Dziewczynki kochane, bardzo dziękujemy, że jesteście i posyłacie dobre myśli.
Wiadomości są trochę lepsze niż te ranne, ale nie rewelacyjne.
W tym miejscu na szyi to nie guz, tylko stan zapalny, a w tym czymś zebrał się płyn.
Po badaniach płynu wyszło , że to bakteryjna infekcja, Aiszunia dostała antybiotyki.
W kości w tych okolicach są zmiany, ale to nie jest wyodrębniona zmiana, które nadawałyby się do zabiegu.
W płucach też są zmiany ale mogą być związane z wiekiem.
Kasia jutro rano będzie u weta i jeszcze dokładniej napisze.
Mam nadzieję, że czegoś nie pokręciłam, Kasia jutro rano wejdzie wstawi rachunki i jak coś pokręciłam to mnie poprawi.
Aiszunia jest w dobrej kondycji, rwała się dzisiaj do spaceru.