Jump to content
Dogomania

ranias

Members
  • Posts

    15019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ranias

  1. czyli długu nie ma, ale i nie ma za dużo..czyli bazarek czas ogarniać zacząć
  2. Trzeba coś pomyśleć, nie wiemy jak chłopaki finansowo stoją...
  3. Może jak Marinka się pojawi, to zrobi te swoje tabelki i spróbujemy zrozumieć czy mamy długi, czy nie mamy..
  4.     Święta racja.. Dzisiaj Misia była na spacerku z Brodziem. Najpierw miał iść piesio, no ale ta mała komediantka tak płakała że co było robić. Pozwoliła sobie ubrać szelki i poszliśmy. Brodzio chyba z tej swojej męskiej zaciętości usiłował dotrzymać jej kroku, więc większą część drogi przebiegli a ja wymachując smyczami za nimi.Dobrze że Misia zwolniła koło pola z kukurydzą, bo ciśnięcie miałam chyba podwyższone, o staruszku nie wspominając.Później chyba Zezolek też się zmęczył i zgodnie wróciliśmy. Teraz piesy leżą. Zdjęłam Misi obróżkę, wydrapałam po szyjce i wieczorkiem zakropię. Kupiłam Fiprex, moje zwierzaki zakropiłam drugi raz w lipcu i jak dotąd mamy z kleszczami spokój.Zdjęcie ze spacerku zrobione komórką nie wiem czy coś pokaże, ale poproszę Agę to wrzuci na wątku Marcelka.
  5. To super, że u Niej wszystko dobrze. Czekamy zatem aż się pojawi.
  6.     Misiunia to tak specyficznie spaceruje- biegnie, biegnie, powęszy i stop, i od nowa. A patrzeć głęboko w oczy potrafi, oj potrafi... Myszko, wysłałam 3 fotki Misia patrząca przed siebie Misia obserwowana przez Brodzia Rozrastające się łóżeczko Misi- jednego kota brak
  7.     Kuba też narzeka i ma nadzieję,że jak przyleci 31 to jeszcze się załapie na słoneczko
  8.     na to trzeba zmiany myślenia i odczuwania, nieprędko to nastąpi- niestety
  9.     Najpierw myślałam, że będą chodzić razem z Brodziem, ale patrząc na tempo Misi, to staruszek by padł. Misiula doskonale czuje się w kuchni, kiedy tam idę , pędzi szybciutko, siada i patrzy mi głęboko w oczy.
  10.     Misiula załatwiła się na podwórku. Prześmieszna jest nawet z sikaniem, bo grubą dupcią prawie siada na ziemi
  11. Ale się u mnie przyjemnie zrobiło. Przeszła burza tak spokojnie, popadało i zrobiło się fajne powietrze, tylko 21 stopni- super.
  12.     pewnie tak...ale dla tych bezdomniaków każdy czas niedobry
  13. Właśnie wróciliśmy ze spacerku. Najpierw spacerował Brodzio, potem spacerowała Misia.Przez jakiś czas może tak będzie lepiej, bo zupełnie inne z nich typy. Brodzio całą swoją energię zużywa na drodze do stacji pkp, podskakuje, obszekuje wszystkie psiaki,a jak docieramy do tej stacji i wychodzimy na boczną drogę, to Brodzio już wlecze się łapka za łapką albo się kładzie i gotowy. Misia pędziła na tych krótkich nóżkach że hej, ja też musiałam szybko przebierać nóżkami.... A tak w ogóle to Misia jest straszną przylepą i odbywamy różne pieszczotki w ukryciu,żeby Brodzio nie widział. Staruszek ma teraz tyle roboty z pilnowaniem misek, foteli, a na dodatek musi jeść ryż i wstrętną marchewkę.
  14. Misia wcale nie jest malutka, tak zbliżona wielkością do Brodzia, ale waży chyba parę razy więcej. Brodzio zresztą zdziadział zupełnie, zrobił się taki kruchy i delikatny. W końcu ma te udokumentowane 16 lat, chociaż mój Maciek twierdzi, że jak w 98roku grał w jakąś tam grę z Patrykiem- wnukiem właściciela Brodzia to Puszek ( pierwsze imię Brodzia przed zmianą danych osobowych) już tam był.
  15. Kuchenna kupka Misiuni też była niczego sobie....Zobaczymy, wszystko się ułoży. Dla niej to przecież stres ogromny. Myszko wysłałam fotkę Misiowych cycków...
  16. Misia była dzisiaj na spacerku. Faktycznie to niunia węsząco- szukająca. Nie chciałam jej za bardzo ciągnąć, więc po 20 minutach straciłam nadzieję,że opuścimy naszą ulicę. Ale Misia dostała przyspieszenia i ostatecznie pochodziłyśmy też po okolicznych krzakach. Kupkę zrobiła niczym bernardyn..Muszę ją zabezpieczyć przed kleszczami, bo chyba takie wędrowanie po zaroślach jej się podoba. Dzisiaj też mi brzuszek pokazała i przychodzi na głaskanie, teraz główka i grzbiecik.
  17.     Marysiu, trzymaj się dzielnie Kochana
  18. Misiunia to taka mała komediantka jest...do kochania
  19. Obudziłam się dzisiaj o 5.45, Misia jeszcze spała, ale kupsko było w kuchni. Pościeliłam w innym miejscu, wywlokła śpiwór i kocyki pod kominek. Może to będzie jej miejsce. Brodzio też nie ma swojego legowiska, śpi w kuchni pod ławką, na fotelu, ze mną. Misia jest grubiutka i będzie miała problem z gramoleniem się wyżej no ale Puśkę też musiałam podsadzać. Mała nie je chappi, muszę jej kupić co innego. Dzisiaj planuję zabrać ją na spacer.
  20. Fajnie.. Myszko, posłałam jeszcze 2 fotki. Misia ulokowała sie tam gdzie wczoraj, rozwaliła moje dzieło i leży w barłogu..
  21. A co się dzieje z Marinką? Długo już Jej nie ma....
  22. Brodziowi Misia chyba nie bardzo sie podoba, taki stary dziadyga zazdrosny. Niunia cały czas dupinką wywija, a on warczy. Dzisiaj Misia pozwoliła mi pomiziać brzuszek, ale jak dotknęłam łapinki, to uciekła. Popiskuje teraz troszkę, może tęsknotki jeszcze wędrują. Pocieszna jest z tymi minkami no i bardzo lubi jedzonko. Asystowała mi dzielnie w kuchni, zjadła ryż z marchewką i kurczakiem, kotom mleko wypiła. Nawet Brodek jadł ryż, którego nie lubi, pluł i jadł. Nie wiem jak wygląda zmiana tytułu wątku, ale jakoś mnie straszy.... Spróbuję zrobić Misi jakieś zdjęcie wieczorne. Ciekawe czy dzisiaj też będzie spała w tym samym miejscu..
  23. upisałam się tyle i mnie z dogo wywaliło, zobaczcie na watek Marcelka tam też są fotki Misi, które zrobiłam komórką http://www.dogomania.com/forum/topic/61917-marcel-staruszek-z-szydłowca-niebawem-straci-dt-u-funi/page-497
  24. Misia jest przesłodka. Brodzio niestety nie jest koleżanką zachwycony, o ile na podwórku chodzą zgodnie to w domu warczy na Misię
×
×
  • Create New...