Jump to content
Dogomania

WATACHA

Members
  • Posts

    8070
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by WATACHA

  1. TRochę słabe, ale cóż [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/21/dscf6380u.jpg/][IMG]http://img21.imageshack.us/img21/8295/dscf6380u.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/849/dscf6376r.jpg/][IMG]http://img849.imageshack.us/img849/1858/dscf6376r.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  2. [quote name='malawaszka']sprawa jest otwarta - mały na pewno szybko znajdzie domek więc jak chcesz to ze sznupkowej kasy płacimy za wszystko i może być u Was :) byłoby to na pewno lepsze niż wożenie go po polsce, no i tu tymczas płatny[/QUOTE] Ja wiem.Chętnie bym go przetrzymała, ale obiecałam mężowi że tylko na parę dni.Teraz mąż do niedzieli jest na chorobowym, więc to nie problem.Potem pracuje w tygodniu prwie cały dzień.Mnie nie ma ok, 9 godzin.Po powrocie nie dam rady wyjść z nimi trzema, musiałby przetrzymywać długo.Nie chcę go męczyć.
  3. Byliśmy u wet.Piesek nie dał sobie w pychola zajrzeć, ale pani powiedziała, że w przelocie zobaczyła pięknego kiełka.Dała mu max 2 lata.Pies ma założoną książeczkę, dostał tabletkę na odrobaczenie i preparat przeciw kleszczom.Niestety jednego już znalazłam, był naderwany, psiak musiał sobie drapać.Pani kazała przemywać. Piesek bardzo miły, ale nie jakiś straszny pieszczoch.Jak chce to podchodzi, na kolanka zaproszony wchodzi.Ale jak nie ma ochoty to mogę sobie cmokać do upadłego, a on mnie olewa. Baaaaaaaaaaaaaardzo chudy, panikarz, nie przepada za obrożą, wije się i chce nawiać, ale szybko się uspakaja.Nie zauważyłam, żeby sikał, zrobił kupkę, bardzo twardą. Jest dość osowiały, może to stres, robaki, zmęczenie, nie wiem trudno mi powiedzieć.Dużo piszczy, ale jak się go olewa to przestaje.Bardzo interesuje się psami, burczał na Mentora jak ten chciał się zaprzyjaźnić.Nie wiem co jeszcze.
  4. Już jutro, nie dacie się nacieszyć ;)
  5. [quote name='Saththa']Oooo kurde i co z tymi maluchamy? wróciły same?[/QUOTE] Właśnie, wróciły? No mój Mentorek kiedyś wytarzał się w padlinie i troszku posmakował zanim go przyłapałam.Taki smród, że ja podczas powrotu miałam głowę za oknem, a i tak mało nie zwróciłam Leoś to raczej gównożerca (tylko ludzkie), średnia przyjemność mycia brody po tym, szczególnie jak się nie ma odpowiednich warunków.Na szczęście ostatnio-odpukać-mu się nie zdarzyło.
  6. Dobrze, że już po
  7. Sceniacki , śliczniutkie.Miejmy nadzieję, że szybko znajdą domki .
  8. A później wynagrodziła Ci to wszystko wielką miłością.Ja nie mogę sobie wyobrazić jak któryś z moich odejdzie...
  9. Ale za to sęp jest padlinożercą :)
  10. lekko to Ty nie masz:shake:
  11. To takie przykre gdy przyjaciele odchodzą, współczuję :(
  12. Jaki słodziaczek.One to potrafią rozczulić.
  13. On już nie wyglada jak pokemon raczej jak Frankenstein
  14. Wspaniały myśliwy z Gustawa, dba o bezpieczeństwo gospodarstwa :)
  15. [quote name='dOgLoV']Niestety nie mam juz żadnego :roll: mój brat miał gekona ale chorował i nie chcial jesc dostawal jakies kropelki ale niestety nie dało sie go uratowac :roll: Ja bym chciała jeszcze króliczka miniaturke albo koszatniczke ale mój Tż powiedział że w żadnym wypadku :roll: i tak go kiedyś przekonam :evil_lol: No i w dalszej przyszłości chce jeszcze jednego psa , ale co do rasy nie moge sie zdecydowac bo co chwile inna rasa mi sie zaczyna podobac , ostatnio sie nakreciłam na Border Collie chocolate tricolour :evil_lol: Aha i jeszcze kotke Maine Coon tri color :evil_lol:[/QUOTE] Ja ostatnio miałam chęć, na węża lub jaszczurkę.Mąż się nie chciał zgodzić, aż pewnego dnia przyszedł i po prostu powiedział dobrze.Ale ja juz stwierdziłam, że na razie nie ma sensu.Zresztą nie wiem czy była bym w stanie dawać im żywe stworzenia.Rybki też mieliśmy, ale coś nam chorowały i zostawiliśmy siostrze jak się wyprowadzaliśmy. Ja też myślałam o 3 psie, ale jak na razie nie mogę.Też mam dylemat jeżeli chodzi o rasę, ale pewnie to będzie jakiś molos lub bull.Ewentualnie akita amerykańska :).
  16. Pieski, kotek, rybka co tam za zwierzaczki jeszcze ukrywasz?
  17. [quote name='jambi']malawaszka - wyniki krwi w porządku, dlatego bez problemu została zakwalifikowana na operacje jutro, jeszcze tylko rtg płuc - ale to juz przed samym zabiegiem, trzymaj, trzyma, nie zaszkodzi ;) [B]WATACHA - no jest nasz i już[/B][/QUOTE] Czy ja jestem wścibska:D?
  18. Ha,ha,ha Dona piękna dla Tazzmana, szkoda, że luby nie widział :) Zobaczysz jutro będzie sobie robić spa w błotku :)
  19. [quote name='jambi']...padłam... że przy okazji pojechałam rodzić?! :razz: [B]Nie rodzić, ale nie będę się już bardziej pogrążać[/B] ;) no dojechalismy dojechaliśmy :) ale pobudka była skoro świt (czyli około 8.00) bo to niektórzy musieli do pracy, niektórzy maja jeszcze urlop, ale nie dane mi było pospać bo skoro świt poszłam do weta na pobranie krwii u Balbiny przed operacją. Rozumiem, że ciekawość Was "zżera" :cool3: ... niby mogłabym potrzymać Was jeszcze w niepewności, ale to by nie bylo sprawiedliwe bo część z Was już wie o co biega... nie, nie jestem w ciąży :p i nie, nie pojechałam po małego sznupa jak sądzili niektórzy... choć ...wolałabym... jednak jedno się zgadza, wróciliśmy w powiększonym stadzie i tak, jest to pies. Przyjechał z nami basset - łaciaty, który juz kiedyś zaistniał w Galerii przy okazji historyjek o Sierżancie Aronie[/QUOTE] [quote name='jambi']póki co, to i tak tylko czysto teoretyczne rozważania, jednak, patrząc na moje własne dziecie widzę, że w tym co napisała Tekla tkwi dużo racji... Szymek jest dzieckiem dośc energicznym, wychowanym z psami, nie ma żadnych barier... żadnych! Aron był sużym psem, pozwalał Szymkowi na wszystko, ale Arona byłam pewna na 300 %, jego wychowałam sama; chocby takiego Freda - basseta - juz nie jestem taka pewna, a co powiedzieć o dużym psie o niewiadomej przeszłości; jeszcze jedno - obserwując Szymka z psami Magdy zauważyłam, że najbardziej "podpasował " mu Nikodem - pies o średnich gabarytach, pies młody, chętny do zabawy, i bardzo dobrze wychowany... jednak jak powiedziałam, to wszystko teoria, a w tej chwili mamy basseta, psa starego... starego, chorego psa...weszka ytasz czy na stałe, myślę, że na stałe, zdecydowanie na stałe... Balbina będzie miała jutro operację - wycięcie guzów na listwie mlecznej; te guzy w ostatnim czasie zaczęły bardzo szybko rosnąć, naprawde szybko, dlatego zdecydowałam, że operacja musi się odbyć jak najszybciej. Nie wiem czy pamiętacie, że Bibi miała w listopadzie operację przez ropomacicze, wtedy już mówiono o tych guzach, ale mówiono, że sa maleńkie i że nie można wszystkiego za jednym razem. Minęło juz ponad pół roku, a guzy rosną, mój TZ, który nie widział Bibi przze 2 tygodnie gdy bylismy u Magdy od razu rzucił "matko, ale jej to urosło"... suka ma prawie 12 lat, ale jest radosna, pełna energii, niesamowicie żywotna (ganiała z psami Tekli jak mały "meserszmit" ) i boje się, że jeśli tego nie wytnę, to za 2-3 miesiące będzie... źle.[/QUOTE] A co się stało, że basset jest Wasz? Trzymam kciuki za Balbinkę.
  20. [quote name='Korenia']Z [B]moich obserwacji - bardzo częste ;)[/B][/QUOTE] [quote name='Vectra'][B]paleta barw u CAO , jest bardzo bogata :) więc każde umaszczenie jest częste [/B];)[/QUOTE] [quote name='Doginka']mam nadzieję, że zdążysz przed 12 sierpnia, bo my wyjeżdżamy do Sopotu na wystawę i zostajemy tam tydzień;-) [B]Raczej częste;-)[/B] No właśnie:lol: A wasze maleństwo nie ma przypadkiem podobnej maści:hmmmm: Kasiu, rób foty i tez wstawiaj;-) i oby wreszcie dla Was zaświeciło słoneczko, bo u nas cały czas leje deszcz:sad: A teraz niespodzianka - syneczek Gordona i Hossy, czyli Kiary, z ostatniego miotu. Zamieszkał w Warszawie [IMG]http://forum.e-sznaucery.pl/images/smiles/smile.gif[/IMG] Być może będę go upiększać;-) [B]ZORAN THE STAR OF Rainbowland (FCI)[/B] - "biała skarpetka" Za foty dziękuję hodowli Rainbowland, w której mieszka mama szczeniaczków:loveu:[/QUOTE] Ja osobiście jeszcze takiego nie widziałam, ale po wystawach nie jeżdżę, a na ulicy jakoś często nie widzę ;). "Biała skarpeta" jest świetna :)
  21. [quote name='Amber'] O, a co się dzieje? Psy z reguły bardzo dobrze reagują na ziemniaki. Tylko trzeba koniecznie pamiętać aby były rozgotowane i ugniecione na puree - tylko wtedy skrobia ma szansę się wchłonąć. [/QUOTE] My akurat mieliśmy testy z tym, że metodą biorezonansu.Wiele osób podchodzi do tego z "przymrużeniem oka".Ale u nas akurat się sprawdziło. Mi również wyszły pewne rzeczy (grzecznościowo mi pani doktor zrobiła) na które 100% jestem uczulona.Tj ziemniaki i pleśń.Kiedy je obieram zaraz mam czerwone ręce i mnie swędzi.Z kolei jak wchodzę do pomieszczenia gdzie na ścianach jest grzyb, kichawkę mam murowaną. A na badaniach w przychodni wyszły mi ujemnie. U Leosia wyszła alergia i pokarmowa i wziewna.Z tym, że na pyłki udało się go odczulić.Niestety z pokarmową jest trudniej, nawet jeżeli się odczuli to najczęściej wraca. Za to Mentor ma tylko pokarmową, ale za to na dużą ilość produktów.Dlatego nie mogę mu dobrać suchej karmy.Je tylko gotowane i jest dobrze.W sensie nie ma rozwolnień. I od kiedy jesteśmy na diecie ma apetyt.Wcześniej potrafił liznąć i odejść.Zjadał 1/3 tego co teraz i waga mu schodziła nawet do 37 kg.Zaraz spadała mu odporność i łapał robale. Zresztą długo by opowiadać.Teraz jest może nie idealnie, ale ok.
  22. [quote name='Fides79']no wracają od Magdy przez Świnoujście, gdzie nastąpi "powiekszenie składu" ;)[/QUOTE] Już doczytałam u Sfory ;)
×
×
  • Create New...