Jump to content
Dogomania

Aquifere

Members
  • Posts

    341
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aquifere

  1. Danka - doszła, pisałam to już w którymś poście. Doszło też 5zł od Angel:) Mestudio - to brzmi aż zbyt pięknie wszystko:D
  2. No no Mestudio trochę się spóźniłaś, ale mogłabyś zbierać podpisy żeby kandydować na prezydenta;)
  3. Swoją drogą zawsze zastanawiam się skąd u ludzi potrzeba wymówienia nazwy rasy kiedy widzą psa. Ja chodząc po ulicy nie mówie "o kundel" albo "o wilczur" Przy mamucie na szczęście mówią tylko, że to husky, ale przy basecie poza nigdy nie nudzącym się beaglem był również jamnik, a nawet cocker spaniel hehe
  4. a ode mnie pieniądze nie doszły? Robiłam zlecenie stałe, ale mój bank mógł coś namieszać jak zwykle
  5. Tak mi żal tego psiaka i całkiem nie mam pomysłu co z tym wszystkim zrobić. Mam miejsce w domu dla niego (nie u siebie) ale obawiam się, że nie będzie tam miał wystarczającej opieki:( Najlepszy byłby chyba hotelik gdzie ktoś jest cały czas i zna się na opiece nad psami, nie? Ta bezsilność jest cholernie przytłaczająca:(
  6. Ja tam się kompletnie nie znam. O moim wszyscy mówią, że to husky;) Zdjęcie z wystawionym języczkiem cudowne!:D
  7. Moje kochane ślicznotki! Dziękuje Ci Mestudio za to, że je wzięłaś, no i dziękuję za zdjęcia:D
  8. I ja trzymam mocno kciuki. Mało się tu udzielam, ale regularnie obserwuje co u psiaków. Szczególnie, że one to takie jakby zastępstwo Cekina i Kropka:)
  9. On się już przyjaźni z kotkiem (i całkiem nie rozumie dlaczego kot może siedzieć na fortepianie a on nieszczególnie i cały czas próbuje jakoś dotrzeć przez fotel na ten fortepian), ale w kota się aż tak nie wpatrywał;)
  10. Ja już się tam kiedyś logowałam żeby ogłosić, że znalazłam malamutka. Nikt się nie odezwał, a teraz jakby się znalazł właściciel musiałabym go zabić i zakopać gdzieś bo mojego Mamutka już nikomu nie oddam;) Może się tam zaczne udzielać, chociaż to kolejne forum!
  11. hehe:D cieszę się, że się podoba:) Proszę, następna porcja zdjęć:) [IMG]http://i29.photobucket.com/albums/c295/xChromeBitchx/DSCN8644.jpg[/IMG] w roli złego wilka z lasu (zadanie z fotografii) [IMG]http://i29.photobucket.com/albums/c295/xChromeBitchx/DSCN8342mini.jpg[/IMG] przytulanka [IMG]http://i29.photobucket.com/albums/c295/xChromeBitchx/DSCN8919mini.jpg[/IMG] na moim różowym fotelu (on naprawdę myśli, że się na nim mieści!) [IMG]http://i29.photobucket.com/albums/c295/xChromeBitchx/DSCN9065.jpg[/IMG] na wycieczce w Lanckoronie
  12. Widzę, że od dość dawna tu całkiem cicho, ale podrzucę zdjęcia mojego Mamutka:) Szczerze mówiąc nie wiem czy to nie mix (ma różne oczy co wskazywałoby na to, że to raczej nie malamut czystej krwi, przynajmniej z tego co wyczytałam) ale z masywnej postury i pyszczka wydaję mi się raczej malamutem niż husky. Znalazłam go pod Krakowem miesiąc po śmierci mojego baseciego kochania. Szukałam jakiś czas właścicieli, ale ludzie z okolicy twierdzili, że raczej ktoś go wyrzucił, bo w tych okolicach często się to zdarza:/ Biegał około tygodnia, był niemożliwie brudny, cały pogryziony a rzepów nie dało się zliczyć. Ale jak podbiegło do mnie to cudo, obskoczyło i wylizało to nie mogłam nie spakować go do auta. Początkowo był potworem dzikim, szkolenie nie dawało żadnych efektów, ale z czasem (również dzięki pomocy Karjo) nauczyłam się z nim współpracować, uczy się poleceń w tempie natychmiastowym, na spacerach dalej bywają problemy jak widzi inne psy, ale jest o niebo lepiej. I nawet zaczął się przytulać czego początkowo nienawidził i właśnie leży na moich kolanach:) Ma około dwóch lat [IMG]http://i29.photobucket.com/albums/c295/xChromeBitchx/DSCN8340mini-1.jpg[/IMG] taki był rudy w dniu znalezienia [IMG]http://i29.photobucket.com/albums/c295/xChromeBitchx/DSCN9080.jpg[/IMG] a teraz jest taki bardziej czekoladowy:)
  13. Ulaa - postaram się do nich pojechać nidługo, jak tylko wyzdrowieje, wtedy będę mogła o nich więcej napisać. Narazie mogę powiedzieć tyle, że biegają po ogrodzie, podobno ciągle chcą się bawić i ciągną do zabawy starszą suczkę, która tam mieszka. Jeśli chodzi o podróż to ze schroniska do domu były niespokojne i ciągle wychodziły mi na głowę, ale to pewnie dlatego, że w samochodzi było dużo psów. Droga do Młotkowic czyli ich obecnego domu przebiegła bardzo spokojnie, można było zapomnieć, że psiaki są w samochodzie. Z tego co się orientuję psiaki są bardzo posłuszne. O tym jak się zachowują w domu może coś napisać Jo@n, podobno jeden sika w domu, ale tego nie da się stwierdzić bo w obecnym domu mają cały czas otwarte drzwi do ogrodu i podobno niewiele czasu spędzają w domu;)
  14. Narazie nie mogę nic zadeklarować. Jak będę miała jakieś luźne pieniądze to podeśle chociaż jednorazowo:)
  15. Zapomniałam napisać ostatnio, że Cekin znalazł sobie u moich dziadków w domu przyjaciela - królika. Ile razy przychodził do dziadków to leżał wpatrzony w jego klatkę nawet przez kilka godzin! Był strasznie zainteresowany i wtykał nos przez szpary w klatce. Może nigdy nie widział swtora mniejszego od siebie;) Niestety królik wczoraj umarł, więc Cekinek będzie musiał swoje zainteresowanie przełożyć na kota dziadków. Tak w ramach ciekawostki piszę:)
  16. trochę offtop, ale oczywiście, że nie zmieniłam zdania. Skoro deklaracja to deklaracja:) Po prostu miałam dużo na głowie i zrobienie przelewu ciągle odkładałam na "za chwilę"
  17. zaglądam zaglądam tylko nic nie piszę. O deklaracji pamiętam, zaraz zrobię przelew:)
  18. hop hop! zapisuję sobie temat. Gdybyście zbierali deklaracje to mogę coś dorzucić:)
  19. Jej ależ jestem szczęśliwa, że są już w domu te małe pendraki. W ogóle prawie wszystkie psiaki, które śledzę są już w domach lub w DT. Cudnie:) Tak jak obiecałam zrobiłam ogólne podliczenie stanu majątku zakochanej pary. Bez podziałów na wpłaty jednorazowe, bazarkowe i stałe, stan konta wygląda na chwilę obecną tak: 1110zł wpłynęło - 350zł za transport = 760zł Więc na pierwszy miesiąc mamy i zostaje niecałe 200zł nadpłaty (40zł z tych pieniędzy jest za lipiec od goldenka, 50 od Danki, chyba też za lipiec) którą można rozłożyć na najbliższe 3 miesiące jeśli przez ten czas nie uzbieramy wystarczająco deklaracji stałych. Czyli narazie para młoda jest bezpieczna Z ostatnich wpłat jeszcze: Danka - 50zł (rozumiem, że to już za lipiec?, ale to deklaracje jednorazowe, więc już mi się miesza co mam odejmować od naddatku a co nie:D) Teresa - 20zł
  20. Mój nieżyjący już niestety basecik Melon uwielbiał marchewkę, winogrona, pieczarki, jabłka, malinki, pomidory, ser pleśniowy. Ale jego największą miłością były mandarynki. Zawsze kiedy jadłam mandarynkę dla mnie był jeden ząbek dla niego drugi, następny dla mnie i znów dla niego:) Jak czasem dla żartu zjadłam dwa ząbki pod rząd strasznie się na mnie denerwował i obszczekiwał mnie. Odkąd go nie ma strasznie przykro mi jeść mandarynki. Obecny Malamut lubi marchewkę, jak słyszy obieraczkę do jarzyn zaraz przybiega do kuchni. Lubi też winogrona:)
  21. Mestudio jak wrócisz napisz mi proszę kiedy chciałabyś dostawać czynsz;)
  22. [quote name='bakteriakoli']jestes super![/QUOTE] wiem wiem:P
×
×
  • Create New...