-
Posts
8070 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by WATACHA
-
Góra filcu to teraz FILIP i ZOSTAJE U PINK :)
WATACHA replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']kocham ludzi...[/QUOTE] Na pewno ja bardziej ;) -
Ojej jak ja bym chciała mieć taki zwierzyniec, ilościowo,bo nad kurkami to bym się zastanawiała ;).Westki naprawdę trochę przyszarzałe, chyba lubią kąpiele piaskowe.
-
[quote name='Margi']Zrobić okład z riwanolu.[/QUOTE] też bym spróbowała
-
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
WATACHA replied to omry's topic in Foto Blogi
[quote name='Rinuś']Ćpunki i narkomanki :diabloti:[/QUOTE] Oby tylko:evil_lol: -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
WATACHA replied to Saththa's topic in Foto Blogi
[quote name='AnkaG']U mnie Kaja chora więc jej też muszę wybaczać wpadki.[/QUOTE] Ale co , lepiej się ma? -
Fajnie, że już jesteście razem, pewnie nie opuszczają Cię na krok.
-
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
WATACHA replied to omry's topic in Foto Blogi
Od sprzątania kup, poprzez segregację śmieci i gównianą Wisłę do oddawania narządów.Zaproś ją na dogo :) -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
WATACHA replied to omry's topic in Foto Blogi
[quote name='vege*']Wchodzisz na wizaż, potem w ten dział wiZOOż i tam będzie temat o tym sprzątaniu i przenieś się na 18 stronę ;)[/QUOTE] No ale tego tematu nie mogę znaleźć, albo ślepa jestem, bo resztę rozumiem hi,hi,hi -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
WATACHA replied to omry's topic in Foto Blogi
"zachowanie innych psiarzy" też moze byc dobre ;) -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
WATACHA replied to omry's topic in Foto Blogi
a ja nie mogę znaleźć, poproszę instrukcje dla rozumiejących inaczej:evil_lol: -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
WATACHA replied to omry's topic in Foto Blogi
[quote name='omry']Najmłodszy członek naszej rodziny skończył roczek :loveu: Nie lubię dzieci, ale to nie jest dziecko, to jest cudo małe :razz: Mogę Wam się pochwalić jeszcze? Z innego forum :evil_lol: I tak dalej i tak dalej :loveu: Dałabym link ale chyba nie mogę do innego forum?[/QUOTE] Dobre :evil_lol: -
[quote name='malawaszka']Został w domu i wyjście na taras miał otwarte - z niego się nie da wyjść do ogrodu bo jest barierka i tylko przez dom się na dwór wychodzi. Jak pan wracał to Sajan był w domu i było cicho - matko niech już tak zostanie. Ja jeszcze się stresuję, może ciut mnie, ale tylko ciut... na tęsknotę nie miałam jeszcze czasu - bardzo chcę, żeby już tu jednak nie wracał!!!! A moje zwierzaki zapewniły mi bardzo ciekawą i pełną wrażeń dzisiejszą noc... wieczorem przyszedł front, zrobiło się chłodniej, zaczęło mocno wiać więc pootwierałam na górze okna, zeby się Vikusi przewiało i odświezyło i czekałam żeby zamknąć jakby przyszła burza - burzy nie było, deszcz nie padał, wiało tylko - a jak wieje to Luna fisiuje i chodzi po domu i chowa się w różne dziwne miejsca robiąc przy tym hałas, a to w spiżarni, a to na górze, a to w wiatrołapie i tak ona chodziła, ja zrywałam się co gdzieś coś stuknęło bo pierwsza myśl, że to Viki się coś dzieje. Poszłam z Luna na spacer koło 4 nad ranem bo myślałam, że może kupę jej się chce, nie chciało jej się, ale wymknął mi się z domu kotka moja Dzikus i jak się położyłam i przysnęłam to zaczęła się ganiać przy domu z obcym kotem i darli się więc ja na równe nogi bo pewnie jakiś pies ją zagryza albo lis, albo niewiadomoco... wyleciałam na dwór, koty prysnęły i nie dała mi się złapać pinda mała... wypuściłam Jogę żeby w razie W pomogła Dzikusowi :lol: a między tym wszystkim spał ze mną Drops i tak się dziś do mnie kleił, że było gorąco i mnie i jemu więc leżał koło mnie i dyszał :mdleje: maasakkraaaa co za głupole...[/QUOTE] To tak jak Tila dzisiaj leżała i sapała jakby miała zejść zaraz , ale nie poszła tylko się tuliła, a mnie szkoda było ja wyrzucić choć gorąco mi było nieprzeciętnie.
-
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
WATACHA replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Czytając Was dziewczyny coraz częściej wydaje mi się , że szczeniaczek to już u mnie w domu nie zawita. -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
WATACHA replied to Saththa's topic in Foto Blogi
[quote name='Pink']Sandra, piwne, piwne :lol: W tej natce tez jest zelazo, chyba najwiecej ze wszystkich "zielonych" ale nie wiem ile. W szpinaku niby tez jest ale jakos przyswajalnosc tego zelaza jest tylko pare procent. U mnie wyjscie na "siku", to 10 minut - paszczaki szybko zalapaly, ze wychodzenie na skwer za furtke jest po to zeby sie szybko zalatwic. Nawet jak idziemy na dluzszy spacer, to najpierw idziemy na skwerek, robia co Maja zrobic i idziemy dalej.[/QUOTE] No podobno w szczawiu jest mało przyswajalnego żelaza no i kwas szczawiowy, więc w nadmiarze też nie za dobry. [quote name='malawaszka']nooo on to był gruby ale na pewno nie od dobrego jedzenia... pewnie jakieś tłuste ścierwo dostawał ech... no miałam pisać, że pierwszy chyba raz tak obszerny goowniany temat nie u mnie haha[/QUOTE] No możliwe, bo moje jak się jakiś tłuszcz trafi to wysrywaja go w takim stanie w jakim był przed.Nie trawią wcale. [quote name='zerduszko']Moim zdaniem może dać, przynajmniej nasza Klucha się odumiala (miała 8-10 miesięcy), robiła wszystko w domu czy ktoś był czy nie, a na dworze raz na 5 spacerów ;) Tylko u niego, jak jest głownie problem jak Cie nie ma, to tez bym się nad tym pochyliła i a) zmieniła taktykę, bo ta widać nie działa, b) poszła po rade do dobrego behawiorysty c) lub weta d) liczyl, ze mu przejdzie z wiekiem ;)[/QUOTE] U mnie d najlepiej działa ha,ha,ha [quote name='Pink']A masz moze mozliwosc wychodzic z nimi osobno? Malej moze potrzebne jest przebiec sie z 10 minut ale tak rownym truchtem na smyczy - psy nie maja takich ruchow robaczkowych jak ludzie i nieraz potrzebuja intensywnejszego ruchu fizycznego, zeby ruch jelit przeszedl az do odbytu. PS to wlasnie tak jak z goracem - niektorym psom temperatura tak zwieksza ruchy robiaczkowe jelit, ze maja rozwolnienia przy goracej pogodzie.... to tak do tematu w watku Waszki.[/QUOTE] Mój Mentor to zawsze sra jak się podnieci tzn. np jak jedziemy gdzieś to zaraz po dojechaniu na miejsce pierwsze co robi po wyjściu z samochodu to kupa. -
Góra filcu to teraz FILIP i ZOSTAJE U PINK :)
WATACHA replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
No w szoku jestem, że tak szybko się zregenerował, masz ten fach w ręku :) -
[quote name='dOgLoV']Ten labek jest tak drogi bo to jest sklonowany pies ;)[/QUOTE] A skąd wiesz?Nie było tam napisane ;). Czyli tez nie pies tylko klon ;).
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
WATACHA replied to Saththa's topic in Foto Blogi
[quote name='Pink']Tak, tak, ja piwne mialam w glowie wlasnie. Moj Floyd mial zawsze klopoty ze skora i dopoki nie wpadlam na Lavete, to dawalam mu drozdze piwne w tabletkach - niby skrzyp lepiej dziala ale on po skrzypie rzygal strasznie. A teraz jak szukalam dla Hippo, ktory ma niedobor zelaza info o czyms naturalnym, to wlasnie wszedzie te drozdze zalecaja (beerhefe). No i przy okazji na jakims forumie natrafilam na dyskusje apropo pozerania wlasnych odchodow i tam oprocz Ananasa, pare osob wypowiadalo sie na temat drozdzy w takich przypadkach.[/QUOTE] Skrzyp wypłukuje właśnie wit b, więc chyba lepiej te drożdże.W natce jest tez dużo żelaza. -
[quote name='dOgLoV']dokładnie to ten sam :diabloti: gejem nie jest ale ja sie śmieję że jest :lol: teraz podobno spotyka sie z laską która pracuje w centrum weterynarii "labek" u mnie w mieście :diabloti: ja też tak mam że jak wejde do wody to od razu sikać mi się chcę :diabloti: niestety nie jestem :roll: taaaaaaaa :roll: ja bym tyle nie dała :eviltong: ale widziała byś ile kosztuje Tybek w tybecie :eek2: to pies ale nie jestem pewna czy tybek :diabloti: niby najdroższym psem świata jest mastif tybetański ale oni patrzą na ceny z państwa z jakiego ta rasa pochodzi , śmiać mi się chciało jak szliśmy z Qwendą w mieście i szła para chińczyków , stanęli z otwartmi gębami patrzyli na Qwendi i coś tam po swojemu gadali :cool1: szkoda ze ich nie rozumiałam :roll:[/QUOTE] Chodziło mi o tego konkretnego psa, a nie o rasę ogólnie. [URL]http://biznes.onet.pl/najdrozsze-zwierzeta-swiata,18859,5566781,14800368,fotoreportaze-detal-galeria[/URL] Mimo, że obok jest Mastif i kosztuje więcej [URL]http://biznes.onet.pl/najdrozsze-zwierzeta-swiata,18859,5566781,14800495,fotoreportaze-detal-galeria[/URL] Czytałam tylko to co jest pod zdjęciami.Więc wychodzi na to, że mastif mimo, że jest droższy to najdroższy jest ten labek.
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
WATACHA replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Nie no, że mają to tak, ale nie pomyślałabym, że w dużych ilościach.Zawsze jest mówione o wit, z gr B i jakoś tak się utarło. Ja jakoś się nie mogę do nich przekonać, jakoś źle mi się kojarzą, mimo , że wiem, że są zdrowe.Podobno te piwne są lepsze. -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
WATACHA replied to Saththa's topic in Foto Blogi
[quote name='ulana']Jak to na 4 specer w ciągu 50 minut? To na ile Ty z nim wychodzisz? Tak myk i już qpa ma być? Ja u swojego to dopiero po jakimś połażeniu takie cudo dostaję w prezencie. Dziś rano na przykład to pół godziny to trwało zanim się na qpsko zdecydował. Babcia moja to mówiła, że on musi "rozchodzić kiszki". Od razu to wali, jak już resztką sił w domu trzymał. Ale to bardzo rzadko się zdarza. A jaki związek jest drożdży z żelazem? Myślałam, że to raczej witaminy B...[/QUOTE] Moje jak mają zrobić kupę to zrobią od razu.Rano nikt u mnie nie ma czasu z nimi latać pół godziny. Też nie słyszałam by drożdże miały jakoś specjalnie dużo żelaza, tylko wszystkie wit. z grupy b