Jump to content
Dogomania

abero

Members
  • Posts

    949
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by abero

  1. Berta opuszcza schronisko w towarzystwie 10-letniej Klamerki, która również pojechała dziś do domu: [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/3707/img2551d.jpg[/IMG] A tu zwiedza swoje nowe włości: [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/2458/img2554pz.jpg[/IMG]
  2. Beata prosiła, żeby Julię na koty sprawdzić. Polaca ją jednemu domkowi, ale tam są koty. Bercia wkroczyła do nowego domu ze stoickim spokojem i wdziękiem wiekowej damy :-) Ujadajacą na nią suczkę rezydentkę pobłażliwie ignoruje, kotów jakby w ogóle nie zauważała. Zwiedzała cały dom i ogródek, nawet do łazienki weszła :-) Pani serca wielkiego, lepiej psina nie mogła trafić. Wieczorem wstawię zdjęcia.
  3. Na wybiegu B jest ta onka, co miskę nosi, nigdy nie pamiętam jej imienia. Jest dość wystraszona, ale ponoć nieagresywna. Jak była w boksie, to się interesowała człowiekiem, próbowała podchodzić do kraty, ale jak wchodziłam do boksu, to uciekała w kąt.
  4. Uff.. Dotarłam do Krakowa. Będę jutro rano w schronie, żeby towarzyszyć Bercie w drodze do nowego domu i porobić zdjęcia. Mam nadzieję, że koty ocaleją i to będzie droga w jedną stronę :-)
  5. Natalek, tak jak wspomniałam na spacerze, też sądzę, że to może być pyłkowica; podejdź do wetów.
  6. Wracając do kwesji nowych zasad, ja również uważam, że jakiekolwiek limity ilości wolontariuszy naraz są absurdalne, a wręcz szkodliwe. I będą niepotrzebne, jeśli zostaną wdrożone nasze postulaty rozsądnej weryfikacji, rzetelnego szkolenia i praktyki pod okiem doświadczonych osób. Poza tym, uważam, że spotkanie powinno zostać przesuniete na wrzesień a nawet październik ze wzgledu na studentów, przez ten czas my powinniśmy móc sformułować nasze propozycje i na spotkaniu powinniśmy z osobami z KTOZu wspólnie przyjąć nowe rozwiązania. W końcu kto jak nie my wie więcej o problemach i potrzebach wolontariuszy? Dlaczego nie mamy mieć prawa głosu? Drugie: opieka konkretnych osób nad konkretnymi psami jest już rzeczywistoscią, pojawiłą się w sposób naturalny. Można jak najbardizej odnotować te fakty na papierze i weryfikować tę opiekę za pomocą wpisów na tablicy w pokoju socjalnym, ale niemoże być tak, że z innym psem nie będzie można już wyjść. Jak będę miała wiecej czasu i swoich podopiecznych już wyprowadzę, to czemu nie mogę wyjsć z innym psem, który (co będę wiedzieć dzięki tablicy) dawno nie był na spacerze? Następne: uważam, że potencjał wolontariuszy nie jest wykorzystywany. Wychodzimy stale z konkretnymi psami, wiemy dużo na ich temat. Podejrzewam, że wszyscy do kupy potrafilibyśmy opisać ponad połowę psów w schronisku. Dlaczego te informacje nie są od nas pozyskiwane i wprowadzane do bazy danych, żeby móc je podać zainteresowanym ludziom? O umieszczeniu ich w opisie psa obok zdjęcia na stronie schroniska nie wspomnę, bo wiemy już wszyscy, że schronisko od prawie pół roku nie ma funkcjonującej strony internetowej. I w końcu nawiazując do sprawy Napoleona: osobiście byłabym szczęsliwa, gdyby ktoś zabierał na dodatkowe spacery moich podopiecznych i zadał sobie trud szukania im domu i to z pozytywnym skutkiem. Myślę, że tak zareagowałaby każda normalna osoba.
  7. [quote name='paoiii']Nasze schronisko zaopatrzyło się w piłkę boomer ball Tairon zrobił z niej niezły pozytek wczoraj na wybiegu :) Bawił się nią bez końca.[/QUOTE] To ta niebieska? Jakaś niezgryzalna?
  8. Ja sądzę nawet, że takie szczegółowe deklaracje podejmowanych czynności na rzecz schroniska wolontrariusze mogliby składać po to miesięcznym "stażu." Często na początku pracy w schronisku ludzie nie wiedzą sami, do czego się nadają, co im się tak naprawdę spodoba. Po rozmowach z doświadczonymi osobami dowidzieliby się pewnie o takich formach działania, o jakich nie pomyśleli i może akurat w tym by się odnaleźli. Również jestem bardzo za rodzajem opieki starszych nad nowymi. Tylko boję się, że czasem to się nie uda, bo jak, dziewczyny, zbierzecie swoją stałą ekipę i do tego 1-2 nowych, to jakim cudem zmieścicie się w limicie 6 osób naraz, a jest jeszcze masa innych wolontariuszy. Swoją drogą, skąd akurat liczba 6 osób? Dlaczego nie 5 albo 7? Sześciu wolontariuszy na 800 zwierząt i dwa hektary to chyba trochę mało?!
  9. Zefir pod opieką Natalek: [IMG]http://img840.imageshack.us/img840/7991/zefir1.jpg[/IMG] [IMG]http://img811.imageshack.us/img811/5425/zefir2.jpg[/IMG] Mega jęzor, nie? :-) oraz młody słodziak z V10, z którym spacerowałam dziś w zastępstwie. Potrafi skakać na wysokość twarzy, kocha biegać za zabawkami, można mu je wyjąć z pyska bez problemu, ale jeszcze bardziej interesują go psy, do krótych wydaje się dobrze nastawiony, kładzie przód w zaproszeniu do zabawy, itp. [IMG]http://img600.imageshack.us/img600/9677/modyv10.jpg[/IMG]
  10. Afgan pod opieką paoiii: [IMG]http://img695.imageshack.us/img695/3479/afgan1.jpg[/IMG] [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/3222/afgan2.jpg[/IMG] [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/4819/afgan3.jpg[/IMG]
  11. Migotka na sobotnim spacerze z Anią: [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/6691/img2449ik.jpg[/IMG] I razem z Tiarą, wyprowadzaną przez Natalię: [IMG]http://img845.imageshack.us/img845/5886/img2451q.jpg[/IMG]
  12. Ciekawa dyskusja... Może rzeczywiście osoby, które to potrafią, mogłyby wrzucać na Facebook zdjęcia naszych psów z opisami? Chętnie jakieś podeślę.
  13. Chwała paniom Dorocie i Ewie, które mają tyle serca do swoich psiaków :-)
  14. C10 pewnie jest rotacyjnie wypuszczane na wybieg, jak wszystkie boksy B i C. Nie wiem, co z Fauną, bo ona potrafi przeskoczyć ogrodzenie, ale raczej tylko w czasie burzy (zamykają ją wtedy w szatni), więc może przy dobrej pogodzie p.Dorota daje ją też na wybieg. Jeśli tak, to nie dzieje im się aż taka straszna krzywda, choć Fauna kocha ludzi i spacery by się jej przydały. Zawsze można brać tylko ją, jeśli Rockiego ktoś woli unikać. Ona tam w boksie nie daje sobie w kaszę dmuchać, więc nic jej nie zrobią po powrocie z samotnego spaceru.
  15. Pisała mi, że te dwie sunie najbardziej jej przypadły do serca, a co zdecyduje, to zobaczymy.
  16. Właśnie patrzyłam wczoraj na Mauritiusa, taki zdesperowany, z rozpaczą w oczach wypatrywał zza ogrodzenia. Wydał mi się strasznie zaniedbany, zmarnowany. :-(
  17. Nie należy się załamywać. Ja też myślałam, że taka Sonia z C9 po 4,5 roku w azylu albo Fakir po ponad 2,5 roku, oba psy bardzo przeciętne z urody, nie mają szans. A jednak zjawili się dobrzy ludzie, otworzyli serce dla weteranów i oba psiaki mają teraz super domy.
  18. Czasem trudno powiedzieć, dlaczego jakis pies grzęźnie w azylu na lata. Ale Rocky jest ciut nieobliczalny, np. często będąc na spacerze z jedną osobą próbuje atakować inne, przypadkowe. W obronie? Nie wiem. Kiedyś czesałam go przed wejściem i rzucił się z warkotem do nóg dwóch wchodzących facetów. A to akurat byli strażnicy miejscy :-) Generalnie trzeba z nim uważać.
  19. [quote name='Afryka']Proszę, nie kłóćcie się tak. Psów szukających domu jest tak wiele, że szkoda nerwów na awantury o tego jednego konkretnego. Na pewno można poszukać innego bezdomnego wyżła albo wyżłowatego i dać mu dom. W krakowskim schronie jest np. taki młody pan: [IMG]http://a125.fsi.pl/files/objects/36367/9/4555_av.jpg[/IMG][/QUOTE] Smirnoff poszedł do domu zaraz po kastracji. Obecnie w schronisku jest jeden fousek. Niestety, strona schroniska nie jest aktualizowana od paru miesięcy.
  20. Rocky z C10 jest z 2006. [IMG]http://img577.imageshack.us/img577/8906/roki3.jpg[/IMG]
  21. Kasia, która na wątku weteranów chyba pytała o kilka psów (nick Liwia). Majka też ma 7 lat, jest największa w swoim boksie, czarna na jasno podpalana, strasznie kochana, przytulaśna, bardziej energiczna od Melanii.
  22. Może za drugim razem już bedzie pomiętać, że wróciliście poprzednio i nie przeżyje tego tak, ale trzeba pamiętać, ze nie jest u Was jeszcze tak długo i pełny okres adaptacji jeszcze trwa.
  23. Potwierdzam, że Natalia osiągnęła conajmniej prędkość dźwieku, wychodząc z boksu :evil_lol: Ta ONka w C4 to 3-letnia Mańka, kochana, uległa, grzeczna. Melanią jest zainteresowana Kasia, która chce adoptować dojrzałą sunię; konkurencję stanowi Majka z B3. Teraz Kasia jest chyba na wakacjach, decyzję ma podjąć po połowie sierpnia.
  24. Super, że macie do suczek tyle serca i cierpliwości. Jeszcze raz dzięki :loveu:
  25. [quote name='Ank@'] Na początku trzeba by obsadzić te psy -2003r: Teofil (P 171/01/03) - dzikawy Berta (P 177/03/03) (abero) Robsona (P 45/07/03) Indra (P 119/07/03) DZIKI [/QUOTE] Ank@, przecież ja się zajmuję Bertą, nawet jestem do niej przypisana. Teraz w czasie wakacji wyprowadzała ją za mnie Natalek. Berta ma pakiet ogłoszeń i dzięki Beacie, którą o to poprosiłam, będzie w Krakowskiej i Dzienniku.
×
×
  • Create New...