Jump to content
Dogomania

ranias

Members
  • Posts

    15019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ranias

  1. Sytuacja jest bardzo trudna, nie możemy zostawić funi samej z problemem.
  2. Brodzio zachowuje się jakby miał adhd- ma tyle energii przez pięć minut jakby był na haju, potem pięć minut spokoju i od nowa. Ma apetyt i niestety muszę mu ograniczać jedzenie, bo namiętnie siedzi w kocich miskach- zresztą na zmianę z Misiunią.
  3. Jak się patrzy na te fotki Kseni, to wszystko warto .....
  4. Jakoś próbowałam wejść na wątek nie patrząc na zdjęcia kotka..sama mam dwa koty i nie zabrałabym psa, który mógłby je skrzywdzić..No takie życie, trzeba spróbować to jakoś ogarnąć. Dla Argo to będzie z pewnością wielki stres, ale stanowi zagrożenie, taka prawda. Nie potrafię zrobić bazarku kilometrowego, ale mam nową srebrną bransoletkę i chętnie ją przeznaczę dla osoby, która kupi najwięcej kilometrów na transport dla piesia.
  5. Chodźmy z rozmowami o Argo na jego wątek. Marcelkowi trzeba zamówić jedzonko, w tym tygodniu powinien mieć dostawę puszek.
  6. Posłałam Kseni 30zł. Fajnie,że Aldrumka zrobiła bazarek. Może znowu uda się nazbierać na lipiec.
  7. Brodzio, mój staruszek kochany słabiutki był. Przewrócił się biedaczek na spacerku. Serduszko waleczne ma, ale stareńkie. Z lekarstwami trochę lepiej teraz funkcjonuje. Misiunia-dziewunia za to kwitnie.
  8. Misiunia ma bardzo dużo zajęć, musi przecież pilnować,żeby Brodzio regularnie zażywał lekarstwa....
  9. Brodzio dzisiaj usiłował uciec za bramkę, ale skończyło się na tym,że bieduś położył się za ogrodzeniem, bo na dalszą trasę nie miał siły. Smutne to...pyszczek już nie ten i oczka takie niebieskie nieobecne...ej starość...nie wiem jak sobie z tym poradzę....
  10. Wszystko stareńkie u Brodzia...ale po zastrzykach lepiej. Dostaliśmy lekarstwa, żeby staruszka wzmocnić.
  11. Dzisiaj na wieczornym spacerku Brodzio się przewrócił, zesztywniał cały, zesikał się...Myślałam,że mój stary przyjaciel umiera..Mąż zabrał Misiunię, ja na ręce Brodzia i wróciliśmy do domu. Na podwórku staruszek ożył, zaczął poszczekiwać i sprint do bramki. Już nie poszliśmy na spacer, jutro pojedziemy do weta.
  12. Za kotami nie przepada, ale suczki bardzo lubi,,,,,
  13. i już połowa sierpnia przed nami.....mamy na lipcową fakturę czy nie ?
  14. Wczoraj minął rok jak Misiunia zameldowała się w naszym domku. Wszyscy kochamy dziewusię.
  15. Właśnie wróciłam ze stolicy polskiego rocka...koty i psy okoliczne nakarmione..ej, smutne to podróżowanie bocznymi drogami....
  16. To było rok temu. .....
  17. Pozdrawiam z Jarocina. Zwierzyniec pod opieką Madzi. Misiunia wczoraj była cały dzień obrażona, bo została zmuszona podstępem do opuszczenia sypialni......
  18. Ja teraz trochę podróżuję, ale końcem sierpnia pomyślę o jakimś bazarku dla Kseni. Nie będzie pieniędzy na lipiec...
×
×
  • Create New...