-
Posts
661 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by engelina_88
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
engelina_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Ale gdyby był, to rozumiem, że tak? Pytam, bo nie wiem, czy dobrze cię rozumiem. Moim zdaniem pies doprowadzony do takiego stanu, żeby zabić, nie nadaje się już niestety do życia w społeczeństwie. Nie wierzę w resocjalizację na takim poziomie. Zwłaszcza, jeśli zamiast eutanazji oferuje się psu schronisko. Taki pies może niestety trafić tylko w ręce kolejnego półmózga, który wykorzysta go do przedłużania pewnej części ciała lub dokończyć żywota za kratami. A już nawet, jeśli jakimś cudem trafi w "dobre ręce" to zawsze będzie zagrożeniem :( Strasznie mi szkoda takich psów, bo są niesamowicie skrzywdzone przez człowieka. I muszę tu się zgodzić z Martens, że ttb, to najbardziej pokrzywdzona w ten sposób grupa psów. Niemniej nie widzę tu rozróżnienia na wielkość czy rasę psa. Mam na myśli każdego psa, który jest w stanie zabić. Jednak nie dajmy się zwariować! Większe zagrożenie istnieje ze strony dużego psa niż małego (i celowo unikam określania czy to jorki czy asty) i to jest fakt nie do podważenia. Wspomniany pom to przypadek jeden, przypadków zagryzienia przez większe psy jest zdecydowanie więcej i zdecydowanie za dużo, więc nie popadajcie w paranoję, że 3 kilo psa może być taką samą bronią jak 30 kilo. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
engelina_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='zaba14']Wyobraż sobie, że mam ludzkie odruchy i czytając takie historie mam dreszcze, inaczej traktuje dorosłych , a inaczej dzieci ... rodzice są od tego aby przewidywać co może się stać z 5 letnim dzieckiem na dworze... nie jest mi ich żal, ich głupota zabiła im dziecko - gdyby nie były to psy, mógłby to być psychopata, pedofil ... troche wyobrazni, dzieci jeszcze nie mam, nie chce być nadopiekuńcza, ale każdy z nas wie że dzieciaki to żywe srebro, bardzo ufne, trzeba mieć oczy dookoła głowy... tak wiem te psy mogły zagryźć i 10 letnie dziecko, ale to już i tak byłyby dwie różne sprawy, bo po prostu dzieci starsze już samodzielne poruszają się pod domami, a maluchy trzeba pilnować, ale dorośli czasu nie mają na swoje pociechy, zapracowani? a moze nie chce się wyjść z dzieckiem do piaskownicy... takie dziecko nieusiedzi... coś je zainteresuje i pójdzie, co gdy wpadni pod samochód? może auta mają fruwać? ;) [/QUOTE] Gdzie byli wtedy rodzice i co robili, tego nie wiesz i moim zdaniem, oceniasz ich zbyt surowo. Oni zapłacili już i tak zbyt wysoką karę [B]za swoje niedopilnowanie[/B]. Pojawiające się głosy " nie jest mi ich żal" są według mnie przejawem znieczulicy. Oni stracili dziecko, największy skarb dla rodzica i najpewniej zdają sobie sprawę z własnej głupoty, cierpią nie tylko żałobę, ale także (i to pewnie do końca życia) poczucie winy. A co z właścicielem psów? Karę zapłaci, psy uśpi (pewnie i tak nie za wiele dla niego znaczyły), kupi nowe, zapomni o sprawie. I jak można, w takiej sytuacji, domagać się równej kary dla dwóch stron? Czy czysto ludzkie podejście do sprawy już się nie liczy? A tak nawiązując do ras, [B]Balbina12[/B], ja wiem, że mały pies nie jest w stanie wyrządzić takiej krzywdy jak większy. Ale ciekawi mnie, czy gdyby jednak był, to czy dalej podtrzymałabyś swoją opinię, że psa, który zabił należy uśpić? Odpowiedz, proszę. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
engelina_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='motyleqq']to, zdaje się, ten pies: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/207610-Kodi.-Zastrzyk-%C5%9Bmierci-ju%C5%BC-na-Niego-czeka-czy-warto-da%C4%87-Mu-szans%C4%99[/URL][/QUOTE] Same brzydkie słowa cisną się na usta :/ Niektórych ludzi powinno się sterylizować! Tatulek idiota się doigrał, tylko czemu za głupotę dorosłych ludzi zawsze cierpią ci najbardziej bezbronni- dzieci albo zwierzęta.... -
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
engelina_88 replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
Trochę obrzydliwe :P -
Miłośnicy Niufów- proszę o poradę w sprawie potrzebującego Alika!
engelina_88 replied to engelina_88's topic in Nowofundland
Niestety nic :( Byłam tam w tamtym tygodniu po kryjomu, ale nikogo nie było w domu, a Ali nawet nie wyszedł się pokazać. Młodzi wyjechali na wakacje a ciotka nie zmieniła stanowiska :( -
Miłośnicy Niufów- proszę o poradę w sprawie potrzebującego Alika!
engelina_88 replied to engelina_88's topic in Nowofundland
Zwykle brak wiadomości to dobre wiadomości, ale nie w tym wypadku. Nie odbierają telefonów, a ja w tym tygodniu nie mam czasu, żeby tam pojechać. Ale na pewno nie zostawię sprawy. Będę informować jak tylko coś uda mi się ustalić. -
Miłośnicy Niufów- proszę o poradę w sprawie potrzebującego Alika!
engelina_88 replied to engelina_88's topic in Nowofundland
Właśnie o takiej myślałam. Nawet byłam w sklepie po kantar. Tylko co z tego, jeśli są tak nastawieni do tematu? :( -
Miłośnicy Niufów- proszę o poradę w sprawie potrzebującego Alika!
engelina_88 replied to engelina_88's topic in Nowofundland
No i (za przeproszeniem) d.upa. Nie pojechałam, bo nikogo nie było w domu. Za to ciotka przyjechała dziś do mojej mamy. Rozpoczęłam temat, ale nawet nie dokończyłam zdania, a już słyszałam "nie! nie! nie!". Jak już dopchałam się do słowa zaproponowałam, że przyjadę, popracuję trochę z Alikiem na dworze, w ogrodzie, nie będę go wyprowadzać bez ich zgody. Odpowiedź pozwolę sobie zacytować "Nie będziesz go przekabacać na swoją stronę" I poległam. Nawet nie wiedziałam, że można mieć takie podejście. Potem poszła cała litania, jak to pies ma dobrze, bo ma co jeść i jak chce to się położy w cieniu i ma kojec zawsze otwarty, robi co chce- SAM. Nic nie dawały moje próby tłumaczenia, ze przecież nie są w stanie go wyprowadzić, wyczesać, pobawić się z nim, bo jak sama powiedziała "on nikogo nie słucha". Ważne jest, zeby go nie przekabacić na moją stronę... W rozmowach z ciotką się poddaję. Jedyna nadzieja w tym, ze chociaż żona mojego kuzyna zechce ze mną porozmawiać. Jeśli nie, to już nie wiem co dalej.... -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
engelina_88 replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Swoją drogą, też niezłe ;) Że niby taka kampania przeciwko eksperymentom na zwierzętach :D -
[quote name='Aneta Sitkiewicz']Wiem, że brzmi jak piękny sen.. Wiem też, że w Polsce są inne realia np. niż w Berlinie, gdzie warunkiem adopcji psa jest najpierw odwiedzanie go kilka razy w schronisku i odbycie kilku spacerów w towarzystwie wolontariuszy, odbycie rozmowy kwalifikacyjnej z behawiorystą, sprawdzenie domu i warunków, jakie można psu zapewnić, zapłacenie bardzo dużej opłaty za psa (!) a dopiero potem wzięcie psa na kilka dni, po których to do tego samego domu przychodzi wolontariusz, sprawdza jeszcze raz warunki, sprawdza czy wszystko jest ok i dopiero wtedy podpisuje się ostateczną umowę o wzięciu psa. Przed adopcją Niemcy zadają adoptującym osobom konkretne pytania, nie wydają psa tylko ze względu na wygląd, rasę lecz dopasowują do możliwości adoptujących, charakteru. Tak, brzmi jak piękny sen ale - [B]czyż nie powinniśmy dążyć w tym kierunku, choćby małymi kroczkami? [/quote] Cóż... taka już ze mnie optymistka niepoprawna. Według mnie właśnie tak się dzieje. Kroczki są małe, zmiany idą powoli, ale w dobrym kierunku. Ja nie wiem jak wyglądało schronisko wcześniej, ale wiem jak było 3 lata temu i jak jest dziś. Niemniej nie jestem jeszcze w stanie sobie wyobrazić u nas takiej sytuacji jak u naszych sąsiadów. Za duża różnica w mentalności i świadomości. Trzeba brać pod uwagę ile psów trafia (np w ciągu miesiąca) do schronisk w Polsce a ile w Niemczech, podejście do sterylizacji i samego szacunku do życia. [quote name='Aneta Sitkiewicz'] Kiedyś oburzałam się na to, że dawniejszy kierownik schroniska potrafił wziąć 400 zł za psa - dziś wiem, że było to złe [B]tylko [/B]dlatego, że on brał duże pieniądze za psy rasowe lub wybrane przez siebie, natomiast tak naprawdę psy ze schroniska powinny kosztować dużo! To ograniczyłoby branie psów ot tak, z potrzeby chwili, bez przekonania i bardziej by się je szanowało. Bo już tak jest, że jak coś jest drogie, to się o to bardziej dba. [/quote] No tu już bym taką optymistką nie była. Zobacz ile w schronie jest psów w typie rasy, które musiały kosztować 200-300 zł. A mimo to, jak już przestały być słodkimi maluszkami i okazało się, że jednak mają jakieś potrzeby a nie są tylko ozdobą czy straszakiem, wylądowały w schroniskowym kojcu. Tak to już jest, że jak ktoś ma zapłacić za psa to woli iść do pseuducha po ślicznego szczeniaczka, którym w dodatku będzie można pochwalić się przed znajomymi, a nie brać kundelka ze schroniska. Czy ten kierownik o którym piszesz, to nie czasem ten sam, od którego zaczęła się animalsowa afera? [quote name='Aneta Sitkiewicz'] Jak najbardziej, zdarzają się ludzie, którzy nie mają pieniędzy a kochają zwierzęta i mogliby się nimi opiekować, wtedy można by uwzględniać to i schodzić z ceny ale pamiętając też o tym, że na utrzymanie psa, zadbanie o niego, wyleczenie w razie potrzeby też trzeba mieć pieniądze. Tymczasem teraz przychodzą do schroniska ludzie, których pierwsze pytanie brzmi: "Ile to kosztuje?", którzy krzywią się, jak słyszą np. 35 zł, którzy chodzą między klatkami i wybierają psa po wyglądzie, którzy próby przekonania ich, żeby dowiedzieli się czegoś o charakterze psa zbywają milczeniem i wybierają sobie w końcu białego psa z czarną plamką na oku, bo jest ładny, wyjątkowy i.. będzie im pasował do wystroju mieszkania..[/quote] Wierz mi, że ubolewam nad tym tak samo jak Ty. Nie pozostaje nic innego, jak gadać, przekonywać, promować, pouczać, uświadamiać etc. Ale branie dużych pieniędzy za psa, czy ograniczanie możliwości adopcji, moim zdaniem, nie jest najlepszym pomysłem. Przynajmniej dopóty, dopóki w polskich schroniskach jest jak jest. czyli za dużo psów, a za mało osób (np. do sprawdzania potencjalnych opiekunów)
-
Miłośnicy Niufów- proszę o poradę w sprawie potrzebującego Alika!
engelina_88 replied to engelina_88's topic in Nowofundland
bobroska dziękuję za chęć pomocy. Dziś pojadę z nimi rozmawiać. Zobaczę w jakim stanie jest teraz Ali i co powiedzą jego opiekunowie. Możesz napisać na molosach. Założyłam mu wątek na psich ratownikach. Szczerze mówiąc łańcuszka trochę się boję, ale lecę zaraz kombinować kantarek i linkę. Będę chciała z nim popracować na terenie ogrodu, może wtedy łatwiej będzie ich przekonać, ze nie taki diabeł straszny ;) Dzięki dziewczyny za każdą poradę. Ali zasługuje na zainteresowanie. -
Miłośnicy Niufów- proszę o poradę w sprawie potrzebującego Alika!
engelina_88 replied to engelina_88's topic in Nowofundland
Dzięki dziewczyny za rady. Najgorsze, że oni w ogóle nie widzą problemu. Uważają, ze pies ma dobrze bo: a) ma co jeść b) ma kojec c) nie jest na łańcuchu Eh... taka wiejska mentalność. Najbardziej dziwię się żonie mojego kuzyna, którą miałam za osobę świadomą. Niestety, pomyliłam się. Być może gdyby to był inny pies, bardziej niezależny, nie martwiłabym się tym tak bardzo. To, że nowofunland szczególnie potrzebuje kontaktu z człowiekiem wiem nawet ja, chociaż znawcą rasy nie jestem. A co dopiero ktoś, kto decyduje się na niufa i jest gotowy wydać na niego kilka tysięcy. Ciekawa jestem która hodowla oddała im psa :angryy: -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
engelina_88 replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
No ja nie mogłam uwierzyć jak zobaczyłam fotki prawdziwych pyrków :) Ale trzeba było widzieć miny tych ludzi jak się dowiadywali, że moja wygląda tak "przez przypadek" ;) -
Ali to starszy pies- Nowofunland z rodowodem, ma ok 8 lat. Był zachcianką mojego kuzyna. Mieszka w kojcu. Na spacer wychodził może raz na tydzień. Cierpi na zaćmę, dlatego bardzo szybko znudził się mojemu kuzynowi (nie ma wystaw- nie ma uprawnień- nie ma kasy). Jedyną osobą, która jako tako interesowała się jego losem był mój wujek: od czasu do czasu przeczesał mu sierść, pobawił się, pracował nad posłuszeństwem. Niestety tragedia dotknęła całą rodzinę, choć mam wrażenie, że psa szczególnie. Wujek zmarł :-( Pytałam ciotkę, co by powiedziała na oddanie Alika, ma duże szanse na dobry dom, a za wujem i tak będzie tęsknił. Próbowała rozmawiać z synem, synową (czyli oficjalnymi opiekunami psa)- nie chcą słyszeć o psie, ale nie oddadzą. Próbowałam przekonać ją chociaż, żeby pozwoliła mi wyprowadzić go na spacer- też nie. Mówi, że nie dam sobie z nim rady, Ali podobno nie słucha nikogo, ciągnie do wody (doprawdy dziwne jak na nowofunlanda), nie zgadza się:mad:. Cała reszta mojej rodziny (która i tak uważa mnie za wariatkę ze względu na moje zamiłowanie do psów) przekonuje mnie, że Ali jest przyzwyczajony do takiego życia i żeby dać mu już spokój, nie wdawać się w rodzinne kłótnie. prawie dałam się przekonać, ale zaraz pomyślałam sobie o tym co musi teraz Ali czuć, jak bardzo musi tęsknić za jedyną osobą, która okazywała mu uwagę :shake:. Szykuję się na osobistą rozmowę z moim kuzynem i jego żoną. Niedługo w ich domu pojawi się drugie dziecko i tym bardziej Ali będzie im "ciężarem" Proszę pomóżcie mi znaleźć inne argumenty, żeby ich przekonać do oddania psa. Żeby chociaż pozwolili mi spróbować poszukać mu dobrego domu. Jestem na nich tak strasznie zła, ale chcę rozmawiać spokojnie. Pomóżcie, napiszcie coś mądrego, bo ja już mam co raz większy mętlik w głowie. PS. Może powinnam założyć ten wątek w dziale o niufach, ale tu będzie miał mam nadzieję "większe branie" ;)
-
Nie mogę uwierzyć :mad: Wczoraj zostało adoptowanych 5 psów i 3 koty, ale w moim osobistym odczuciu to właśnie adopcja Kamy miała być tą najpewniejszą, najbardziej obiecującą... eh :shake: Aneta, to co piszesz brzmi jak piękny sen ;) Każdy chciałby, żeby adopcje odbywały się na zasadzie przebierania w domkach i wybierania najlepszego z nich. To jasne, że jest ryzyko, ale jednocześnie dla psiaka jest to szansa na lepsze życie. Według mnie jedno z drugim niestety idzie w parze. I pozwolę sobie odpowiedzieć na Twoje pytanie również pytaniem: czy schronisko ma prawo tego ryzyka nie podjąć? Oczywiście wykluczam tu przypadki ewidentne, gdzie gołym okiem widać, że ręce, w które ma być oddany pies nie są dobre. W przypadku Kamy tak nie było.
-
Amstaffka Abi prosi o pomoc! DT/DS pilnie poszukiwany!
engelina_88 replied to engelina_88's topic in Już w nowym domu
Cierpliwie czekamy :) Już nie mogę się doczekać. Może faktycznie trzeba odświeżyć ogłoszenia małej. -
To jakieś chore! Jak im się nie podoba to niech sami sprzedadzą dom i zamieszkają w sterylnie czystym, najlepiej na pustyni albo w kosmosie, żeby im absolutnie nic nie mogło przeszkodzić. Popieram- za każdym razem na policję! Do znudzenia (policjantów oczywiście). Dobrze by było też nagrać jak się burzą i grożą- to karalne. Jak przysyłają anonimy to ich nie wyrzucajcie tylko zatrzymajcie dla policji. Nie może być tak, ze ktoś sobie powie, że mu przeszkadza i cały świat ma się podporządkować.
-
Halo! Dobre wieści przynoszę! Wczoraj i dziś z okazji Dni Kalisza podopieczni schroniska polansowali się trochę w parku miejskim. Efekt? 1) pełne puszeczki pieniążków na szpitalik i szczeniakarnię 2) schronisko zyskuje na popularności 3) paru wolontariuszy więcej 4) a teraz najważniejsze: 5 psiaków i trzy kociaczki są już w nowych domach :) W tym między innymi Kama [IMG]http://fc09.deviantart.net/fs71/f/2011/158/b/6/kama_by_frecklydog-d3ibmo0.jpg[/IMG] :D (edit: Olu chyba telepatycznie w tym samym momencie zamieszczamy te rewelacje- to znak! ;) )
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
engelina_88 replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Ja też dziś zabrałam Bajkę pierwszy raz na wystawę, jako widza. Przechadzamy się w najlepsze i co chwila słyszę za plecami: -O! A to jest owczarek pirenejski- i dumny ojciec rodziny opowiada swoim dzieciom o rasie pokazując moją kundlicę :) Nawet miło mi się zrobiło i nie wyprowadzałam go z błędu. Za chwilę znowu jakaś pani z mężem patrzy na Bajkę i mówi: -Ojej! jak mi się podobają te owczarki pirenejskie!- więc uśmiechnęłam się i odpowiedziałam, że to zbieg okoliczności, że mój pies tak wygląda i to zwykły kundelek. Nie mogła uwierzyć. Minęło dosłownie sekund 5 a tu słyszę za plecami/ -Przepraszam. Widzę, że pani ma pirenejczyka, może pani coś opowiedzieć o tej rasie? Jakie ma wymagania i czy nadaje się do dzieci?- tym razem jakiś tatuś z dwójką dzieci. Znów musiałam wytłumaczyć, że to akurat kundelek i tylko jest podobny. Ale powiedziałam co wiedziałam o rasie i spoko. Idziemy dalej i co słyszę? -O! Owczarek pirenejski. Piękne psy a tak rzadko spotykane. Z jakiej hodowli?- starszy pan. Wyrecytowałam już z pamięci kwestię o kundelku i pan bardzo oburzony poszedł bez słowa :P Szczerze mówiąc, byłam w szoku, że tak wiele osób wie jak wgląda owczarek pirenejski, bo sama dłuuuuugo nie wiedziałam o istnieniu takiej rasy. A dziś z TZ mieliśmy ubaw po pachy z powodu naszej pirenejki :D -
Dziś się dowiedziałam i mam okropne wyrzuty sumienia, że tak rzadko jestem w schronisku :/ biedna Bajka, sama dałam jej to imię. Na drobne pocieszenie Gucio nadstawia brzuszek do głaskania [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-AJydJzohCcg/TfI4MLnbmJI/AAAAAAAAADw/3RAsVCoa1AM/s288/Zdj%25C4%2599cie0083.jpg[/IMG]
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
engelina_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[B]Sybel[/B] :crazyeye: zgłosił ktoś tego dziadyge gdzieś? Toż to rozbój w biały dzień- i to w dosłownym znaczeniu. :shake: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
engelina_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='obca_zolza']zmierzchnica, Litterka----:) nic dodac, nic - ujęć--przemawia przez Was tylko nienawiść i agresja.:))) A może kiedys zastanowicie sie co czuje ta, druga osoba?[/QUOTE] A niby dlaczego miałyby się zastanawiać, skoro "ta druga osoba" często gęsto ma w zadku, co czują dziewczyny? [B]omry[/B] znam Twój ból. Baja co prawda, nie ucieka, ale tym co zrobiła ostatnio pobiła na łeb największych uciekinierów. Siedziałam sobie nad strumyczkiem w pareczku, psica pluskała się w wodzie, nie zapinałam jej smyczy. Przyszło dziecko z mamą (pomijam fakt, że dziecko musiało pobawić się akurat tam, gdzie ja byłam z psem), mama miała w ręce woreczek z truskawkami i co chwila wkładała jedną dziecku prosto du buzi. Mojej Bajce tak się to spodobało, że wyszła z wody, przedreptała po błotku, chcąc zobaczyć co ta pani tam ma, zostawiła na jej białej spódnicy dwie czarne łapy... Dziewczyny wierzcie mi, że myślałam, że zapadnę się pod ziemię. Byłam pewna suni, że nie zrobi nic złego, bo nie ma nawyku skakania na ludzi, a tu proszę. Przepraszałam panią jak tylko potrafiłam, zaproponowałam nawet, że oddam za pranie, ale odmówiła. Wstydu się za to najadłam za wszystkie czasy. -
Wszystkie części ciała opadają na takie cuś... Aukcja TUTAJ
- 63 replies
-
- allegro
- może pieska
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
engelina_88 replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='evel']Moja się brzydzi, nie rusza jej cmokanie, niunianie, zachwyty... Często słyszę uwagi, że ten pies to chyba głupi, albo głuchy :evil_lol: A królewna spojrzy, łypnie dwa razy i guzik ją obchodzi ktoś, kto nie jest zupełnie interesujący, nie ma żarcia, piłki czy frisbee - a pff, nuda! :diabloti:[/QUOTE] Bo na pewno jest bardzo świadomo swojej urody i wdzięku. Mój poprzedni pies (tzn. jamnik) miał podejście iście jamnicze: Człowiek mówi- jaki śliczny piesek! Taki grzeczny, słodki, uroczy, najpiękniejszy niu niu niu, ciu ciu ciu, dupci-buzi, dupci-buzi (...) Pies myśli- Wiem przecież, daj mi spokój, człowieku...