Jump to content
Dogomania

WATACHA

Members
  • Posts

    8070
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by WATACHA

  1. Ja poproszę nr konta.Postaram się wpłacić w piątek.
  2. Dobrze ,że już złapaliście cwaniarę :).Moja deklaracja na dwa dni w hotelu aktualna, ale dopiero w następnym tygodniu.
  3. Oby się udało.Trzymam kciuki.Ja już wygospodarowałam nawet dla niej na te dwa dni w hoteliku.
  4. [quote name='fioneczka']mam dowód na to że Jola bije tą małą biedną utytłaną psinkę :diabloti::eviltong: [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/rozne/IMG_2415.jpg[/IMG] A mnie się wydaje ,że muchy od Eciulki odgania ;P
  5. A w jakim celu robi się takie badanie, bo nie słyszałam jeszcze o tym ?
  6. Serce staje :( ... lepiej niech nie wie czego jej życzę
  7. Biedna sunieczka, może się jeszcze znajdzie :(.Trzymam kciuki i będę miała oczy szeroko otwarte, choć to nie moja trasa.Ale za to moja imienniczka :)
  8. Dziękuję za zaproszenie.Może uda mi się coś wyskubać w następnym tygodniu, lecz nie będzie to kwota zniewalająca :(
  9. [quote name='ewtos']I co? utrzymałaś ? :evil_lol:[/QUOTE] Miałam duże trudności, ale jakoś dałam radę :)
  10. [quote name='ann1gorszapolowa']Posiadam dwie suczki hawanki. Pytania co to za rasa, branie moich hawanek za yorki lub inne rasy, kompletnie mnie nie dziwi, ani też nie rusza. Prześmiewców i ich docinki typu "o wyrośnięta świnka morska" zbywam milczeniem. Nie toleruję tylko osób, które komentując moje psy, chcą się koniecznie popisać przed jakimś towarzystwem. Najczęściej dotyczy to facetów usiłujących popisać się przed kobietami, jakąś "ciętą" uwagą lub "znawstwem" tematu. Zatrzymałem się kiedyś, odbierając telefon, przy tzw. ogródku piwnym. Przy stoliku siedział mężczyzna w towarzystwie trzech kobiet. Zorientowałem się (słyszeć nie słyszałem rozmawiając przez telefon), że towarzystwo komentuje moje suczki i ma przy tym niezły ubaw. Gdy skończyłem rozmowę, mężczyzna z głupawym uśmieszkiem na ustach, zagaił : - To kundelki, prawda????? - Nie, to nie kundelki. - A co? - Owczarki Niemieckie! - ?????????? - Wie Pan, ostatno porównywałem z Szarikiem z "Czterech Pancernych" i obiektywnie rzecz ujmując wszystko mi się zgadza. - Z Szarkiem?????? - No tak. Uszy mają, cztery łapy też, ogon, pazury, pysk z zębami. Tak jak Szarik. - Ale owczarki niemieckie są inaczej ubarwione!!!! - A skąd Pan to wie? Przecież film był czarno-biały... Pozdr Czarek[/QUOTE] Może pan miał film już w wersji kolorowej :evil_lol:
  11. [quote name='Aleksandrossa']Ja ostatnio byłam sama na spacerze z dwoma onkami to wszyscy się pytali czy dam rade tak duże psy utrzymać :D[/QUOTE] Mi się przypomniało, jak kiedyś szłam z pieskami a z na przeciwka nadeszła pani z owczarkiem niemieckim.Moje pieski grzecznie usiadły na trawce, a owczarek przechodząc rzucał się jak wariat.Kiedy pani już prawie nas minęła zapytała czy ja na pewno utrzymam swoje psy?Zdębiałam.
  12. Dopiero się skapnęłam ,że to stary temat, o ja głupol, o ja głupol ;)
  13. [quote name='diabelkowa']czy ktos mi powie, wyjelam kleszcza niestety bez glowy juz byla bula jak kleszcz byl taka dosc spora kleszcz w pachwinie czy konkretny kolor odczynu swiadczy o zarazeniu babeszjoza ?[/QUOTE] U mnie 2 razy się zdarzyło wyjąć kleszcza bez główki.Jak jest gulka to nie szkodzi, trzeba obserwować miejsce ,czy nie ma czerwonego rumieńca który jest biały w środku.I podpatrzeć czy pies nie siusia na brązowo.Chociaż podobno ta cholera teraz tak mutuje ,że objawy mogą być różne :(
  14. Ja swojego wyleczyłam za ok. 600 zł. Mój waży ok.8-9 kg.
  15. Jeden z moich psów też to ma, a weterynarz powiedziała że taka uroda.Z chęcią jednak wypróbuję wyżej podane kropelki.
  16. Kiedyś jak szłam ze swoimi pieskami (jeden duży, drugi mały), z za rogu wyszła starsza pani z niedużym kundelkiem.Kiedy nas zobaczyła odwróciła się i zaczęła uciekać (biec).Co chwilę się oglądała, chyba sprawdzała czy jej nie gonimy :)
  17. Ja mam sznaucerka uczulonego na pyłki traw.Objawiało się to kichaniem, kiedy biegał po trawie i wysypką na ciałku.Łapkę też lizał, ale zawsze jedną.Odczulaliśmy go metodą biorezonansu. Na kichanie pomogło, niestety krostki i lizanie łapki pozostał.Inny wet polecił nam szampon (na krostki) , ale dziś użyjemy go pierwszy raz, więc jeszcze nie mogę napisać o efekcie. Jak piesek był mały uczulony był również na kurz, dostał wtedy jakiś syrop i również został odczulony tą metodą.Do tej pory mamy spokój. U mnie takie jedno odczulanie kosztuje 20 zł., ale niestety nigdy nie wiadomo przez ile czasu będzie działać.Może to być na kilka dni, miesięcy, lat.Chyba zależne jest to też od siły alergii.
  18. Niestety na temat Ślimaxu nie wiele mogę powiedzieć.Ale kiedyś w niedzielę musiałam zawieźć do wet, psa w tragicznym stanie (babeszja).Niestety moja lecznica była zamknięta, więc szybko musieliśmy znaleźć inną.Najbliższą jaka odszukaliśmy była na ul.Racławickiej 29b.Muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona, gdyż mimo, że w środku był pacjent, mojemu psu udzielono szybkiej i fachowej pomocy.
  19. Mi pani kiedyś zwróciła uwagę w tramwaju, że taki pies powinien mieć w takim miejscu kaganiec...najdziwniejsze to to że on właśnie miał go na pysku
  20. Mój sznaucerek mini obraża się gdy drugiego psa wpuszczamy na łóżko.Wtedy schodzi i kładzie się zwinięty w kłębuszek, ciężko obrażony.Mimo że go zapraszamy udaje, że nie słyszy :) Drugi obraził się na mnie , jak udałam że idę do domu bez niego.Grzebał się strasznie, więc poszłam do klatki i zatrzasnęłam drzwi, za chwileczkę wróciłam.Stał pod drzwiami z bardzo głupią miną.Jak przyszliśmy do domu położył się w obroży do pontonu i nie chciał przyjść.
  21. [quote name='__Lara']Ale te wrzucone rybki i tak mają już małe szanse na przeżycie niestety :([/QUOTE] jeżeli to się zrobi szybko i sprawnie to niekoniecznie, niektóre tak "śmigną" że człowiek nie zdąży się obejrzeć.Gorzej chyba z tymi co są trzymane "na żywca".
  22. [quote name='furciaczek']A mi to tych rybek zal...;) Choc takie siedzenie nad woda...mmm cos pieknego:)[/QUOTE] Mi też dlatego my z mężem zazwyczaj wypuszczamy.No chyba że nie jesteśmy sami i ten ktoś jęczy nad uchem żeby rybkę zjadł.
  23. Zawsze pozostaje spining gdzie się chodzi rzuca.Cały czas w ruchu :)
  24. [quote name='ECIA']ja niestey nie podzielam zainteresowań miśka .kilka lat pracuje w instystucji kultury gdzie moja praca głównie polega na pracy z ludzmi więc siedzenie i patrzenie w bezruchliwy spławik - nie dziękuje..[/QUOTE] A czym "Misiek" jeszcze się interesuje?
  25. [quote name='ECIA']nie ma co żałować z pewnością dzięki wam ktos miał uśmiech na twarzy[/QUOTE] Może jak by to był ktoś inny to bym nie żałowała, ale po tym co widziałam to go już nie lubię, zresztą nigdy za tą osobą nie przepadałam.Zresztą nie ma co gdybać, było minęło, a że synek lubi łowić ryby będę miała na uwadze.Ps. mój mąż też Bartek ;P
×
×
  • Create New...