Jump to content
Dogomania

abero

Members
  • Posts

    949
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by abero

  1. [quote name='Ola164']Gabrysia jest wredna i kropka. :loveu: Ale przy tym taka kochana. Ja też mam same pozytywne wrażenia ze znajomości z Gabrysią, jak Ank@, a trochę z niedawnym jeszcze A7 wychodziłam i nie raz siedziałam u nich w boksie. Widać każdy odbiera danego psa inaczej, a i pies różnie reaguje, wiadomo. Co do Mauritiusa, napisałam tylko, co powiedziała kobieta, któa go znalazła. Cztery dni spędził w małym mieszkaniu z dwójką małych dzieci i był bez zarzutu. A jego stosunek do psów.. on dość długo mieszkał na ogólnych, na G, i nie było problemów, z biegiem czasu się uwrednił, to się zdarza. Taki Sznurek, cudny miziak, na spacerze do psów tylko do zabawy ciągnie, a po paru miesiącach musiał go Marcin zacząć zamykać do jedzenia, bo przestał dopuszczać inne psy do miski.
  2. B8 nie jest złe, tylko jedna czarna wściekle szczeka przez kratę, a w środku jest już miła. Tam jest Mścisława, Jaga, Zozolka i kilka innych miłych psiaków. B9 dobrze nie kojarzę, ale chyba właśnie dlatego, że odstraszają od blizszych kontaktów.
  3. Ja zauważyłam, że psy często a priori lepiej reagują na osoby, któe wchodzą do boksów od środka, chyba kojarzą takie osoby z karmieniem, może stąd dobry stosunek do wolontariuszy. Co do dzieci, może miała z nimi jakieś niedobre doświadczenia, dzieci często są niedelikatne, a moze po prostu ich nie zna, a jako łagodny, delikatny piesek, boi się nieznanego. A propos dzieci, nie pamiętam, kto się najwięcej zajmuje Mauritiusem; w każdym razie, byłam jak przyszedł do schroniska; kobieta, która go znalazła, miała go u siebie w mieszkaniu przez 4 dni, mieszkał zgodnie z dwójką małych dzieci bez najmniejszych problemów. To tak, jakby ktoś pytał.
  4. Ank@, Karola reaguje paniką na obce osoby po prostu. Kilka tygodni temu chciałam jej zrobić dodatkowe zdjęcia i poprosiłam jakąś miłą panią przed budynkiem żeby ją potrzymała na smyczy. W jednej chwili Karola zmieniła się nie do poznania, zaczęła panicznie szarpać się w moją stronę, wywróciła się do góry brzuszkiem. Ale ma taką potrzebę bycia z ludźmi, ze sądzę, że przywykłaby do nowych warunków. Wczoraj ją polecałam młodym ludziom, którzy szukali psiaka dla ojca tego pana, który sam mieszka i niedawno stracił pieska. Bardzo im się podobała i mają ją zarekomendować panu. Ola, byłoby wspaniale, gdyby Sara znalazła u Ciebie dom. Cały czas trymam kciuki za Uciechę, żeby dobrze zareagowała na dziewczynkę i pojechała wkrótce do nowego domku.
  5. Potwierdzam, że Taleja i Eufrozyna, siostry bliźniaczki:-) są sympatyczne, spragnione kontaktu z człowiekiem, nieagresywne. Troszkę nieśmiałe. Ostatnio widziałam ,że ta większa zaczęła trochę siostrę dominować. Antila, musicie się dobrze zastanowić przed wyborem psa, bo bezpieczeństwo dziecka jest najważniejsze. Być może Rum się przestraszył małego ludzika, może nia miał wcześniej kontaktu z dziećmi, nie sądzę, zeby potrafił coś zrobić, ale lepiej się jeszcze raz upewnić. Gdyby Uciecha źle zareagowała na córkę, w jej boksie jest jeszcze Sara, ta druga czarna sunia. Wprawdzie starsza, bo ma ok. 6 lat, ale za to pozbawiona chyba jakiejkolwiek traumy i uprzedzeń, radosna, wesoła, totalny przytulak. Zdaje się, ze też po zmarłych czy chorych właścicielach. Tak się uśmiecha :-) : [IMG]http://img821.imageshack.us/img821/5416/saraa54.jpg[/IMG]
  6. Oj, Rum też rewelacyjny! Megaprzytulak, zapatrzony w człowieka jak w święty obraz, pięknie chodzi na smyczy, podbija serce w parę sekund. Byłam dziś u niego na wybiegu dłuższą chwilę, cały czas za mną chodził i się przytulał, a czasem szedł w stronę bramki i z nadzieją oglądał się i patrzył na mnie. Aż mi się serce ściskało, że nie mogę go zabrać, tak jak by chciał, z tego miejsca. Mam nadzieję, że dziewczyny mnie nie przeklną, że na wątku Uciechy tak zachwalam innego psa, ale to szczera prawda i oba te psiaki zasługują na wspaniałe domy. A decyzję i tak musicie podjąć sami na miejscu po spotkaniu psów z córką.
  7. Antila, w schronisku pracuje pani Ewa Tybura, która skończyła jakiś świetny kurs behawioru i w ogóle interesuje się tymi zagadnieniami. Na pewno chętnie doradzi, psu z naszego schroniska na pewno za darmo. Warto też zakupić jakąś wartościową książkę na temat psiej psychiki i samemu nauczyć się podstaw. Ja również jestem miłośniczką Uciechy :-), moim zdaniem nie ma w niej cienia agresji, jest tylko trochę wystraszona, trzeba dać jej czas i cierpliwość. Myślę, że w warunkach domowych, do których jest przyzwyczajona, może szybko się otworzyć i zmienić w radosnego psa.
  8. Cudnie trafiła! Zamieniłam z państwem tylko kilka zdań, ale zrobili od razu super wrażenie; tym razem potwierdziło się :-)
  9. W boksie z matką Kolombo (zawsze zapominam, jak ma na imię) jest m.in. sznupkowata Laila, bodajże, najdziksza z modlniczkowych sznupków, potrafi złapać. Jak na moje skromne rozeznanie, bardzo ciężka sprawa. Jest tam też owczarkowata szaro-wilczasta Eleonora( nie z M.), przemiła sunia i chyba coś jeszcze, nie pamiętam. W B1, Migotka (podpalana, 1,5 roku) i Tiara (3 lata, ponoć matka Migotki), obie łagodne, choć młodsza lubi poszczekać i kłapnąć w powietrzu. Wychodzą czasem na spacery z dyżurną. Nieźle już sobie radzą na smyczy. Na wybiegu B jest sunia ON, ta co zawsze z miską w zębach chodzi, ponoć też łagodna, wypłosz. No i chyba w B10 siedzi ciągle kilka "modlniczek," dzikie, szczekają i unikają człowieka, nie wykazują potrzeby kontaktu z ludźmi.
  10. Nie dopytywałam, możliwe. Na pewno ostatnim jego lokum był szpital.
  11. Agat oczywiście powędrował już do domu, prosto ze szpitala, po kastracji, jak mniemam :-)
  12. Z naszymi wetami w azylu, choć oni się już wypowiedzieli, że to będzie zależało od tego, jak się będzie poruszać po jakimś czasie w domu. A Ania widzi, że Amcia często tę łapkę ociera, często trzeba smarować antybiotykiem i czymś gojącym. Orzeł to jeden z najlepszych wetów w Krakowie; ewentualnie poradzę Ani jeszcze wizytę u mojego ulubionego weta- Gubały, równie dobrego jak Orzeł, a wg niektórych - lepszego.
  13. Uciecha też bardzo leży mi na sercu, sunia kompletnie nie odnajduje się w azylowych warunkach, choć i tak już zrobiła postępy w wychodzeniu z wstępnej depresji. Dorzucam moje zdjęcia, moze przydadzą się do ogłoszeń. [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/436/uciecha3.jpg[/IMG] [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/4424/uciecha2.jpg[/IMG]
  14. Amcia była na konsultacji łapki u dr Orła. Powtórzył diagnozę azylową, że łapka jest taka od urodzenia i sugeruje amputację. Boi się, że kiedyś przy kolejnym otarciu, o które nietrudno, jeśli pies dużo chodzi, wda się jakaś infekcja. Tak więc czeka sunię operacja.
  15. Powiem szczerze, że ja często nie mam czasu z B2 wyjść, robię zdjęcia różnym psiakom do nowej strony schroniska, więc często staram się wychodzić z psami, krórych jeszcze nie fociłam. A więc - brać się :-)
  16. Garstka wieści: Amcia robi duże postępy, pięknie już jeździ samochodem, coraz śmielej i sprawniej wędruje na spacerach, jest zazdrosna o swoją panią :-), wpycha się między nią a psa rodziców i wskakuje łapką na kolana. Poznaje świat dzięki małym wycieczkom; wczoraj odwiedziła mnie z Anią: [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/6174/amciam.jpg[/IMG]
  17. Parę dni temu widziałam na kwarantannie dużą, utytą biszkoptową sunię. Możecie sprawdzić, czy ktoś ją odebrał.
  18. Myslę, ze długo nie będzie czekał, bo w typie rasy i bardzo sympatyczny, tylko na pewno muszą go wykastrować zaraz po kwarantannie. Jeśli ktoś zna chętnych na mega-labradora, to można powiadomić :-)
  19. No to fajnie! Ważne, żeby towarzystwo miała miłe, spacerowe.
  20. Hmm.. może coś już jej dołożyli. A Sonia ponoć poszła do rewelacyjnego domu, nie znam szczegółów.
  21. Agawie wczoraj ubyła towarzyszka z boksu: dropiata Sonia została adoptowana. Na pewno coś jej dołożą, oby miłe.
  22. Damian mieszka w C9 z suczkami; to bardzo miły, pogodny pies, lubi spacery. Zdjęcia z dziś: [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/4739/damian1.jpg[/IMG] [IMG]http://img708.imageshack.us/img708/1379/damian2p.jpg[/IMG] Przedałoby mu się małe czesanie po zimie. Jest z nim w boksie Honda, 8 lat z czego prawie 4 w azylu! Przeszła w maju 2007. [IMG]http://img717.imageshack.us/img717/1363/honda1gg.jpg[/IMG] [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/6613/honda3u.jpg[/IMG] Jest bardzo nieśmiała, wycofana, ale cieszy się do człowieka w boksie, łagodna, trzeba z nią trochę popracować. Poza tym, mieszkają z nimi czarna Dina i owczarkowata starsza Prada. Wszystkie psy bardzo przyjazne, można brać na spacer.
  23. W czwartek Agawa była (mieszka w B2). Ma u mnie cały czas wyróżnione allegro; dużo wejść, nawet czasem ktoś obserwuje, ale zero telefonów. Ta sunia z Bertą jest po obserwacji, trochę niepewna, nie wzbudza moje zaufania, szczerze mówiąc.
  24. abero

    Metamorfozy

    Elwira, myślę, że możesz Paris spokojnie dodać do kolejnego filmiku :-) A propos wspaniałych domków, bardzo rozbawiła mnie swego czasu relacja z telefonu, jaki wspomniany wolontariusz dostał od nowych właścicieli pierwszego dnia po kilku godzinach z pytaniem, jaką wodę Paris ma pić: przegotowaną czy mineralną :-)
  25. abero

    Metamorfozy

    Film o ONkach przypomniał mi krakowską Paris, chyba jeszcze tu jej nie było. Suczka trafiła do naszego schroniska we wrześniu 2010. Została znaleziona leżąca przy drodze w stanie niemalże agonalnym. Przez kilka miesięcy dzięki wysiłkom wetów i wielkiej ofiarności jednego z wolontariuszy Paris wracała do świata żywych. Rozkwitła w nowym, wspaniałym domu. [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/8890/paris3.jpg[/IMG] [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/2334/paris1m.jpg[/IMG] [IMG]http://img862.imageshack.us/img862/9364/paris2.jpg[/IMG] A tak jest teraz: [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/3636/paris4a.jpg[/IMG] [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/9392/paris5s.jpg[/IMG] [IMG]http://img861.imageshack.us/img861/1823/paris5.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...