-
Posts
949 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by abero
-
Psy z pseudohodowli w Modlniczce, nareszcie mogą iść do domu!
abero replied to abero's topic in Już w nowym domu
To naprawdę okropne, jak się z nimi pogorszyło przez te ok. 3 miesiące. :-( Mam nadzieję, że jednak jest dla nich nadzieja, w końcu to młode psy. -
Psy z pseudohodowli w Modlniczce, nareszcie mogą iść do domu!
abero replied to abero's topic in Już w nowym domu
Cholera, a próbujecie je przekupywać żarełkiem? Pewnie tak. Nie pomaga? Takie bojaźliwe psy czasem lepiej trochę ignorować na spacerze, dać im czas, żeby same się przekonały do człowieka, bo intensywne próby oswajania wywołują właśnie panikę. -
Emi bardzo w typie Collie już nie będzie mieszkać w schronisku-)
abero replied to antila's topic in Już w nowym domu
Słyszałam od Natalii, że spotkałyście się przypadkiem i że Emi bardzo grzeczna, kotu daje jeść z miski, a na spacerach goni koty, ale nie czarne :-) -
JUŻ W DOMU! MONA - całe życie za kratami, czekanie się opłaciło
abero replied to paoiii's topic in Już w nowym domu
Ale roześmiane pycho ma Mona :-) To naprawdę nie do uwierzenia, że po tylu latach doczekała się wspaniałego domu! I tak świetnie się odnalazła od razu! -
JUŻ W DOMU! MONA - całe życie za kratami, czekanie się opłaciło
abero replied to paoiii's topic in Już w nowym domu
Wielkie gratulacje dla wszystkich, którzy walczyli o dom dla Mony :-) Foksia, przyłączam się do prosby Natalek, żeby temu sprawdzonemu domkowi dla starszego psa pokazać Lorda, ONka z G5. Ma 9 lat i sztywną łapkę po operacji po wypadku, ale w niczym mu to nie przeszkadza. Jest cudownym, łagodnym, zrównoważonym psem, przyjaznym do wszystkich innych psiaków. W azylu ponad 1,5 roku, ze względu na wiek i niepełnosprwnosć małe szanse na dom. -
Psy z pseudohodowli w Modlniczce, nareszcie mogą iść do domu!
abero replied to abero's topic in Już w nowym domu
Migotka zawsze straszyła zębami, ale zawsze kłapnięcie zamyka przed ręką a nie na niej :-) Chyba nikogo nigdy w schronie nie ugryzła. Rzeczywiscie to smutne, że Tiara tak bardzo się wtórnie wycofała, ale może ją rozkręcicie. A Amber, fakt, w angielskiem jest ewentualnie imieniem żeńskim, ale po polsku to bursztyn, więc może dlatego to imię dostało się samcowi. -
Psy z pseudohodowli w Modlniczce, nareszcie mogą iść do domu!
abero replied to abero's topic in Już w nowym domu
Dzięki, dziewczyny! Tak jak mówiłam przez telefon Natalii, sunie zaliczyły regres, szczególnie Tiara, która trzy miesiące temu nie szczerzyła zębów w ogóle, pieknie chodziła na smyczy, dawała się zapinać od razu, pozwalała na głaskanie, przytulanie. Ale przy Was znów się otworzą :-) Fajnie, że Amber jednak nie zjada homo sapiens :-) -
A co z Szopą jest nie halo? Tyle lat już siedzi, dziś dokładnie 6 mija jeśli pamięć mnie nie zawodzi :([/QUOTE] Szopa jest dzika, niestety. Pokażcie Liwii Agawę z A6, nie taka ogromna znowu, bardzo zrównoważona, bez cienia agresji, miła do psów, bardzo przeciętna z urody, wiec sobie biedna jeszcze posiedzi :-( ma ok. 7 lat. Tylko do kotów trzeba by ją podprowadzić.
-
Psy z pseudohodowli w Modlniczce, nareszcie mogą iść do domu!
abero replied to abero's topic in Już w nowym domu
Dzięki, dziewczyny. Tiara i Migotka miały kiedyś spacery, zrobiły kolosalny postęp w stosunku do dzikich psów, jakimi były rok temu i szkoda to zmarnować. Obie są młode i nieagresywne, mają szansę na domy. Agawa, wiadomo, słodziak wielki, żal jej takiej zamkniętej w boksie, a rudy też się może przy Was wyrobi :-) jak wrócę z wakacji, też pomogę, jak będzie trzeba. -
Psy z pseudohodowli w Modlniczce, nareszcie mogą iść do domu!
abero replied to abero's topic in Już w nowym domu
Jak dwójkami, to rudego z Agawą, a Tiarę z Migotką. One są bardzo związane ze sobą i na początku będą się ze sobą lepiej czuły. Po czasie można je zmiksować, żeby uczyły się, że nie zawsze są razem. Natalia, zanim uda Ci się załatwić p. Ewę na czas wchodzenia do boksu, możesz spróbować nakarmić rudego czymś przez kratę. Zobaczysz, czy się wyciszy. -
Psy z pseudohodowli w Modlniczce, nareszcie mogą iść do domu!
abero replied to abero's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam dziś z p. Ewą. Twierdzi, że jej ani innym pracownikom rudy nigdy nic złego nie próbował zrobić. Ponoć jest strasznie łasy na jedzenie i tym go można przekupić. dać mu parę kęsów przez drzwi, a potem pokazać, że się ma w ręce następny i wejść. Ponoć za żarcie zrobi wszystko :-) -
Psy z pseudohodowli w Modlniczce, nareszcie mogą iść do domu!
abero replied to abero's topic in Już w nowym domu
Psom z B1 tydzień chyba nie zrobi różnicy. -
Psy z pseudohodowli w Modlniczce, nareszcie mogą iść do domu!
abero replied to abero's topic in Już w nowym domu
Mam prośbę do dziewczyn wychodzących z boksem Laili: czy możecie spróbować ją zmierzyć, ile może mieć w kłębie? -
Uwaga, uwaga! [B]Fidel adoptowany!![/B]! Miła pani z dwójką dorastających dzieci, mieszkanie, dużo spacerów. Iza odniosła pozytywne wrażenie, a ona ma raczej intuicję do ludzi.
-
Niesamowita Julia o pyszczku króliczkapo 4 latach znalazła NOWY DOM!
abero replied to Ola164's topic in Już w nowym domu
Może trawy pojadła.. -
Krk- Czarnuchy już nie czekają w schronisku!! MAJĄ DOMY!!
abero replied to Avaloth's topic in Już w nowym domu
Melania miała dziś dużą szansę, spodobała się jako jeden z dwóch psów panu, niestety ostatecznie przegrała z młodszą Żabką z C6. Ale Żabka też zasłużyła na domek, bo bidula trzy lata czekała w azylu! Poprosiłam Izę, żeby zapisała pana do kontroli; robił raczej dobre wrażenie, ale nie po to się pies męczył tak długo w schronisku, żeby źle trafić. Melka wzbudza zainteresowanie czasem i wierzę, że w końcu ktoś się w niej zakocha. -
Sliczy Rino! Spanielkowaty wyszedł, a przed strzyżeniem bardziej "na sznaucera" rokował :-)
-
Ależ ona nie warczy na Ciebie, tylko w zabawie :-) Prowokuje do biegania za nią, rzucania patyków. Jak ja do niej podchodzę, a ma piłkę czy patyk to też czasem warczy, ale jednocześnie pozwala się głaskać trzymając piłkę w pysku, nawet się przy tym wywala kołami do góry. Wydaje mi się, że wiele psów powarkuje w zabawie, popatrz na psy przeciągające się patykiem, albo robiące to z człowiekiem na drugim końcu patyka. Moja ś.p. sunia najbardziej w zabawie warczała na te psy, które najbardziej lubiła i pozwalała im wskakiwać sobie dosłownie na głowę. Co nie znaczy, że zaraz zamierzam się zabrać do wyciągania Berkszy piłki z pyska :-)
-
Nasza wesoła staruszka Berta na dzisiejszym spacerku: [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/968/berta4.jpg[/IMG] Ręka należy do natalek, której serdecznie dziękuję za pomoc w wyprowadzaniu "moich" boksów. Zaraz biorę się za tekst dla Berty i wysyłam go ze zdjęciami do julian z prosbą o pakiet ogłoszeń. Co ma Barta do stracenia?