Pluszak jest u mnie i muszę przyznać że jest rewelacyjny, jestem nim zauroczony.Bardzo szybko się zaadaptował, nie załatwia swoich potrzeb w mieszkaniu, spacery z nim to czysta przyjemność.Jest bystry. po kilku dniach wie do której ma wejść bramy, zrozumiał, że nie sika się na ławki i samochody. Daje łapę gdy mam dla niego smakołyk, wie kiedy ma iść na dwór, kiedy ma podejść, a kiedy odejść.Miluśki, lubi się przytulać, nie wykazuje agresji. Jest wesoły, kontaktowny, choć jeszcze trochę zalękniony.Nie ma ADHD, dostosowuje się do człowieka. Nie jest szczekliwy, natomiast trochę płaczliwy jak się go na chwilę zostawi. Jednak znalazłem na niego sposób, kupiłem mu kosci wędzone i jak wychodzę to się nimi zajmuje i jest spokój.Nie rozumiem jak ktoś mógł się jego pozbyć, o takim psie można tylko pomarzyć. Gdyby nie moja sytuacja finansowa i brak akceptacji ze strony mojego psiura to z pewnością zostałby u mnie.Ma ok. 60 cm w kłebie i na oko waży z 25 kg, ale trzeba go trochę podtuczyć ;)