-
Posts
8070 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by WATACHA
-
Na razie nic nowego. Oprócz zmieniających się tymczasów, choć teraz ciężko to widzę ha,ha,ha
-
Dostał raz tą tarantulę i jakieś krople dawaliśmy, ale się skończyły i muszę zapytać co dalej. W poniedziałek mamy wizytę. No i to USG musimy jeszcze raz zrobić jak doktor wróci z urlopu, bo nie dostaliśmy się przed. A co dostaje Joga? Mam zamiar jeszcze im dawać olej z czarnuszki. Słyszałam, że znajoma pewnego pana wyleczyła sobie nim tarczycę, tylko pan nie pamiętał czy to była nadczynność , czy niedoczynność :(. Gadałyśmy jeszcze z wetką, że można by coś spróbować coś u tych co robią te zioła dla psów. I na tarczycę i na tę bakterię.
-
jak dostała leki to niedoczynność, nadczynność kiepsko się leczy . Długo musiałam się zastanawiać , co miało być zamiast batalionów :)
-
Ale dziwne rzeczy się dzieją tym naszym pieskom :( U Mnie Mentor też zjadał rzeczy , ale miał zapalenie gardła.Tzn cały czas walczymy, ale już nic nie zżera. Wszystkie moje mają, ale tylko Mentor zżerał , u każdego inaczej objawiało. Za każdym razem wychodziła nam inna bakteria, w końcu ją chyba mamy, ale jest odporna antybiotyki.
-
Może też warto zrobić jakieś szczegółowe badania. Mentor też się sypie jak oszalały. Badania podstawowe zawsze miał w normie, a się okazuje, że jest jednak chory :(. Wszystko ma swoje przyczyny. 3 lekarzy nie przejęło się tym, że pies nagle schudł, bo krew miał w normie. Dopiero po moich pytaniach, jakie można dodatkowo zrobić badania, tak profilaktycznie, okazuje się, że jednak przyczyna się znalazła :(. Trzeba się o wszystko pytać, proponować, samemu czytać.
-
Raczej zdjęcia dostawałam :). Na fotkach wygląda , że dobrze :)
-
Nie wiem , może drożdże
-
Nadczynność , zazwyczaj psy mają niedoczynność , ale on musi być wyjątkowy :)
-
Mój Mentorek ma nadczynność tarczycy. To wiele wyjaśnia jeżeli chodzi o jego zdrowie
-
Ciekawe jak długo :P?
-
Szybko ta nasza "choroba" się rozprzestrzenia :P
-
Anka to masz chociaż z nowego domku :)
-
Mają piękny ogród , warunki , znajomą behawiorystkę . Myślę , że dadzą radę
-
Ja nie wiem. Nigdy nie braliśmy żelaza.U mnie Leo raz zwrócił tabletkę. Tak to nie mieliśmy problemów, pomijając chowanie pod fafla i wypluwanie w dogodnej chwili.
-
Mieli wcześniej dwa , ale jeden im odszedł na chłoniaka . Została młoda sunie i teraz w ciągu paru dni wzięli dwa. Dlatego się śmiejemy
-
Rozhulali się co ha,ha,ha :)
-
Ania bierz Skrzata 2 :). Podziwiam Monika, bo ja mam problemy z ostrzyżeniem 2 na raz. Podobno Lili z Mają się zakumplowały :P
-
W kubraku pies może się polizać tzn lizać kubrak. Jedna tak robiła (nie pamiętam która) i miała mokra plamę, po co moczyć. Kubraki to zło pierwszego dnia, potem psiaki się przystosowują i im tak bardzo nie przeszkadza. Mała małpka bez problemu piła w nim wodę .
-
Szyszunia teraz Maja pojechała do domu. Chcieli tez Sure , ale nie daliśmy :). W sumie wszystkie brali. Tyle czasu Sury nikt nie chciał, ale ona zyskuje przy bezpośrednim poznaniu i wtedy jest miłość.
-
Aaaaaaaa zapraszam , zapraszam :)