Jump to content
Dogomania

piołun

Members
  • Posts

    1058
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by piołun

  1. [IMG]http://www.klubpiolun.pl/data/storage/attachments/e1fdf817bfc55cdac3a0ea23667c265c.jpg[/IMG]
  2. Witam w niedzielny poranek Orzeszku Kochany
  3. wygląda jak terier, jest z interwencji z ulicy, w schronisku ok. 2 tyg. /wg. Marcina/, naprawdę jest bardzo przygaszony, zróbmy coś dla niego proszę
  4. A oto zdjęcia z pierwszego spacerku Sisi[IMG]http://http://klubpiolun.pl/data/storage/attachments/299ba619025d2146d1bc551d860df83a.jpg[/IMG] [IMG]http://klubpiolun.pl/data/storage/attachments/299ba619025d2146d1bc551d860df83a.jpg[/IMG] [IMG]http://klubpiolun.pl/data/storage/attachments/bfa6a7fdd7b33b5410a4af4d2d8ade34.jpg[/IMG] [IMG]http://klubpiolun.pl/data/storage/attachments/19b968db4b4fb1168c18a830da9d0ca0.jpg[/IMG]
  5. W schronisku ok. są dwie psie mamy z dziećmi, jedna ma 6 małych, druga 1 ale jest jeden pies, [B]który potrzebuje Waszej uwagi,[/B] ma na imię Astek, bardzo smutny, boi się wszystkiego, nic nie dociera do niego, zero reakcji na próby kontaktu, był z Moniką na spacerze, pomalutku, pomalutku szli sobie razem, ucieszył się na widok Marcina i miał odwagę pójść parę kroków dalej [IMG]http://http://klubpiolun.pl/data/storage/attachments/202099e017f94db13444c79c4eeacb21.jpg[/IMG][IMG]http://klubpiolun.pl/data/storage/attachments/202099e017f94db13444c79c4eeacb21.jpg[/IMG] [IMG]http://http://klubpiolun.pl/data/storage/attachments/b8a1defcb61633d51c8384cbaff1bd44.jpg[/IMG][IMG]http://klubpiolun.pl/data/storage/attachments/b8a1defcb61633d51c8384cbaff1bd44.jpg[/IMG] [IMG]http://http://klubpiolun.pl/data/storage/attachments/fcb7e017480c6497ff7c20beac185210.jpg[/IMG][IMG]http://http://klubpiolun.pl/data/storage/attachments/fcb7e017480c6497ff7c20beac185210.jpg[/IMG][IMG]http://http://klubpiolun.pl/data/storage/attachments/fcb7e017480c6497ff7c20beac185210.jpg[/IMG] [IMG]http://klubpiolun.pl/data/storage/attachments/fcb7e017480c6497ff7c20beac185210.jpg[/IMG] oraz pies Bambo - bardzo wesoły, niesamowicie lgnie do ludzi, chyba uwielbia dzieci [IMG]http://http://klubpiolun.pl/data/storage/attachments/8435e017306f8f4fbdbf26d43694246c.jpg[/IMG][IMG]http://klubpiolun.pl/data/storage/attachments/8435e017306f8f4fbdbf26d43694246c.jpg[/IMG]
  6. [IMG]http://klubpiolun.pl/data/storage/attachments/3de14c1d7637ccce1d8daaa66b26c316.jpg[/IMG] [IMG]http://klubpiolun.pl/data/storage/attachments/fcd62bc633c051abdbc9a0a34f835a29.jpg[/IMG] Dziadziuś Orzeszek na dzisiejszym spacerku wraz ze swym przyjacielem Szczerbusiem, słonko piękne, lekki wietrzyk, to i sił przybyło, każda kępka trawki obwąchana, i szczęśliwy powrócił do swej klateczki.
  7. [IMG]http://klubpiolun.pl/data/storage/attachments/4e629d78b8b0430baf8772ba21f3d38b.jpg[/IMG][IMG]http://http://klubpiolun.pl/data/storage/attachments/bea0421f89275dd95a9a9e71da4999f6.jpg[/IMG] [IMG]http://klubpiolun.pl/data/storage/attachments/bea0421f89275dd95a9a9e71da4999f6.jpg[/IMG] [IMG]http://http://klubpiolun.pl/data/storage/attachments/0d6b783cc6b3b88419b47aa16f3e8aa6.jpg[/IMG][IMG]http://klubpiolun.pl/data/storage/attachments/0d6b783cc6b3b88419b47aa16f3e8aa6.jpg[/IMG] Spędziłam dziś z Aster 3 godziny, pogoda piękna, ale Aster nie jest w dobrej kondycji, moim zdaniem jest smutna, bardzo domagała się pieszczot, najbardziej z całej trójki była natarczywa, cały czas wchodziła na kolana, chyba bardzo pragnie być kochana, a i fizycznie nie najlepiej, schudła, już nie jest puszysta - grubiutka, włosy niegdyś jak po ondulacji teraz proste, szczecinowate, bez fal i połysku, matowe i nie błyszczące, nawet kolor jej się zmienił, zaczyna być widoczna starość, tego się obawiałam, Asterko Kochana już za niedługo pojedziesz do domku, choć nie wiesz co to jest DOM, poznasz ludzi, dla których będziesz piękna i pełna uroku trzymaj się ciepło!!!!
  8. Orzeszkowi człowiek do miłości potrzebny, nie wielu czasu mu zostało
  9. Sisunia była wczoraj na spacerku, trochę zdziwiona, chyba nigdy nie była na dworze, ale nie bała się, śmiało zwiedzała trawkę i drzewka, mamy piękne zdjęcia, zamieścimy je tutaj po południu Kropcia penetruje mieszkanie:crazyeye: Czy ktoś może pożyczyć samozatrzaskującą klatkę do łapania kotów? musimy złapać maleństwa osiedlowe, już jedno leżało na parkingu, chyba nieważny kierowca przyczynił się do tego...
  10. Orzeszku - Asterce się udało, a co z Tobą?
  11. [quote name='jurosia']Jeśli brałyście pod uwagę dt dla niej to ja mogę zaoferować jej bezpłatny tymczas (od połowy paźdiernika aż do momentu adopcji). Mam swoją ok. pięcioletnią sunię , którą kiedyś znalazłam (oczywiście szczenną) w lesie, mam też jej teraz już trzyleniego syna, oboje to makarony niskopodłogowe, mam też (od roku) benkę Beki ( ok. sześcioletnią)z dogo. Mieszkam pod Warszawą w domku z ogródkiem i mogę przytulić do naszej rodzinki jakąś małą spokojną sunię na tymczas, bo mój pies Bryś nie przyjmie żadnego samca, ani dużej obcej suni. A jeszcze dodam że na codzień jestem w domu, więc psy raczej nie są same. Problemem byłby tylko transport. Jakby co to piszcie. pozdrawiam gośka[/QUOTE] [B]Aster w końcu wyjdziesz z klatki!!!![/B] Aster bardzo leży mi na sercu, trzy lata mieszkała w jednym boksie z moim Ferdkiem, Ferdek ma bardzo silny charakter i wymógł na mnie, aby wybór padł na niego, Aster została z Areskiem i potem doszedł Figuś. Malutka sunia, wrażliwa, bacznie obserwująca co się mówi, świetnie nauczyła się jakie zasady obowiązują przy wyprowadzaniu na spacerek. Nie wszczyna awantur, ale zdarzyło mi się kilka razy, że broniła chłopaków /Aresa i Figo/, którzy wdali się w słowną dyskusję z innymi psiakami. Teraz już jest odważna, mniej się boi, był czas, że chowała się za Ferdka, na spacerze szła ocierając się o niego, tak się bała, że nie chciała iść osobno, [B][COLOR=Red]ślipka kochane i pyszczek cudowny, na pewno przyniesie wiele radości i nowych doświadczeń.[/COLOR][/B] Bardzo proszę o wyrozumiałość, od 10 lat mieszka w schronisku i nie zna niczego innego. Jak wzięłam Ferdka miałam wrażenie, że czuje się on nieswojo i niepewnie, a przecież mnie znał bardzo dobrze, odwiedzałam ich kilka razy w tygodniu, [B]Aster jest bardzo wrażliwym pieseczkiem, więc może na początku być bardzo onieśmielona. [/B] [B]życzę powodzenia i wiele radości[/B]. [B][COLOR=Red]Aster kochamy Cię wszyscy!!!!!![/COLOR][/B]
  12. Kropcia śpi w łóżku, przychodzi na wołanie, futerko bialutkie jak u carycy rosyjskiej, całe dnie spędza na obcowaniu z ludźmi, nie chce być sama w innym pokoju, Sisi szaleje, skacze i podskakuje, piszczałka niesamowita Karol rządzi łapie myszy w domu - mieszka na wsi, nie wychodzi na dwór, ale zawsze coś sobie upoluje dla rozrywki [B][COLOR=Purple]Mamusia i córeńka czekają na szczęśliwy domek[/COLOR][/B]
  13. Mama śpi od kilu dni w moim łóżku wtulona w nogi, co mnie trochę paraliżuje, bo nie wiem co się może stać, jeszcze trochę burczy na mnie, ale daje się pogłaskać i wskakuje na kolana, ma jedwabiście mięciutkie włosy, jest piękna w pierwszej klatce dwa małe kociaki buszują po piwnicy, zauważyła je sprzątaczka i od razu przybiegła do mnie "co robić", ustaliłam z nią, aby nie wyrzucała jedzenia, które zaczęła dawać im Pani Krysia, może się trochę oswoją, i je złapiemy P. Krysia dokarmia koty u mnie na osiedlu, trochę ich teraz przybyło, są 2 Mamy z kociętami, dzikuski, nie dadzą się złapać i teraz jeszcze te dwa, nie znamy kotki-mamy, [COLOR=DarkRed][B]Sisi i Kropcia czekają na kochającą rodzinkę[/B][/COLOR]!!!!!!!
  14. W Żywcu są ogłoszenia o znalezieniu takiego psa, pierwsza litera tatuażu B
  15. Mój iplus nie działa jak należy, więc czasem w ogóle nie mam internetu, długie przerwy w pisaniu... ale mam dobre wieści, [B]Karol znalazł dom[/B], pisałam wcześniej, że brat jednej z wolontariuszek zaprzyjaźnił się z Karolem, i wziął go do siebie, w niedzielę 5 września Książe wyruszył na swą pierwszą wędrówkę poza domek /nie licząc wcześniejszej piwnicy/. Sisunia też ma już zarezerwowany miejsce w zaprzyjaźnionej rodzinie z Krakowa, jeśli nikt się nie zainteresuje jej czarem i nie zaadoptuje jej. Mama, dzielna staruszka, jest pięknym kotem, okazało się, że nie jest biało - pręgowana, ale ma jeszcze rudy kolor, dopiero widać, jak się domyła, i sierść stała się normalniejsza, przytyła, robi się z niej mała foczka, drobniutki koteczek, ale pulchniutki, wchodzi już do dużego pokoju, wczoraj weszła nawet mi na kolana, duży sukces. Zdrowiutka, nawet oczko wydaje się mniej zamglone, może te wszystkie przypadłości były z niedożywienia, organizm nie miał sił się bronić przed infekcjami. Mniej atakuje Ferdka /pies/ i Mronia /kot/, czasami nawet je ze wspólnej miski z psem. Czekamy na wspaniały kochający domek dla Kropeczki.
  16. Małe mają ok.10 tyg życia i jedzą mleko matki, szczególnie w nocy i nad ranem, nie jestem w stanie teraz odizolować mamy od dzieci, był tydzień przerwy, kiedy miała ruię i nie dopuszczała dzieci do siebie, karmię ją w miarę dobrze, jest drobniutką kotką tylko brzuchol ma duży... z domu nie ucieka, nawet nie podchodzi do drzwi wyjściowych, myślę, że czuje się w miarę ok., ale pomalutku gaśnie, coraz częściej śpi, nie chodzi po mieszkaniu, dzieci wariują, a ona zwinięta w kłębek i sobie drzemie, tylko jak słyszy nóż i deskę do krojenia to idzie do kuchni... a tu brukselka, brokułek albo fasolka, nie ma kiełbaski, czasami kupuję jej kurczaka myślę, że gaśnie, wycisza się, obserwowałam już kilka swoich kotów - staruszków, z nią jest podobnie [B]Karol - może będzie miał dom, brat jednej z naszych wolontariuszek ze schroniska jest zainteresowany, ma zastanowić się do soboty,[/B] [B]co jest z oczkiem?[/B] - dokładnie nie wiem, ogólnie lekarz stwierdził, żeby nie inwestować w kota /nie chodzi tu o pieniądze, a nadzieję, czas i zaangażowanie/, powiedział, że jakości życia jej nie poprawię, a narażę ją tylko na niepotrzebny stres, wydawało mi się że jak brała antybiotyk na ucho, to oczko było lepsze - mgła znikała, powiedziałam mu to, a wet. na to, że tak mam rację ale są takie zrosty, że nic się nie da zrobić, chyba była kopana i bita... i powiedział o tym okuliście we Wrocławiu, że jeśli chcę to mogę jechać ale on nie będzie mnie namawiał, tak samo powiedział ze sterylizacją, że uważa że będzie lepiej jak dam jej spokój, sama nie wiem, dotychczas zawsze robiłam sterylizację lub kastrację zwierzakom jakie przewijały się przez mój dom i uważałam to za priorytet, a tu nie wiem??? [B]mam bardzo duże obawy, czy byłby to słuszny krok[/B] najważniejsze, żeby małe znalazły dom i żeby mama mogła sobie spokojnie regenerować swoje zdrowie, dla niej jakiś taki dobry domek też by się przydał, ale dobry, żeby mimo swoich wad nie była przepychana z kąta w kąt, jej wady pozwoliły jej przeżyć, a jest naprawdę dzielną mamą, troskliwą i opiekuńczą od kilku dni pozwala mi się wsiąść na ręce - to duży sukces [B]na razie czekamy do środy, w środę mam transport do Krakowa, tam może być u mojej rodziny przez kilka dni aż laktacja zaniknie i będzie gotowa do sterylizacji, potem odczekamy aż szwy się zagoją i może wrócić z powrotem do Żywca, taki mam plan, ale cały czas się zastanawiam czy to słuszna decyzja, nie wiem co z narkozą, nawet dobry lekarz nie jest cudotwórcą, odejdzie na stole operacyjnym , a ja sobie tego nie daruję...[/B]
  17. Kocia rodzinka z Żywca pilnie poszukuje domu, bardzo proszę o pomoc w ogłoszeniach adopcyjnych i rozsyłaniu wici po znajomych [B]"3 koty do wzięcia od zaraz"[/B] [URL]http://www.kocieadopcje.com/content/view/659/267/[/URL] - tu jest ogłoszenie dziękuję
  18. Kocia rodzinka z Żywca pilnie poszukuje domu, bardzo proszę o pomoc w ogłoszeniach adopcyjnych i rozsyłaniu wici po znajomych [B]"3 koty do wzięcia od zaraz"[/B] [url]http://www.kocieadopcje.com/content/view/659/267/[/url] - tu jest ogłoszenie dziękuję
  19. godz. 6,00 rano "już się dzieje", zwierzyniec nakarmiony, psy były na 40 min spacerze, mieszkanie odkurzone, podłoga umyta płynem leśnym i 3 kuwety również, pachnie, aż w nosie drapie, jeszcze trzeba wnieś 10 litrowy żwirek i 2 kg karmę dla kotów, i 3 kg dla psów na 4 piętro, ale wcześniej przynieś ze sklepu - tam gdzie najtaniej, ale i jakoś dobra, wiec sporo metrów pieszej wędrówki przede mną zapraszam do odwiedzania, pytania, zapytania, rady, porady, uwagi, żarty i kpiny, będzie się dziać...
  20. Była leczona na ropne zapalenie ucha wew., /długo i żmudnie/, już jest dobrze, sterylizacja nie była robiona, ponieważ jeszcze karmi, małe są wciąż przy niej, badania... 2 x USG jamy brzusznej, ma piasek w nerkach, oko lewe ewentualnie do leczenia u okulisty we Wrocławiu, ja osobiście nie mam takiej możliwości, ze względu na transport, do Krakowa to i owszem pociągiem, czy PKS mogę jechać z kotem, ale do Wrocławia nie podjęłabym się, pisałam już wcześniej, że jest agresywna, a raczej nieprzewidywalna jeśli chodzi o guzy - na pierwszej wizycie u wet. była z Budrysem, ja byłam wyłącznie niemym tłem, więc może ona się wypowie na ten temat, moja rola ograniczyła się wyłącznie do oddania pieniędzy za tę wizytę, Kocia Mama po prostu karmi, a nie miała przez kilka dni dzieci przy sobie to się porobiły zastoje, tak się również u ludzi zdarza, kto karmił ten wie "nic się nie dzieje" - jak widać, mam wrażenie, adopcja kociąt jest w tym momencie najważniejsza, dlatego te zdjęcia 4 koty w ciasnym mieszkaniu na 4 pietrze i jeszcze 2 psy to trochę dużo, przyznasz, może ktoś by pomógł w adopcji kociąt, bo jak widać jestem nieudolna pozdrawiam
  21. Witam kociaczki pozdrawiają z upalnego Żywca
  22. [IMG]http://lh5.ggpht.com/_XJC4WjjK1Bs/TGG_O-nok0I/AAAAAAAAABs/KC8s4wFjdVc/s128/Koty%20016.jpg[/IMG] Karol [IMG]http://lh5.ggpht.com/_XJC4WjjK1Bs/TGG_ShA1BCI/AAAAAAAAABw/nFTf7g85IkA/s128/Koty%20017.jpg[/IMG] Sisi
  23. [IMG]http://lh6.ggpht.com/_XJC4WjjK1Bs/TGG_8hWeA3I/AAAAAAAAACg/X_oMIyx3lLM/s128/Koty%20027.jpg[/IMG][IMG]http://lh5.ggpht.com/_XJC4WjjK1Bs/TGHABid5ilI/AAAAAAAAACo/923YxOjk8DA/s128/Koty%20028.jpg[/IMG][IMG]http://picasaweb.google.com/110736385098506635659/Kotki#5503891117466992114[/IMG][IMG]http://lh5.ggpht.com/_XJC4WjjK1Bs/TGG_z3sMPfI/AAAAAAAAACY/fbHnY-Jqh14/s128/Koty%20025.jpg[/IMG][IMG]http://lh6.ggpht.com/_XJC4WjjK1Bs/TGG-he33sfI/AAAAAAAAABE/lwdFAlPnosI/s128/Koty%20003.jpg[/IMG][IMG]http://lh6.ggpht.com/_XJC4WjjK1Bs/TGG_FQhDeTI/AAAAAAAAABk/QnzjNbKJ7O0/s128/Koty%20014.jpg[/IMG] Sisi, Karol i Mamusia proszą o domek, każdy oddzielnie lub razem :lol:
  24. Witam kociaczki rosną, długi i chude, tylko brzuchy sterczą, ciągle jedzą Mamę....
×
×
  • Create New...