Jump to content
Dogomania

ranias

Members
  • Posts

    15019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ranias

  1. Zamówiłam jedzonko dla Prezesunia. Wracamy do animondy, bo wcześniejsze puszki też Marcelkowi nie podchodziły. Piesio ma apetyt, powolutku zarasta sierść pod szyją. Taki sobie jestem starszy pan.
  2. Misiunia zawojowała wszystkich, chyba tylko Brodzio jest odporny na jej urok. Dziewusia powitała nas radośnie, były marszobiegi i podbiegi, wszystkie miny świata i buziaki, a że dupencję ma pokaźną, to Brodek miał problem,żeby się do nas dopchać.
  3. Pozdrawiamy z Misiunią..Wróciliśmy wczoraj do domku po tygodniowym wyjeździe. Piesy i kecie zostały pod opieką syna. Kuba zostawił dziewusi sypialnię do dyspozycji....coś mi się wydaje,że na punkcie zezola to wszyscy mamy jakieś odchyły...pół dnia sprzątałam
  4. Staruszek ślepawy i prawie głuchy, ale na widok funi dziarsko dupiną wywija.
  5. Misiunia dzisiaj spała do południa przykryta kołdrą. Potem ze dwie godziny przygotowywała się do opuszczenia sypialni, a miny jakie stroiła ...uśmiechy, zezy, wszystko było....
  6. A jak my w ogóle stoimy z finansami? Ktoś wie?
  7. Zaglądam do Prezesunia z ukłonami i buziakami.
  8. Dzisiaj upał wielki. Misiunia o dziwo wyszła na podwórko bez osobistego zaproszenia. Wpakowała się do dziury pod drzewo- jedną z wielu wykopanych przez Ciaposława w ramach aranżacji ogródka- obserwowała stamtąd prace ...
  9. No prawda taka,że podusię podkładam dziewusi, bo nie może przecież Lady na podłodze głowisi trzymać....
  10. Powoli zarasta ta zmiana pod szyją, ale Prezesunio stareńki.....
  11. Dziewusia zaakceptowała Maćka, przychodzi do głaskania. Roboty ma teraz co niemiara, bo musi obszczekać każde przejście, no to drze miche od rana do wieczora.....
  12. Lady Misia pozna dzisiaj kolejnego członka swojej rodziny, przylatuje mój młodszy syn. Jeszcze się nie widzieli, ciekawe jak dziewusia zareaguje na niego. O mnie wszyscy są zwierzolubami a Maciek to już szczególnie...
  13. Nie wiem, czy Misiunia mi wybaczy to dzisiejsze spacerowanie. Wczoraj cały dzień padało, więc nie spacerowaliśmy, bo Lady odmówiła wyjścia za bramkę. Dzisiaj częstsze były przerwy w tych opadach i wyszliśmy bez deszczu, ale potem się rozpadało i dziewusia wywijała dostojnie dupencją, i zezowała na mnie , i wlokła się chyba ,żeby mi pokazać swoje udręczenie. W domu zaległa w kocach i nie patrzyła wcale na mnie.
  14. Zmokły piesy, bo były wleczone w deszczu...
  15. u Marcelka jak na razie spokój finansowy i oby tak zawsze
  16. Dojdzie do tego wpłata za poprzedni bazarek, który zrobiła Tianku- 150zł no i deklaracje za lipiec.Na majowy hotelik powinnyśmy mieć, gorzej z opłatą czerwca.
×
×
  • Create New...