-
Posts
1058 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by piołun
-
17 letnia kicia z guzami...w swoim domku :)
piołun replied to BUDRYSEK's topic in Kotki już w nowych domach
Dzieciaki szaleją, wspinają się wszędzie, uwielbiają chować się za deskorolką, mama szczęśliwa, uszko coraz lepiej... -
Malutki niesmiały Boluś ma już swój domek...Żywiec
piołun replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
jestem Bolusiu malutki!!! -
Pączuś z jednym oczkiem w dt...Żegnaj Aniołeczku :( (*)
piołun replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pączusiu jestem! zapraszam na wątek koteczki - staruszki z dziećmi http://www.dogomania.pl/threads/1887...7#post14995467 -
Asterko jestem! zapraszam na wątek koteczki - staruszki z dziećmi [url]http://www.dogomania.pl/threads/188716-17-letnia-kotka-ma-guzy-na-listwie-mlecznej-operowa%C4%87-%28?p=14995467#post14995467[/url]
-
Dziadziuś Orzeszek przepraszam Cię za ludzi :( (*)
piołun replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
Orzeszku! drogi co u Ciebie? ja nie miałam internetu przez parę dni i pochłonęła mnie sprawa nowej lokatorki mojego domu starej koteczki z dziećmi zapraszam [url]http://www.dogomania.pl/threads/188716-17-letnia-kotka-ma-guzy-na-listwie-mlecznej-operowa%C4%87-%28?p=14995467#post14995467[/url] -
17 letnia kicia z guzami...w swoim domku :)
piołun replied to BUDRYSEK's topic in Kotki już w nowych domach
KOCIACZKI MAJĄ NA IMIĘ: SISI I KSIĄŻE KAROL, ZROBIŁAM ZDJĘCIA, ALE NIE UMIEM WSTAWIĆ JE NA DOGO, SĄ NA MOJEJ STRONIE [url]www.klubpiolun.pl[/url], w dziale fotografie, ostatnie klika zdjęć -
17 letnia kicia z guzami...w swoim domku :)
piołun replied to BUDRYSEK's topic in Kotki już w nowych domach
Kropeczka ma dzieci - córeczkę i synka, wiek około 1 miesiąca, jak wzięłam ją do domu, to sprawdzałam piwnicę, pytałam ludzi z parteru, twierdzili, że nie ma małych, rozmawiałam z sąsiadką tą, która smażyła dla niej jajecznicę - nie przyznała się, że w jej piwnicy są kociaki i że je dokarmia, twierdziła, że już jakiś czas temu przestała się interesować "Małą". Nie powiedziała mi prawdy. Ja też nikomu nie powiedziałam, że biorę "Małą" do siebie. Dziś rano szłyśmy do weterynarza zrobić zastrzyk /antybiotyk/, maluchy wyczuły mamę i wyszły, z wielkim trudem połapałyśmy małe kociaki. Cała trójka jest teraz razem szczęśliwa. W poniedziałek Kropeczka miała robione USG jamy brzusznej, głównie pod kątem ciąży, ale lekarz sprawdził również narządy. Powiedział, że sama operacja guzów nic nie da, bo przede wszystkim trzeba sprawdzić czy nie ma przerzutów. Obecnie leczymy zapalenie ucha, jest coraz lepiej. W piątek kolejny zastrzyk. -
17 letnia kicia z guzami...w swoim domku :)
piołun replied to BUDRYSEK's topic in Kotki już w nowych domach
Kicia właśnie chodzi po laptopie, ociera się o moją dłoń i nie pozwala pisać, jej imię nadane przez "kochającą właścicielkę" to "Mały", była kotkiem wychodzącym, a raczej całe dnie spędzała na dworze, bardzo często rodziła dzieci, około 10 lat temu namawiałam jej "Panią" by pozwoliła mi ją wysterylizować, nie udało się, "nie pozwolę ją oszpecić" - taka była argumentacja. 5 lat temu Mała wylądowała w piwnicy na stałe, kilka razy miała dzieci, jedne przeżyły, inne były zabite, pijany sąsiad chodził i opowiadał z dumą jak zabił drągiem jednego z jej kociaczków, alarmowałam w Schronisku, w Straży Miejskiej, W Urzędzie Miejskim, w Administracji. Przyszli raz z klatką drucianą i gonili po piwnicach robiąc hałas, oczywiście nic nie wskórali. W sobotę, Mała stała na parterze klatki, zdezorientowana, nie wiedziała gdzie iść, pod drzwi domu, gdzie mieszkała czy do piwnicy... Oczy pełne niepokoju, jedno oczko zaszło już mgłą /musiała kiedyś otrzymać niezłego "raza"/, prosiła mnie o pomoc. Do mnie nie podchodziła, ale nie uciekała, pamiętała, jak trzy tygodnie temu złapałam ją i wsadziłam do transporterka, wówczas wyczułam pod dłonią guzy, ale wtedy myślałam że karmi, że gdzieś ma swoje małe dzieci, więc po konsultacji z Budrysem - wypuściłam ją. Teraz z pomocą przyszła moją córka. Mała /kotka/ była w domu gdzie były dzieci, była dziewczynka dokładnie w wieku mojej córki, więc nie bała się Moniki, dała się złapać. Monika oddała jej swój pokój. Zapach w domu nie do wytrzymania, coś pomiędzy zepsutą rybą a starym mięsem. W poniedziałek okazało się, że to uszko, dostała antybiotyk, krople. Zapach znikł, pomału oswaja się. Mam dwa psy schroniskowe, drugiego kota ze śmietnika / wyrzucony dwa dni przed Wigilią, polany wodą na - 15 stopniowy mróz, uratowany przed zamarznięciem - ale to inna historia/, zwierzaki zaczynają się sobą interesować, Ferdek już próbował atakować "Małą", ale ona uciekła do swojego pokoju, ma zrobioną kryjówkę w szafce w biurku. Myślę, że jakoś wzajemne stosunki pomiędzy zwierzętami się ułożą. Teraz przed nami kolejne wezwanie, opieka weterynaryjna. Zapytacie dlaczego dopiero teraz ją wzięłam z piwnicy, gdzie tyle niebezpieczeństw, strach i ból. Poprzednia właścicielka oddała ją pod opiekę innej sąsiadce, która uważała, że jej miejsce to piwnica, dokarmiała ją i jej dzieci, kupowała szyneczkę, smażyła jajecznicę /naprawdę nie przesadzam/ i awanturowała się z sąsiadami, którzy byli przeciwni mieszkającemu kotu w piwnicy, nie rozumiała tylko jednego, że kot nie może trzy razy w roku rodzić dzieci i być narażony na tyle niebezpieczeństw, mam w klatce i w bloku prawdziwych wrogów zwierząt, którzy mnie i moją rodzię uważają za nawiedzeńców. Obecnie nikt nie wie, że kot jest u mnie, znikł i pewnie wszyscy się cieszą, że w klatce przestało śmierdzieć. Szkoda, że dopiero teraz, ale przynajmniej tyle mogę jej dać, godną starość bez lęku i obawy o jutro. Szukam dla niej domu, gdzieś poza Żywcem, trochę się boję, że jak wydobrzeje, będzie chciała uciekać pod drzwi swojego poprzedniego domu, albo znowu do piwnicy, to też był jej dom, przez ostatnie 5 lat. Jeśli ktoś może pomóc w znalezieniu domu - bardzo proszę w imieniu koteczki - staruszki. Jeśli możecie pomóc w utrzymaniu koteczki, w opłaceniu weterynarza, potrzebnych badań - bardzo dziękuję. Piołun - Mama "Hipcio". -
Dziadziuś Orzeszek przepraszam Cię za ludzi :( (*)
piołun replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
Orzeszek, Orzech, Orzeszuś, Orzeniek, Orzecho, Orzechech!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! -
Aster, Aster.......
-
Aster, Aster.......
-
Dziadziuś Orzeszek przepraszam Cię za ludzi :( (*)
piołun replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
to właśnie to foto, Orzeszek jest piękny, prawda? i mądry! -
Dziadziuś Orzeszek przepraszam Cię za ludzi :( (*)
piołun replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://http://www.klubpiolun.pl/data/storage/attachments/b10e29f239d6c18635b50297f5cc4c6e.jpg[/IMG] -
Dziadziuś Orzeszek przepraszam Cię za ludzi :( (*)
piołun replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
cioteczka ma problem z internetem i nie może nic wkleić, zdjęcia są również na klubpiolun.pl, ale mogę wysłać bezpośrednio na skrzynkę jeśli trzeba, na piołunie w dziale fotogr - ostatnie zdjęcie bardzo ładne proponuję, cioteczka to mama Hipcio, więc proszę pościnać mą puszystą podobiznę, czyli hipciowatość tak można wykorzystać me zdjęcia i mą twarz i postać też i tekst też i wszystko co chcecie, aby tylko Orzeszek znalazł dom, bo to naprawdę piękny spokojny psiak mieszka z Rudą, półtoraroczną sunią, energiczną Orzech umie zakładać szelki, jest bezproblemowy i nieroszczeniowy jego sąsiadką jest nasza ukochana Aster -
Dziadziuś Orzeszek przepraszam Cię za ludzi :( (*)
piołun replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://www.klubpiolun.pl/page3.php?ImageGalleryPage=3&view=preview&image=53&category=0[/IMG] -
Dziadziuś Orzeszek przepraszam Cię za ludzi :( (*)
piołun replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://www.klubpiolun.pl/attachments/Image/Orzeszek/102_2035.jpg[/IMG] -
Mama Hipcio bardzo dziękuje za Asterke!!!!! Ona powinna trafić do rodziny gdzie raczej nie ma dzieci małych, bo ich nie zna, jest 10 lat w Azylu a dzieci tu nie ma. Ja mogę udzielić bardzo szczegółowych informacji na jej temat, Budrysku pamiętaj, że chcę zobaczyć jej przyszła rodzinę obojętnie gdzie miałabym jechać!!!! To bardzo ważne, ona zasługuje na dobry dom, a nie taki, żeby tylko wyszła ze schronu!!!!!! Mój nr tel 691 866 387 błagam o telefon, jeśli miałaby gdzieś jechać Czy możecie zrobić ogłoszenia również Orzeszkowi? Proszę.
-
Dziadziuś Orzeszek przepraszam Cię za ludzi :( (*)
piołun replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[COLOR=Red][B]Dziadek Orzeszek znalazł się w schronisku ponieważ umarł mu właściciel a jego żona nie chciała się psem zajmować i oddała go do schroniska. Po 2 tygodniach wróciła i zabrała Orzeszka, ale minęło kilka dni i oddała go ponownie, więcej się nie pojawiła w schronisku.[/B][/COLOR] -
robiłam Aster ogłoszenia na kilku portalach adopcyjnych jak adopcje.pl, ojej, ofertka i inne ale ktoś się dobrał do nich i je pousuwał Aster jest na mojej stronie [url]www.klubpiolun.pl[/url], jest na mojej klasie w galerii: Ola Cichocka-Pawełek, jest nk u tego chłopaka z Torunia, tu na wątku są linki była dziś na spacerku jak zwykle bardzo grzeczna
-
nie tylko cioteczka ale i mama "hipcio" Aster ma ukochana!!!!!!
-
Pączuś z jednym oczkiem w dt...Żegnaj Aniołeczku :( (*)
piołun replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Właśnie wróciłam od Pączusia zwanego Zorro, jest super, ogród, trawka, nawet własne oczko wodne z żabkami ma. Jest naprawdę szczęśliwy!!!!! Ale nadal szukamy domu na stałe -
Aster............................
-
Aster!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
Pączuś z jednym oczkiem w dt...Żegnaj Aniołeczku :( (*)
piołun replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
on jest raczej ostrożny w kontaktach, więc może się dogadają....