Jump to content
Dogomania

Beat2010

Members
  • Posts

    9210
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Beat2010

  1. [quote name='APSA']Zaglądam :) Mieszko Smulski z Boliłapki nie ma (chyba) tytułu, ale jest niezły. Poza tym Olkowski z Milanówka.[/QUOTE] dzięki APSA, dr Mieszko już badał kota...czekamy na ooprawę 2 tygodnie
  2. tu się zapytam, bo pewnie wiecie:poszukuję neurologa dla kota ( W Warszawie)
  3. Czy wyniki krwi Miodka wskazują, że nie ma nowotworu? sponiewieracz:evil_lol::evil_lol: czy kupy pana Cezara opanowane? chyba jeszcze za wcześnie, ale się dopytam Poszukuję neurologa w Warszawie ( dla kota), może APSA tu zajrzy i coś podpowie
  4. [quote name='joteska']jak dobrze widzieć zdjęcia Cezara na wolności :lol::multi: przenoszę oczywiście deklarację dla niego po Amonku :-(, skromne 10zł, przepraszam, więcej nie dam rady, czy nr konta jak dotychczas?[/QUOTE] super :)wielkie dzięki, nr konta jak dotychczas :) Joteska pisałam do Ciebie w tej sprawie , ale miałaś Pw zatkane, super, że się odezwałaś
  5. [quote name='Kasia77'] jak sobie z tym kłapaczem poradzić. [/QUOTE] to pasuje do podrozy Cezarka :evil_lol:
  6. [quote name='Kasia77']A Ja Lili chyba nie znam? Fiona, to czarna, mniejsza od owczarka sunia? , Flora i Mela owczarkowate? - tak mi sie zapamiętało :) Pod koniec sierpnia będę pewnie przejazdem w Warszawie , zobaczymy co to z tego wszystkiego wyjdzie i czy cokolwiek wyjdzie....[/QUOTE] noo,. Lili jeszcze nie poznałaś:),czarna sunia z krawacikiem, Fiona-tak, " niski owczarek ", przeważnie gruba jak tapczan, dlatego martwi mnie jej schudnięcie, kocha ludzi nad zycie, Mela i Flora -owczareczki najsłodsze
  7. [quote name='Kasia77']Rexsiu , trzymaj sie bido.... Kazan i Cezar dwóch bandytów:) , jeden sprawdza nieustannie drugiego, każdy chce rządzić, więc ustawiają sie nawzajem,tylko Miodzio taka bida uległa, muszę ich przywoływać do porządku, bo Miodek nie umie sie bronić. Na dokładkę, Kazan waleczny:cool3:, zjadł wczoraj szybciej swoją kolację, przybiegł do Miodka i dawaj go z warkotem i zębami za kark, Miodek jeszcze jadł a ja stałam przy nim, bo chciałam mieć pewność, ze apetyt ma normalny przy tym jego niepewnym stanie,ale Kazanowi widać wszystko jedno kto stoi i czy w ogóle stoi,dlatego muszę mieć będę Miodka szczególnie na oku.[/QUOTE] Kciuki za Reksia, ma być dobrze i już no niestety, Panowie mają charakterki :), z tego słyną byle troszkę choć Cezarka podreperować, żeby nie bolało, może trzeba przejrzeć mu jelita, co go tam boli, czy to ból od łapek?
  8. kopiuję z postu rozliczeniowego nr 6 Wpłaty na psiaki przybywające u Kasi, czyli Kazan, Miodzio,ew. Cezara, choć to inny wątek. Na moje konto bedą przychodzily nadal wplaty od 3 osób ( Magda S, Hanna Sz., Alicja K.), żeby nie robić im zamętu, nie zmieniam konta do wpłat, będe te pieniądze przekazywała systematycznie na konto Iwony lub Kasi ( do ustalenia) do wykorzystania wg potrzeb dla psiakow .W tej chwili mam 25zł od Alicji K. 22.07.2013 25zł-Alicja K.
  9. Trzymam kciuki za Miodzia, oby leczenie pomogło. Miodzio to słodki, łagodny psiak,ma szczęście, że wylądował u Kasi a i Kasia ma szczęscie, że poznała Miodzia :) Teraz informacja dla kol. ze schr. Dopytałam się o zdrowie Lili, bo "guz" jak był tak jest , nawet rośnie. Lila była operowana w polowie czerwca tego roku, był usunięty tłuszczak pod ogonkiem. Nastepnie stwierdzono guza przy nadgarstku, a to na brzuszku to przepuklina brzuszna. Ma wpis,że z uwagi na wiek nie będzie operowana :( . Napewno te operacje są poważniejsze od tłuszczaka, ale tamtą premedykacje przeżyła, wybudziła się,czyli może i kolejna by się udało. W tej chwili jest leczona: kaszlała, więc dostaje antybiotyki na przeziębienie i jakies nasercowe lekarstwa ( nie było kardiologa ). Kazdego dnia jest u veta po te antybiotyki. Dr troszkę był zaskoczony, że po miesiącu od porzedniego zabiegu jest za stara na jakikolwiek. Z Fioną jest gorzej, tylnie łapki sztywne, wolniej chodzi niż zawsze, dyszy,schudła, zrobiła się z niej staruszeczka, choć ciągle nadrabia miną i udaje młódkę.Po wczorajszym spacerze miałam taką myśl: "niewiele już jej zostało" :( :(
  10. [quote name='APSA']No właśnie, to jedyna nietrzymająca mała sunia, którą znam. To ona, ma dom? :)[/QUOTE] Ma, najlepszy :)
  11. [quote name='DZIR']Wczoraj wieczorem niewidoma PUSIA pudelek- z Palucha w Warszawie- pojechała do nowego domku. Dziękujemy za pomoc Energy, Feliksik i Anuli. Wspaniały domek zafundowała Pusi pani z Dogomanii.Życzymy jej i Pusi wszystkiego najlepszego.[/QUOTE] i ja dołaczam się do podziękowań :) wszystkiego najlepszego Malutka
  12. [quote name='APSA']Wiesz, o jaką konkretnie sunię chodzi?[/QUOTE] Sara???chyba była w szpitalu [url]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.526198130765471.1073741826.168636789854942&type=1[/url] Czasem jednak są i adopcje poprzez dogomanię :) jakiś czas temu wrzucilam niewidomą pudliczkę Pusię na parę wątków i dzięki dziewczynom od pudelkow od wczoraj sunia ma dogomaniacki dom :)
  13. Chciałam podziękowć oficjalnie Anett za pomoc w utrzymaniu Amonka, przedtem za dawanie ogłoszeń i robienie allegro dla niego-Anett ma mnóstwo swoich potrzebujących owczarków i nie może już nam pomagać, Anett, wielkie, wielkie dzięki
  14. [quote name='iwna5702']Powyzsza liste potrzebujących psiaków mzna spokojnie powiększyć o jeszcze co najmniej kilka, a wolnych miejsc brak. Pani Ania byla umówiona - ale nie ze mna - Jantarka zabrala szczesliwie przy okazji - przyjechala w sprawie jamnikow i malutkiej suni, ktora siedziala w boksie w pieluchach poniewaz nie kntroluje swoich spraw fizjologicznych, tel . do pani Ani dysponuje wol Agnieszka , nasza Malgosia (od ktorej i ja dostałam numer telefonu) i myślę ze rowniez Ty możesz się z ta Panią sama skontaktować w "psich" sprawach.[/QUOTE] Wiem , ,ze Pani Ania to kontakt poprzez Filipka, którego zobaczyłam jak był niesiony do szpitala,jeszcze na początku maja, zapłakałam nad nim i zaczęłam szukać mu drogi wyjścia ze schronu, oczywiście razem z jamnikolubną Kasią :), p. Ania zapowiada kolejne przyjazdy, teraz za 2 miesiace, więc warto pomyśleć...... jeszcze mam w głowie Czupurka, tyle lat w schronie , tak, lista jest długa .... jest piękny owczarek Eli, oczy i mordka młode a tył jakby od stareńkiego owczara , ledwie wlecze za sobą, już nie mówiąc, że nie może wyjśc z budy, bo nie ma jak odpychać sie tylnimi nogami.
  15. [quote name='iwna5702']Mialam nawet wczoraj do Ciebie dzwonic - ale bylo takie zamieszanie ze dopiero wieczorem usiadllam zeby napisac chociaz na watku:) Cezarka jeszcze czeka podroz - troche sie tego obawiam bo upaly Na razie uzgadniamy temat - to moze juz ta sobota - albo przyszly tydzien okolice piatku.Bede oczywiscie informowac na biezaco :)[/QUOTE] jak CEzarek odnalazł się "na wolonośći" ?
  16. [quote name='iwna5702']Dzis widzialam sie z Pania wet., ktora przyjela do siebie Filipka - ale tylko w przelocie, bo akurat bylam przy adopcji Cezara - który po długich pięciu latach odzyskał wolność. :)[/QUOTE] CEzarku-powodzenia :) Pani Ania zabrala do siebie pare psow :),którego z naszych? zrozumiałam, że Jantarka mam nadzieję, ze kolejnym razem ktoś Jej przedstawi równiez nasze kolejne potrzebujące: dwa z padaczką, Pepe-12latka, malego kudłaczka,o którego nikt się nie pyta, Rudzika z geriatrii, sunie z guzami: Lilę i Finkę .Dla nich też najwyższa pora jechać do domu
  17. [quote name='Ewcia38']Nie musisz posiadać briarda ,żeby tam się zarejestrować ;-)W okienku imię psa ,podaj po prostu imię swojego zwierzaka jakiego posiadasz.I jeszcze jedno ..jak cchesz poczytać wszystkie wątki musisz w dziale powitania przedstawić się ,wtedy z automatu widzisz wszystkie działy i mozesz pisac ,czytać itp itd ;-)No to do dzieła ;-)[/QUOTE] dzięki, to się zarejestruję niedługo, wcześniej rejestracja była mi potrzebna do wrzucenia na forum Grety, mam nadzieję, że to był ostatni pies czyli suczka w typie briarda w schronisku i już nigdy nie będe musiała pomagać w szukaniu domu dla brie. A widziałyście jak ma wystrzyżony ogon ?:evil_lol:
  18. Teraz choruje Kichotek , bezdomny kot osiedlowy. Wyłapałam i pojechałam z nim do lecznice w celu decyzji co robić z jego chorym noskiem ( zatkane zatoki, może polip. może powypadkowe zmiany, na szczęsie wstępnie wykluczony nowotwór). Zostawiłam go na noc, żeby rano , na czczo, pobrać krew i mocz do analizy, a nastepnie upragniona kastracja ( gdy miał duże problemy z oddychaniem to kłopot z podaniem narkozy, dlatego do tej pory nie kastrowany :( ), już ustaliłam, że , po odebraniu DOBRYCH wyników, jednocześnie kastracja i endoskopia ( 300zł -baardzo droga :( , kastracja 150zł, mogłabym robić zabiegi oddzielnie np w gminie kastrować, ale zalez mi na tylko jednej premedykacji, poprzedni veci mówili że premedykację wogóle wykluczają, bo może się nie wybudzić), ale nie chcę go zostawić bez dobrej diagnozy,ew. wyleczenia gdy już zima nadejdzie). a tu niespodzianka; ZŁE wyniki badań, leukocytoza, dziś dostał antybiotyk na 2 tyg, po 2 tyg mam go przywieść, zrobimy powtórne badania i się zobaczy co dalej. [IMG]http://imageshack.us/a/img28/1460/vdsl.jpg[/IMG]Na dzisiaj koszt leczenia Kichotka to 70zł zaliczki, + coś za transport +101 dopłaty za antybiotyk. Lecznica w Bielawie policzyła sobie tylko za "usługi zewnętrzne", za własną pracę, usg nerek, pobranie krwi i nocleg nic nie wzięto. A Ananasek jest na karmie urinary, kupionej przez jego opiekunki czyli Renatkę i mnie :), czeka go kolejne badanie moczu i ze świezymi wynikami jedzie w piątek do dr Neski.
  19. Kasiu, od Małgoś idzie 100zł za podróz Filipka. Jeszcze mam oko na kolejną 50 za podróz, zobaczymy. Info od Małgosi po rozmowie z domkiem filipka: Filipek jest leczony, już siusia tylko w jednym miejscu i nie cały czas bez przerwy, ma złe wyniki ale , jak widać z siusianiem, się polepsza.
  20. a mnie mignął jakby york :( coś wiecie o nim? sala zaraz obok wejścia,z wyjściem na dwór, po lewej, tam chyba nie jest dobry skład psów, bo się awanturowały między sobą
  21. [quote name='Ania!']To ja :evil_lol: Tu nasza galeria, będzie mnóstwo zdjęć i informacji [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/243210-Świat-Piotrusia-Pana?p=21085586#post21085586[/URL] Na forum briardów też ale na forum [B]briard planet[/B], zapraszam :lol:[/QUOTE] dzięki Ania! chciałam się tam zarejestrować, tylko trzeba wpisać psa,a moj briard już nie zje 8 lat :(
  22. [quote name='iwna5702']Dzis odszedl kolejny nasz pies - podeszlam do jego boksu zeby wyprowadzic go na spacer razem z jego kolega z klatki. Zdziwilo mnie ze Blekus nie podchodzi do zapiecia smyczy - zawsze bardzo sie niecierpliwil i jak burze wypadal na spacer - troche ciągnal, Wydawało sie ze jest jeszcze w niezłej frmie - w schronisku byl od 2007 roku. Podobno jego nagłą smierc spowodowala niewydolnoć oddechowa - opiekun mówi ze rano jeszcze stał w boksie. To jest jakas tragedia, mamy po prostu w naszym rejonie sporo starszych psiaków - one nie maja juz szans na dom, starzeja sie i umieraja w tych okropnych warunkach, Blekus moze mial szczescie w nieszczesciu ze odszedl nagle, w swojej budzie a nie w szpitalnej klatce. Zegnaj Blekusiu [TM*][/QUOTE] Blekuś- tyle lat w schronie, nawet nie zaznał paru dni przy swoim człowieku :(
  23. [quote name='Ania!']Greta już ma dom ... i zostanie w nim na zawsze :lol:[/QUOTE] cudownie, czy to ktoś z forum briardów?
×
×
  • Create New...