-
Posts
537 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AjdaTola
-
[B]Lucky,[/B] miałam identyczne dla swojej bostonki - różnie kombinowałam i ni jak nie dało ich się idealnie wyregulować. Co prawda bostony są dość nie foremne, ale ten model chyba tak ma :-).
-
Ja ostatnio szyłam swojemu bostonowi na zamówienie z długimi nogawkami. Zdjęcie w naszej galerii, na deszczu jeszcze nie zdążyłyśmy wypróbować, ale jak chodzi po mokrej trawie to wystarczy go przetrzeć z zewnątrz i jest suchy, nie przemaka. Materiał porządny i ciepły - podszyty polarem.
-
.[B]Polcia[/B], tak chodzi mi o taki wzór obroży, nigdzie nie mają najzwyklejszych psich łapek, bo takie ,,cekiniaste" jak dla yorków to są :-). Chcę dal niej dość szeroką - 3cm żeby na lata jej służyła i nie ,,wbijała" się w szyję. O butach ochronnych tak sobie pomyślałam jak przypomniała mi się poprzednia zima. Kiedy to przy wysokich mrozach wychodziliśmy z naszym poprzednim psem na szybkie siku i koope. Łapy miała zabezpieczone preparatami, co za dużo nie pomogło, bo przy powrocie do domu za każdym razem zaczynała kuleć. Pomyślałam sobie o butach jakby w razie co w tym roku była tak samo ostra zima. Tola mogła by się w spokoju załatwić i rozprostować łapy na dworze. Nie chodzi mi o ich nakładanie za każdym razem tylko jak już naprawdę będą wysokie mrozy. A i wsadziłam zdjęcie Tolkowego kombinezonu w jej galerii. Co do obroży, jak byś [B]Polcia [/B]pamiętała to zerknij przy okazji - będę wdzięczna :-). Czekam jeszcze na odpowiedz od Wozy, ale w razie co miała bym alternatywę :-)
-
U nas dzisiaj przestało padać, więc tak na szybko udało mi się cyknąć zdjęcia komórką. Oto nasz zimowy kombinezon: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/354/025210114c6cb208med.jpg[/IMG][/URL] Najważniejsze, że jest ciepły i nie krępuje małej ruchów. Może w nim nawet swobodnie biegać :lol:.
-
Ja jak będzie ładna pogoda to zrobię Toli zdjęcie w jej kombinezonie i wstawię do galerii. Chcę jej też kupić nową obroże, bo ta którą ma to jeszcze trochę i zrobi się za ciasna. Od jakiegoś czasu szukam wzoru skórzanej obroży w psie łapki - podobną jak ma Fredek [B]Polci[/B]. Niestety nigdzie nie ma, nawet na zamówienie nikt nie chce zrobić :-(. Zdecyduję się chyba na Woze - dość drogie, ale za to super wyglądają. Napisałam do nich e-mail i czekam na odpowiedz. Przymierzam się też do konga z serii dental, ale to chyba sprezentuję małej na gwiazdkę, bo jeszcze trochę i w bankructwo popadnę z tymi zakupami :-). Poza tym jeszcze trochę i trzeba będzie zacząć się rozglądać za torcikiem [url]http://allegro.pl/lolopets-tort-dla-psa-rozne-smaki-250g-7556x-i1309656612.html[/url] bo pierwsze urodziny się zbliżają :lol:. A propo jeszcze galanterii dla naszych bostońskich, stosował ktoś z was może ochronne buty dla psów na zimę? Chodzi mi o coś takiego [url]http://allegro.pl/buty-dla-psa-black-panther-nowosc-i1312784108.html[/url] mniej więcej. Ich funkcją ma być ochrona przed solą itp. A wzór taki, aby nie zrobić z psa klauna.
-
To z Fredka ciepły chłopak :-). Tola nawet nie wyjdzie teraz bez ubranka a co to będzie zimą. Na razie chodzi w bluzie, na mrozy mamy kombinezon a jak to nie wystarczy to pod spód założymy sweterek. Mój poprzedni pies - bokserka przechodziła wszystkie chłodne dni w derce i to dość cienkiej a Tola telepie się jak galareta.
-
Oki dzięki, w takim razie czekam jeszcze na Fredkowe foto i zamawiam :-).
-
To się u Was [B]Wavix[/B] porobiło. Mogę się coś podpytać o Afrowe oczy tylko musiała bym wiedzieć z czym dokładnie walczycie? Jeśli chodzi o okulistykę wet. to SGGW góruje.
-
[B]Agg[/B] to dopytaj, ale wierzyć mi się nie chce żeby był po jednym szczepieniu tym bardziej, że hodowla porządna :-). A pierwszy szczepienie można wykonać już w wieku 6 tyg. następne po 14 dniach itd. Wściekliznę szczepi się później, bo w wieku 3 miesięcy. Chodzi o to by jak najszybciej maluch nabrał odporności i mógł bez problemów wychodzić na dwór. Niektórzy szczepią później, ale nie ma to najmniejszego sensu.
-
Oki to cierpliwie czekam. A te zmiany to przymusowe? Jak coś napisz [B]Polcia [/B]co i jak żebym wiedziała na co zwrócić uwagę jak będę Tolcikunowi zamawiać :-).
-
[B]Agg[/B] jeżeli maluch będzie miał tylko jedno szczepienie to lepiej nie ryzykować z wyprowadzaniem go na dwór. Po pierwszym szczepieniu nie ma jeszcze odpowiedniej liczby przeciwciał. Ja swoją uczyłam załatwiać się na mate i całkiem szybko jej to poszło. A swoją drogą to w wieku 8 tyg powinien już być drugi raz zaszczepiony. Pamiętam jak ugadywałam się po odbiór swojego malucha to nie było nawet opcji żeby móc ja szybciej odebrać z hodowli. Termin odbioru małej uzależniony był od daty drugiego szczepienia i kilku dni kwarantanny po nim u hodowcy. A tak z ciekawości z jakiej hodowli będzie bostonek :-)?
-
Ja kupuje dla swojej Toli taki mix [url]http://allegro.pl/maced-miesne-kostki-przysmaki-nagrody-dla-psow-i1291900911.html[/url] . Co prawda nie jest on dla szczeniąt, ale za to niewielkiej wielkości i daje się bardzo łatwo dzielić na mniejsze kawałki. Zresztą jest to pierwszy przysmak jaki była w stanie pogryźć jako 9 tyg szczeniak i bardzo go lubi.
-
[B]Polcia[/B] jak tam Fredkowo wdzianko - doszło już do Was?
-
To chyba chodzi o tą sunie [url]http://allegro.pl/przesliczna-sunia-boston-terrier-i1291816717.html[/url] :-(.
-
[B]Ojsterek[/B] z tego co wiem to ten brązowy piesek zamieszkał w Krakowie. Jaka była cena ostateczna za malucha to nie powiem, jak ja się dowiadywałam to hodowczyni zeszła o 1/4 z ceny - i tak jeszcze zaporowo tym bardziej, że z maluchem po drodze wychodziły różne kwiatki min. zaczął kuleć, był bardzo mały (do porównania waga Toli w wieku 8 tyg. 2100g a u niego niecałe 1500g) itp. Zresztą dużo by tu można było jeszcze pisać. Ale swoją drogą ciekawa jestem jak teraz wygląda i jak się rozwija :-).
-
Ostatnio czytałam gdzieś w mądrej książce, że odpowiedni kennel dla psa powinien być taki aby mógł się on w nim spokojnie obrócić, wygodnie położyć i wyprostować łapy. Lecz za duży też nie może być bo nie będzie spełniał swojej funkcji. Najlepiej zalecali kupienie 3 - małego dla szczeniaka, średniego na okres przejściowy i dużego dla dorosłego psa. Wszystkie dobrane odpowiednio do wielkości danej rasy. No chyba, że są takie, których można regulować wielkość to wystarczy jeden (ale czy są takie to nie wiem). Jeżeli chodzi dokładnie o wymiary dla bostona to nie mam zielonego pojęcia Sprawienie klatki kennelowej dla psa myślę, że fajna sprawa. Przede wszystkim jeżeli nauczy się go, że klatka jest czymś fajnym, jego miejscem w którym będzie czuć się bezpieczni (imituje ona psią norę, dlatego min. nie może być za duża). A poza tym chroni malucha przez niebezpieczeństwami podczas nieobecności właścicieli w domu i szkodami w mieszkaniu. Sama zresztą zaczynam trochę żałować, że takiej nie sprawiłam swojemu szkrabowi. Coś ostatnio zaczęła nam podgryzać meble podczas naszej nieobecności. Tym bardziej, że mała w hodowli mieszkała w takim cudzie ze swoim rodzeństwem więc nie musiała bym jej do niej przyzwyczajać :-). No cóż teraz musimy popracować nad tym problemem a jak nie damy rady to kupimy klatkę i będziemy na nowo przyzwyczajać do niej naszego szkodnika :-).
-
Zastanawiam się czy nie kupić małej takiego konga [url]http://allegro.pl/kong-stuff-a-ball-m-smakolyki-i-zeby-psa-5-15-kg-i1287271780.html[/url] , takie 2 w 1 - zapychacz czasu i przy okazji czyści zęby. Po prawie 2 tygodniach podawanie specjalistycznego Hills'a z jednej strony widać już efekty, ,,nalot'' prawie całkowicie znikł. Tylko dziwne jest to (jak już pisałam powyżej), że tak szybko się pojawiła. Tola ma do dyspozycji stos zabawek które cały czas memła do tego dostaje twarde przekąski takie jak denta stixy z Pedigree, prasowana kość ze żwacza, wędzone penisy wołowe, twarde psie ciasteczka no i oczywiście podstawa sucha karma do jedzenia :-). Jest z nią o tyle dobrze, że pozwala sobie grzebać w pysku nawet u lekarza więc w ostateczności można by było ściągnąć ten nalot specjalistycznym sprzętem dentystycznym (bez znieczulania) lecz na razie wolała bym uniknąć tak wczesnej ingerencji. Mogła bym też nauczyć ją szczotkowania zębów - pewnie też by dało efekty, ale jakoś nie mogę się za to zabrać głównie z braku czasu.
-
[B]Ojsterek[/B] jak Was dawno na forum nie było :-).A z Linuszki niezła spryciara :diabloti:, nie nudzi się dziewczyna jak Pańci w domu nie ma:evil_lol:.
-
Obiecane zdjęcie w sweterku, Tola pali zioło :evil_lol:. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/336/2d40c904fcc93262med.jpg[/IMG][/URL]
-
W takim razie czekam na info. :-). A i udało mi się znaleźć i wylicytować na allegro torbę z CROPPA (identyczną jak [B]Polci,[/B] dla zainteresowanych jeszcze jest parę sztuk :-) ) za astronomiczną kwotę 6,05 zł.
-
Niby mix buldożka francuskiego [URL]http://psianiol.org.pl/adopcje?species=d&status=1&page=1&id=1884[/URL] znaleziony pod Warszawą, ale spojrzenie ma bostonkowe :-). Wątek na dogo [URL]http://www.dogomania.pl/threads/172664-Buldogi-do-adopcji-w-potrzebie/page8[/URL] Oj coś [B]Polcia[/B] nikt się nie chce przyznać do swojego psa w TV :-).
-
I jak [B]Polcia [/B]zamówiłaś dla Fredzia tą kurteczkę? Ciekawa jestem jak będzie wyglądać na żywo i czy jest gruba :-). My z Tolą wyszłyśmy dzisiaj w bluzie w czachy - trzęsła się jak galareta, a co to będzie jak przyjdzie zima. Kombinezon poszedł jeszcze do poprawki więc jak na razie musi nam wystarczyć sweterek i bluza. Jak by się okazało, że ta kurtka jest gruba lub ktoś by znalazł coś fajnego to może bym jeszcze zamówiła dla swojego zmarzlucha. Tym bardziej, że zimę zapowiadają dość ostrą. Znalazłam np. coś takiego [url]http://allegro.pl/ubranie-pro-sport-dla-twojego-psa-super-cieple-i1268707924.html[/url] super ubranko, ale cena również, wręcz zaporowa.
-
Wszystko co powinniśmy wiedzieć o zdrowiu i profilaktyce naszych bostonów, nurtujące nas pytania i problemy...... Ostatnio zauważyłam u Toli, że zaczyna jej się osadzać kamień na zębach trzonowych. Ma dopiero 9 miesięcy więc nie powinno tego być tym bardziej, że dostaje głównie suche jedzenie i twarde przekąski a poza tym jeszcze za wcześnie :-(. Zaczęłam jej dodawać teraz do jedzenia duże kulki Hills'a które czyszczą zęby. Zobaczymy jakie będą efekty. Mam nadzieje, że poskutkuje, bo już się wystraszyłam, że trzeba będzie dość szybko usuwać kamień ultradźwiękami. Czy to jest jakaś predyspozycja tej rasy do tak szybkiego osadzania się kamienia jak np. u Yorków? Jak ta sprawa wygląda u waszych psów?
-
Świetne, a my dzisiaj dokupiliśmy sweterek w paski pod kombinezon :loveu:.Jutro postaram się wkleić zdjęcia do Tolkowej galerii:diabloti:.