Jump to content
Dogomania

WATACHA

Members
  • Posts

    8070
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by WATACHA

  1. To już tyle minęło :(?
  2. Kiedyś nazbierał zabawek w pokoju , a potem naszczał w wejściu :)
  3. U Ciebie ;P. W ogóle Rucio ma takie dziwne coś (nie zawsze) , że jak coś je to po zjedzeniu sika w tym miejscu
  4. Jeżeli chodzi o Rutka to ja się najbardziej boję , że go nie dopilnuję, ucieknie mi (wpadnie pod samochód), zeżre coś na zewnątrz (coś nafaszerowane trucizną), albo w domu, bo u nas różne rzeczy można znaleźć nie dla psa, typu kawa, kulki proteinowe, gdzie może skończyć się tragicznie. Ja nigdy nie byłam przyzwyczajona tak się pilnować , żeby ciągle się za siebie oglądać. Jedyne co to do karmy mogły się dobrać. A ten to wszystko kradnie. Ostatnio był sukces , bo zwinął ogryzek i po tym jak wydałam z siebie "a co tu się dzieje" to wypuścił, ale zazwyczaj trzeba mu wyciągać . On też zaraz się kładzie i tak jakby się bał , że go ktoś uderzy, ale jak nic mu nikt nie zrobi , zaraz zapomina i wesoło bryka. Wydaje mi się, że mógł jakąś ścierą przez łeb dostawać, ale nie ma jakiejś traumy i nie boi się ludzi. To jest tylko ten moment jak się na niego krzyknie. No i fajnie jakby ktoś go wybiegał porządnie. Chociaż się trochę uspokoił tyle czasu po schronisku. Ale jednak. Ja nie jestem typem sportowca, niestety :).
  5. Kate fajny awatarek
  6. U nas to i tak za dużo się nie zmienia. Cały czas walczymy z tą bakterią coli, antybiotyki pomagają na chwilą. Lekarz mówi, że bez sensu ładować antybiotyk i tylko będziemy im dawać jak będzie bardzo źle. Tak to pozostaje nam budowanie odporności . Mentorek już starutki, za parę dni kończy 14 lat . Chudziutki jest bardzo i ledwo człapie, ale jakoś tam sobie żyje. Apetyt ma wyśmienity . Jak śniadanie jest po spacerze i wiedzą o tym to Mentorek w drodze powrotnej zap.. tak, że jest pierwszy , a na co dzień o własne nogi potrafi się potknąć. Leosiek też już wchodzi w wiek seniora, w tym roku skończył 10 lat. Humor mu dopisuje, rozstawia wszystkich po kątach. Żebrze jak może i gdzie może. Zdrowotnie całkiem ok, u niego raczej takie problemy skórne występują . Mieliśmy z nim ostatnio problem , bo suche gówna na dworze zjadał . Surcia w tym roku 11 lat. Ostatnio mi stracha napędziła , bo zwiała na działce przez dziurę w płocie wielkości jak dla chomika. Sama też wróciła chwilę po tym jak miałam stan przedzawałowy . Ostatnio, nie wiem czy to z wiekiem się stało, ale zrobiła się bardziej strachliwa (np burza). Rutek Srutek jeszcze u nas siedzi i mam pewne obawy, że może zostać. Bartek oczywiście się zakochał i chce go zostawić. Na razie się nie godzę , dam mu jeszcze szanse :). Troszkę zgrzeczniał, w sensie mniej niszczy , potrafi dłużej leżeć. Dalej jest świrnięty, nigdy nie wiadomo co mu odwali. Ostatnio sobie upodobał włażenie na krzesełko przy komputerze i sprawdzanie czy nie zostawiłam pyszności dla niego. Znikąd się to nie wzięło , więc czasem mu się coś trafi typu ogryzek od jabłka , sałatka warzywna . Ostatnio kubka po kawce nie sprzątnęłam i poszłam wstawić pranie, okazało się , że Rucio to fusożerca . Na szczęście nic mu się nie stało . Kiedyś opierniczył skórkę od arbuza. A ja nie potrafię przypilnować, żeby dosuwać krzesło :(. Ogólnie jest kochany i taki syncio mamusi .
  7. Jakie zaległości :)? Sto lat tu nikogo nie było :)
  8. Mam jeszcze jeden kontakt, bliżej do Opola. koleżanka pisze, że doktor jest boski :) i uratował nerki jej kotu. http://www.weterynarz-opole.pl/O_nas_Lecznica.html
  9. Ooooooo zanim się dowiedziałam o nazwisko (musiałam zapytać koleżankę) to już tu wszystko wiadomo . Właśnie o doktor Neskę chodziło. I potwierdzam, że doktor Marciński jest najlepszy :)
  10. Podobno jakaś Pani w Warszawie jest świetna. Może chociaż konsultacja telefoniczna. Moja koleżanka tak kota leczyła na odległość.
  11. Rucio wcina bez pasztetowej :). Każdy proszeczek mu smakuje :)
  12. Oooooooooo to faktycznie szczegółowe. A to te badania w Niemczech robią czy u nas ? Duzo zapłaciłaś?
  13. Jednak , żeby nie było , że Rutek to samo zło to napiszę, że ma jakieś tam zalety oprócz tego, że jest słodki :). Np bardzo się tuli, ostatnio bardziej do mnie :P, ma bardzo dobry apetyt , nawet proszki wcina :). Zawsze ma dobry humor i wszystko traktuje jak zabawę, nawet lubi jak Sura go przytrzyma i "zgwałci " :). Większość psów reaguje na otwieranie lodówki , a Rutek przybiega jak otwieram szafkę gdzie są śmieci , lub szafkę w której stał miodek :). Nie wiem jak on to słyszy :)
  14. No właśnie chyba będzie jakieś bum. Wczoraj jak wyszliśmy, bo przecież nie możemy bez niego , to pogryzł drewnianą parasolkę i chyba mu zasmakowało, bo dziś wskoczył na SKRZYNIĘ i chciał dokończyć. Poza tym Bartek przyłapał go wczoraj jak trzymał w gębie rączkę od fotela :(
  15. I nie ma , że się z Rutkiem nie pobawisz. Przychodzi z zabawką i rzuca ci ją w twarz, ewentualnie zaczyna cię gryźć :).
  16. Pewnie nic. Rutek broi czy my jesteśmy , czy nas nie ma :)
  17. On ma dni kiedy jest całkiem fajnie , no ale to jest parę dni :)
×
×
  • Create New...