-
Posts
8070 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by WATACHA
-
Ja też nie brałam pod uwagę :(. To jeden z tych psów co myśli się , że będzie żył wiecznie
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
WATACHA replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Może to chwilowe, u Leosia był mocznik sporo wyższy , a za jakiś czas bez podawania leków i bez zmian żywieniowych wszystko wróciło do normy. -
Monika nie ma słów , które by mogły ukoić Twój ból, ale wiedz , że jest mi ogromnie przykro i bardzo Ci współczuje, a łzy same cisną się do oczu.
-
Serio? Nigdy nawet nie widziałam psa z padaczka. Jeśli tak piszecie to być może tak jest :(
-
Mi się wydaje , że raczej duże braki socjalizacyjne . Mój Leo też histeryk, ale nie aż taki
-
Tak mam , ani blisko , ani daleko. Mogę podjechać, ale moja wiedza behawioralna pozostawia wiele do życzenia :P, wiesz jak jest ha,ha,ha
-
Jeszcze wczoraj pies żył , więc się zdziwiłam. A wiadomo co to było? Może od kleszcza? No jak można było uratować to faktycznie kiepsko :(.
-
Ona tam siedziała 4 lata z tego co pamiętam , a on ma ponad dwa no to wychodzi, że tam urodziła, albo siedziała krócej
-
Zrobię i krew też , a potem może mu zamówię te ziółka , ale to chyba wtedy dla wszystkich psów chyba , nie wiem. A nam znów się samochód popsuł , a miało być tak pięknie w tym miesiącu :P. Na szczęście zmieniamy na lepszy model , bo na młodszy to nas nie stać , tylko doczekać się nie możemy,
-
No bo dla mnie, jeżeli jest ciągle problem z zapaleniem, to ta część ciała jest osłabiona, a jak jest osłabiona to z jakiegoś powodu. Do tego zaraża, a jak zaraża no to musi coś tam być. No nie wiem ja mam taki to rozumowania.
-
Tylko ostatnio zaproponowałam to weterynarzowi to odradził, że bez sensu i takie tam, już nie pamiętam, ale chyba polecę gdzieindziej zrobię
-
Gardło, bo dwa razy w czasie tego ślinienia byliśmy u dwóch różnych wetów, obydwoje stwierdzili zapalenie gardła. Pomagają mu ten rutinoscorbin i wit, ale ile można tego dawać. Po jakimś czasie też mogą wystąpić skutki uboczne, zresztą to chemia, a ja chce coś naturalnego. Małe pewnie też mają, bo zawsze z nim razem mają objawy, ale nie aż takie. A dopiero przedwczoraj coś mi się wydawało, że Sura coś głośno przełyka. Do tego jak ma ciągle jakiś stan zapalny to boję się żeby mu się w coś gorszego nie rozwinęło. Nie wiem co to dokładnie prowokuje, czy od nas się zarażają czymś, czy za zimne , czy za ciepłe żarcie, czy powietrza się nałyka na spacerze. Nie wiem jak z tym walczyć. Dietę mają dosyć zróżnicowaną, kupiłam im ostatnio taki ferment ziołowy na jelitka , ale co na to gardło.A może jakieś badanie , wymaz czy coś, może tam jakaś bakteria jest, sama już nie wiem.Trochę nie bardzo mi pasują tabletki, ale to najszybciej się aplikuje.