Jump to content
Dogomania

borysus

Members
  • Posts

    596
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by borysus

  1. Nie , ja wiem, bo mój psiur jest trochę pogięty i też lubi szczekać i warczeć na innych samców, ale to brzmi inaczej. Tak samo jak jest róznica między: "Weź się odczep , bo Cię stuknę" a kopaniem leżącego
  2. [URL]http://www.vetoborniki.pl/viewpage.php?page_id=8[/URL] To jest strona P. Stefana. Jeszcze nie wiem czy się zgodzi, jeśli to wszystko nie wypali to będę błagać. Z tego co wiem to psy mają tam dobrze, jest tam psiak od Ketuni i była tam Heidi
  3. Ona ma szelki mojego psiura, musiał sie pogodzic z obrożą ;)
  4. Ja mam w łazience drzwi harmonijkowe :eviltong: Będę próbować i tak musi narazie u mnie zostac , bo czekamy na badania. Ale tak jak wcześniej pisałem, jeśli przez kilka dni będzie dalej to samo to nie chcę ryzykować. I tutaj chodzi o wszystkie psiaki. Moja sunia jest spokojna, ale nie dam sobie ręki obciąć za to , że nie da się wyprowadzić z równowagi. Ja tez jestem spokojny, ale gdyby ktoś mnie cały czas irytował i atakował to pewnie bym go walnął A tak na marginesie to ja jestem dupowaty i nie bardzo sobie radzę z agresywnymi psami :oops:
  5. W stosunku do ludzi sunia jest przekochana. Liże mnie po głowie :), płacze jak oddalę się na metr, cieszy się jak wariat kiedy ja głaszczę. Bradzo ładnie je z ręki(mam wszystkie palce :evil_lol:) Puszcza okrutne bąki , odbija jej sie jak żulowi pod monopolowym i chrapie jak niedźwiedź :)
  6. Na wszelki wypadek napisałem do Czerdy. Jeśli przez najbliższe dni dalej tak będzie to może P. Stefan sie zlituje i ją do niego zawiozę. Pieniądze jakoś uzbieram. Sprzedałem troche płyt, miało iść na Heidi, która była u P. Stefana, ale juz znalazła nowy dom
  7. Cholera przydałby sie jakiś behawior, który mógłby zobaczyć to zachowanie i coś więcej powiedzieć, bo pisać to sobie mogę. To trzeba zobaczyć, to nie jest takie zwykłe nietolerowanie się tylko nienawiść Cały czas miałem cichą nadzieję, że pies w takim stanie to może sobie pomerdac palcem w bucie i nic wielkiego nie zrobi
  8. To nie jest burczenie,raczej kojarzy mi się z rozwścieczonym rottwailerem trzymanym wiecznie na łańcuchu ;)
  9. Nic z tego :-( Ona się perfidnie rzuca i nagle w tym momencie przestaje byc niepełnosprawna. Prosiłem sąsiadkę, żeby zeszła ze swoim psem, bo myślałem, że chodzi tylko o moje, ale to samo. Ona się rzuca nawet na swoje odbicie
  10. Dobra, idę z nia do parku na bliskie spotkanie trzeciego stopnia ;)
  11. I myślisz, że po jakimś czasie przyzwyczaiłaby się do psów?
  12. Byliśmy cholernie zmęczeni i z rozpędu skasowałem sms-a, na 100% napisała, że wizyte przełoży. Wysłałem do niej sms-a, ale jeszcze mi nie odpisała Co do klatki to może faktycznie to niegłupi pomysł. Nie chcę jej skreślać, bo może faktycznie dadzą sobie pyska i będzie o.k. Ale jeśli nie, to na jakiś czas(dopóki nie znajdziemy innego lokalu ;) ) taka klatka może zdałaby egzamin. Ale musiałaby być mocna, bo ta dziewczyna ma większą parę niż moja sunia , która jest zdrowa i ciągnie jak koń. Znalazłby się ktoś, kto pozyczy taką klatkę chociaż na kilka dni?
  13. Ale to chyba to samo co w schronie. Ona jest śmieszna, liże wszystko co jej wlezie pod łapy, jedzenie tez wciąga językiem Czy u bullowatych to normalne , że mają duże sutki? Ona ma 4 razy takie jak moja sunia
  14. Jeśli się okaże, że są poważne zgrzyty to jest ktoś z okolic Wrocka kto mógłby ja wziąć na DT? Ona nie może trafić znów do schroniska
  15. Dzięki :)
  16. Ja bym tak się nie martwił gdyby ta moja pseudochojraczka nie była taka ciapowata. Jak nią kiedyś owczarek pozamiatał park to połozyła się na plecach i nie wiedziała co ma robić Mam wykładzinę PCV
  17. Ona zachowuje się jak po niezłym przepiciu. Np. jak je to połowę rozsypuje, najpierw w lewo, później w prawo, i czasami udaje się trafić w środek i gibie jej się główka jak takim pieskom(zabawkowe) w samochodach
  18. A i musze jeszcze dodać, że Pan Mariusz jest przemiłą osoba i raczej nie ma wszystkiego w ... tak jak w innych schroniskach
  19. I jeśli ta wizyta będzie jutro po 14:00 to będę musiał z nią jechac tramwajem :placz:, mam nadzieję , że damy radę
  20. Nie wiem, bo ta dziewczyna mi jeszcze nie odpisała? Ona teraz śpi i chrapie, tak myślałem , bo juz w samochodzie charczała jak maluch ;) Ani razu jeszcze nie udało jej sie wstać, po trawie się czołgała(dosłownie) i cały czas sie przewraca, wali ostre gleby Właśnie zabezpieczam wszystkie ostre krawędzie
  21. Nie , ona poprostu jest taka upaprana w koopach od tego przewracania
  22. No i muszę Pani Maruda666 wypucować samochód, bo ona tak próbowała sie wydostać, że żadne koce, worki nie pomogły
  23. Ja spróbuję z kagańcem, bo tak prawdę mówią to teraz się boję. Na zdjęciach tego nie widać, ale ona ma szczenę jak Schwarzenegger :eviltong: I jak na inwalidkę to ma niezłą krzepę ;) "Ona ma siłę . . ." ;)
  24. Ja nie jestem jakimś wielkim miłośnikiem ani znawcą amstafów, ale powiedziałbym, że jest bardzo w typie
  25. Warknęła, wyrwała do przodu , ale nie wcelowała :evil_lol: Jak moja staruszka wróci z drugiej zmiany to zrobimy jeszcze jedno podejście
×
×
  • Create New...