Jump to content
Dogomania

dagg

Members
  • Posts

    844
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dagg

  1. Nasz nowy wet jest chyba ok, jeszcze wczoraj do niego wieczorem dzwoniłam, bo w pewnym momencie koteczka słabo wyglądała i dziś znowu on dzwonił się zapytać o jej stan. Dziś rano jeszcze nic nie piła, dopiero ze strzykawki się udało, potem już z miseczki. I siki rano na wykładzinę, a potem już do kuwety (choć najpierw chciała czmychnąć między meble, ale jej zagrodziłam drogę). Jestem cały czas w domu i cały czas mam ją na oku, na razie nie zakładam jej kubraka, choć, gdy się obudzi, sporo się myje i pilnuję, żeby szwu nie lizała, tyle, że jutro mam rozmowę o pracę i muszę ją zostawić samą, mam nadzieję, że kubrak (własnoręcznie robiony..) i teściowa się sprawdzą :) Ale póki co wyrzuty sumienia mam ogromne.. może za tydzień lub dwa mi przejdzie, jak ona dojdzie do siebie. A z kocurem właśnie nie pamiętam dokładnie, kiedy był już na nogach, bo pocharatał mu jajko inny kot i musieliśmy go wieźć na szybko w kilka dni po ślubie, gdy załatwialiśmy jeszcze dużo poorganizacyjnych spraw i milion innych spraw na głowie.
  2. [quote name='panbazyl']no kolejna kotka bez macicy jest u mojej koleżanki w Gardzienicach, więc będzie kilkanaście jak nie lepiej kilometrów odległości. ja też mam picasę w pakiecie z kontem, ale dopiero teraz sobie uświadomilam, ze mam też na gmailu konto jeszcze kolejne.... ech ;)[/QUOTE] Może po drodze też gdzieś jest. Zaczęłam Ci zazdrościć, że Piranię odebrałaś, jak już była na nogach.. I chyba więcej kotek nie przygarnę, bo kocur był na chodzie następnego dnia, a mała jest biedna obolała, patrzy na mnie z wyrzutem (a przynajmniej takie mam wrażenie) i jakoś nie zdawałam sobie sprawy z tego, w jakiej będzie kondycji... dopiero dziś udało mi się wmusić w nią trochę płynów.. [quote name='Shetanka']Ale wiosenne fotki :D Dobrze, że operacja się udała.[/QUOTE] Mała powoli dochodzi do siebie, z naciskiem na powoli... [QUOTE=makot'a;18918246]Jaki wesolutki :loveu: [url]http://imageshack.us/photo/my-images/207/dsc0403z.jpg/[/url] Picasa najlepsza :D[/QUOTE] Misiek ma generalnie cudowne usposobienie, jest bardzo radosnym, pozytywnym psem i za to go uwielbiam. Jednak kudłata małpa ma swój charakterek i robi to, czego się od niego wymaga, tylko, gdy ma na to ochotę. Myślę, że właśnie takie są terriery (z tego, co czytam na dogomanii).
  3. Ooo, to ona waży coś koło tego, co Misiek, a byłam przekonana, że jest od niego mniejsza :) Poza tym śpi w Miśka ulubionej pozycji ;)
  4. [quote name='panbazyl']nie lubię "upiększanych" zdjęć. aj - masz świąteczny banerek :) A mina Torci - cudowna :diabloti:[/QUOTE] Nawet naszych? ;) A ta pani się nie boi, że wszystkie niechciane kocięta i szczenięta będą jej ludzie masowo zwozić? [quote name='magdabroy']Dziękuję :) Lumpek to wampir, a Tora wilkołak w świątecznej wersji :evil_lol:[/QUOTE] Ale genialny banerek :D
  5. [quote name='andegawenka']Uwielbiam tego malucha:loveu: [url]http://img207.imageshack.us/img207/7044/dsc0403z.jpg[/url][/QUOTE] Ja też ;) Dzwonili dziś z serwisu, że przysłali mi nową suszarkę (za taką, co mi wybuchła), więc może jeszcze przed świętami będzie świeży i pachnący, tyle że muszę jechać aż do Krasnegostawu, a strasznie mi to nie po drodze ;) [quote name='panbazyl']no jak pszenica na polach to zielono, a normalnie jest szaro-buro-beżowo :) Jak masz problem z zastrzykiem to pakuj kotę do samochodu i do mnie - ja podskorne bez problemu zwierzom daję. Innych nie potrafię,a le ten zwykly podskorny żaden problem :)[/QUOTE] Byłoby już ładnie zielono, gdyby nie pogniła pszenica, może u Was jest lepiej, w naszych rejonach marnie to wygląda.. Nie mam dobrego transportera do wożenia jej, będę musiała kupić w końcu jakiś porządny.. ale w domu mam specjalistów (teściów) też od zastrzyków, tyle, że oni świniom zawsze robili ;) [quote name='evel']Będzie dobrze z kotą, początek czasem wygląda strasznie, ale im dalej tym lepiej ;) A mnie nie śmiga wgrywanie zdjęć do picasa, znaczy nie działa opcja rozmiarowa :roll:[/QUOTE] Ale bidulka jest taka słaba, czekam aż zacznie pić i jeść, a póki co śpi. Wcześniej rzygała aż 4 razy samą żółcią, trochę się boję, że się odwodni, tym bardziej, że sika normalnie (tyle, że póki co bez kontroli - pod siebie). Czy już pisałam, że to chyba pierwsza wysterylizowana kotka w naszej wsi? Ciekawe, w promieniu ilu kilometrów... ? A poza tym jestem zadowolona z opieki weterynaryjnej, przy drugich wymiotach dzwoniłam z pytaniem, czy to normalne, bo pierwsze w samochodzie uznałam za komentarz do mojej jazdy :P a po 1,5-2 godz wet sam zadzwonił z pytaniem, jak się ma mała ;) A jeszcze nie wiem, czy pośpię dziś w nocy, czy też będę za nią chodzić i patrzeć, czy sobie szwu nie liże.... mam dla niej kaftanik (własnoręcznie uszyty), ale gdyby bardzo szalała, to przecież i to nie pomoże... [quote name='panbazyl']a ja się przeprosilam po kilku latach z Irfan View i jestem znów hepi :) Co prawda bydle jak zawsze wgrywa mi się w angielskiej wersji i boli mnie szara komórka jak coś tam musze zrobić, ale jest i tak ok :) (polska nakładka jakoś nie chce mi sie wgrać) Bo moje 16 mega jest juz za duże dla tinypica do zmiejszania i wgrywania i się pluje koleś...[/QUOTE] Do tej pory byłam zadowolona z picasy, w sumie dostałam ją "w pakiecie" z kontem gmail i blogspotem i dopiero niedawno, przez dogomanię, zaczęłam używać ;)
  6. Miejscami tylko mamy tak zielono, raczej jest tak jak na pierwszych zdjęciach, wszędzie posiana pszenica, która wymarzła i jest raczej brązowo...
  7. Dobra, przyznaję, że oglądałam wczoraj też Dr. Housa i to odcinek, w którym ktoś umiera i chyba stąd też ten sen. Koteczka jest już w domu. Póki co czołga się, wygląda okropnie, nie mogę się doczekać, kiedy odzyska siły. Szew wygląda ładnie, nic z niego nie cieknie, dostaliśmy 4 dawki antybiotyku do wstrzykiwania pod skórę, czego ja się nie podejmę, ale od czego mam wspaniałego męża? :D Z tej radości, że póki co wszystko wygląda ok, postanowiłam wrzucić kilka zaległych zdjęć Miśka ;) Ale z jakiegoś powodu tylko 1 dało się wgrać na picasę.. [img]https://lh5.googleusercontent.com/-GbC0LNxJvag/T3L9Ro8kXEI/AAAAAAAABqQ/OEeEg8b2Ta8/s640/DSC_0415.JPG[/img] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/100/dsc0414p.jpg/][IMG]http://img100.imageshack.us/img100/5223/dsc0414p.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/138/dsc0398vd.jpg/][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/9274/dsc0398vd.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/207/dsc0403z.jpg/][IMG]http://img207.imageshack.us/img207/7044/dsc0403z.jpg[/IMG][/URL] A jedno, inne od reszty, w ogóle się nie dało załadować ;)
  8. dagg

    Piękne i Bestie.

    [quote name='kalyna']to na rocznicę rozważań sobie go spraw :diabloti:[/QUOTE] O! Popieram :)
  9. dagg

    Diana :)

    Siwa mordka przesłodka :) A koleżanka ma fajne ciuszki :D
  10. Śniło mi się, że operował ją "Weterynarz z antypodów" (program na Animal Planet) i dostała krwotoku wewnętrznego... Jedziemy za godzinę, ale mi jej szkoda, ale było wiadomo od początku, że trzeba ją będzie ciachnąć.
  11. Ja też przymusowo, ale co to za nieszczęście wtedy w wannie, pies skrzywdzony i tylko patrzący, jak czmychnąć ukradkiem :) Teraz znowu trochę śmierdzi, ale suszarka mi wybuchła i nie mam jak go wysuszyć :)
  12. [quote name='panbazyl'] To i tak ze strony Bazyla duża odwaga, ze siadł w kałuży :diabloti: bo on zazwyczaj jak wchodzi do rzeki czy jakiejś wody to tylko do kolan, no czasem do brzucha. A ostatnio odkryl, że na płyciźnie może sie położyć :evil_lol: co zaczyna robić w błotnych kałużach :p[/QUOTE] A więc są jakieś plusy Miśka wstrętu do wody uprzykrzającego nam kąpanie ;)
  13. Uroczo stęka :)
  14. To szalenie praktyczne. JChoć byłoby mi smutno na myśl, że mój pies po operacji jest w obcym miejscu z obcymi ludźmi i myśli, że został porzucony ;)
  15. [url]https://lh6.googleusercontent.com/-nbbJqtL0luo/T3IARJtDYiI/AAAAAAAAHHI/R-31zVnDgwM/s800/DSC06429.jpg[/url] to jest przesłodkie :loveu:
  16. Ale ona jest cudna, nie dziwię się, że nie mogliście jej oddać :) A Augie ma genialną minę ;) Ja też czekam na gnioty, bo się jeszcze nie napatrzyłam, zwłaszcza na małą, której raptem kilka zdjęć wrzuciłaś :)
  17. [url]http://img850.imageshack.us/img850/8467/p1060749o.jpg[/url] fajne macie tereny do spacerów, ja muszę się przyznać, że boję się chodzić po lesie, zawsze wybieram otwarty teren ;)
  18. [quote name='Vilena'][URL]https://lh6.googleusercontent.com/--7J2eVZ1H08/T2tt64xfDjI/AAAAAAAABoQ/qEQaiaSD4OA/s640/DSC_0377%2520kopia.jpg[/URL] Słodki widok :loveu:[/QUOTE] [quote name='BBeta'][url]https://lh3.googleusercontent.com/-Mzklrv4FB1c/T2NPmDbjPHI/AAAAAAAABks/_3p1_WO1ppw/s512/DSC_0306%2520kopia.jpg[/url] Świetne :)[/QUOTE] Też mi się bardzo podoba to zdjęcie, aż je wrzuciłam na swojego bloga, a mało tam zdjęć ze zwierzętami wrzucam, bo nie jestem względem nich obiektywna ;) [quote name='deer_1987']pokazuj te z lepszego :loveu: mi sie zamarzylo zmienic puszke ale szkoda ze nie ma juz 450d :([/QUOTE] W sumie wcale po nich nie widać, że z lepszego :) Jakoś ostatnio wolę komentować cudze zdjęcia niż robić czy tylko obrabiać swoje ;) A poza tym jutro sterylka, dziś mamy głodówkę, tzn Mała ma. Szkoda mi jej, bo już jest głodna, a jeszcze do jutra dalekoooo.. poza tym nie rozumie, czemu nie może wyjść na dwór, a nie mogę jej puścić, bo a nuż by sobie coś upolowała do jedzenia. Generalnie jestem kłębkiem nerwów. To jednak poważny zabieg.. szkoda mi się jej robiło i zwlekałam z tym, ale w końcu się zebrałam w sobie.. teraz myślę, że to ostatnia przygarnięta kotka, że w przyszłości będą same kocury, ale zobaczymy, jak będzie po zabiegu i w trakcie rehabilitacji. Tego też się boję, bo ona jest taka aktywna, a powinna przez tydzień trochę przystopować i jak jej to przetłumaczyć?
  19. Ja za mojego płaciłam 50 zł (mała miejscowość), ale wet dobry i też nie było komplikacji, niestety wet zmarł tragicznie kilka miesięcy później ... :(
  20. dagg

    Piękne i Bestie.

    [QUOTE=makot'a;18907945]A po co mam zamykać się w pokoju? :razz:[/QUOTE] Żeby Ci tajemnicze kobiety parówek nie ukradły :P
  21. dagg

    Ruda Żaba

    [url]http://images10.fotosik.pl/1137/e5c2529df7e71b5b.jpg[/url] ona ma tendencje do śmiesznych póz i min ;) :D A tak swoją drogą to mi szkoda tych sarenek, jak Misiek je goni, albo on jest na smyczy a one przed nami uciekają, bo one są takie delikatne przecież i potrafią umrzeć od nadmiernego stresu...
  22. Nie zdawałam sobie sprawy, że sterylizacja dużej suczki może być taka droga. W Lublinie podobno za sukę ONka liczą sobie 400 zł (jedni sąsiedzi się pytali, ale nie wiem, gdzie dokładnie). A ja narzekam, że sterylizacja kotki jest droga ;)
  23. Dawno nikt nie zaglądał do tego wątku, a ja potrzebuję grupy wsparcia ;) Jadę jutro z kotką na sterylizację i strasznie się boję i żal mi jej, bo chodzi i miauczy, bo jest głodna, a jeszcze tyle godzin nie może nic dostać... boję się też, jak będzie przebiegać rekonwalescencja, bo ona jest baaardzo aktywna, czy weterynarz może przepisać jakieś leki uspokajające na pierwsze dni po operacji?
  24. Zmiana jest ogromna, pamiętam pierwsze zdjęcia z DT, a ona taka smutna, uszy położone po sobie, taka bidulka, a teraz wesoła pannica :)
  25. dagg

    Piękne i Bestie.

    U nas też wichura, a co do nieproszonych gości, to musisz się nauczyć zamykać drzwi na klucz ;)
×
×
  • Create New...