-
Posts
9210 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Beat2010
-
[quote name='iwna5702']To są chyba pieniążki od Beaty - chyba teraz najpilniej potrzebuje Miodek -prośba o decyzję na którego psiaka kierujemy te środki:)Prawdopodobnie w poniedziałek będę miała nareszcie zasilacz do mojego domowego sprzętu i wtedy wreszcie porządniej zajmę się watkami - w pracy mam z tym na razie spore utrudnienia:( Przy okazji podpytam czy DONka dostała numer konta? Czy doszła może jakaś karma?[/QUOTE] 95zł od Hani, Magdy, Ali, na Kazana, Miodka, Cezarka wg potrzeb :) - tak wpisałam w przelewie, że na trzy psy
-
to i dla mnie pościk - nowe psy-nowa historia, oby jak najdłuższa WPŁATY-PAŹDZIERNIK 2013 50zł-Magda S. 25zł-Alicja K. 20zł-Hania Sz 8.10.13 wysłałam 95zł do Kasi77, konto puste LISTOPAD 2013 12.11.2013 wysłalam do Kasi77 95zl: 50zł-Magda S 20zł Hania Sz. 25zł Ala K., psie konto puste 112zł z bazarku przesłane do Kasi77 na leczenie GRUDZIEŃ 2013 25zł-Ala K 20zł-Hanna Sz.
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
Beat2010 replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[COLOR=#ff0000]Horacy ma dom[/COLOR] :) Horacy ze schroniska w Warszawie: tak o nim napisała jego wolontariuszka: Horacy jest bardzo grzecznym psem i stabilnym psem. Posłusznie chodzi na smyczy od samego przyjścia do schroniska. Posłusznie czeka na spacer - nie nalega, ale bacznie obserwuje czy uśmiechnie się do niego los patrząc na wolontariuszy. Na spacerze ogląda się czasem na opiekuna jakby sprawdzał w jego oczach czy spełnia oczekiwania ... Ale najbardziej wzruszające jest jak podchodzi wkłada łepek między kolana i ufnie tak stoi prosząc tą pokorną postawą o pogłaskanie po łepku. Nie robi tego nagminnie. Pies o złotym sercu, a jednocześnie jeśli można tak powiedzieć zachowujący godną postawę wobec tej całej smutnej sytuacji, która go spotkała. Oceniany jest na 8 lat, ale wciąż nie siwy i trudno uwierzyć w ten wiek patrząc na niego. No i przystojniejszy niż na zdjęciu. Pilnie szuka domu, bo na zdjęciu nie widać jego ogromnej wrażliwości na człowieka. tel. kontaktowy: 607 966 690 [IMG]http://img89.imageshack.us/edit_preview.php?l=img89/6319/my.jpg&action=rotate[/IMG] Horacy waży 14kg, bęzie kastrowany, nie zostanie wydany do domu bez kastracji Horacy ma już robione ogłoszenia na różnych portalach -
Staruszek ON -CEZAR- odszedł za TM*]
Beat2010 replied to iwna5702's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzieki za informacje,też trzymam kciuki. Czy Kazan był diagnozowany? co o nim mówi vetka? -
Warszawa- 5 letni kotek Kichotek szuka pilnie domu
Beat2010 replied to Beat2010's topic in Kotki już w nowych domach
Dzisiak Ananas był u dr Agnieszki Neski. Walka o pobranie krwi była długa, w końcu udało się, czekamy na wyniki, z testu cukrzycowego-nie ma cukrzycy, jedno pewne. Powiększone węzły chłonne, zobaczymy co wyjdzie z badań. Na usg kryształy w pęcherzu i w nerkach, nadal ma dostawać urinary HD Inne organy ok. Koszt badań 150zł, wpisuję do rozliczeń, tu wrzucę fotkę. [IMG]http://img5.imageshack.us/edit_preview.php?l=img5/7061/n2nt.jpg&action=rotate[/IMG][IMG]http://img268.imageshack.us/edit_preview.php?l=img268/62/duz.JPG&action=rotate[/IMG] z badania krwi- Ok, tylko te kryształy w nerkach i pęcherzu :( -
[quote name='sambo_os1']Z miłą chęcią,tylko nigdzie nie mogę znaleźć strony do ogłoszenia ze zdjęciem,znalazłam ,,Nasze Miasto'' ale tam jest opcja bez zdjęcia. Masz może jakiś link? Wpłynęła wpłata od Beat 10 zł.Dziękujemy. Muszę też zamówić karmę dla Bursztynka,bo już wyjadł zapasy :)[/QUOTE] nie mam linku, to wydawnictwo Agory, może u nich, albo może ktoś zgarnia Metro idac ulicą-tam powinny być kontakty
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Beat2010 replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']macie więcej zdjęć tego psa? 8 lat w schronie :( wkurzające jest to, że Paluch nie ma dobrej strony www - wiele psiaków mogłoby znaleźć domy, a tak... nikt nie wie o ich istnieniu :([/QUOTE] mam tylko te zdjęcia albo jeszcze gorsze :) , nie lubi pozować, poproszę dziewczynę, która teraz z nim wychodzi o nowe zdjęcia, teraz jest nowa strona i są wszystkie psy- paluch.waw.pl -
Kasiu, tak samo myślimy wszyscy, gdy pies umrze, że za mało zrobiliśmy, że mogliśmy więcej. Jak pies umiera bez nas, w obcym miejscu, rozpacz jest najwieksza. Byłas przy Idze w najważniejszej chwilui. Dla Igi nie mogłaś zrobic nic więcej, zrobiłas wszystko co było możliwe a nawet przeskoczyłas to możliwe i robiłaś rzeczy niemożliwe. Tyle miesięcy bez chodzenia to organizm kiedyś musi omówić . U nas zawsze psy umierały w dni ważne dla rodziny, jakby chciały doczekać i razem przeżyć rodzinne święto, i odejśc. Iga czekała na Ciebie i odeszła przy Tobie.
-
zaglądam zaproszona prze Dogo
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Beat2010 replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
wczoraj widziałam geriatrię na wybiegu z Magdą ( APSA czy dostałas od Niej zestaw zdjęc z geriatrii?), cała masa maleństw, niektóre mniej lub bardziej niewidome. I był taki szorstki psinek - zdjęcia nieudane, bo się wiercił i napyszczył mi [IMG]http://img708.imageshack.us/edit_preview.php?l=img708/2603/rsk5.jpg&action=rotate[/IMG] [IMG]http://img594.imageshack.us/edit_preview.php?l=img594/5589/gvng.jpg&action=rotate[/IMG] [IMG]http://img703.imageshack.us/edit_preview.php?l=img703/870/4e8l.jpg&action=rotate[/IMG] -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Beat2010 replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
MAX, 998/05 Kiedyś o nim pisałam, jeszcze wstawię zdjęcie z dnia przyjęcia, bo oba zdjęcia naraz to jest bolesny widok-zmarnowane psie życie taki był malutki w dniu przyjęcia [IMG]http://www.napaluchu.waw.pl/files/animals_napaluchu/big/130510204930.jpg[/IMG] ostatnia zima [IMG]http://www.napaluchu.waw.pl/files/animals_napaluchu/big/130510204919.JPG[/IMG] [IMG]http://www.napaluchu.waw.pl/files/animals_napaluchu/big/130510204924.JPG[/IMG] Max 998/05 Max przybył do schroniska w 2005 roku jako malutki szczeniak, w typie sznaucera olbrzyma. I tak sobie dorastał, skończył wiek młodzieńczy, zestarzał się ... minęło 8 lat….Nie bawił się , nie biegał za piłeczką ani kijkiem, nie szalał na trawce, nie był głaskany ani przytulany, nie zaznał niczego dobrego od ludzi oprócz podania karmy i posprzątania w boksie . Nigdy nie miał prawidłowego kontaktu z człowiekiem i nigdy mu nie zaufał. Teraz jest starszym, niedowidzącym, niedosłyszącym psem i prawie całe życie ma już za sobą. Boi się momentu zapinania smyczy, boi się dotyku, jedynie , przed spacerkiem, pozwala na nałożenie pętli ze smyczy, choć na początku straszy i pokazuje resztki zębów . Gdy już ma założoną smycz, to idzie na spacerek merdając ogonkiem, zainteresowany zapachami, uśmiecha się całym pycholkiem „od ucha do ucha”. Bezkonfliktowo mieszka w boksie z owczarkiem. Na obecnym etapie życia Max chce tylko „świętego spokoju” i życia w swoim rytmie. A my czego pragniemy dla Maxa w nowym domu ? Osób doświadczonych w pracy z trudnymi psami, ogrodzonego wybiegu na podwórku, gdzie mógłby truchtać całymi dniami, ciepłej budy, dobrego jedzenia, a i pewnie przydałby się psi towarzysz, który pomógłby mu w socjalizacji i udowadniał każdego dnia, że warto zaufać ludziom. Nie jest to łatwa adopcja, bo każdy chce psa przytulaka i pieszczocha, a nie takiego psiego kaktusa, ale zapewniamy, że będzie warto. Jak już Max zmieni się i zaufa swoim opiekunom, to będzie tak, jakby niebo otworzyło się dla Państwa. Do adopcji Maxa zachęcają jego wolontariuszki: Kasia, tel. 723 693 207, Beata, tel. 501 388 121. -
[quote name='sambo_os1']Bardzo mi przykro z powodu Iguni [*] Fiony nie znam ale Lili tak,cały czas o niej myślę....nie wiedziałam że jest chora :( Biedna :( Mam tu fotki pożyczone od Oli ,fotki Lilusi. Ratujmy ją :( Poszukam deklaracji aby mogła jeszcze godnie pożyć.[/QUOTE] Lili potrzebna jest operacja przepukliny brzusznej, pewnie przy narkozie wziewnej i dobra diagnostyka, wcale nie musi mieć chorego serca
-
[quote name='jhet']No i w końcu, stało się - Gandalf ma DOM!!! : ))) Zamieszkał niedawno w domu z ogrodem, ma koleżankę Miłkę, i wygląda na to, że jest bardzo szczęśliwy :) Potrafi już ładnie chodzić na smyczy i po raz kolejny zmienił imię - teraz jest Guciem (i oby już na zawsze!).[/QUOTE] super, Gandalf - powodzenia
-
[quote name='lika1771']Odpowiem na pytania: 1.Adoptowal Marte Pan Szymon i na Niego jest sunia w papierach inaczej sie nie dalo,ale sunia jest pod moja opieka.Fundacja wszystko zorganizowala,zeby sunia do mnie przyjechala i tylko ja za nia odpowiadam. 2.Jestem dt dozywotnim. 3.Oprocz dwoch bazarkow i skarpecie staruszkow nie otrzymuje zadnych pieniedzy na Marte. 4.Pisalam na wielu watkach,ze nie umiem wkleic zdjec,paragonow,zawsze robila to moja corka. 5.Bylam w szpitalu. 6.Marta ma sie dobrze ma raka wet powiedzial,ze nie beda ruszac,bo sunia moze nie przezyc operacji,sunia je narazie nie cierpi. [B]Bardzo prosze o ksiazecze suni,ja uciekam watek Marty mozna zamknac ja nie beda sie juz udzielala na dogo nie bede w kolko przepraszala i sie tlumaczyla. Dostalam na sunie 377zl wydalam ponad 600zl i to nie koniec,bo suni kupuje puszki,podklady,smaczki. We wrzesniu znowu do weta na przeglad i znowu pieniadze. [/B][/QUOTE] Lika, czy można poprosić o wklejenie opisu badania lekarskiego po wrześniowej wizycie u veta, jezeli nie możesz sama, to podeslij komuś zdjęcie lub skan[B]. [/B]