko „świętego spokoju” i życia w swoim rytmie. A my czego pragniemy dla Maxa w nowym domu ? Osób doświadczonych w pracy z trudnymi psami, ogrodzonego wybiegu na podwórku, gdzie mógłby truchtać całymi dniami, ciepłej budy, dobrego jedzenia, a i pewnie przydałby się psi towarzysz, który pomógłby mu w socjalizacji i udowadniał każdego dnia, że warto zaufać ludziom. Nie jest to łatwa adopcja, bo każdy chce psa pieszczocha, a nie takiego psiego kaktusa, ale zapewniamy, że będzie warto. Jak już Max zmieni się i zaufa swoim opiekunom, to będzie tak, jakby niebo otworzyło się dla Państwa. a tak wyglądał Max w chwili przyjęcia do schronu Niestety, Maxa nikt nie zaadoptował. Jak zawsze, mogl liczyć na swoją wolontariuszkę, która go nie zawiodła i zabrała do własnego domu. Maxowi siadają tylnie łapy, bolące miejsca wygryza do krwi. Na spacerze daje radę iść przez pierwszych pięć minut, potem już zwalnia i zwalnia, siada... Ma guzy na prostacie, śledzionie, powiększone węzły chłonne ( płuca czyste),. W mordce była masakra, niesamowity stan zapalny, zęby wyczyszczone, pies wykąpany. Don Diego, tak o nim pisały wolontariuszki (zdjęcie sprzed paru lat) Don Diego to piesek w typie owczarka niemieckiego, w kolorze piaskowym. Don Diego jest po prostu piękny. Kiedy dostojnie kroczy w charakterystycznym dla swojej rasy półprzysiadzie bije z niego duma. Widać, ze jest zdrowy i w dobrej formie. Na spacerach wesoły i czujny, kłania się zawadiacko zapraszając do zabawy. Lgnie do człowieka i akceptuje obecność innych zwierząt. Don Diego może stać się świetnym towarzyszem spacerów dla osób mieszkających w bloku albo stróżem domu dla osób mieszkających w domku z ogrodem. Wywodzi się przecież z rodu owczarków, a więc psów pracujących a jego postura skutecznie odstraszy ewentualnych intruzów. Don Diego jest mądry i szybko nauczy się tego, czego będziesz od niego wymagał. Marzy, że kiedyś nadejdzie ten dzień, kiedy ktoś przygarnie go do swego domu, marzy, że ktoś kiedyś go pokocha. On w zamian odda całe swe psie serduszko. Nie pozwól mu zwątpić!!! Don Diego, zabrany z geriatrii już jako pies leżący, w domu swojej wolontariuszki odżył, nawet chodzi na krótkie spacerki. Wyniki krwi i innych badań ok, jak na jego wiek, tylko te stawy....zaawansowana spondyloza. Pierwsze wiadomości z DT, koniec grudnia 2014 Ralf i Max jak było: psy karmione były tylko puszkami (czeskie z drobiem) wg opiekuna miało to stabilizować ich kupy; jakoś ani po klatce ani w trakcie spacerów (fontanny spod ogona) nie widziałam skutków pozytywnych tej diety. Obydwa psy wyszły ze schroniska b. wychudzone (sterczące kości grzbietowe b. nieprzyjemne w dotyku) i niesłychanie brudne; Max ze względu na to, że był nietykalski, czyli niemyty oraz nieczesany był upaprany (delikatnie mówiąc ) swoimi odchodami + sterczące tu i tam dredy. po wyjściu ze schroniska: Ralfa wykąpałam bez problemu w domu; oczywisty zanik smrodu Max ponieważ zaraz po adopcji zawieziony został do kliniki tam też został umyty; była to w jego przypadku absolutna konieczność; lekarzom aż wykręciły się nosy (taki smród) i wybałuszyły oczy (taki wygląd). Obecnie psy dostają 2 razy dziennie jedzenie gotowane + przysmaki – kupy powiedziałabym, wzorcowe – aż by się chciało zanieść do schroniska; sierść błyszcząca i powoli zaczyna się pojawiać dodatkowa warstwa między sterczącymi kościami i skórą. Jak było: Ralf w schronisku miał zrobiony RTG i był wykastrowany, ze względu na wiek i słabnący tył wylądował w geriatrii, gdzie raczej mu się nie poprawiało, zdaniem opiekunki i tam zaczynał polegiwać i mieć problemy ze wstawaniem Max – o nim zapomniano przez 9 lat – przy adopcji lekarz mnie pytał, czy Max był kastrowany i rzucił tekst (to niech Pani sprawdzi, czy był kastrowany – oczywiście ręcznie!!!) okazało się, że nie został wykastrowany; oprócz tego nie miał robionych żadnych badań; moim zdaniem był w jeszcze gorszym stanie niż Ralf, a na dodatek na udzie zrobiła mu się rana w typie odleżyny; na spacerach w schronisku zazwyczaj za każdym razem nie wytrzymywał całej 10 –minutowej trasy.... i musiał odpoczywać leżąc. Na wolności: obydwa psy zostały przebadane: z Ralfem wszystko w porządku jak na jego wiek Max – wyniki badań znane; ewentualną operację będę konsultować po trochę dłuższym czasie obserwacji obecnego stanu zdrowia i zachowania. Póki co jest z dnia na dzień po prostu lepiej; Panowie ochoczo wychodzą na 3 spacery dziennie po 20 minut; żaden nie ma najmniejszych problemów z pokonaniem trasy; żadnego potykania przewracania się; Ralf uwielbia chodzić bez smyczy – ach to poczucie wolności; Max zaś stale rozgląda się za swoim przyjacielem i nie pójdzie bez niego; choć wygląda na to, że chodzi szybciej od Ralfa. Jest to dla mnie wspaniałe oglądać takie psy po wyjściu na wolność: pierwszy dzień wychodzenia na spacery – idziemy bo idziemy – nosy jakby zatkane – gdzieś tam jak to w schronisku w klatce sikamy w jednym miejscu; robimy kupę i wracamy; otoczenie jakby nie istniało; 2-3 dzień nosy się odtykają, budzi się ciekawość, aha tu były inne psy; nie sikamy już byle jak, tylko zaczynamy zaznaczać; po kilku dniach choć geriatryki , ale próbują już podnosić łapę do sikania; na spacerach , czy w domu (jak Anielę i inne lokatorki) spotykamy psie koleżanki – a to ciekawe, to takie atrakcje też istnieją?! Jednak największą SENSACJĄ pozostanie dla mnie przemiana Maxa; 9 lat zafiksowany jako pies gryzący, b. często pozostawiany po spacerach z pętlą na szyi, bo gryzie; nie głaskany nie czesany – bo gryzie; w samochodzie na trasie schronisko - lecznica w kagańcu; w lecznicy 3 osoby + kaganiec, żeby go umyć, zbadać, bo gryzie; wchodzi do domu; ja się zapomniałam zdejmuję mu obrożę i w setnej sekundy myślę zaraz mnie dziabnie – a tu nic; MAX NIE GRYZIE!!! drugiego dnia siadamy sobie razem, ja go głaszczę !!! czeszę !!! wycinam dredy !!! zakładam- zdejmuję obrożę !!! pomagam mu przy wchodzeniu podtrzymując mu ręką tył !!! wycieram ręcznikiem po spacerze – dotykam łap!!! a MAX NIE GRYZIE !!! wczoraj b. delikatnie bierze z ręki przysmaki – cudny psiak
-
za TM :) Stary ONek-czy wola życia wygra ze zniszczonym organizmem?
Beat2010 replied to Beat2010's topic in Już w nowym domu
Kasiu, wysłalam dziś 50zł ( za przesyłke , reszta dla Twoich psów ) -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Beat2010 replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
ta ze strzałeczką na nosku? to Rózia :) 2194/14, sala nr 3 Rózia (2194/14) to mała suczka w dojrzałym wieku. Ona nie rozumie dlaczego znalazła się w tym miejscu, dlaczego już nie ma przy sobie właściciela, dlaczego jest zamknięta i na spacer wychodzi się raz na tydzień. Rózia jest bardzo grzeczna, cicha, spokojna, nienachalna. Nie zajmuje dużo miejsca. Obecnie przebywa w geriatrii (miejsce w schronisku dla seniorów). Z innymi psami żyje w zgodzie. Czy ktoś jeszcze ją pokocha? Sunia z niecierpliwością czeka na wymarzony dom. Więcej informacji na temat Rózi udzielą Wolontariuszki: Magda 609-266-951 ; Agnieszka 604-282-839 lub Edyta 883-950-912 -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Beat2010 replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Figa juz była♥♥♥♥, zapraszam wszystkich na bazarek świąteczny dla kota Kichota, zbiera na jedzenie w bdt i kolejna rinoskopie -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Beat2010 replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Tak, mogę zakładać im wątki:-) są razem -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Beat2010 replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Wspaniałe wiadomości, oby jak najdłużej im się po żyło. Pj, Zobacz na tzw paszporcie schronu *na furtce )czy psiak ma imię, ale coś mi się wydaje, że paszportu ze zdjęciem tez nie ma:-( Na stronie schronu ma wpisane -samica,12 lat, 14 kg -
KARLOS - psi staruszek po 2 operacjach czeka na ratunek! za TM
Beat2010 replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
Moja Mama też to bierze :) zobaczymy, propolis zalecił lama tybetański :) -
BAZAREK ŚWIĄTECZNY-ZAPRASZAM :tree1: :tree1: :tree1: :tree1: zysk z bazarku będzie przeznaczony na utrzymanie i leczenie bezdomnego kota Kichotka Na bazarku oferuję domowej roboty małe pierniczki ( na prawdziwym miodzie), ozdobne ( na melasie, żeby kształt dłużej trzymały :) ), też jadalne, kruche ciasteczka wg przepisu mojej Babci ( masło prawdziwe,żadne tam margaryny), ozdoby świąteczne wykonane z angielskiej masy cukrowej ( takiej samej, którą się dekoruje torty), suszone jabłka i pomarańcze jako zawieszki na choinkę.
-
Warszawa- 5 letni kotek Kichotek szuka pilnie domu
Beat2010 replied to Beat2010's topic in Kotki już w nowych domach
Kichotek w domu jest bardzo grzeczny :) sprawdza się jako kot poduszkowy